-
Posts
6950 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by vege*
-
[quote name='gops'] .a teraz w końcu idę obciąć na łyso suke! :lol:[/QUOTE] :placz::placz::placz:
-
[B]Corse[/B] nie obrazisz się, że wykorzystałam twój pomysł i zrobiłam do własnego użytku taki zaczep na adresówkę? :oops:
-
No to co ja mam powiedzieć jak to moje jest i szerokie i długie :eviltong: zostają nam tylko ubranka na wymiar :eviltong:
-
Ruda Fałszywa, Rudy Długouch i Bury Agresor ... czyli Salsa, Teodor i Kiciuś
vege* replied to jonQuilla's topic in Foto Blogi
[quote name='jonQuilla']No to Stefek miał troszkę kłopotów ze zdrowiem, eh! Króliki to ogólnie chorowite stworzenia...ja póki co z Teosiem nie mam problemów zdrowotnych, jedyne na co muszę uważać to zatory. Dostaje do żarcia Versele Lage Cuni Pro albo Complete ale i tak raz dziennie w malutkiej ilości...na noc żeby nie hałasował :evil_lol: Co do psa to Teodor miał 5-7tyg. jak go przytachałam i od początku musiał stawić czoła psu...bo ja musiałam Rudą przekonać że królik to nie żarcie tak więc trzeba było działać dość szybko. Kicaj nawet pewnie nie zdawał sobie sprawy w jakim zagrożeniu żył przez pierwsze kilka dni :evil_lol: Myślę jednak że przez to że go nie oszczędzałam i nie obchodziłam się z nim jak z jajkiem jest teraz towarzyski i nie jest płochliwy/strachliwy. Ogólnie jestem np. zwolenniczką oswajania małych zwierząt na siłę :evil_lol: Oswajałam tam myszy, chomiki, szczury i królika też ;) Nie ma chowania się w klatce i nabierania w niej zbyt wielkiej pewności siebie...od razu na ręce i niech się uczy ze człowiek to nie zagrożenie. Zazwyczaj gównarzeria od razu wchodzi pod bluzę i tam zasypia ale to dobrze, potem już kojarzy zapach człowieka z czymś przyjemnym. Polecam jakby co taką metodę ;) [/QUOTE] Oj kłopotów ze zdrowiem miał dużo strasznie, ciągle z nim do warszawy jeździłam (70 km) jak go przynieśliśmy miał świerzb, potem ropiały mu oczka, ząbki trzeba było przycinać co 2-3 tyg, żeby mógł jeść normalnie, miał 3 razy ropnie żuchwowe (za pierwszym razem właśnie od tych ziarenek, bo jak królik się ukłuje w dziąsło to ten ropień powstanie, a nie leczony prowadzi do strasznej śmierci :( ) dlatego tak dużo królików umiera w młodym wieku u ludzi, którzy tego nie zauważą, królik dostaje drgawek, bo ropa mu się do mózgu przedostaje i umiera tak się męcząc bo człowiek nie zauważy :( Leczenie jest długie strasznie, u mnie każde leczenie trwało po 6 mies. Ale go wyleczyli (u mnie w mieście jak mama poszła z nim do weta to powiedział, że to nie wyleczalny rak i trzeba go uśpić, wet już strzykawkę wyjmował, a mama Stefana na ręce u poszła, nigdy do tego weta nie pójdę, NIGDY!), jak pojechaliśmy z nim do warszawy do Kliniki Małych Zwierząt to powiedzieli, że ten ropień jest jeszcze tak mały, że Stefan spokojnie pożyje jeszcze kilka lat, no i Stefan dożył 7 lat i był najsympatyczniejszym królikiem jakiego znałam ;-) -
[quote name='NightQueen']to próbuje :diabloti: kupie coś z promocji na pm, tylko mały wybór jest już, ale to na próbę co lepsze? [URL]http://www.pelna-miska.pl/pl/p/Rogz-obroza-HB03-Z-Barbwire/18[/URL] czy to [URL]http://www.pelna-miska.pl/pl/p/Rogz-obroza-HB03-N-Sgt-Camo/1024[/URL] :evil_lol:[/QUOTE] ja wolę nr 1 ;-)
-
[quote name='omry']A :D Haha, geniusz :)[/QUOTE] No baa, też rozkminiałam dlaczego ja nie mogę wybrać szerokości i długości :evil_lol:
-
[B]Corse[/B] powiem jedno, GENIALNE!!!! :loveu::loveu::loveu: [quote name='omry']A, [B]Corse[/B], jedna uwaga co do stronki z mojej strony. Nie wiem, czy tylko ja tak mam, ale przykładowo przy obroży 'Play stripes in garden' nie mogę wybrać szerokości i obwodu szyjki :)[/QUOTE] Bo, żeby wybrać obwód szyjki i szer to najpierw trzeba wybrać typ obroży (zatrzask czy tam zacisk) ;-)
-
Ruda Fałszywa, Rudy Długouch i Bury Agresor ... czyli Salsa, Teodor i Kiciuś
vege* replied to jonQuilla's topic in Foto Blogi
[quote name='jonQuilla']U mnie to królik je więcej niż pies akurat ;) Salsa niejadek a Teodor żarty jak krowa...trzeba mu ograniczać :) haha. No i też waży ponad 2kg, ważony był rok temu u weta i było 2,1 więc teraz może więcej. Jak dorwę wagę kuchenną to go zważę kiedyś ;) Miejsca zajmuje podejrzewam tyle co jork...jak się rozwali na dywanie to jest co omijać ;) a omijany być lubi...rzadko się usuwa mi czy psu z drogi bo jest do nas przyzwyczajony, innym z drogi schodzi ;) Nie jest więc taki głupi jak mogłoby się wydawać :) Salsa to go często szturcha nosem albo łapą jak leży a on nawet nie zmienia pozycji...totalna zlewka. Książę za dychę.[/QUOTE] U mnie było dokładnie to samo z tym omijaniem, Stefan leżał na środku lub najczęściej koło swojej miski z jedzeniem :lol: i się rozwalał na całą długość i leżał tak cały dzień :-) Baranki są chyba najsympatyczniejszymi królikami, takie ciamajdy przytulaki ;-) Stefan akurat bał się psów, więc nie pozwalałam Nuce do niego dochodzić, a nie chciałam, żeby go męczyła bo on już był stary i wolał sobie pospać niż, żeby się z psem ganiać, a Nuka to była wtedy ok 7 mies szczeniak wiec głupie toto było jak but i nie zawsze rozumiało, ze nie wolno do Stefanka dochodzić i siedziała z rodzicami w drugim pokoju :lol: Stefan akurat nie jadł chyba masakrycznie dużo, raczej tak normalnie, ale to chyba dlatego przez swój przodozgryz, nie jadł ziarenek ani sianka (wet nie pozwolił), kupowałam mu tylko Versele-Laga (bardzo fajna karma polecam) i owoce i warzywka musiał mieć ścierane na najdrobniejszej tarce bo biedak nie mógł tego pogryźć i mu bokami wypadało przez te ząbki (tylnych nie miał bo miał wyrwane i musiał jeść mięciutkie rzeczy :( biedaczek mój, teraz sobie biega szczęśliwy za TM :( -
[quote name='zaba14']u mnie w ogóle regulowane się nie sprawdzają dla nas najlepsze są krótkie 120cm bo potem to mi pies szaleje ;)[/QUOTE] [quote name='gops'] co do smyczy miałam ale bardzo krótko , mocno mnie wkurzał ten regulator . wole zwykłe przepinane.[/QUOTE] [quote name='weszka']Ja używam Red Dingo, a teraz mam też Ami Play bo z ciekawości wzięłam sobie do testów żeby wiedzieć co sprzedaję w sklepiku ;) Obydwie spisują się bardzo dobrze.[/QUOTE] [quote name='Szura']Ja miałam, ale mnie wkurzała - smycz regulowaną mam po to, żeby móc ją regulować błyskawicznie - a z tym regulatorem to za dużo zabawy jak dla mnie, znacznie dłużej trwało niż przepięcie karabińczyka.[/QUOTE] [quote name='Kasi i Lena']Ja mam i lubię , wole niż smycze przepinane bo można sobie każda wybrana długość ustawić.[/QUOTE] Dziękuję dziewczyny za odpowiedzi :-) Ja teraz mam od taks taką 2,5 cm z dwoma dużymi karabińczykami przepinaną (taka codzienna, od ponad roku ją mam), fakt jako taśma rurowa jest bardzo wygodna do trzymania w ręku, ale przez te karabińczyki trochę za ciężka i chyba dla wypróbowania zamówię u taks (najpierw zapytam czy by zrobiła :lol: ) taką z regulatorem i sama zobaczę jak będzie się sprawowała ;-)
-
Ruda Fałszywa, Rudy Długouch i Bury Agresor ... czyli Salsa, Teodor i Kiciuś
vege* replied to jonQuilla's topic in Foto Blogi
[quote name='jonQuilla']Pamiętam w jakim malutkim pudełeczku go przyniosłam do domu...teraz nawet głowy by tam nie wsadził podejrzewam, mieścił się na dłoni :loveu: Był maciupki :) [/QUOTE] No ja pamiętam jak moi rodzice przynieśli mi Stefanka, też był malutki chyba ok 0,5 kg ważył, a później tak urósł, że waży 2,5 kg :evil_lol: Brakuje mi królika w domu, to takie przyjazne i przyjemne do współżycia zwierzątka, nie szczekają :evil_lol: nie jedzą strasznie dużo, dużo miejsca też nie zajmują, biegają za człowiekiem jak pieski, reagują na imię, załatwiają się w kuwecie jak koty, czego chcieć więcej? :loveu: -
Fotoblog wszystko majacy! Psy! Konie! Gryzonie! Pajeczaki!
vege* replied to SZPiLKA23's topic in Foto Blogi
jaki ślicznyi pocieszny szczeniak :loveu: też będziemy częstymi gośćmi :-) -
A ja mam pytanie, ma ktoś może smycz z takim przesuwakiem jak w obrożach? Wygodne to, jakie jest wasze zdanie na temat takiej smyczy? :-)
-
[quote name='paulaa.']Ja wam powiem, że u mnie wszystko zaczęło się od tego wątku! Jest niebezpieczny, szczególnie dla kieszeni dogomaniaków. :D Wcześniej do szczęścia wystarczyła mi jedna obroża, zwykła z zoologa, a teraz ciągle wynajduje nowe cuda, a z kasą krucho. :mad:[/QUOTE] No właśnie, wszystko przez ten wątek :shake: Wcześniej miałam zwykłą czarną obrożę na zatrzask i smycz czerwoną przepinaną, kiedyś mama zapomniała i obrożę zostawiła na przedpokoju na półce dość nisko i Nuka rozgryzła zatrzask więc musiałam coś kupić i odkryłam Taks :loveu: kupiłam dwa komplety no i się zaczęło :shake: kupiłam szelki w zoologu do samochodu najpierw, ale po prawie 2 latach regulator pękł wiec zamówiłam norwegi a później jakoś samo wszystko poszło :lol: i tak teraz mam mało bo tylko 8 obróżek, a miałam chyba 13-14 ale sprzedałam bo mi się znudziły :lol:
-
[quote name='Amber']Ostatnio na innym forum ktoś mi napisał, że nie założyłby by psu fizjologa bo będzie straszył ludzi. Za przeproszeniem G mnie obchodzi opinia innych jak wygląda mój pies - ważne, żeby dobrze się czuł. [/QUOTE] No kiedyś poszłam do banku zrobić przelew, a Nukę zostawiłam przed bankiem ze starszą siostrą, Nuka miała na sobie fizjologa i urocze czerwono-różowe szeleczki w łapki i kostki. Stoję w tym banku i czkam na swoją kolej i słyszę straszny szczek, zrobiłam szybko te przelew wychodzę idę do siostry i się pytam co się stało to ta mi powiedziała, że jakaś baba z torbami podeszła do Nuki, zaczęła machać torbami nad Nuki głową i Nuka sie zdenerwowała i zaczęła szczekać, więc baba z mordą na moją siostrę "Co ten pies do cholery ma na pysku w takim kagańcu za wielkim to jeszcze pogryzie kogoś, głupi kundel" siostra się wkurzyła i kulturalnie uświadomiła panią, że Nuka w tym kagańcu nie ugryzie ale bez niego już tak. Olka dla jaj sięgnęła tylko ręką w stronę kagańca, a za babą się tylko kurzyło tak uciekała :diabloti:
-
Przez ostatni czas Nuka bardzo pozytywnie podchodzi do innych psów, a jej miłością są spaniele i goldeny, jak takiego widzi to radości nie ma końca, skacze, piszczy, jęczy bo by chciała podejść i się przywitać. Ogólnie jak jest na smyczy to przejdzie obojętnie koło każdego psa (no chyba, że to labrador lub jakiś ttb) nie wiem dlaczego tak nie lubi ttb, żaden nigdy do niej nie podszedł ani nie szczeknął :shake: Labków to wiem dlaczego nie lubi ale nie będę tu pisała po raz setny :evil_lol: Dobrze, ze u mnie nigdzie nie ma zajączków, sarenek i innych tego typu zwierzątek :lol: raz tylko bażanta widziałam, jak szłam sobie z Nuką i nie wiedziałam, że siedział w krzakach koło których przechodziłam a bażant centralnie mi koło ramienia przeleciał i poleciał na drugą stronę torów kolejowych, Nuka spojrzała tylko na niego z taką miną "WTF?!" i poszła sobie dalej olewając go :multi: ale ja byłam w lekkim szoku bo pierwszy raz widziałam z bliska tak dużego bażanta.
-
Ja na Nukę nie wołam Nuka, zazwyczaj wołam Nu, Niuńsław, Nuśka, a najczęściej to Nunu (najbardziej mi się podoba :evil_lol: )
-
[quote name='Marta_Ares']bo te duże może i ładne, ale nieporęczne :D[/QUOTE] Eee tam nie prawda, że nieporęczne :evil_lol: [quote name='gops']moja sucza ma 47cm w kłębie i nie uważam by była kurduplem :eviltong:[/QUOTE] Też mam strasznego kurdupla, 52 cm w kłębie, ciągle ubolewam, że dlaczego Nuka nie urosła jeszcze tych 10 cm więcej :lol:
-
[quote name='Pinesk@']Zapeszyłam.. Chyba miałam wyjątkowe 'szczeście' do tych adresówek.. zostały tylko 2 z 6. Te dwie odkładam i zamawiam teraz art magica albo nieśmiertelniki wiekszy kotek już pęka: [/QUOTE] Tak od razu myślałam, że te kółeczka zaczną pękać, bo mi się nie raz złamała jak przy bransoletce charmsy z takimi kółeczkami nosiłam ;-) Zmieniłabym na twoim miejscu kółka do ID bo z takich szerokich ci powypadają i pogubisz ;-)
-
[quote name='a_niusia']cooo? widac, ze wredny kundel. jak ktos ma dwa psy z czego jeden jest mily i uroczy, a drugi to wredny kundel, to wie, ze ani rogzette ani rozowe czach dla dziewczyn tego nie zatuszuja. tak jak czachy pirata nie sprawia, ze mily i uroczy piesek bedzie wygladac wredniej. wiem to z doswiadczenia. moje male to wredny kundel:)[/QUOTE] Mojej Nuki zazwyczaj się ludzie boją, bo ona zawsze ostrzegawczo szczeknie jak ktoś zbyt blisko podchodzi do nas, ale jak było zimno i ją ubrałam w czarny polarek z czerwonym kołnierzykiem, czerwonym serduszkiem przy tyłku i czerwone szelki w łapki i kostki to tylko słyszałam jak ludzie gadali "ojej, jaki uroczy piesek, jaki sympatyczny, ojejku jejku". Jak Nuka polarka na sobie nie ma to zachwyty ludzi giną :evil_lol:
-
[quote name='Marchewkowy']Ślicznie miśce w różu :))[/QUOTE] Taka sympatyczna się wydaje, nie? :evil_lol:
-
[quote name='Erica'][B]vege*[/B] - Pamiętasz może gdzie ją zamówiłaś? Ja potrzebuję właśnie takich adresówek z wygrawerowanymi 3 numerami tel.[/QUOTE] Tak zamawiałam je u pana, który aktualnie już nie sprzedaje na allegro, ale niedługo zamawiam od tego użytkownika [url]http://allegro.pl/listing/user.php/run?category=90057&us_id=14372844[/url] ma takie same, jest dużo wzorów i wielkości ;-) a zapewniam, że super się trzymają co z resztą widać na zdjęciu, a noszona codziennie, nie tylko na spacery ale cały czas Nuka ma ja na sobie ;-)
-
[B]cockermanka[/B] jakie ładne :loveu: czy to twoje wyroby? ;-)
-
[quote name='Asia&Luna'][url]http://img207.imageshack.us/img207/6527/img20120129003.jpg[/url] Wzrok typu "Nudzisz się?!:lol:"[/QUOTE] haha, ona zawsze ma taką minę jak jej robię zdjęcia :lol:
-
[quote name='Voute']Tego rodzaju smycze/obroże nadają się dla ciągnących albo mających zrywy psów? :) Jakoś nigdy mnie nie przekonywały, chyba bym się bała, że się zerwie. Ale wyglądają naprawdę super, kolory bardzo ładne :loveu: Ja zamówiłam taśmy i karabińczyk na smycz, zobaczymy, co z tego wyjdzie...[/QUOTE] U mnie bardzo dobrze się wszystko trzymało, ale jeśli masz obawy to możesz użyć linek żeglarskich np o średnicy 4mm, taka na pewno się nie zerwie ;-)
-
[quote name='Aleksandra95']ja Ci dam brzydal :mad:[/QUOTE] nie bij <prosi> :evil_lol: [quote name='Misia&Ruby']Jaki brzydal?! Ślicznotka :loveu: [url]http://img207.imageshack.us/img207/6527/img20120129003.jpg[/url] :loveu:[/QUOTE] :loveu: