Niestety tak a jak byłam w Berlinie zaskoczyła mnie jedna Pani która do mnie podeszła z kundelkiem mówiąc że ma amerykana. Mimo, że przyglądałam się psiakowi nijak podobieństwa do rasy nie widziałam ale ktoś tego psa wpuścił :angryy: a ja wchodząc ze swoimi musiałam dużo papierów (zgłoszenie, paszport, opłatę za wystawę) pokazać :diabloti: