Jump to content
Dogomania

Malwi

Members
  • Posts

    6417
  • Joined

Everything posted by Malwi

  1. Czarodziejko - poczekajmy na drugi telefon - później będziemy się o wszystko pytać ... ;)
  2. w stanach to nawet szczeniaki kastrują i sterylizują ... tam się nie przejmują tak jak tutaj .... myślę że jak młody nabierze ciałka to będziemy myśleć o ciachaniu ;)
  3. pani obiecała że się odezwie jeszcze ... wiec czekam na telefon ;)
  4. ano nie wiedziałam :| w dodatku w schronisku byłam to nawet nie mialam jak sprawdzic .... mam nadzieję że Pani jeszcze się odezwie ...
  5. w Ostrowie również złoty spaniel.... później wrzucę fotki .... prawdopodobnie ma coś z oczami - tzn ropieją mu mocno...
  6. jeszcze nie .... jest zapisany w kolejce do zdjęć :lol: jak tylko będą od razu wrzucę ;)
  7. malawaszko - czy Oskar ma coś ze sznupa czy to tylko szorściak ? [IMG]http://www.ostrowschronisko.pl/galeria_pliki/oskar2.jpg[/IMG] Imię: Oskar Płeć: pies Wiek: ok 2 lata Wielkość: średni Opis: Wesoły i bardzo grzeczny psiak. Nie wykazuje oznak agresji w stosunku do ludzi, zgadza się również z psami. Zachęca do głaskania, bardzo lubi pieszczochy. Nie ma problemu z zaaklimatyzowaniem się w nowym miejscu. Potrafi chodzić na smyczy. Nadaje się do mieszkania z dzieckiem.
  8. miałam dzisiaj telefon do szczylka .. Pani z piotrkowa trybunalskiego, chce benia dla swojej mamy - ta miała znadje Benia - sukę , ale znalazł się właściciel - teraz chciałaby Benia dla siebie, najlepiej szczeniora - na razie są na etapie poszukiwań, szukają bliżej siebie ... zobaczymy czy zadzwonią raz jeszcze ...
  9. bylam dzisiaj w schronisku ... wzielam Neri na spacer ... nawinął się młody kot .. niby sie cieszyła jak go widziała, ale chciała go złapać zębami ... więc nie wiem .... nie wiem kto robił test i czy on był w ogóle robiony ... po jej dzisiejszej reakcji na kota - obawiam się .... bardzo się obawiam.... z psem poza kojcem też nie wygląda za ciekawie - była strasznie "nakręcona" jak zobaczyła innego psa na smyczy ... dzisiaj pojechała na sterylkę , trzeba jej też podciąć dwa pazury w tylnych łapach - te wewnętrzne... już jej się tak zakręciły że zraz będą się wbijać w opuszki ....
  10. [quote name='asia_rońda'] nie możesz wysyłać zdjęc bezpośrednio z poczty bo ich nie widać ,musisz je najpierw zapisać na dysku a później wysłać na imageshack
  11. [quote name='zuzlikowa']Malwi, Misia ma kandydatów na domek,którzy już u niej byli i teraz we wtorek wizyta ...a co do domku,do którego miał iść Stefcio i Berta...ten mały agresor,czyli strasznie zawzięte psię, powoduje,że dom może w zasadzie przyjąć szczeniora jedynie i im młodszego tym lepiej! A Pani się zgadza...więc czekam na fotki malucha Bony...może to miejsce dla niego?[/QUOTE] nie zapominajmy jeszcze o Pradze!!
  12. [quote name='agusiazet']Przypominam cel tego wątku - opracowanie zasad funkcjonowania hotelików, czyli tego czego oczekują klienci. Nie piszcie tu co Wam się nie podoba u Murki, u Biafry i całej masy innych osób - załóżcie do tego celu inny wątek!!! Mnie osobiście podoba się pomysł E-S, aby przyznawać hotelom gwiazdki, które oceniają wszystko w danym hotelu! Tylko trzeba byłoby to jakoś podzielić na grupy (np. opieka, socjalizacja, warunki bytowe, żywienie, opłaty itd), aby nikogo nie krzywdzić i nikogo nie gloryfikować! na poprzedniej stronie wrzuciłam lnk do takiego wątku
  13. a wiadomo może z jakiego powodu Natalijo znalazła się w szpitalu ? może by to trochę rozjaśniło sytuację ... też się denerwuję ...
  14. dziewczyny, może by podesłać Misiulę do tego domku gdzie Stefek mial isc ? BERTA niestety nie przeszła testu ... zbyt charakterna dziewucha ... może Misia by spróbowała ?
  15. sie rozpisałam i mi wsiorbało ;/ miriamc - ten wątek jest po to żeby powiedzieć co się komu w hotelikach nie podoba i postarać się napisać taką umowę z hotelem żeby do takiej sytuacji nie doszło .. tak ? czytając ten wątek (nie czytając wątku Loriego) wywnioskowałam że: Lori trafił do Murki jako pies z lasu (?) - dziki pis... początkowo był w jakimś pokoju(?) czy małym boksie i był utrzymywany za 450 zł miesięcznie... później "sponsorzy" wybudowali mu kojec - swoją drogą Murka zachowała się... nietaktownie to nie jest odpowiednie słowo... jeśli miałabym hotel taki jak Murka w życiu bie wzięłabym od "sponsorów" tyle samo pieniędzy za miesiąc co przed wybudowniem kojca ... w ogóle nie dopuściłabym do zaistnienia takiego faktu że sponsorzy budują mi kojec w Hotelu! to jest paranoja! czy ludzie przy zdrowych zmysłach sponsorują jakiemuś wetowi maszynę do rentgena tylko dlatego że on takiej nie ma a ich pies potrzebuje prześwietlenia ? NIE! Murka ma Hotel = firmę - i to ona musi w nią inwestować a nie sponsorzy... wracając do Loriego i jego nowego kojca to było rok temu (?) przez rok Lori nie został zsocjalizowany - bo socjalizacją nie można nazwać tego że pies stoi w kojcu na wyprostowanych łpach czy tego że da się pogłaskać ... socjalizacja psa nie zajmuje 2 godzin dziennie a 20! pies nigdy w życiu nie zsocjalizuje się będąc z człowiekiem o 2 godziny dziennie! szczególnie dziki pies który nie wie co to człowiek. taki pies mus mieć indywidualną opiekę, indywidualnego opiekuna najlepiej 24h na dobę ... ale nie Murka i jej sponsorowany kojec jest istotą wątku , dlatego proszę wszystkich obrońców Murki o zaprzestanie wszczynania tego tematu lub ewentualne kontynuowanie go na wątku Loriego. istotą wątku jest to żeby napisać umowę z hotelikiem , żeby obie strony podpisujące umowę były zadowolone.
  16. Paulina - kiedy i z jakim kotem był przeprowadzany test ?
  17. [quote name='ludwa']No niestety. Przekształcił się w palenie czarownic:) Temat ciekawy w rzeczy samej. Tylko z mojej perspektywy, gdybyśmy tak wszystko obwarowali umowami, cenzurowali, wnikali w szczegóły, to 3/4 psów z dogo dawno by była w najlepszym wypadku spopielona:) To dobra sprawa jeśli umieszczamy swojego psa, ew. jesli mamy na głowie 1-2 itd. Jeśli natomiast stoimy przed dylematem: zabrać psa z umieralni albo za tydzień igłą, bo warknął na pracownika, to umieszczamy psa w hotelu w którym: -jest miejsce -jesteśmy w stanie go opłacić -możemy w miarę u psa bywać i kontrolować co się dzieje. I od tego akurat nie zwalnia nas żadna, nawet najlepiej skonstruowana umowa:) Fajnie by było zrobić ranking hotelików. Oceniać je, gwiazdkować itp, żeby było wiadomo gdzie możemy być spokojniejsi (nie spokojni;)). Tyle, że też nie oszukujmy się. Cena rynkowa hotelowania psa (naszego, kiedy jedziemy na wakacje) to np w Wawie 40-50 zł. Kogo stać na trzymanie wyciągniętych ze schroniska bid (najczęściej potrzebujących kosztownego leczenia) za taką kwotę? Owszem, mamy prawo a nawet powinniśmy wymagać czegoś wzamian płacąc. Tyle, że na pewno nie takich warunków jak w tych typowo komercyjno-wakacyjno hotelach, w których często jest gorzej niż w tych omawianych tutaj. No i kolejna sprawa. Fajnie wiedzieć który hotelik ma dobrą opinię a co za tym idzie warunki. Tylko właściwie co mi z tego, że jest np super hotelik w Krakowie, skoro ja się na psy natykam w Wawie. I myli się ten, kto sądzi, że tutaj hoteli, które przyjmą psa ze świerzbem, po operacji (chociażby samej sterylce) jest masa. Niestety możemy sobie oceniać do woli ale biorąc pod uwagę specyfikę wyciągania, ratowania itp psów wyboru zbyt wielkiego nie ma. A niestety te "przyzwoite hoteliki" mają kolejki. No i jesteśmy w głębokim ciemnym miejscu znowu;) Takie realia niestety dla większości tych, którzy zetknęli się z problemem ratowania psa w trybie "na czas". Więc przyznam szczerze, ja nie oczekuję luksusów. Oczekuję opieki weterynaryjnej, podawania leków, karmienia, utrzymania warunków sanitarnych. I przyznam również, że nie oczekiwałabym zbyt wiele czasu i indywidualnej pracy z psem od osoby sprawującej opiekę nad nastoma psami. Bądźmy realistami. Dobra, wiem, że w większości nie w temacie ale mi się to wiąże niestety:) proszę bardzo: http://www.dogomania.pl/threads/186573
  18. [quote name='Mysza2']Ale fajne fotki Czarodziejko:). Szczyl super, reszta gangu też. [B]Cioteczki dostanę ja wreszcie to konto na opłacenie allegra?[/B] Bo wezmę zabawki i sobie pójdę :cool3::cool3::cool3:[/QUOTE] już wysyłam na PW :loveu:
  19. Javena - ale nikt tu przecież nie pisze że Lena ma cały czas siedzieć przy kompie ... myslę że jedna-dwie informacje na tydzień by wystarczyły w zupełności .... nie każdy ma warunki i czas zeby co chwilę dzwonić czy jeździć do Leny tylko po to by spytać co u psa ...
  20. i tu nasze marzenia nadle zderzają sie z brutalną rzeczywistością .... ahh ... marzenia .. za nie nie karają ... " life is brutal and ful od zasadzkas "
  21. [quote name='papatkiole']miód na moje uszy(oczy), w końcu znalazłem osobę z podobnym podejściem. Tak zgadza się że jest drewno takie, ale wtedy trezba pomysleć i chcieć cos zrobić dla psów. Mamm nadzieję że niektórzy dojrzeją do tego. Po za tym nawet jeżeli drewno by wymagało impregnacji(z reguły zabezpiecza się na kilka lat, to i tak pamietajmy że hotel pobiera opłaty i musi się liczyć z wydatkami, nie może tylko brać) Pozdrawiam[/QUOTE] tak.. kwestia tylko tego że hotelik musi CHCIEĆ wydać na to pieniądze ... ( bez szukania sponsorów na dogo )
  22. jeszcze raz proszę o PW z danymi nowego domu Joszi!
  23. wierzcie mi że jeśli drewno jest odpowiednie pies w życiu go nie rozwali ... nie mówię tu ani o drewnach sosnowych czy innych popularnych ... zobaczcie sobie na ofertę firmy DLH - drewno z najróżniejszych zakątków świata - w takie drewno nawet ciężko gwóźdź wbić! oczywiście że nie piszę tutaj o drewnie pierwszego gatunku - ale np. o odpadkach z palet ( tak, oni robią palety właśnie z tego drewna ) jestem pewna ze w zakładzie gdzie drewno dlh jest składowane mają "odpadki" po tańszych cenach ... EDIT: takiego drewna nie trzeba impregnować - wiec może i jest droższe ale odpada cena corocznego impregnatu do niego...
  24. i tak musi czekać bo jamor nie ma w tej chwili już miejsca ... jak tylko coś się zwolni da znać , wtedy od razu napiszę ...
×
×
  • Create New...