Madallena
Members-
Posts
7289 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Madallena
-
no ale z braku laku place tez opiekunowi :( mam taki jeden hotel, z ktorego kobieta sie utrzymuje. wspaniale socjalizuje nam duze psy, czyni cuda! za to moge placic :)
-
ale ladne zdjecia :) Co do karmy to nie wiem. Jak chcecie. Karma jest dla Szydlowieckich psiakow...przywiezlismy 20 kg worek.
-
Ozi wyrwany z psiego piekła - krówek jedyny w swoim rodzaju MA DOM!
Madallena replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
a no wlasnie. Wyboru nie mamy, musimy kastrowac w Warszawie lub pod nia (ceny takie same) bo zezra nas koszta benzyny :) Dzieki w imieniu Oziego! -
Rozumiem, ze czesc hoteli to czysty zysk, praca zawodowa. Wtedy wiem, ze pies jest pod stala opieka, ze ma czlowieka i dobra opieke., Ale np. w hoteliku u megii1 w Serocku pod Warszawa koszt utrzymania psa to ok 300, 400 zl mies. Dodatkowo wlasciciele pracuja, maja male dziecko, Psy pozostawione sa same sobie, pozamykane w kojcach, do tego glodzne (karma wliczona w cene, wiec oszczedzaja na jedzeniu) i to doprowadza mnie do szalu! Wypisuja glupoty na temat psow, siebie chwala i twierda, ze sa znakomitymi opiekunami. Wywalone pieniadze! Jestem w stanie placici za tymczas, ale nie dla opiekuna ale dla psiaka. A najlepiej dowiezc karme, kupic obroze, smycz a za leczenie rozliczyc sie z faktur
-
ja od jakiegos czasu wychodze z zalozenia, ze warto dac DT platny. Patrze na ludzi, ktorzy prowadza hotele. Pieniadze sie znajduja, watki sa pielegnowane a psy mieszkaja w kojcach na podworzu. Skoro na podworko pieniadze sie znajduja, czemu nie maja znalezc sie na domowy DT, gdzie psiakowi jest lepiej! Poza tym jak pies znajduje sie w platnym DT zainteresowanie jest wieksze, watek zyje. przy darmowym DT watki umieraja, a zainteresowania brak, bo ile mozna czytac o tym, ze psiak wyszedl na podworko i zrobil siku?
-
a ja bylam wczoraj u Meli :) Kocham tego psiaka jak swojego wlasnego! Ona kocha tez mnie :) Byla w kojcu jak przyszlam. Beata otworzyla kojec, zeby wypuscic Melke na wybieg, ja zaczelam do niej mowic, uslyszala mnie i wybiegla! zachowywala sie jak maly szczeniak, rozbrykany, zwariowany. Biegala wzdluz kojcow, wariowala, byla mega szczesliwa. Przybiegla na pieszczoty, lasila sie i patrzyla na mnioe tymi swoimi zajebistymi slepiami! Pozniej polazila po terenie. Pies agresor nie wykazywal zadnych oznak agresji. Podchodzila do kojcow z innymi psiakami i wachala. Szczeknela tylko na Oziego, ktory pilowal na nia jape tak, ze i ja bym sie wkurzyla. Na drugim wybiegu byl drugi benio. Podeszly do siebie, powachaly sie i poszly w swoim kierunku. Mela miala wszystko gdzies, najwazniejsza bylam ja :P Jutro tez do niej pojade. Jedziemy we trojke, Mela przejdzie test. Zostanie wypuszczona na wybiegu razem z innym psem ! Mam kamere, nagram zdarzenie! Troche sie boje, bo poprzedni hotel wystawil jej niezla etykiete, ale jak dotad nic sie nie sprawdza. Acha! Mela znowu przytyla! Nie czuc jej juz zeber, zaokraglila sie panna :)
-
No ja mam jeszcze bezplatny :) Jezeli pies jest zdrowy, karmie, rozpieszczam i opiekuje sie bez kosztow. W razie czegos powaznego prosze o pomoc... no i ogloszenia oczywiscie. W tym temacie jestem zielona~!
-
Gibon, ofiara Szydłowca - odszedł za Tęczowy Most...
Madallena replied to koosiek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ok, niema sprawy. Jak bedzie potrzebna specjalistyczna karma, zapas przyjedzie razem z Gibonem. To samo z lekami. -
Sluchajcie. rozumiem, ze szczeniak jest jak szczeniak. I gryzie i siknie i jest namolny i lubi sie bawic... Moja suka nie za bardzo toleruje szczeniaki, moj drugi pies jest niewidomy i nie umie sie bawic (szczeniaki zawsze go gnoja :)) ale mam kojec w razie czego. Moge go wziac do 23 grudnia do godziny max 14 ;/
-
Horror w szydlowcu! Prosze o wyczyszczenie watku.
Madallena replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
Oby oby :) Promuje Bajke gdzie sie da. Mam nadzieje ze DT ja wyda, bo wczoraj uslyszalam, ze ona jest tak superowa, ze moze zostac ;o Nie zgodzilam sie oczywiscie, zeby Bajka zostala na stale! DT jest za dobry, zeby zapychac go na stale :) -
Ozi wyrwany z psiego piekła - krówek jedyny w swoim rodzaju MA DOM!
Madallena replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
Kurcze, na serio jak mam polecac hotel jakikolwiek dla duzego psiaka, polece ten, w ktorym jest Ozi. Patrzcie to tylko miesiac a totalny dzikus zamienia sie w pieszczocha :) Wlascicielka hotelu ma mega dobre podejscie do psow duzych, nawet wycofanych (tam jest taka bernardynka, ktora jak pierwszy raz ja widizalam, wciskala sie w bude, byla tak przerazona, teraz? miziak niesamowity!). Rozmawia z nimi, spedza z nimi duzo czasu. Glaszcze, poiesci, no i zawsze ma smakolyki :) -
No wiem, ale jakby co wezme najmniejsza sunke. Co do sterylki to uzbieram 50 zl. Moze byc ?
-
Piękna ruda Meggi z Szydłowca - już w NOWYM DOMU!
Madallena replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
Megi trafila do domu na Woli (przepraszam za brak informacji na tym watku, napisalam na innych :)) a wczoraj nie moglam znalezc Megulca. Megi mieszka z Pania i jej synem. Jak nikogo nie bedzie w domu Meggi bedzie pod opieka najlepszego wynalazku na swiecie - babci! 2 lata temu odeszla od Pani jej ukochana cocer spanielka. Tyle czasu musialo uplynac zeby zdecydowala sie na kolejnego. Wybrala Megii. Jak przyszlam dla Meggi wszystko juz bylo przygtowane, poslanie, miseczka, obrozka. Pogadalysmy chwile, wypytalam, przepytalam, wyedukowalam...i pojechalysmy po Meggi. Kochana Megii wskoczyla do samochodu (podroz zniosla bardzo dobrze) i przytulala sie do swojej nowej Pani. Weszla do domu, przywitala sie z synem i ... wachala. wiesci poranne: Przespala cala noc. pani jest nia zachwycona - taki bezproblemowy, kochany psiak - mowi. Zachwycaja sie nia wszyscy sasiedzi. Zaakceptowala stare miejsce poprzedniej sunki - w przedpokoju miedzy butami, wiec buty zmienily swoje polozenie. Ma jeszcze drugie w kuchni, miedzy szafkami. Jeszcze go nie docenila, ale pewnie doceni bo tam najczesciej sie cos dzieje. Megii bedzie jadla karme Bentokronen (kolezanka jej polecila) a adresatke bedzie miala w ksztalcie serduszka :) (to bedzie weekendowy prezent od jej kolezanki) Na razie chodzi na smyczy. Tak bedzie przez jakies dobre dwa tygodnie. Siku i kupy w domu nie bylo. Wszystko zalatwione na spacerze. Megulec lasi sie do Panci i dopmaga pieszczot. Nie szczeka, nie gryzie, nie brudzi - pies ideal! Ta Pani zadzwonila do mnie bo rano znalazla obok Megi dwie krople rozwodnionej krwi! Nie wiadomo skad pocieklo, nie wiadomo czyje to...? Kazalam poczekac do jutra, jak znowu pocieknie pojda do weta. Zdjecia mam ale wstawie pozniej. -
Sluchajcie, jak Poziomka i reszta z pogotowia dobrze tam maja to przekazac pieniadze z deklaracji na sterylke Poziomki? Ktos by ja tydzien przezimowal w domu i wrocilaby do garazu na pogotowie. A koce i koldry? Mysle, ze mozna cos wykombinowac. Jak nie znajdzie sie w garazu to mozna poczta wyslac...
-
Wszystko sie moze zdarzyc... :) Dzisiaj do domu poszla podobna do Kiary kolezanka z Szydlowca - Meggi! Moze teraz czas na Kiare ;)
-
Ozi wyrwany z psiego piekła - krówek jedyny w swoim rodzaju MA DOM!
Madallena replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
250 zl za kastracje to cena po znizkach. Przypominam ze Ozi bedzie kastrowany w Warszawie. jezeli znajdzie sie osoba, ktoa zaplaci za benzyne i zawiezie psa na tansza kastracje oraz odwiezie go do hotelu (a moze ma jakis inny, lepszy?) bedziemy bardzo wdzieczni. OZI UMIE CHODZIC NA SMYCZY :)) Podchodzi do ogrodzenia kojca i szczeka dopominajac sie o pieszczoty. Taki z dzikusa zrobil sie cwaniak :) -
Goldi z Szydłowca, ma wymarzony dom :)!!!
Madallena replied to IKA & SONIA's topic in Już w nowym domu
No wlasnie to samo chcialam napisac. Ten hotel nie ma najlepszej opinii. Kosztuje malo, ale cos za cos. Czy nie lepiej jest poszukac dodatkowej stowy i przeniesc go w miejsce gdzie po miesiacu bedzie smigal na smyczy jak Ozi? -
Gibon, ofiara Szydłowca - odszedł za Tęczowy Most...
Madallena replied to koosiek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Widzialam dzisiaj Gibona. Ten psiak jest stary jak swiat. Lezal sobie spokojnie w kojcu, lezal i patrzyl. Nawet nie wstal, taki jest zmeczony...ma krzywa glowe - urok starosci. Dostaje leki na serce i watrobe. Stan sie polepszyl ale staruszek Gibon jest po prostu staruszkiem :) Potrzebuje sanatorium ;)