-
Posts
6417 -
Joined
Everything posted by Malwi
-
WIOSENNE PORZĄDKI U PARÓWEK JESIENIĄ - patrz 1wszy post!
Malwi replied to Florentynka's topic in Już w nowym domu
nie wiem jak troszkę ..... wiem że Anashar za całą stronę, razem z serwerem i roczną opieką bierze (po kosztach) około 450 zł .... więc pewnie też coś koło tego (również razem z serwerem) (do wglądu tu: [url]http://adopcje.anashar.net/ceny[/url]) ( jeszcze sie zastanawiam nad serwerem odpowiednim więc nie będą dokładnie takie same parametry jak u Anashara , ale zbliżone na pewno .... -
WIOSENNE PORZĄDKI U PARÓWEK JESIENIĄ - patrz 1wszy post!
Malwi replied to Florentynka's topic in Już w nowym domu
taką mapką ( jeśli jest googlowa ) możesz się podzielić - tzn może ją współtworzyć kilka osób ;) ... a tak parówkowo zapytam ... co ze stronką ? czy jesteście nadal chętne ? bo koder cały czas siedzi nad skryptami ... tylko wynikły mu małe problemy i prawdopodobnie będzie trzeba go troszkę wspomóc finansowo :oops: -
ja się osobiście jeszcze z żadną po sterylce popuszczającą mocz nie spotkałam , nie znam żadnego takiego przypadku ...
-
GALERIA PSÓW ze schroniska w UCIECHOWIE -nowe zdjęcia
Malwi replied to rotek_'s topic in Już w nowym domu
dzięki wielkie za info :loveu: znowu powódź ? ehh ... ale w tym roku pogoda ... jak nie -30 to +40 jak nie to to woda .... wypośrodkowałoby się to wszystko .... -
z tego co wiem to przypadki gdzie jest popuszczanie moczu to zaburzenia hormonalne - i z tego co wiem polscy weci ( nie wiem czy wszyscy ale jakaś tam cześć na pewno ) zapobiegają temu zostawiając bardzo małą część jajnika ( tak słyszałam, nie wiem czy tak jest na prawdę, tak tylko słyszałam )
-
GALERIA PSÓW ze schroniska w UCIECHOWIE -nowe zdjęcia
Malwi replied to rotek_'s topic in Już w nowym domu
mniej więcej ;) nie musi byc co do cm :D jest już po kastracji czy dopiero będzie ? a zachowanie - no jak się zachowuje w stosunku do człowieka ? łagodny/zaborczy/agresywny :P:evil_lol: -
GALERIA PSÓW ze schroniska w UCIECHOWIE -nowe zdjęcia
Malwi replied to rotek_'s topic in Już w nowym domu
ale cudooo :O:O:O:O:O:O można prosić więcej info o nim ? może jakiś tekst do ogłoszeń ?? albo chociaż metryczkę wypełnioną do końca: 1. Imię - Fiodor 2. Płeć - pies 3. Wiek - 2-3 lata 4. Sierść - półdługa 5. Sterylizacja - 6. Wielkość - ( w cm w kłębie ) 7. Miejscowość - Uciechów 8. Województwo - 9. Miejsce Pobytu - 10. Zachowanie - 11. Zachowanie względem Dzieci - 12. Zachowanie względem Zwierząt - 13. Dla Kogo - 14. Historia - 15. Kontakt - 16. Krótki Opis - -
stary wiktor w fundacji bernardyn -wspomóż jak możesz !!!
Malwi replied to ANETTTA's topic in Już w nowym domu
zakochana =/= zajmująca się tylko bernardynami .... z reszta Emir chyba już od dawna wie o Wiktorze .... moim zdaniem tu nie DT jest potrzebny a DS ... bo jeśli Wiktor pójdzie do DT to spędzi tam resztę życia... a DS które podejmą się agresywnego psa również się zdarzają... -
mi chodzi o to żeby młody spał w domu... żadnego kojca... a w dzień to owszem - podwórko:) ale i tak najlepiej by bylo zeby mogl i w dzień wchodzic do domu ... jest 90 bernardynów do adopcji... jakiś nadający się do kojca na pewno się znajdzie ...
-
myślę że szczylek do domu tylko i wyłącznie .. żadnego kojca ..... myślę że można kastrować ... cegiełki sprzedane ... czekamy aż kaska wpłynie na konto ....
-
Neri - przerażona bernardynka w cudownym domku.
Malwi replied to Paulina87's topic in Już w nowym domu
Jeśli Neri będzie poznawać szczeniaka na obcym terenie, po długim męczącym dla niej spacerze nie powinno być problemów z zaakceptowaniem się psiaków... jak Neri po sterylce, nie wiem , nie kontaktowałam się w tej sprawie ze schroniskiem. co do kotów ... myślę że tu jest największy problem. podejrzewam że w schronisku pierwszy test na koty był przeprowadzony gdy Neri była w kojcu, a kot był na rękach za kratami kojca - to nie są normalne warunki ... w nie do końca normalnych warunkach był też przeprowadzony drugi test ponieważ w momencie gdy Neri chciała kociaka "chapnąć" ten również był na rękach... gdy kociak został puszczony wolno Neri ciągnęła do niego, ale nie wykazywała jakoś specjalnie agresji w jego kierunku - to prędzej była ciekawość... no ale myślę że test i tak trzeba przeprowadzić jeszcze raz, w najbardziej obiektywnych warunkach jakie mogą być w schronisku.. tylko jest podstawowy problem ... skąd wziąć kota ? -
WIOSENNE PORZĄDKI U PARÓWEK JESIENIĄ - patrz 1wszy post!
Malwi replied to Florentynka's topic in Już w nowym domu
jejeje no tak :D cisza na wątku to o parówkach nikt nie myśli :P trzeba jakoś rozruszać ten wątek :P może jakaś mała awanturka ? :diabloti: :lol: one najlepiej podbijają wątek :lol: -
WIOSENNE PORZĄDKI U PARÓWEK JESIENIĄ - patrz 1wszy post!
Malwi replied to Florentynka's topic in Już w nowym domu
to ja też napiszę ... wydawało mi się że już pisałam ... 140. Bolo #730 - również w nowym domu ... od ... maja :P -
stary wiktor w fundacji bernardyn -wspomóż jak możesz !!!
Malwi replied to ANETTTA's topic in Już w nowym domu
Droga migotko - moje posty są tylko moim własnym zdaniem i moją odpowiedzią na pytanie: [quote name='Yv1958'](...) Jakie jest Wasze zdanie? Czy jest sens, zeby organizacja zajmujac sie bernardynamii zajela sie nim? (...)[/QUOTE] moje posty nie są niczym więcej niż wypowiedzeniem mojej własnej opinii o którą prosiła Yv1958. z dalszymi komentarzami powstrzymam się do czasu aż Yv napisze jaka to fundacja zajmuje się jeszcze bernardynami oprócz fundacji BERNARDYN. -
stary wiktor w fundacji bernardyn -wspomóż jak możesz !!!
Malwi replied to ANETTTA's topic in Już w nowym domu
Naprawdę ? to jest jeszcze jakaś inna fundacja zajmująca się bernardynami o której nie wiem ? .. proszę oświeć mnie żebym wiedziała z kim jeszcze się kontaktować. nika - tak , ma swój własny kojec, swoją budę, dach nad głową ... mały bo mały ale swój własny ... naprawdę nic gorszego nie może się przytrafić .... -
stary wiktor w fundacji bernardyn -wspomóż jak możesz !!!
Malwi replied to ANETTTA's topic in Już w nowym domu
spodziewałam się tego ... nie , nie znaczy to ze nie trzeba się nim interesować ... ja również martwię się o jego los , ale martwię się również o los tych 30 bernardynów które są w gorszych warunkach niż Wiktor... domyślam się że to Fundacja BERNARDYN jest tą fundacją o której pisałaś .. nie ma innej fundacji zajmującej się bernardynami. fundacja BERNARDYN jest jakieś 60 km od Głowna - to nie jest porażająca odległość ... i myślę ze najlepiej by było gdyby sami pojechali na miejsce i sami przekonali się jaki jest Wiktor... nikt nie powiedział na 100% że to pies agresywny ... no ok .. ale doszły mnie słuchy że bez powodu, a nawet ostrzeżenia rzuca się na ludzi - w tym na swoją opiekunkę... ile w tym prawdy ? nie wiem ... owszem , miał przejścia ... ale jak do tej pory nie spotkałam się z psem który rzucałby się bez powodu i ostrzeżenia na swojego opiekuna, a miałam do czynienia z wieloma agresywnymi psami... poczytaj sobie wcześniejsze strony - też byłam za wyciągnięciem Wiktora ... ale zrezygnowałam z tego pomysłu .... są bardziej potrzebujące bernardyny niż Wiktor... -
Brutus - bernardyn porzucony w oborze już w SWOIM wspaniałym domu! :)
Malwi replied to mru's topic in Już w nowym domu
whoa.. dopiero teraz przeczytałam tą radosną nowinę :D cudnie :D :bigcool: -
stary wiktor w fundacji bernardyn -wspomóż jak możesz !!!
Malwi replied to ANETTTA's topic in Już w nowym domu
w sumie to o Wiktorze chyba najwięcej wie Madallena ... ale ona ma bana ... ja se zastanawiam jaki jest sens wyciągania Wiktora ... ile on już ma lat ? 7? 8? z łatką "agresora" to jest pies praktycznie nieadopcyjny .... przepraszam że to pisze, ale w schroniskach siedzi jeszcze co najmniej 30 bernardynów - one są o wiele bardziej adopcyjne niż Wiktor ... a ile jest w schroniskach jeszcze takich o których nie wiemy ? wyciągać Wiktora tylko po to żeby w fundacji siedział również do końca życia w boksie .. to mi sie zdaje że trochę mija sie z celem ... -
były dwa telefony .. nic konkretnego ...