-
Posts
4526 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kamilqax95x
-
Misiu pies który był 4 lata w schronisku !!! MA DOM :D
kamilqax95x replied to kamilqax95x's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj byłam z nim na spacerze i to jest fantastyczny pies. Na swój wiek jest w dobrym stanie fizycznym, cieszy się życiem i zimą, tym że ktoś się nim zainteresował. Ociera się o ludzi merdając ogonem ze szczęścia. Idzie dumnie z uniesioną głową, nie ciągnie na smyczy ! Pies jest IDEALNY moim zdaniem. -
Niewidomy Mietek - Miecio już szczęśliwy w Szwecji - dziękujemy!
kamilqax95x replied to fergilka's topic in Już w nowym domu
jakkolwiek te leczenie wygląda ale powiedzieli ze jest leczony -
Niewidomy Mietek - Miecio już szczęśliwy w Szwecji - dziękujemy!
kamilqax95x replied to fergilka's topic in Już w nowym domu
No on jest leczony -
[CENTER][IMG]http://www.toz.szczecin.pl/images/adopcje/42125fb538451d45714ecffdc93fe367.jpg[/IMG] [IMG]http://www.toz.szczecin.pl/images/adopcje/3f3e916a45b946eaf36ab3543a5a0b63.jpg[/IMG] [/CENTER] [B]Imię: [/B]Misiek [B]Płeć: [/B]pies [B]Rasa: [/B]mieszaniec[B] Wielkość: [/B]duży [B]Umaszczenie: [/B]czarne [B]Wiek: [/B]8 lat [B]Stan Zdrowia: [/B]bardzo dobry [B]Kastracja / Sterylizacja: [/B]nie [B]Upodobania i nawyki: [/B]Nazywam się Misiek. Moje życie to długa, smutna historia. Cztery lata temu trafiłem do schroniska dla bezdomnych zwierząt, porzucony i zapomniany. Nowe otoczenie, nieprzyjazne psy, zimno i pusto. Co się stało, dlaczego ja tu jestem? Ale na pewno nie potrwa to długo. Zjawią się ludzie, zabiorą mnie do ciepłego domu, przytulą. Jednak mijają tygodnie, tygodnie rozciągają się w miesiące, a po mnie nikt się nie zjawia. Lato, zima, kolejne lato, kolejna zima. Tym sposobem jestem tu już dwa lata. Różne psy przychodzą i odchodzą, znajdują ciepłe domy u boku nowych, kochających właścicieli, są już szczęśliwe. Czemu mną się nikt nie interesuje? Czy ja jestem gorszy od innych? Przecież mimo dotychczasowych przeżyć nadal potrafię kochać, nadal potrafię zaufać, tylko dlaczego nikt nie chce dać mi szansy? Mija trzeci rok. Codziennie oglądam świat przez kraty, codziennie ta sama sceneria, w oczach sam smutek i tęsknota. Obserwuję przychodzących ludzi, rodziny z dziećmi. Za każdym razem serce zaczyna mocniej bić. Może tym razem? Może następnym? Z utęsknieniem wyglądam na niebieskie niebo i zieloną trawę, wydają się być takie odległe. Powoli tracę nadzieję na to że coś się zmieni, chyba zostanę tu na zawsze. Inne psy mnie atakują, więc i ja zaczynam odpowiadać agresją. Pewnego dnia zostaję wyprowadzony z boksu. Nie mogę uwierzyć, czy to wszystko właśnie ma się skończyć? Prowadzą mnie na smyczy, ale gdzie? Do nowej klatki. Od dzisiaj siedzę tu sam, już do końca straciłem ochotę do życia. Jest luty 2010 roku. Czwarta zima spędzana w schronisku. Zimno, szaro, ponuro, nic się nie zmienia. Dobrze że mam dłuższą sierść, przynajmniej nie jest mi aż tak zimno. Dawno straciłem nadzieję na to, że ktoś mnie pokocha. Czasem pojawiają się marzenia o ciepłym domu u boku kochającego człowieka, jednak szybko nikną, rozproszone przez rzeczywistość. Aż przychodzą do mnie ludzie. Patrzą przez kraty, współczują mi, rozczulają się nad moją historią. To wolontariusze TOZ, po chwili idą ze mną na spacer. Jak dobrze wyrwać się z tej klatki! Cały czas mnie głaszczą, mówią jaki jestem piękny. Jak przyjemnie, nie zaznałem tego od dawna. Grzecznie idę na smyczy, nie ciągnę, nie uciekam, nie szczekam, bo i po co? Niedługo potem wracamy, z powrotem wsadzają mnie do tego znienawidzonego kojca. Obiecują że wrócą. Czy na pewno? Właściwie to wszystko mi jedno. Jednak nazajutrz wracają. Ponownie razem idziemy na spacer. Jestem już bardziej otwarty, chyba mogę im zaufać. Szepczą mi do ucha że pomogą, że już niedługo, że wszystko będzie dobrze. Szaleję w śnieżnych zaspach, wstępuje we mnie duch dwuletniego pieska. Po raz pierwszy od bardzo dawna w sercu zapalił się płomyk nadziei. Od dziś wierzę, że jednak nie wszystko stracone, że coś się zmieni. Kładę się spać z nadzieją na lepsze jutro. Śnię że jestem w kochającym domu, a obok mnie siedzi nowy właściciel i mówi: już dobrze, o nic nie musisz się martwić... Gdyby Misiek umiał mówić, z pewnością tak opisałby swoje dotychczasowe życie. Ten pies z pewnością zasługuje na dom pełen ciepła i miłości, czeka już na to o wiele za długo. Nie bądź obojętny, odmień jego los! Może i nie jest już najmłodszy, może i nie wygra konkursu piękności, jednak w tym ciele kryje się sama miłość do człowieka, trzeba mu tylko dać szansę, zaufać. Pomimo czteroletniego pobytu w schronisku dalej nie brakuje mu wigoru. Można powiedzieć więcej - to wulkan energii. Uwielbia spacery i zabawy na śniegu, ciekawi go każda, nawet najmniejsza rzecz. Kocha głaskanie i przytulanie, jest bardzo przyjacielski. Choć z początku do obcych osób nieufny, jednak dłuższy i bliższy kontakt sprawiają, że otwiera się całkowicie. Kąpiel i ponowne wyczesanie sprawią, że jego sierść na powrót zalśni, jak promienie letniego słońca na tafli wody. Misiek z utęsknieniem czeka na nowego, odpowiedzialnego właściciela, który na nowo obudzi w nim chęć do życia i wiarę w ludzi. Może to właśnie Ty zechcesz pokochać go do końca jego dni i zyskać wiernego przyjaciela? Cztery lata do strasznie długo, nie każ mu czekać więcej! [B]Miejsce pobytu: [/B][U]schronisko[/U] [B]Uwagi: [/B][U]Oferta Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Szczecinie, dodano 13.02.2010r. Misiek zostanie bezpłatnie wydany do adopcji.[/U] [B]Kontakt: [/B]Biuro TOZ: (091)487-04-37, Monika: 607-701-117
-
a dzięki w imieniu Timka :P
-
[quote name='mariamc']Lazy, o schronisko w Szczecinku walczyłam 9 długich lat. Opracowałam koncepcję schroniska. Nadzorowałam budowę. Byłam namolna .....Zostałam nazwana [B]:nawiedzoną babą![/B] Ale jest , udało się. A teraz pilnuję aby nigdy nie stało się umieralnią.[/QUOTE] dzięki "nawiedzonej babie" psy mają dobrze... gdyby byli tacy ludzie w szczecinie to psy w schronisku by miały raj
-
Blant- MA DOM ALE NIE WIADOMO GDZIE ...
kamilqax95x replied to kamilqax95x's topic in Już w nowym domu
o już jest ok :D -
Niewidomy Mietek - Miecio już szczęśliwy w Szwecji - dziękujemy!
kamilqax95x replied to fergilka's topic in Już w nowym domu
Widziałyśmy go dostał wody to troszkę pochlipał dostaje kroplówki nic nie je, leży w miejscu widać że cierpi :( -
Blant- MA DOM ALE NIE WIADOMO GDZIE ...
kamilqax95x replied to kamilqax95x's topic in Już w nowym domu
Musze po jednym bo nie da się wszystkich razem !! [IMG]http://fotozrzut.pl/zdjecia/7c078ba810.jpg[/IMG] -
Blant- MA DOM ALE NIE WIADOMO GDZIE ...
kamilqax95x replied to kamilqax95x's topic in Już w nowym domu
Musze po jednym bo nie da się wszystkich razem !! [IMG]http://fotozrzut.pl/zdjecia/f1274013be.jpg[/IMG] -
Blant- MA DOM ALE NIE WIADOMO GDZIE ...
kamilqax95x replied to kamilqax95x's topic in Już w nowym domu
Musze po jednym bo nie da się wszystkich razem !! [IMG]http://fotozrzut.pl/zdjecia/ccb4bf9a08.jpg[/IMG] -
Blant- MA DOM ALE NIE WIADOMO GDZIE ...
kamilqax95x replied to kamilqax95x's topic in Już w nowym domu
Musze po jednym bo nie da się wszystkich razem !! [IMG]http://fotozrzut.pl/zdjecia/91098d40db.jpg[/IMG] -
Blant- MA DOM ALE NIE WIADOMO GDZIE ...
kamilqax95x replied to kamilqax95x's topic in Już w nowym domu
mam 4 zdjęcia zaraz wstawię :D -
[quote name='LAZY']Niedługo wybory. Trzeba wybrac lepszego prezydenta![/QUOTE] a kiedy wybory :D a czy jakiś inny się zgodzi na to ?? a po za tym toz coś tam napisał by nie budować nowego schroniska : [CENTER][URL="http://www.toz.szczecin.pl/?id=nowe_schronisko"][B]Nowe schronisko dla szczecińskich bezdomnych zwierząt?[/B][/URL][/CENTER]
-
o to super :D
-
a nie chciałam mu oddzielnego wątku zakładać ....
-
wiem ale prawie to samo :P
-
Niewidomy Mietek - Miecio już szczęśliwy w Szwecji - dziękujemy!
kamilqax95x replied to fergilka's topic in Już w nowym domu
jutro jedziemy z fergilką do schroniska to zobaczymy jak on się czuje ... -
Blant- MA DOM ALE NIE WIADOMO GDZIE ...
kamilqax95x replied to kamilqax95x's topic in Już w nowym domu
no bo niestety nie można :( -
ciekawe czy jakiegoś odbierze właściciel ??
-
Blant- MA DOM ALE NIE WIADOMO GDZIE ...
kamilqax95x replied to kamilqax95x's topic in Już w nowym domu
[quote name='Daga & Maks']w przyszłym tygodniu zrobię mu ogłoszenia[/QUOTE] tylko nie nie allegro ... -
[SIZE=4][COLOR=Red][B]Wszystkie Husky które tutaj były znalazły nowy dom lub zostały odebrane przez właściciela.... Ale został jeden Malamut który nie może znaleźć sobie domu :([/B][/COLOR][/SIZE] Jak trafił: [IMG]http://szczecin.schronisko.net/images/adopcja/2/normal/40833.jpg[/IMG] [IMG]http://zdjecia.adopcje.org/adopcje/1/normal/40833.jpg[/IMG] Teraz: [IMG]http://fotozrzut.pl/zdjecia/c4f04a11de.jpg[/IMG] [IMG]http://fotozrzut.pl/zdjecia/b3cf3bd5dd.jpg[/IMG] [B]Kanis[/B] [B]płeć:[/B] pies [B]wiek:[/B] 2 lata 3 miesiące [B]rasa:[/B] mieszaniec [B]boks:[/B] 49 [B]numer:[/B] 22/010 [B]miasto:[/B] Szczecin [B]sterylizacja:[/B] nie [B]szczepienia:[/B] tak [B]odrobaczenie:[/B] nie [B]opis: [/B] Pies dla doświadczonego opiekuna, ma na swoim koncie liczne ucieczki, ale poza tym jest sympatycznym psem, jednak niezależnym i trudnym do ułożenia. [B]kontakt:[/B] Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Szczecinie al. Wojska Polskiego 247 Szczecin 71-346 . telefon interwencyjny całodobowy 091 487 02 81
-
[CENTER][IMG]http://szczecin.schronisko.net/images/adopcja/1/normal/34499.jpg[/IMG] Proszę wejdźcie tu: [B][URL="http://www.dogomania.pl/147078-Blant-Mieszaniec-husky-z-odgryzionym-uchem-o"]Blant- Mieszaniec husky z odgryzionym uchem !!! :placz::placz::-([/URL][/B][/CENTER]
-
Blant- MA DOM ALE NIE WIADOMO GDZIE ...
kamilqax95x replied to kamilqax95x's topic in Już w nowym domu
[quote name='Daga & Maks']biedaczek :-([/QUOTE] więc trzeba go szybko wyciągnąć ze schroniska bo kto wie co mu jeszcze odgryzą :(