-
Posts
1161 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by migdalena
-
jamniko-teriero-kundelki: grozi im schron, prosimy o DT/DS
migdalena replied to morisowa's topic in Już w nowym domu
Morisowa,czy dostałaś ogłoszenie E.L o ludziach,którzy chcą małego i młodego psiaka?Pasują wszystkie z tych psów;) -
Miał umierać miesiącami w cierpieniu.. ZDROWY, SZCZĘŚLIWY W DS !!!
migdalena replied to morisowa's topic in Już w nowym domu
Chyba Trevor od rana macha już ogonem.:multi: Jak widać,wiele osób mu sprzyja... -
Bardzo fajne miejsce ten hotelik,taki prawdziwy kurorcik dla psów. Kręcioł to miły pies,zwykły kundelek,ale chwytający za serce. Strasznie zaniedbany,ale w nowym miejscu na pewno odżyje.Wszystkie psy wyglądały tam dobrze,więc i Kręcioł dopasuje się do reszty(ale dopiero po kąpieli).Zapach w samochodzie mam zniewalający,kocyk włączyłam na 2 pranie,ale było warto:loveu:
-
Corgi (prawie) - cudowna Mirabelka - ma dom :-)
migdalena replied to KWL's topic in Już w nowym domu
Właśnie rozmawiałam z dziewczyną i jest b.dobrze!Mirabelka wracała do domu autobusem,była wszystkiego ciekawa,ale zachowywała sie spokojnie. W domku juz zapoznała się z psem sąsiada(szukali niekonfliktowego psa) i tez zdała egzamin.Ogródek juz poznała z każdej strony,pobiegała sobie i dostała juz swoje zabawki.Plan jest taki,że będzie sypiać w łózku,co dobrze wróży:pAha,spodobała się od razu,nie było wybrzydzania.Zarówno dziewczyna jak i jej chłopak powiedzieli,że jest bardzo fajna i ładna i zdecydowanie biorą.Poza tym,już kiedyś mieli psa z Palucha i wiedzą o co chodzi.Jak dla mnie ok.,zwłaszcza,że przyglądałam się im przed otwarciem schronu i widziałam jak bardzo dziewczyna chce psiaka.Dodam tylko,że na początku wybór padł na inną suńkę,która nie skończyła jeszcze kwaranntanny,ale zanim zaczęli oglądać kolejne" podbiurowce",zaprowadziłam ich do Mirki;)Tylko Wandzi mi żal,która nie mogła pojąć,dlaczego wychodzę z jej sąsiadką:crazyeye:a ona zostaje... KONIEC -
Dziś byłam u Eko.Schowany z tyłu na kwarantannie,ale jest.Zatańczył na mój widok w boksie i pognalismy na spacer.Było jak zwykle,z czego sie ucieszyłam.Pewnie,że w domu było mu lepiej,ale nie jest w złym stanie psychicznym.Powrót do klatki tez był ok.Nie dramatyzował,zuch chłopak! Tylko te ranki na pysku:shake:,ale mogło być gorzej.Czy na kwarantannie nie karmią:cool3:?Wiem,że on ma apetyt,ale dziś przeszedł samego siebie.
-
Corgi (prawie) - cudowna Mirabelka - ma dom :-)
migdalena replied to KWL's topic in Już w nowym domu
Ilu to już osobom pokazywałam Mirę?:shake:Jakoś sie nie podoba.Dzis było tak samo,ale nie rozumiem dlaczego.Kręciła tyłeczkiem a oni nic.Co gorsze,ludziska wyszli bez żadnego psa.Tylko po co przyłazili??? -
A ja zamiast zdjęciami z wystawy,na którą nie pojechałam ,mogę się pochwalić zszarpanymi nerwami:-(Oczywiście powodem jest zwrot z adopcji 3-tygodniowej.Miała być bajka,wyszło bagno.Pies odsiedział 2 lata w schronie i 21 dni w domu.Co zrobi teraz?Na pewno zje budę,a może naprawdę zrobi się agresywny?:razz:To amstafcio,ale najfajniejszy jakiego znam,ostatnia adopcja Morisowej:placz:
-
Corgi (prawie) - cudowna Mirabelka - ma dom :-)
migdalena replied to KWL's topic in Już w nowym domu
O rety,moja Wandzia:shake: Te wszystkie biedne ogony...Wilkuś też cierpi:-( Pamietam o Mirce,może dziś uda sie ją pokazać? -
Trzy łapy, trzy łapy, a na łapach pies trójłapy z Palucha ...
migdalena replied to APSA's topic in Już w nowym domu
No to podziwiam,bo sama tak nie potrafię:shake: Jedna lekcja u Morisowej to zdecydowanie za mało... -
Tak,niestety Pandora wróciła z powodu swej ułomności.Ludzie jeszcze zrobili nadzieję,ze jeśli uda sie zrobić operację to ją zabiorą.Jednak na 90% operacja nie jest możliwa.Nigdy nie padła ostateczna odpowiedż ze strony schroniska,ale po konsultacji u okulisty i diagnozie o zaćmie wrodzonej,wszystko na to wskazuje.Ludzie juz się nie odezwali ... Tym wolontariuszem byłam i nadal jestem ja .Widać jestem bardziej ślepa niż Pandora:oops:
-
Dziś dopiero dotarłam do Taco/Foksika a teraz Toresa.Zapomniałam jak go nazwałyście więc info na Paluch wysłałam z takim imieniem.Podobno był juz kiedyś promowany przez schronisko(ale chyba bardzo dawno).Jest do adopcji,więc może wróci na stronę,o co poprosiłam.Wygląda żle,jego skóra:placz:.Czy uważacie,że on chociaż słyszy?