Madallena
Members-
Posts
7289 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Madallena
-
Musiala zadzwonic :) A wiec Figa obwachala cale mieszkanie, kazdy kat. Wskoczyla oczywiscie na kanape i czekala na reakcje Pani :) Psy u tej Pani spia w lozkach, wiec kanapa tez jest git :) Jak gadalam Figa ogladala wlasnie tv i smiesznie przekrzywiala glowke. Jest bardzo wdzieczna i kochana. CZY FIGA JEST ZASZCZEPIONA? Fige czeka w najblizszych dniach wizyta u fryzjera. Bedzie cieta :P Acha!Jak szly to strzelali.Figa sie bala. Trzesla sie tez w metrze. strachliwa dziewczyna ze wsi, nauczy sie :) Umowilam sie z nimi w sobote. Zrobie fotki :P
-
Chora łapa+silny charakter=eutanazja. BENIU ZNALAZŁ DOM
Madallena replied to LILUtosi's topic in Już w nowym domu
Facet ktory schowal sie pod koldre nie zostal dokladnie przemaglowany. Adopcja byla nieudana, bo wizyta byla spieprzona. Bylo, minelo, a my mamy kolejne doswiadczenia, ze oprocz pytan rowniez edukujemy i nie straszymy, mowimy prawde co moze sie stac. Ja tam zawsze staram sie zniechecic do psiaka. Mowie, ze moze ugryzc, o szczeniakach opowiadam historie, troche naciagniete ale w 80% prawdziwe (jak gryzie skore swoimi ostrymi zabkami nawet do krwi, jak sra, niszczy, sika, zjada wszystko co sie napatoczy). Duzo ludzi nie pamieta, co to znaczy miec psiaka, szczegolnie duzego, czy szczeniora. Jezeli telefonicznie dany osobnik przejdzie przez moje opowiesci jest do "wziecia" :) na wizytach tez duzo gadam i pytam oraz edukuje. To bardzo wazne. xmatrix czytaj i notuj i powtarzaj im, a zobaczysz wtedy czy sa odpowiednimi kandydatami na duzego psa :):) -
Renata, nauczysz sie :) Pamietaj, dzieki Tobie te psy maja szczesliwy zywot do konca swoich dni. Gdyby nie Ty siedzialyby na ulicy, mnoglyby zginac pod kolami samochodu, samotnie, w cierpieniu, bez niczyjej pomocy. Moglyby zostac zagryzione przez inne psiaki a co najgorsza brutalnie skrzywdzone przez czlowieka. Ty je ratujesz, dajesz im nadzieje (przyklad Figa) na lepsze zycie. Pokazujesz, ze nie sa zapomniane. Co innego, gdybys nie wiedziala gdzie ida. Ale ida do dobrych domow, takich jak Twoj ;) Zawsze mozesz je odwiedzic, zawsze mozesz zadzwonic i sprawdzic czy wszystko jest ok. Wiem, ze to trudne, zawsze rycze po swoich tymczasach, chociaz ostatnimi czasy mniej, bo nie moge sie doczekac az pojda do DS, zeby ratowac kolejnego. Ty tez sie przestawisz, bedzie latwiej, zobaczysz. Uwazaj tylko. Pomoc psom to silne, takie samo jak kazde inne uzaleznienie :) w pewnym momencie nie bedziesz miala o czym rozmawiac ze znajomymi tylkjo o psach, jakie sa do adopcji :)) TO ja Ci dziekuje, ze zaczybasz sie angazowac tak jak ja :) i nie odpuszcze Ci, tymczasy bedziesz miala zawsze, jak tylko bedziesz chciala! :) To mowie ja, ta ktora przy drugim psie powiedziala DOSC, granicy nie przekrocze. Zdarzylo mi sie juz kilka razy :P Renata, w jakiej sieci masz tel?
-
Najpierw zastoj a teraz sie o Milorda bija :) Podkowa Lesna.... moze poprosze kolege i razem pojedziemy :) W razie czego ktorego Benka mozemy polecac? Ja bym ich (skoro nie maja zadnych psow) namawiala na dwa benki :) Oliwke/Emilke i benka chlopca :) Benek chlopiec przyjechalby do Beaty na trzy dni w celu oswojenia z Oliwka.To propozycja :) Jezlei dwa domy beda ok, nie mozemy ich stracic...
-
Kaj - beaglowate cudo z Szydłowca już w NOWYM DOMU!!!
Madallena replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
kama, zeby zabrac nastepnego psa, musimy wiedziec jakiego. Deklaracje nie sa pelne, sa dlugi. np. Goldi nie ma deklaracji, nie wiem, jak przedstawia sie sprawa z innymi psiakami. Ale cienko jest... Zdjecia z Szydlowca potrzebne! -
Chora łapa+silny charakter=eutanazja. BENIU ZNALAZŁ DOM
Madallena replied to LILUtosi's topic in Już w nowym domu
Uwazam na to, bo mam doswiadczenie z benką, ktora wrocila z adopcji. Mila przylepa, kochana, chowana z dziecmi. Pojechala do DS i chciala wejsc na lozko. Facet sie nie zgodzil a ona warknela :) A on, zamiast dac jej w pysk, albo podniejsc sie (zeby byl nad nia) i krzyknac, nakryl sie koldra i spod niej zadzwonil, zeby ja zabierac, bo sie boi :) Ogrodzenie musi byc nie do przejscia. Znam benki, ktore je przeskakuja albo podkopuja jak sie upra. Nigdy nic nie wiadomo. Ni i ADRESATKA! ufff, ze kastrowany :) -
No, Biszkopt nie mial szczescia :(
-
Chora łapa+silny charakter=eutanazja. BENIU ZNALAZŁ DOM
Madallena replied to LILUtosi's topic in Już w nowym domu
Panietajcie, zeby sprawdzic ogrodzenie. Zapytajcie, czy mieli juz do czynienia z molosem. Czy wiedza jak sie zachowac, gdy warknie.(zeby och nie zdominowal). Czy Lord jest juz kastrowany? -
SLICZNA Mala Biala.JUZ W NOWYM DOMU :):):)
Madallena replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
Troche sama zaczela sobie je ograniczac. Je kilka razy dziennie, bo micha pelna non stop :) lapie chrupka i wbija sie z nim na kanape. Zje i leci po nastepnego :) dokladnie tak samo robiila Tafinka. A jak jakis inny psiak wlasnie konsumuje, ona czeka grzecznie w kolejce. I obowiazkowo skubnie jeszcze jednego, co by sprawdzic, czy aby poprzednicy nie zjedli czego lepszego :) Winda opanowana :) szybciutko poszlo. Schody tez "zaliczone" ;)