[quote name='Marciashka']Jest tylko jeden sposób (według mnie) na rozwiązanie problemu nielegalnych hodowli i innych rozmnażalni - zmiany w prawie, i to na drodze np ustawy o hodowli małych zwierząt i zmianie rozporządzenia o rasach niebezpiecznych.
I tak - rasy niebezpieczne - sami ułatwiamy rozmnażalniom, twierdząc, że tylko rasowy=rodowodowy. Pies bez papieru, mimo, że spełnia cechy rasy, jest mieszańcem. A wystarczy tylko zaangażować w egzekwowanie pozwoleń na trzymanie takich psów sędziów kynologicznych i specjalistów poszczególnych ras. Przecież łatwo jest stwierdzić, czy pies należy do rasy, czy nie. I nie powinno być od tego odwołania, a ekspertyza powinna być prowadzona na koszt właściciela psa i mnożona przez ilość psów.
Hodowla i handel psami - tutaj potrzebna jest ustawa, która powinna np. obligatoryjnie zakazywać trzymania w domach, które nie prowadzą zarejestreowanej hodowli więcej niż np 2 psów tej samej rasy (niektóre państwa na świecie mają takie przepisy). Hodowla musiałaby być zarejestrowana w jednej z uznanych w kraju organizacji kynologicznych (i prowadzona zgodnie z jej zasadami hodwlanymi), z obostrzeniem zakładania i działania nowych organizacji. Dalej - dopłaty lub całkowicie darmowa sterylizacja (koszty utrzymania psów w schroniskach są większe, niż np pokrycie sterylizacji zwierząt przez państwo). Do tego odpowiednio wysokie kary materialne (bo ograniczenie wolności itd wymagają zmiany prawa karnego chyba) za prowadzenie nielegalnych hodowli i handel psami.
Nie oszukujmy się, ale tylko odważne i niepopularne kroki mogą zmienić sytuację. Co więcej, odpowiednia ustawa da nowe mozliwości w egzekwowaniu prawa.
Podejrzewam, że na Dogomanię wchodzi cały sztab prawników, którzy są w stanie przygotować przy pomocy innych Dogomaniaków projekt takij ustawy - nazywa się to inicjatywa obywatelska. A złożenie takiego projektu i zebranie odpowiedniej liczby podpisów spośród samych Dogomaniaków nie powinno być problemem.
Pisanie na forach, wysyłanie pojedynczych maili czy szukanie sposobów na Allegro nic nie zmieni, bo nie zmieniło przez lata, chociaż jest łatwiejsze i generalnie wysiłku wymaga niewiele. Handlarze, drodzy Dogomaniacy, nawet tutaj nie wchodzą, a Allegro ma nas w nosie, bo nie jest organizacją charytatywna, tylko maszyną do robienia kasy, gdzie każda prowizja się liczy.
Podejrzewam, że nic z tego nie wyjdzie, ale trzeba mieć nadzieję.[/quote]
Całkowicie się zgadzam, świetne pomysły. Brawo !
Tylko który z prawników zaangażuje swój czas w tą inicjatywę obywatelską?