Jump to content
Dogomania

Korciaczki

Members
  • Posts

    1625
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Korciaczki

  1. O, a tu jeszcze psi psycholog z Katowic, więc bliziutko: [B]Zoopsycholog Psycholog Zwierząt [/B] [B]Kontakt[/B] Katowice, ul. Szafirowa 5, tel. [URL="callto:0515295165"]0515295165[/URL]
  2. Nika, pamiętamy o Pikusiu. Wkońcu pingwinek :loveu: Jak będzie ktoś chętny - zareklamujemy 'klastyka' :lol:
  3. Czy zna ktoś z Was innego behawiorystę - tańszego, a równie dobrego? Takiego, który chce pomóc, a nie zarobić? Co myślicie o pani Agnieszce? [url=http://behawiorysci.pl/modules.php?name=Content&pa=showpage&pid=8]behawiorysci.pl - Content[/url] Może uda się coś taniej załatwić? :oops:
  4. [B]Migocia znalazła super domek, ja też chcę !!! Domku, gdzie jesteś ???[/B] [IMG]http://images37.fotosik.pl/149/a19c64312bd02d51.jpg[/IMG] [B]Czekam na Ciebie[/B] [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/cat3.gif[/IMG]
  5. Scanomunne Migi ,,jadła" juz u nas i były straszne problemy. Nawet w mokrym ja wyczuwała i niechciała tknąć. W domku Migi najpierw miała podawany immunold cat, potem betaglukon i wciąż sa problemy z jej podawaniem, ale jakoś idzie. Obecnie ma podawany immunold cat (co śmieszniejsze- Kiara łyka te tableteczki jak cukierki), jak zalecił nasz wet. przez 20 dni w miejsciącu. Potem 10dni przerwy. Ze zdrówkiem u Migi jak najlepiej :loveu: :loveu:
  6. [quote name='marivel']Hej - czy hipnotyzujecie Gasparka,że tak pięknie i spokojnie pozuje. .[/quote] a nie, nie hipnotyzujemy :eviltong: to jest naprawdę fajny i spokojny kot :loveu:
  7. marivel, psiama, nika :loveu: :loveu: :loveu: dzięki, że jesteście :loveu: :loveu: :loveu:
  8. Bardzo bylismy zdziwieni, ze Gaspar był ponownie w Metrze :crazyeye: . Ale były w jego sprawie trzy telefony. Jeden domek z Poznania (Pani miała 14 lat kotkę podobną do Gapsara, ale Poznań to chyba transport niemożliwy, choc bardzo nas ujął e-mail przysłany przez tę Panią ...), drugi domek wychodzący - miał już kota ze schroniska. Ale Gaspar chyba nie bardzo na domek wychodzący no i nie przepada za dźiećmi (fuczy na Luizę, choc nigdy jej nie zrobił krzywdy). Ponadto Pani chciałaby najlepiej duet - poleciliśmy Bena i Filka. No i trzeci domek z Warszawy. Istnieje opcja, ze weźmiemy Gasparka do Warszawy, bo tak się składa, ze w przyszłym tygodniu jedziemy tam na kilka dni i Gaspar mógłby być w domku"na próbę". Gdyby coś poszło nie tak, np Gaspar by się tam ewidentnie źle czuł (tak jak to było w przypadku Migotki) towzięlibysmy go w drodze powrotnej. Będziemy z domkiem w kontakcie, bo domek fajny. Rozmawialiśmy długo przez telefon. Chcieliśmy też sprostowac, ze Gaspar nie szuka aż tak pilnie domu, jak napisane to w Metrze. On nam tu wcale nie przeszkadza, a jeśli już to chodzi oto, zeby za bardzo się do nas i do miejsca nie przyzwyczaił... [B]Trzymamy kciuki za najlepszy domek![/B]
  9. Na dniach idą do wet. na kontrolę. Migi dostaje betaglukon, ale nie chetnie go łyka. A także pastę na odporności, witaminki, na kłaczki, itp ;)
  10. A więc tak. Dziś byłyśmy u Migi podpisać umowę (również schroniskową dla iskry666 z miau). Wszystko jest w najlepszym porządku, Migotka jest rozpieszczana (oczywiscie Kiara zwana Kajunią też, miłości stracza dla wszystkich), jej charakterek został w ełni uznany (tzn, nie przeszkadza domkowi to ze lubi podrapać i popodgryzać). nawet poniszczyła panele i nie winią jej za to. Po porstu ją kochają i są wyrozumiali dla niej (jest super kotem, ale zawsze lubiała stwarzać swego rodzaju problemu :p) Migi i Kiara dostaja masę witaminek, różnych smakołyków, obecnie do jedzonka mają mieszankę acany, rc i eukanuby itp. Ale to nie o to chodzi... chodzi o to jak bardzo ją pokochali. [B]Trafiła do super, wyjątkowego i wyrozumiałego domku :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:[/B]
  11. [quote name='psiama']Co za fociska , co za wspaniale wieści !!!! Wszystkiego NAJ na nowe drodze zycia :loveu: :loveu: :loveu: A to młode kocię na zdjęciach to kto, mała Kiara ? :cool3:[/quote] Tak, tak to Kiara kiedy była mała. Maja spory album z jej zdjeciami za czasó kocięstwa. Cudna jest! Uratowali ją, urodziła się w pseudohodowli. Zainterwaniowała fundacja Przyjaciele Zwierząt (znajoma pani Beaty od Migi pomaga w niej) i zaraz Kiara trafiła do swojego domku :loveu:
  12. :oops: :oops: :oops: Zresztą, tą maścią smarowałyśmy Gaspiemu oczka jak miał zapalenia spojówek, a nie kk Zibi :thumbs:
  13. Wróciłyśmy od Migusiu... później damy wieści na jej wątek na dogo :p Ten upał jest wykańczający...
  14. Szczerze mówiąc ceny nieznamy, ponieważ my najczęściej kupowałyśmy za jednym zamachem wszystko i nie pytałyśmy o ceny :oops:
  15. Nika, a może maść Atecortin? Jest chyba tańsza...Ale to weterynarz musi powiedzieć, bo my się na tym nie znamy. Gaspar miał tym oczka smarowane, ładnie zadziała ta maść. Ale...Zibi ma chyba coś innego? :roll: Zibi pilnie szuka domku!!! :multi:
  16. [i] Myślę, że warto napisać jak śpię i gdzie śpię - tak dla mojego nowego domku, który niestety jeszcze się nie ujawnił, ale jestem dobrej myśli. Gdzieś jest ten mój jedyny na świecie dom, taki dla mnie. Ale wracając do tematu. Prawie całą noc przesypiam na górze (Duże mają takie dwupiętrowe łóżko). I nie zwinięty w kłębuszek, a rozwalony w poprzek - tak, że właściciel łóżka do spania ma bardzo mało miejsca. Właściwie to ja zajmuję całe łóżko, bo jak widać - jestem raczej długi. Raczej mógłbym być jamnikiem niż mopsem. Chociaż mopsy to kanapowce są, tak jak ja! Z drugiej strony, podobnie jak owczarki (jak na przykład Kora) jestem bardzo przywiązany do człowieka. Mówią o mnie: wierny cień, ale rzep. Ładnie, chociaż ja tam wolę jak mówią do mnie panicz. Bo jak jestem Panicz we fraku Gaspar. Czasem się śmieję, jak mówią do mnie Gampiś, bo to tak trochę nie pasuje do mnie...Ale może być też i Gampiś. Jakoś to zniosę... [IMG]http://img197.imageshack.us/img197/5208/aaaeac.jpg[/IMG] O a tu jeszcze trzy moje fotki - tak się bawię. Ale raczej tylko chwilę - machnę parę razy łapkę, trochę poskacze i ponawołuje zabawkę. Bo ja jestem spokojnym kotem, który kocha kanapę i kolana. Owszem, czasem nachodzi mnie szczególna chęć na zabawę i wtedy latam i galopuję po całym domu. Ostatio nawet dyszałem, tak pięknie się bawiłem... [IMG]http://img197.imageshack.us/img197/1975/39603373.jpg[/IMG] [IMG]http://img512.imageshack.us/img512/6664/90464404.jpg[/IMG] [IMG]http://img196.imageshack.us/img196/3479/x3a.jpg[/IMG] Pozdrwiam, Gaspar [/i]
  17. [I]Witam się w to wczesne, ale już upalne popołudnie. Wstałem dziś dosyć wcześnie - obudziły mnie dziwne dźwięki, dochodzące zza okna, więc - ma się rozumieć, udałem się na kontrolę. Co prawda nic ciekawego nie zobaczyłem - tylko upierzone gaduły skaczące po chodniku, ale przynajmniej zrobiłem swoje. Schowałem się też przed Dużymi za firanką, ale miałem ubaw jak mnie szukali. Fajnie było – byłem prawie nie widzialny. No niestety, usłyszawszy odgłos chrupek sypiących się do miski – przegrałem z wołającym brzusiem, który ma olbrzymią pojemność i zawsze chce jeść. Wyszedłem z ukrycia, i co zrobiłem – no poszedłem…Dobra – rzuciłem się, zeskoczyłem z parapetu i pogalopowałem do kuchni. W kuchni czekała na mnie pełna miseczka. Mam bardzo ładną miseczkę – białą, z twardego plastiku, w ozdobne kolorowe wzorki. Na dnie wyryta jest ładny szkielecik rybki (to nie ja ją zjadłem, to tak specjalnie), a w środku oczywiście przepyszne chrupki. Na razie tyle, później napiszę coś więcej. [IMG]http://img182.imageshack.us/img182/9941/19375325.jpg[/IMG] Pozdrawiam, Gaspar [/I]
  18. [I]Witam się w to wczesne, ale już upalne popołudnie. Wstałem dziś dosyć wcześnie - obudziły mnie dziwne dźwięki, dochodzące zza okna, więc - ma się rozumieć, udałem się na kontrolę. Co prawda nic ciekawego nie zobaczyłem - tylko upierzone gaduły skaczące po chodniku, ale przynajmniej zrobiłem swoje. Schowałem się też przed Dużymi za firanką, ale miałem ubaw jak mnie szukali. Fajnie było – byłem prawie nie widzialny. No niestety, usłyszawszy odgłos chrupek sypiących się do miski – przegrałem z wołającym brzusiem, który ma olbrzymią pojemność i zawsze chce jeść. Wyszedłem z ukrycia, i co zrobiłem – no poszedłem…Dobra – rzuciłem się, zeskoczyłem z parapetu i pogalopowałem do kuchni. W kuchni czekała na mnie pełna miseczka. Mam bardzo ładną miseczkę – białą, z twardego plastiku, w ozdobne kolorowe wzorki. Na dnie wyryta jest ładny szkielecik rybki (to nie ja ją zjadłem, to tak specjalnie), a w środku oczywiście przepyszne chrupki. Na razie tyle, później napiszę coś więcej. [IMG]http://img182.imageshack.us/img182/9941/19375325.jpg[/IMG] Pozdrawiam, Gaspar [/I]
  19. [FONT="Georgia"]Eee,taki fajny pingwinek - będzie domek! :loveu: Napewno!!![/FONT]
  20. Psiama, dziękujemy [IMG]http://gifyanimowane.w.interia.pl/gify/kwiaty/roza.gif[/IMG] Nam też Miau nie działa :mad: A właśnie chciałyśmy dodać zdjęcia :lol:
  21. [FONT="Georgia"]Gaspar szuka dooomku! :eviltong:[/FONT]
×
×
  • Create New...