Jump to content
Dogomania

jarzyna84

Members
  • Posts

    60
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jarzyna84

  1. dlaczego nie zadasz tych wszystkich pytań wetowi? to chyba on powinien tu być autorytetem...
  2. ja powiem tak: to jest forum, a nie izba przyjęć. tu siedzą różni ludzie, którzy wypisują różne rzeczy. nalezy znaleźć dobrego weta, który zajmie się Twoim psem. rozumiem, że jesli jestes w obcym miejscu, to pewnie to nie jest takie łatwe, jednak jeśli poszukasz na lokalnych forach, to powinnaś się czegoś dowiedzieć, żeby nie iść do pierwszego lepszego kogoś. jeśli konsultujesz się z wetem w polsce, to też znajdź takiego, któremu można zaufać. jeśli nie masz takiego, to poszukaj tu na forum.nawet teraz w nocy możesz się skonsultować z wetem, który jest na dyżurze na przykład na akademii rolniczej we wrocu, tu masz numery do nich: [url=http://www.ar.wroc.pl/uczelnia/10221/dyzury_weterynaryjne.html]Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu - Dyżury weterynaryjne[/url] przynajmniej powie Ci, co robić w razie takiego ataku.
  3. swojego potwora karmię na zmianę suchym royalem i mokrym gotowanym (mięso+warzywa+ryż albo makaron). chciałam zapytać szczególnie osób z wrocławia i okolic, jesli karmicie psy mięsem, to gdzie je kupujecie?znacie jakiś mięsny sklep, gdzie sa przystępne ceny i macie gwarancję, że mięcho jest zawsze świeże? ja kupuję zazwyczaj w marketach, ale zdarzyło się mi już nie raz, że kupiłam, odpakowałam i padłam ze smrodu.zatem wyrzucone pieniądze.sama mięsa nie jem, więc nie wiem, gdzie się dobrze zaopatrywać.i w związku z tym tez mam troche problemu z tym, żeby ocenić, czy kupowane mięso pachnie normalnie, czy już zajeżdża. z drugiej strony wiem, że w mięsnych sklepach jest drożej jak w marketach, ale przynajmniej widzi się, co się kupuje.kto doradzi?:evil_lol:
  4. jarzyna84

    Koncentracja

    u mnie było to samo. koleżkowie z grupy byli ciekawsi:D dlatego instruktorzy zalecali, żeby przed zajęciami psa porządnie przegłodzić, wtedy będzie bardziej zainteresowany smakołykiem. tyle, że mój pies zawsze puszcza pawia, jak jest głodny , więc średnio dało się do tego stosować.
  5. zawiadom TOZ albo straz dla zwierzat, jesli u Ciebie w miescie maja swoj oddzial...
  6. u mnie jest to samo. najpierw wcinal royala z tapioka z wielkim smakiem, a teraz tez mu juz zbrzydlo.tylko, ze ja mu tez daje gotowane, wiec ma bardziej urozmaicone. mysle , ze w Twoim przypadku to tez jest zwyczajne wybrzydzanie...:evil_lol:
  7. mój ciągle robił kupy po acanie, dobrze znosi tylko royala
  8. moi rodzice sterylizowali sucz w wieku okolo 10 miesiecy. to maylu kundelek, okolo 7-8 kilo.obeszlo sie bez komplikacji, wiadomo, pierwszy dzien po zabiegu nie jest fajny, ale to nie trepanacja czaszki i pies szybko wraca do sil. tym bardziej taki mlody.na 2-3 dzien jest ok. musisz tylko pilnowac zeby sobie nie wlizywala szwow, bo bedzie trudno wyjac.ranka nie jest bardzo duza, goi sie ladnie. robisz to dla jej dobra i naprawde wyjdzie jej to na zdrowie.znajdz tylko dobrego weta a reszta bedzie dobrze na pewno;)
  9. zajebiscie zrobiłas. to jest kradzież w dobrej intencji. jakbys zauwazyla, ze ten dziad przytaszczył nowego psa i tez sie tak z nim obchodzi, to mu ukradnij nastepnego.trzeciego juz wtedy raczej nie przyniesie....
  10. mysle, ze jest szansa, bo sunia nie jest az tak bardzo stara. 11 lat to nei bardzo pozny wiek. zatem szukaj dobrego weta i 3maj sie.
  11. a ja bym sie nei poddawala.mialam podobną sytuacje z jeszcze starszym jamnikiem, takie paralize u takich psow tym bardziej w pozniejszym wieku czesto sie zdarzają. we wroclawiu na klinikach połozyli na nim lache, chcieli uspic. a jednak znalazla sie wetka , która tak wykurowała mojego bunia, ze jeszcze 4 lata cieszyl sie dobrym zdrowiem (jak na mozliwosci starego psa oczywiscie).skad jestes?ta przychodnia jest w czestochowie...
  12. no raczej, ze do weterynarza, co to za pytanie w ogole...:/
  13. nigdy o takim czyms nei słyszałam i zaden wet tez mi tego nie zalecał.bo i po co>?wiem tylko, ze 3 dni przed i 3 dni po odpchleniu nie powinno się kąpac.
  14. hej, mialam ten sam problem z moim psem, od małego porywał kazde paskudztwo z gleby, a ze ma przy tym bardzo wrażliwy przewod pokarmowy, to co kilka tyogdni lądowaliśmy z wymiotami u weterynarza.do tego wszytskiego był na tyle cwany ,ze potrafił zeżrec cos przez kaganiec (a mielismy taki plastikowy, gdzie odstępy między prętami naprawde nei byly duze).skonczylo sie na tym, ze musialam mu ten kaganiec dodatkowo obwiązywac roznymi dziwnymi rzeczami, zeby tylko nie mógł wystawic jęzora przez kratki.ręce mi opadały.:mad: osobiscie obawiam sie,ze poki co musisz prowadzać psa na smyczy, bo tylko wtedy masz kontrole nad tym, czy nie pozera czegos.u mnie poskutkowało głosne (naprawde bardzo głosne) "FUUUUUUUUUUUUUUUU!!!" i pociągniecie za smycz.Zuma w koncu przestał i teraz nawet jakies podgniłe smakowitości nie robią na nim wrazenia.wydaje mi sie ze musisz na maxa pokazac psu, jaka jestes wkurzona za to co robi i jak Ci sie to nei podoba.
×
×
  • Create New...