Jump to content
Dogomania

walko1

Members
  • Posts

    217
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by walko1

  1. Bo my jak tylko pogoda dopisuje (nawet po pracy) na działce siedzimy - to tylko 20 km od domu a nawet przez parę godzin być poza Krakowem warto. Na osiedlu przy chodniku jak świeciło słońce ostatnio było 48 - 50 stopni, więc Basia jest wynoszona do lasku na taką niby-łąkę (ugór) a Isia mądrala sama po trawniku biegnie. Balkon nam się tak nagrzewa że jak wyszłam boso to poparzyłam sobie stopy. Tylko wieczorem można wychodzić albo w ciągu dnia wykładam chodnik, bo inaczej podłoga parzy. Mam to co podobno jest atutem :diabloti: - słoneczne jasne mieszkanie.
  2. Uciekłyśmy z działki bo przyszły nawałnice. Tak nalało wody że obie sunie po brzuszki w wodzie chodziły, czyli praktycznie siedziały na werandzie, bo na działce musiałyby chyba pływać, Nie miało sensu, więc jesteśmy w domu. Nie mam fot bo pożyczyłam aparat na zagraniczny wyjazd. Basia źle znosi upały, ciężko jej oddychać. Isia zdrowa, trochę spokojniejsza ale nadal Basi dokucza, bodaj poszczypać za tylne łapy ale musi. Do napastliwości nie dopuszczam jak jestem obok ale jak mnie nie ma to nie wiem co się dzieje. Isia wesoła a najfajniejsza jak się budzi i wychodzi z legowiska- najpierw musi się wyplątać z kocyka, potem przeciąganie i wystawianie brzuszka do miziania i przytulanie - jak małe dziecko. Teraz jak odkarmiona to widać że nie było jej w życiu lekko. Jak jej się odkleił brzuszek od pleców to widać że wiele razy musiała mieć szczeniaki - wiszą cycuszki. Blizna po sterylce ładna i nieduża. Już mogę rękami machać i ścierką w kuchni też, przestała się płaszczyć na podłodze, nawet czasem tę ścierkę chwyta zębami i zabiera. Dalej stosuję się do zaleceń z książki i próbuję jak mogę żeby sunie się zgadzały. Niestety nie zawsze wychodzi.
  3. Pogoda niedobra i na działce jesteśmy od czasu do czasu jak nie pada. Stosuję się do zaleceń z książki, którą poleciła mi Litiel. Bardzo jej za to dziękuję. Isia to wojownik, ciężko ją wychować. Do mnie super ale Basi nie lubi. Powoli się wychowujemy do tolerancji. Litiel - dziękuję !! :loveu: Bez Ciebie Basi by już pewnie nie było. [B][URL="http://www.oferty.net/domy,bochenski"][/URL][URL="http://www.oferty.net/domy,bochenski,Bochnia"] [/URL][/B]
  4. A u nas jak zwykle. Isia już zapomniała o sterylce. Już je trochę więcej. Futerko zmiękło i jest aksamitne (zwłaszcza jak je jedwabiem potraktuję). Isi sierść zaczyna znowu błyszczeć, chociaż to taki niejadek. Umie siadać na komendę w windzie o ile nikogo w pobliżu nie ma :lol:
  5. Isia ma dzisiaj zdjęte szwy. Wszystko się ładnie goi i nie boli już. Ona nawet się nie zainteresowała szwami. Zaglądała na brzuszek tylko jak ją bolało ale nie gryzła, tylko lizała. Nawarczała na Pana Doktora profilaktycznie, bo nie bolało przecież. Do tego jeszcze po południu znowu pogryzła Basię po pyszczku i znowu krew się lała z nosa jak z kranu. Nie mam do Isi siły - ona Basi nie lubi i już.
  6. Witamy pięknie i dziękujemy za odwiedziny ! :multi: Piękna para z Twoich psiaków - od razu widać kto Pani a kto Pan jamnik. Moja Basia jest postury Rambiego. Ruda jest szczuplutka i śliczna, taka młoda dama. Cieszę się że mogłam je zobaczyć. U nas - Isia leczy się po sterylce - szwy trzymają dobrze, rana sucha i wygląda dobrze. Ciężko było przez pierwsze 2 dni, ona nie piszczała ale wystarczyło popatrzeć jak stoi spięta w oczekiwaniu na ból gdy ją musiałam podnieść, gdy musiała chodzić i w ogóle ruszać się. I to pomimo przyjmowania leków. Ale teraz po prawie tygodniu zachowuje się normalnie, nie interesuje się szwami za bardzo i nie chodzi w żadnym zabezpieczeniu. Tylko kłopot mam bo nie ma apetytu a będąc uprzednio szczupła, jeszcze schudła. Mam nadzieję że się to zmieni niebawem i wróci do wcześniejszej formy i wyglądu. Pozdrawiamy serdecznie Wszystkich odwiedzających Isię na wątku i życzymy dużo pogody (nie tylko ducha) :loveu:
  7. Rano Isia zjadła leki ! W krakowskiej kiełbasce. Ale śniadanka to już nie zjadła. Może potem. Była na siku, teraz śpi. Dobrze, niech śpi. U nas wiejeeee! i jednocześnie leje, co powoduje, że czasem deszcz poziomo leci. Okropnie!
  8. Isia po sterylizacji - czeka nas trudna noc. Leki dopiero od jutra rana mam podawać. Biedna jest. Basia się nad nią użala. Ja też. Nie piszczy, jest cichutka. Nie chce pić. Teraz zjadła 4 dropsiki psie. Dawałam szyneczkę ale nie chciała. W czym ja jej leki podam jak rano nie zechce? Ona nie pozwoli sobie ręką nic do dzioba włożyć - gryzie jak hiena, mam stracha. Isia jest dzielna ale leki są konieczne na gojenie i przeciwbólowe. Na wyjście zrobiła kałużę w gabinecie weta:lol:
  9. Dziękujemy za zdjęcia - Skowronia w dobrej formie jest :multi:
  10. Obrona kosteczki jest super :lol: Kto śmie dybać na kosteczkę :diabloti:
  11. Idziemy sobie na spacerek przez taką wąską ścieżkę w naszym nibylasku (szlak na łąkę). Z przeciwka idzie pani, zatrzymała się, patrzy... patrzy i mówi : "to mamusia z córeczką, prawda? to jamniki ?". Odpowiadam " Tak, jamniki" a ona na to : jaki ładny ten szczeniak (to o Isi). No, mnie się też podoba. Przemilczę, że mamusia skończyła 15 lat i 8 miesięcy a szczeniak ma ponad 5 lat.:lol:
  12. Napiszcie proszę jak długo suczka źle się czuje po sterylce? To ją boli ?
  13. Nie chcę oddać, czemu tak myślisz? :crazyeye: Ona moja. Nie po to dbam jak o jajko żebym miała oddawać. Nic jej nie brakuje. Mnie pogryzła tak, że na zawsze mi zostanie ręka krzywa a nie oddałam. Teraz też nie oddam. Tylko Basi mi szkoda, ona staruszka słaba a Isia przy niej błyskawica. I nie lubi Basi.
  14. Isia w poniedziałek na sterylizację idzie. Boję się.
  15. Bardzo wyraźne są i piękne. U nas była dzisiaj jedna, też wyraźna. Nie zdążyłąm zdjęcia zrobić :shake:
  16. Nie chciałam zawstydzać, tylko dla mnie ta Skowronia to taka pociecha, bo moja Basia ma już 15 lat i 8 miesięcy i się o nią boję. Też się już zawiesza, myli jej się czy wychodzi na spacer czy wraca. Na szczęście mam windę ale przez te schody co są też ją noszę. Dość gruba jest i ciężka ale trudno. Za to apetyt ma za duży. Pozdrawiamy babcię Skowronię i całą Rodzinkę:loveu:
  17. Dziura na wylot koło nosa, dolna warga rozerwana i dziurawy język. Już się goi. Byłam u weta i powiedział że nic poważnego się nie stało na szczęście, tylko bolało. Isia to zdecydowanie pies, który powinien być w domu jeden, no może z samcem ale nie z drugą suczką. :shake:
  18. My żyjemy sobie jak zwykle niestety. Isia znowu pogryzła Baśkę :shake: - tym razem po pyszczku. Krwi byłooooo co niemiara. Teraz leczymy - Basia swoje rany, ja moralnego kaca, Isia zwichrowaną naturę. Pozdrawiamy !
  19. Ja też bym prosiła parę słów jak się ma starowinka Skowronia. I Jadzia. Zaglądam do Was na wątek ale nie ma wiadomości. Pozdrawiamy Was wszystkie trzy - Basia, Isia i walko1
  20. Luka1 - bardzo się cieszę że psiaki zostały zaszczepione. :lol: Ale jeszcze sprawdź proszę czy moje przelewy dochodzą regularnie?
  21. [IMG]http://img7.imageshack.us/img7/2414/obraz384.jpg[/IMG]
  22. [IMG]http://img29.imageshack.us/img29/2617/obraz379.jpg[/IMG]
  23. [IMG]http://img37.imageshack.us/img37/9705/obraz369.jpg[/IMG]
  24. [IMG]http://img35.imageshack.us/img35/5821/obraz362.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...