-
Posts
2016 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by stokrotka.af
-
[quote name='Buszki']Ja tam już nie wierzę,że się skończy.... [B]stokrotka.af[/B] przyłączę się jeśli można,zawsze to raźniej we dwie wisieć :evil_lol:.[/QUOTE] dawaj wolisz brzózkę, wierzbę czy sosnę ;) mizianka dla futerek, jak się wtulę to może jakoś tą zimę przetrwam....ech....
-
hi hi hi cioteczki cóż takie życie ;) ech wiosny to u mnie nie ma póki co deszcz i śnieg :(
-
[quote name='brazowa1']Stokrotko,jeżeli piszę,że pomoc potrzebna na wczoraj,to nieprzyzwoite jest proponowanie FRYZJERA. Wybacz mocne słowa,ale juz drugi raz piszę błaganie o życie dla psa,a ktoś mi daje rady,że psa trzeba ostrzyc.[/QUOTE] nie potrzebnie się denerwujesz, ja to w dobrej wierze, miałam Briarda i wiem co znaczy "kołtun" skóra nie oddycha...
-
ech u mnie dziś od samego rana leje a teraz nawet śnieg sypie :( idę się powiesić...
-
oooooooooo jakie cudniaste panienki :) no Fruzia z kucorkiem i Zuzia tysz ;) ech jak ja Ci zazdroszczę,że Twój TZ jest w sprawie futrzastych domowników taki wyrozumiały... buziolki i mizianka :)
-
doberek pięknie dziś słonko świeciło ach Wiosno przychodź ;) idę sobie dziś z juniorem na spacer, Rufolec pięknie na smyczy obok wózka drepta i wzbudza większe zainteresowanie niż ja ;) wyminął nas jakiś pan, odwraca się i mówi: "Pani uważa na dziecko przy tym zwierzęciu, Te psy są niebezpieczne." Hmmmm.....szczęka mi opadła o co cho?????? ciekawe jaką rasę miał koleś na myśli ;)
-
ooooooooooo gratki dla Slasha za oficjalne papiery ;) dziś pięknie słonko świeciło ach oby tak zostało.... mizianka dla futrzastych dżentelmenów :)
-
ech, najpierw fryzjer, bidulka, oby szybko znalazła domek
-
otóż to zasypało mnie znów :(
-
u nas pada od 19 buuuuuuuuuuuuuuuuu śnieg ;(
-
słonko, słonko i po słonku buuuuuuuuuuuuu doberek cioteczkom :)
-
ło matko a co to za mopsy, pudle i inne paskudztwa :evil_lol: Chińskie z długim włosem fajne, czyli jakby co jest i opcja dla mnie :razz: mizianko dla Twoich maluszków :lol:
-
oj Inuś bido Ty się nerwowo wykończysz w młodym wieku ;) tulam mocno i olej całą resztę :)
-
[quote name='M&S']No proszę jaki sprytny...[/QUOTE] no ja szczerze dziękuje za taki rodzaj sprytu ;)
-
doberek włochate panienki ;)
-
witanko wieczorne przy X-Factor ;)
-
aaaaaaaaaaaaa zapomniałam z tego wszystkiego dodać,że jak zostawiłam Rufolca przed urzędem to 2 razy mi się z obroży wywinął i kaganiec zdjął i pod drzwiami stał ...musiałam wychodzić i go zapinać od początku....
-
[quote name='M&S']Ale miałaś dzień:shake: Wracaj do Warszawy.[/QUOTE] a wiesz,że nawet sobie tak pomyślałam,że w Wawie byłoby mi lżej, bo jednak Rufol spokojnie zostawał w domu, winda i szerokie wejścia i sama mogłabym do sklepu jechać, nawet do galerii a tu zwykła wyprawa do warzywniaka to już nielada wyczyn...z wózkiem nie wjadę ;(
-
[quote name='M&S']To raczej bagażyk;)[/QUOTE] no wiesz junior+Rufol+Zuza za dużo tego ;)
-
ech a ja swojego juniorka 2 lata po ślubie w wieku 34 lat ;) no to już stara panna i stara pierworódka ze mnie ;) i chociaż kocham go bardzo to jak oglądam "Surowych rodziców" to blady strach mnie bierze ....
-
[quote name='M&S']U nas też wiało jak diabli. A nie mogliście jechać razem? Dzięki:)[/QUOTE] no kiedyś to by nie było problemów, ale teraz bagaż nam się powiększył ;)
-
hi hi hi Rufolec jak postawi uszy to i podobny do Briarda :razz: no obrósł a ja go pod koniec czerwca goliłam :p w tym roku też planuję, ale zobaczymy jak będzie ;) fotki Rufola w kubraczku są w tej galerii gdzieś wcześniej :razz: teraz Rufiasty jest milusi w dotyku :evil_lol: nie dość, że dziś straszna wichura to jeszcze ja miałam koszmarny dzień, jakiś Piątek 13 do potęgi :shake: raniutko łapałam juniorowe sikutki i biegłam z nim na badanie krwi, Rufolec w domku miał na mnie czekać...wracam, zostawiłam wózek na dole (ja na 3 piętrze mieszkam bez windy) :-( z juniorem na ręku jakoś się doczłapałam na górę.....zabieram się za otwieranie drzwi i...............przekręcił mi się klucz w gerdzie i za nic nie szło go wyciągnąć :shake: biegałam po sąsiadach i nikt nie dał rady, dzwoniłam do teściów i też rozłożyli ręce :shake: administracji nic to nie obchodziło, w końcu polazłam do żony właściciela żeby jakiegoś ślusarza przez net znaleźć i okazało się,że nikt tego w Żorach nie robi :mad: już myślałam,że się pochlastam bo Rufol jeszcze nie był na spacerze a junior nic jeszcze nie jadł a ja na tych schodach :shake: TZ na kontrakcie wraca za pół roku :shake: co za dzień....w końcu jakiś znajomy sąsiadki pogrzebał i drzwi otworzył ( w poniedziałek wymieniam zamek) wchodzę do domu a tam reszta drzwi obdarta :shake: co Rufol będzie robił jak się derma skończy :razz: ochłonełam, nakarmiłam dziecia i zabrałam Rufolca i poszłam do Bidy na drugi koniec miasta żeby się oficjalnie po macierzyńskim zarejestrować jako bezrobotna :razz:, okazało się,że na ostatnim świadectwie pracy z hotelu nikt mi składek zusowskich nie napisał i muszę donieść RMUA lub PIT :shake: ze sobą nie miałam, polazłam więc do księgowej co nas rozliczała a tam podjazd na wózek z małym rozstawem kół :mad: całe szczęście,że mi jedna babka pomogła go wtachać na górę :cool3: cały dzień coś :shake: jeszcze mi ptak okno osrał :evil_lol: