Jump to content
Dogomania

Madallena

Members
  • Posts

    7289
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Madallena

  1. [CENTER][B]Zadzwonil do Nas facio z Szydlowca, ze ktos podrzucil mu szczeniaka na wycieraczke :roll: Nic o nim (szczeniaku) nie wiemy![/B] [B]Facio NIE MOZE i nie chce go zatrzymac!!! POMOZCIE![/B] [B]My nie mozemy jechac teraz do Szydlowca, wlasnie szykujemy sie po Flipery...[/B] [B]TYMCZAS POTRZEBNY dla szczeniaka! [/B] [B]Spieszmy sie zanim wyladuje na ulicy :placz: POMOCY![/B] [B]Kontaktujcie sie prosze z nami pod numerem tel 0 501 258 303 bo nie bedzie nas na dogo przez caly dzien![/B][/CENTER]
  2. Jutro wieczorem wkleje (sa w aparacie znajomego). widok niezbyt ladny, wyszla mozno przerazona,ale fotki dobre do ogloszen!
  3. Goldi ma okolo 2, 3 lata, jak sie okazuje. W boksie hotelowym juz wariuje i mocno sie ozywil. nie chcial dobrowolnie zalozyc sobie obrozy, zlapalismy go na petle. Zdretwial! zaniesiony do samochodu cala podroz spedzil w jednej pozycji, lezacej, zdretwialej :) U weta...zdretwial! Normalnie dretwus z niego niesamowity! ale sie chlopaczyna ogarnie lada dzien. Chudzielec z niego jest, dlatego przez dwa tygodnie zalecilismy tuczenie, czyli mokra karma 3xdziennie. Pozniej przejdziemy na dwa razy. Byl tak zdretwialy,z e nie wykazywal odrobiny agresji. Dal sie zbadac, pobrac krew (wyniki ok) Jest na obserwacji, za pare dni przeswietlenie bioderka.
  4. Bajeczka jest slodka fantastyczna sunka. lgnie do czlowieka i straszliwie go pragnie. Kladzie sie na pleckach i nadstawia brzuchol do glaskania. Boi sie halasu, bi sie jescze wielu rzeczy. Po roku mieszkania na ulicy wszystko jest dla niej dziwne, zaskakujace i nowe. Ale poniewaz bajka to najwspanialsza rasa na swiecie :evil_lol: dziewczyna szybko sie ogarnie i stanie fajnym, kanapowym psiakiem! Czy ktos moglby pokazac jej czym jest kapiel i kanapa :loveu: ? DT dla tego malenstwa potrzebny! hotel to nie miejsce dla niej!
  5. Wszystkie inforamcje o Kaju trzeba dopisac do tresci ogloszenia. Czy kaj ma banerek? Jak nie to poprosimy o piekny dla pieknego!
  6. Tak jak myslalam... nie zdarzylam z klinika :angryy: no ale bylam u niej, widziala i rozmawialam z nia. Oliwka akceptuje beate, wychodzi do niej i macha ogonem. coz, Beata daje jej zarcie, wiec ma "chody". Mnie taki przywilej niestety nie spotkal. Jak podeszlam do kojca uciekla do budy i juz z niej nie wyszla. Chciala, bardzo chciala ale nie dalo rady. Smakolyki tez nie pomogly! Mimo strachu merdala ogonem. oliwka potrzebuje jeszcze tygodnia, dwoch i bedzie ok. Jak na razie mam zdjecia ale z budy, brzydkie. W przyszlym tygodniu moze uda mi sie pojechac z nia do weta chociazby na USG. Czy oprocz mnie kest ktos jeszcze z Warszawy/okolic kto moglby mi pomoc w ogarnianiiu psiakow w hotelach w okolicach w Warszawie? bede wdzieczna... Powiem Wam cos w sekrecie. Hotel Beaty powinien dostac etykiete najpiekniejszego hotelu w Polsce. Wyobrazacie sobie 5 benkow (no, teraz 4ry) w jednym miejscu???? widok PRZEPIEKNY!
  7. Dzisiaj bylismy u Goldiego i Bajki. Pojechaly do weta. Zostaly odpchlone i odrobaczone. Wyniki badan krwi sa ok. Goldi ma biodro do obserwacji, ewentualne przeswietlenie za kilka dni. Psiaki mega wystraszone na stole u weta, troche smiesznie wygladaly jak im sie lapy rozjezdzaly ;) no coz, zawsze usi byc ten pierwszy raz :evil_lol: Bajka to sunka okolo roku. Straszny przytulas, cudo! Goldi ma 2, 3 latka. Obydwojgu wpisalismy daty urodzenia 06/11 [B]Rosie ma sie lepiej :multi: [/B]Troche dzisiaj sama zjadla ale w szpitalu musi pozostac MINIMUM do poniedzialku. Odnosnie pelaodrudego i historia zwiazana z Fliperami to nie badzcie takie ostre. jedno zdanie o niczym nie swiadczy... Na chwile obecna jest dobrze. Flipery bezpieczne. przede wszystkim pela pomogla, a ze sytuacja wymknela sie spod kontroli, coz, kazdemu sie zdarza. Nie winmy jej za to az tak bardzo, nie linczujmy za jeden, nieprzemyslany blad. Padnieta jestem strasznie. Jutro odpisze na PW bo normalnie teraz to ja juz nie mysle.
  8. Mamy zdjecia kici ze szpitala z kroplowka i zanikiem oczu :placz: Ona jest taka biedna... A karme mielismy caly wor dla niej i transporterek przygotowany :placz: a tu taka niespodzianka... Jedzienia nie tknela, skulona w kacie lezy i czeka, tak jak i my czekamy az wyzdrowieje... Jutro znowu u niej bedziemy i porozmawiamy z nia. Przekaze malej, ze domek czeka i niech sie zabiera szybko ze szpitala... taubi dawaj fotki :-(
  9. 0 501 258 303 to taubi, ogolny rejestrator adopcyjny :)
  10. o tak tak, niech poznaje kolegow. To sie zobaczy jak reaguje na inne psiaki w nowych warunkach... Deszczu! przestan padac!!!:angryy:
  11. AgusiaP dziekuje. Zadzwon i powiedz, ze dopoku mala nie wyzdrowieje nie mozemy jej transportowac. Kotka musi zostac w szpitalu do momentu, keidy lekarze nie stwierdza, ze jej stan zdrowia jest stabilny. Oczywiscie niech Tymczas na nia czeka. Nie mozemy stracic kolejnego kota z Szydlowca :placz: [B]A my wciaz czekamy na pisemna odpowiedz od wladz Szydlowca :angryy:[/B]
  12. [quote name='Energy']Kaja to chyba trzeba na wirusówki też zaszczepić oprócz wścieklizny, bo to młodziak.[/QUOTE] jestem za. A moze mu taka uniwersalna dac, taka co ma chyba z 7 roznych w sobie...
  13. Tylko bierzcie na wszystko faktury plis!!!! taubi rozmawial dzisiaj z Pania Asia i wszystko ustalili. Jest git :cool3:
  14. Jak pieniadze zbierane na konto fundacji to sie fundacja (taubi) bedzie rozliczal z hotelem. Zaszczepic trzeba obowiazkowo! i za jakis czas jajka wycinac:evil_lol:, a co! :) Pokaz sie Kaju, pokaz!
  15. Jutro jak bede mogla sprobuje podwiezc ja do weta. Niestety bede miala w malym samochodzie dwa psiaki, nie wiem czy uda mi sie jeszcze Oliwke wepchnac. Nie wiem jaka bedzie jej reakcja na inne psiaki... Ale tak sobie mysle, ze ewentualnie podjade z nia do blizszego weta...zobacze jak bede stala z czasem...
  16. Ludzie przyjechali, obejrzeli, spodobal im sie i ...sie nie odezwali. Czekam, jeszcze czekam...
  17. od 14 minelo juz troche czasu. prosimy o informacje o Diunie.
  18. [CENTER][B]Kotka Rosi musi zostac w szpitalu. Jej stan jest krytyczny! Nie wiadomo kiedy wyjdzie ale napewno nie przed piatkiem :placz:[/B] [B]NIe je, nie pije, jest apatyczna i osowiala i prawie nie ma oczu :placz: od zapalenia spojowek.[/B] [B]Nie byla w ciazy, caly brzuch ma w gigantycznych robalach, ktore wychodza jej kazda dziura jej ciala...[/B] [B]Rokowania sa..jakie sa, nienajlepsze.[/B] [B]Potrzebne sa wplaty na leczenie kotki Rosi.[/B] [B]Wplaty prosimy kierowac na konto Fundacji Azylu pod Psim Aniolem (dane w pierwszym poscie) z dopiskiem Kotka ROSIE[/B][/CENTER]
  19. Brunet wieczorowa pora czeka na stala partnerke. Ogloszenie matrymonialne :evil_lol:
  20. Kotka Rosie bedzie miala ksiazeczke. Klinika przebada ja od gory do dolu i zrobi wszystko zeby nie stanowila zagrozenia dla innych zwierzakow. Odnosnie karmy.... o ktorej jest jutro transport? Bo moze uda nam sie kupic cos w hurtowni a jak nie to sie przez net zamowi i dostarcza... Dziewczyny z Szydlowca! Zrobcie prosze zdjecia tych trzech kociakow co sa pod blokami. Rudo biala kotka i jej dzieciaki (mlodziez)
  21. [I][B]Posrod rozpedzonych samochodow, zlych ludzi z kijami w rekach na zamarznietej trawie lezal ON. Przerazony maly KAJ. Nie wiedzial co sie dzieje, nie wiedzial, ze za chwile moze zginac, nie wiedzial tez, dlaczego jego domem stala sie ulica pelna niebezpieczenstw...[/B][/I] [I][B]Zamieszkal na ulicy po tym, jak jego ukochani wlasciciele wyrzucili go z pedzacego samochodu. Nie podobal sie, nie kochali go. Pytanie tylko czym zawinil? Kaj przeciez kocha calym sercem, nie zalatwia sie w domu, nie jest agresywny. Nie smieci, nie gryzie tylko spi na kanpaie i KOCHA. Kocha tak bardzo, ze nie da sie tego opisac, az trzeba sprobowac.[/B][/I] [I][B]Jest mlodziutkim pieknym psiakiem o umaszczeniu beagla i urodzie przystojniaka. Jego oczy wpatrzone w wybawcow wydaja sie mowic: chce dom, chce ludzi, ktorzy juz nigdy mnie nie skrzywdza, chce kochac i byc kochanym...[/B][/I] [I][B]Kaj zostal zabrany z ulicy w Szydlowcu, po tym, jak wolnotariusze zabrali jego wspoltowarzyszy niedoli Kiare i Kumpla.[/B][/I] [I][B]Kaj ma max 2 lata. Jest zaszczepiony, odrobaczony, zdrowy. Czeka na kastracje.[/B][/I] Nic innego nie przychodzi mi do glowy. Prosze o poprawki i ewentualne dopisanie czegos, co mi umknelo :)
  22. wiesz, u Cieie to ona miala kawal ciezkiej roboty do ogarniecia., Tyle psow trzeba bylo pogryzc, zeby dostac sie do czlowieka :evil_lol: a u eve-w jest krolowa! Spase ja tak, ze sie ruszac nie bedzie mogla :eviltong:
  23. Dzisiaj zaserwowalam jej tabletew na odrobaczenie. Pierwsze podejscie w parowce. Parowke zjadla a tablete wyplula. Drugie podejscie w wedlinie zakonczone sukcesem :multi: Nie wiem czy dobrze zrobilam, podajac jej tabletke bo ...ona juz przytyla! Zre 6, 7 razy dziennie male porcje i sa efekty. Ale robaxy nic jej nie zaszkodza. Tu jest sama, bez psow. Tak jak pisalas wczesniej, na spacerach ma wszystko gdzies. Nie ma sie na kogo denerwowac bo u ewe-w jest numerem 1. A na spacerach nie interesuje jej nikt poza zapaszkami. Biega sobie szczesliwa z podniesionym ogonem :) Boi sie: patyka, szczotki (kija), halasow. Kurcze, wszystkie psy z Zamoscia maja tak samo :evil_lol:
  24. Rob rob, Bajka nie ma zadnych deklaracji! Dla niej przydalby sie DT domowy...:( Jutro beda zdjecia
×
×
  • Create New...