Jump to content
Dogomania

Zibi

Members
  • Posts

    33
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Zibi

  1. Pojawiłam się na forum gdy moje onki zaginęły. Na szczęście po tygodniu odnaleźliśmy je. W czasie poszukiwań natrafiliśmy na włóczącego się psa, który bez wątpienia jest owczarkiem niemieckim. Pierwszy raz mąż widział go w styczniu jak spał w rowie przy trasie A-2. Zatrzymał się myśląc, że to jedna z naszych suk i wtedy pies w panice uciekł. Później w połowie marca dostaliśmy telefon, że nasz pies włóczy się po polu, ale pies nie reagował na nasze wołania tylko w panice uciekał z podkulonym ogonem. Na dzień dzisiejszy od dwóch tygodni pies wyleguje się w słoneczne dni na polu kukurydzy. Noszę mu jedzenie stale w to samo miejsce, ale udało mi się podejść jedynie na odległość 15metrów- później pies zrywa się i w panice ucieka. Nie reaguje na wołanie, gwizdanie. Psa przeraża widok człowieka. Nie wiem nawet czy to pies czy suka. Pies jest duży, w ładnym, mocnym kolorze, umaszczenie czaprakowe, lekko uginają mu się koniuszki uszu, ale uszy ma stojące, ogon długi. Myślę, że to młody pies max 3lata. Mieszkamy w tym miejscu od Nowego roku i od tej pory spotykamy tego psa, ale możliwe, że błąka się dłużej. Nie kojarzę z lokalnej prasy ogłoszeń, by ktoś szukał takiego psa. Może ktoś z dogomaniaków skojarzy taki fakt. Jeśli nikt go nie szuka jesteśmy z mężem gotowi zaopiekować się nim i zapewnić mu dom, ale potrzebujemy wskazówek jak postąpić z takim psem, jak go złapać. Potrzebujemy fachowej pomocy i doświadczenia dogomaniaków. Mieszkamy wśród obszarów leśnych, wszędzie są ambonki myśliwych. Boję się, ża kilka tygodni pies może paść łupem jakiegoś nadgorliwego strzelca.
×
×
  • Create New...