-
Posts
19032 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by ona03
-
Pokerku, czyżbyś zapomniała naszą walkę i przynależność do KOLK - hihihi, ależ czasu minęło..... Trzymamy kciuki kaduniu Miałam kiedyś kotka z nadziąślakami, miał usuwane laserem na "klinikach" jak to Pokerek mawia ze 20-ścia lat temu, odnawiały się co jakiś czas, ale teraz medycyna poszła do przodu.... Lolusiu mój kofffffany,buziale :)
-
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
ona03 replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Lorciu (*) pamiętam Ciebie olbrzymie.... -
Tak samo mówi togusia o Lolusiu - pies marzenie...., my już całkowicie zaakceptowałyśmy tę Lolciową przypadłość, jakoś dajemy radę, a to już 8 lat.... I Bożenko gdybyś nie pochyliła się nad jego losem, nie wiadomo gdzie byłby teraz, anecik - to już ciężka fizyczna praca, bez której nie byłoby efektów, Anulka i Bogusik walczące o kasę i Cioteczki, które tę kasę wysupłają z budżetu domowego - to wszystko składa się poprawę losu Czesterka - pluszaka, a cudny jest rzeczywiście. Domek będzie musiał być prześwietlony do czwartego pokolenia......., Lolcio na początku miał duże zainteresowanie, ale i pomysły ludzi, żeby zamknąć w kenelu, albo w stodole na sianie i nie potrzebna będzie kasa na pieluszki, szkoda gadać. Więc Czesterku z pieluszką czy już jak będziesz bez, życzę Ci najwspanialszego domku, takiego który zaakceptuję Cię w całości,nie tylko ze względu na urodę - przystojniaku :) Fotki w objęciach anecik cudne, tak pięknie tuli się do ludzia...., kubraczek troszkę przy kusy, anecik doszydełkuj troszeczkę.......
-
Anulko, bardzo, bardzo współczuję....
-
Biedny Lolcio, na zimę opitolony, togusiu szykuj kubraczki i to ze cztery od razu.. Buziale w czółko :)
-
Tak mi się wydaje !!!!! Bo na pewno, na razie nie znany jest powód zapaszku kału Czesterka. Jeżeli pies się nie wypróżnia całkowicie, to kał, który zalega wewnątrz gnije, i to powoduje "smród". Do tej pory Czesterek nie był leczony na tę swoją dolegliwość i może po odpowiednim leczeniu to się unormuje. Wtedy łatwiej będzie go "obsługiwać". Lolusiowe kupki miały zapach normalnej kupki, nic szczególnego, a że kupa śmierdzi to wszyscy wiemy...... Mam nadzieję, że wdrożone leczenie przyniesie pozytywny skutek i Czesterek będzie w miarę normalnie się wypróżniał. Zapach kału jest również uzależniony od jedzonka. Ja bym nie podawała mu żadnych "przysmaków", gryzaków, one u Lolcia zawsze powodowały sensacje kupkowe. Z Lolciowego leczenia "siuśkowego" pamiętam jakiś lek homeopatyczny / do przypomnienia/ podawany w iniekcji i ubrided - lek wet.,/ możliwe, że zła pisownia/, te leki troszkę poprawiły siusianie i nie było kropelkowania tylko porządny siuś...... Czesterek jest na początku leczenia i myślę, że w końcu trafi na lek, który poprawi mu funkcjonowanie.
-
aneciku jesteś ??? Na pewno ciężko anecik, bo ma nie tylko Czesterka, łatwiej byłoby gdzieś, gdzie jest mniej piesków, tylko skąd wziąć takie DT jedno - a już dwa na zmianę byłby cud, i niech się stanie....... Czesterek jest cudnym pieskiem, trzeba go cały czas pokazywać - ogłaszać i może ktoś się w nim zakocha. Koopencje powinny się unormować po leczeniu, tylko jak przetrwać ten czas.... Lolcio trafił do togaa w marcu 2009 i już latem lipiec-sierpień togusia bardzo prosiła o pomoc / zastępstwo/ na kilka dni, aby zwyczajnie odpocząć - fizycznie i psychicznie, bo opieka nad takim pieskiem jest bardzo wyczerpująca i niestety nie było odzewu nawet na kilka godzin dziennie. Porwałam się z motyką na...... i pojechałam po Lolcia 500km, nawet nie wiedziałam czy On mnie zaakceptuje i czy zechce ze mną jechać na te swoje wakacje, nie miałam pojęcia jak mu zmieniać pieluchy, nawet nie wiedziałam jak pielucha wygląda bo dziecko dorosłe już było. Jakoś nam się udało dogadać i Lolusiowi trafił drugi DT. Dlatego jeżeli ktoś może, to chociaż na chwilkę trzeba odciążyć anecik, może jest ktoś w okolicy, bo Ona zwyczajnie "padnie" ze zmęczenia i trzeba będzie na już zabierać czortka - tylko dokąd ??? Opieka finansowa też nie jest mała, z Lolusiem jakoś nam się udaje, Czesterek też znajdzie swoje kolejne anioły, może jeszcze tyko o tym nie wiedzą, kolejny aniołku Czesterkowy ujawnij się On bardzo potrzebuje Twojej pomocy..... I wydaje mi się, że najlepiej jest zamawiać większą ilość pieluch w sklepie internetowym i niech trafiają od razu do anecik, nie każdy ma czas na jeżdżenie na zakupy co kilka dni, sami wiecie ile czasu one zabierają. Środki o których pisała jaguska fajnie brzmią, są drogie ale chyba niezbędne w takim przypadku i powinny trafić do dt. Chyba najlepiej byłoby aby osoba decyzyjna zamawiała wszystko co potrzeba w sklepach internetowych, a wysyłka na adres anecik, byłoby przejrzyście i bez niepotrzebnego przelewania pieniążków. Jeżeli ktoś może,pomóżcie anecik chociaż na chwilkę...... to taki mój apel bo wiem co to jest opieka nad takim psiaczkiem, Loluś do mnie przyjeżdża na chwilkę / miesiąc - dwa - trzy/ ale po tym czasie jestem zwyczajnie zmęczona i dobrze, że ma gdzie wrócić....
-
Problem się rozwiązał, piec "hula",w domu ciepło, Loluś i reszta nie zamarznie :)
-
No przecież na Likunię
-
No widzisz jak Cię zmobilizowało :) No sami popatrzcie jak On wygląda, no jak ....... koffffany Cięciunio :)
-
Śliczności :) Mimiśka chyba przysypia :) A u Ronisława ząbki bielutkie, kto mu myje codziennie ? :)