-
Posts
7092 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by karolciasz28
-
Shelty z Orzechowiec po latach cierpienia w schronisku MA DOM !
karolciasz28 replied to Neczka's topic in Już w nowym domu
A to koty u babci nie piją z niczego! Wchodzą na kran i trzeba im lekko odkręcić wodę.:p Też dziwaki:evil_lol: -
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
karolciasz28 replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Gratuluję z całego serca!:loveu::loveu: Oj ciotki ciotki dobrze że ja jeszcze dziecko.:evil_lol: -
Shelty z Orzechowiec po latach cierpienia w schronisku MA DOM !
karolciasz28 replied to Neczka's topic in Już w nowym domu
Barb u Łajki jestem prawie co sobota albo niedziela:lol: -
Shelty z Orzechowiec po latach cierpienia w schronisku MA DOM !
karolciasz28 replied to Neczka's topic in Już w nowym domu
[quote name='barb']i domek do psa. :lol: A te miseczki kupione na bazarku to pewnie dla Łajki ? ;)[/QUOTE] Nie Łajka ma ;-) dla kotów, chociaż one też mają:evil_lol:. A dzisiaj babcia mi oznajmiła że Łajka się panoszy, bo śpi na każdym z foteli po trochę i wszędzie zostawia "kłaki":eviltong::evil_lol: -
Dwie siostrzyczki w schronisku od zawsze...Orzechowce
karolciasz28 replied to karolciasz28's topic in Już w nowym domu
Trochę wstyd bo ja założycielka wątku nic nie piszę, ale niestety my nic nie wiemy. -
Shelty z Orzechowiec po latach cierpienia w schronisku MA DOM !
karolciasz28 replied to Neczka's topic in Już w nowym domu
Barb nie dzięki mnie:oops: To Becia przesłała mi ją mailem jako idealną kandydatkę dla starszej osoby, ja pokazałam Łajkę mamie, potem babci i tak to psie cudo u mojej babci zamieszkało:loveu:. Całusy Beciu!:lol: Jak tak na nią patrzę jak sobie leżakuje na tym fotelu w ciepłej kuchni to serce mi pęka że niestety większość psów na wiosce siedzi w jakiś ciasnych budach na krótkich łańcuchach, a "właściciele" mają to gdzieś... -
Pewnie się zaszyła w maszynie ;) Dziewczyny u mnie w szkole była zbiórka na Orzechowce i akurat się skończyła. Samorząd chce dalej zbierać, a ja pomyślałam o Boguchwale. Byłam u księdza dyrektora ( Barb się domyśli do którego z przemyskich gimnazjów chodzę:roll::razz:), ale on zaczął gadkę na temat,że to daleko nie wiadomo jak będzie z odbiorem i wgl że tam może tyle nie potrzebują co w Orzechowcach:roll:. Powiedzcie czy mam dalej próbować, bo jeżeli faktycznie byłby problem z odbiorem to nie ma mu co głowy zawracać.
-
[quote name='barb']I jadł ? ;) Dzis przeczytalam caly wątek Dinki-Shelty-Łajki. :lol:[/QUOTE] Wybrał tylko ser:eviltong: A miło mi :)
-
Barb nie usuwaj, to zawsze większa szansa.:lol:
-
Beciu nie ma za co, na razie chociaż tyle mogę zrobić. :) A co do zimna to wiem,że domki potrzebne. Na przykład dzisiaj idąc do szkoły widziałam ślicznego kota nie wiem czy był czyjś czy bezdomny, był dość zadbany, ale kanapką i tak się podzieliłam;)
-
A ja zrobiłam na: [B]brzozowiak, przemyślak, jarosławiak, olx, kupię psa, przygarnij zwierzaka, adopcja psa, adopcje psów, morusek, gumtree, ojej, tablica, e-zwierzak, krosno24, sanok24, rzeszów24, podkarpacie24, cafeanimal [/B]
-
Pako - nasz jamniorek już na kanapce w swoim domu!!
karolciasz28 replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Skończę ogłaszać jedną sunię i biore się po kolei za nasze psiaki :) -
A ja zrobiłam na: [B]kupię psa, przygarnij zwierzaka, cafeanimal, adopcje psów, adopcja psa, morusek, gumtree, olx, tablica, ojej, e-zwierzak [/B]
-
Agula to ile lat pisać w ogłoszeniach??
-
O super że są takie informacje o Viki.:lol: Skleję sobie tekst i ogłoszę. Tylko jeszcze nie wiem gdzie są aktualne fotki?:oops: jak czytałam wątek to widziałam a teraz mi uciekły:oops:
-
Śliczne ma oczka.Jutro wieczorem trochę małego poogłaszam :)
-
Shelty z Orzechowiec po latach cierpienia w schronisku MA DOM !
karolciasz28 replied to Neczka's topic in Już w nowym domu
[quote name='barb']Piękny był Rudy. :-(:-(:-([/QUOTE] Witaj. Piękny, a jaki miał charakter, to był MÓJ kot od początku do końca niestety. Miał tylko 6 miesięcy. -
Shelty z Orzechowiec po latach cierpienia w schronisku MA DOM !
karolciasz28 replied to Neczka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Becia66']co się stało karolciu ? dlaczego nie żyje ?[/QUOTE] Babcia mi powiedziała przez telefon tyle że: znalazła go z ciocią w trawie niedaleko domu ( prawie na przeciwko) był cały opuchnięty- czego objaw to może być? Rozmawiała z sąsiadkami i one stwierdziły,że musiał się zatruć trutką wyłożoną u chorego psychicznie sąsiada. Nawet jeżeli jest on chory to nie zostawimy tak tego! Koty u babci to koty domowe,ale gdy wychodzą na pole to zazwyczaj kręcą się przy domu, a Rudy miał tendencję do dalszych wypraw. Naprawdę nie rozumiem jak można na wsi trzymać trutkę na podwórku, przecież wiele jest kotów wolno chodzących i bardzo często głodnych i co za każdym razem ma się to tak kończyć?! Jest we mnie pełno złości i gniewu na tego człowieka, ale czuję też ogromną pustkę, żal, tęsknotę:-( On tak kochał Łajkę zawsze trzymali się razem, zawsze....