Jump to content
Dogomania

asiolczuch

Members
  • Posts

    90
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by asiolczuch

  1. Ok :) jutro pocykam jeszcze jakieś foty i wyślę hurtem :)
  2. Torka przyzwyczaja się pomalutku :) Szaleje na maksa z blondynami, w domu jest już jej na tyle dobrze, że zaczyna ot np. "czytać moje książki" :evil_lol: Niestety nie umiem wklejać zdjęć, więc nie mam jak umieścić "czarno-białego" zestawu.
  3. Zatem jest to trochę pocieszające, bo myślę, że te zachowania w stosunku do facetów wynikają przede wszystkim ze stresu. Zmiana miejsca, domu, otoczenia....Myślę, że za jakiś czas Torze to przejdzie :) Zresztą pracujemy nad socjalem więc problem powinien zniknąć:)
  4. Z dobrych informacji o Torze :) Suczydło szybko mnie zaakceptowało :) Generalnie przez cały czas mnie pilnuje, więc nie ma problemu z ucieczkami [SIZE="1"](póki co i myślę, że tak zostanie)[/SIZE] :) Dalej dogaduje się z Blondynami, czyli tutaj też ok :) Aniu napisz mi proszę, jak Tora radziła sobie wcześniej w kontaktach z facetami?? Bo póki, co obserwuję u niej spory lęk...dzisiaj nawet miała ochotę udziabać moich dwóch znajomych..na szczęście rewelacyjnie reaguje na moje "fe" więc nie było problemu z odwołaniem jej, kiedy wystartowała "w niecnych celach" do kolesia....Poza tym jak na psioka, który jest dopiero jeden dzień u mnie, całkiem sobie fajnie radzi :)
  5. Tola...w zasadzie nowe życie więc i zmiana imienia na TORA :) Więc Tora, w domu rozluzowała się totalnie, Blondyny jej dzielnie w tym pomagają...Noc minęła bezproblemowo, a jak wróciłam rano z pracy miałam w swoim łóżku wszystkie możliwe buty jakie posiadam, na szczęście nie zjedzone. Na podwórko wyszłyśmy bez smyczy, Torka trzyma się blisko mnie...Zobaczymy jak będzie dalej :) Dzisiaj wizyta u weta i socjal u Magdy :)
  6. Chciałabym nadmienić,że Tola już w nowym domciu :) W sensie u mnie :) Zaznajomiła się z moimi blondynami i oswaja się z nowym miejscem :) 3majcie kciuki za dziewczynę:)
  7. Wątek transportowy założony...Może się uda szczylka ściągnąć w tym tygodniu :) [url]http://www.dogomania.pl/threads/209405-Potrzebny-transport-na-trasie-Brodnica-Wroc%C5%82aw?p=17050552#post17050552[/url]
  8. Właśnie...Ech sama się nie odważę na taką podróż....Nic to ciągle kombinuję...może się uda
  9. Ja już uwielbiam Toluchę :) Prześlicznioch :) Aniu dzięki za foty.....Kurcze najgorsze jest to, że sypie mi się transport...Znajomi, którzy mogliby Tolkę mi bliżej podrzucić mogą w przyszły weekend dopiero, a wtedy Aniu Ciebie brak :( A na "leżącym" zdjęciu Tola wygląda jak groenendael...
  10. U mnie ten termin też wypada - praca...może uda wykroić się coś wcześniej...powiem, że im szybciej tym lepiej, bo muszę mieć czas na popracowanie nad boberowym szczylem Tolusiowym :) A Frida i moje blondyny już czekają :)
  11. Ja też mam takie przeczucie..Nic to..Trzeba kołować transport dziewczynie do Wro :)
  12. Super :) U mnie będzie miała dwie blondyny skore wiecznie do szaleństw :) Także nudzić się dziewczynie nie będzie :)
  13. Byłoby błogo :) socjal przed obozikiem i trening....miodzio :)
  14. [quote name='Porta Nigra']Bardzo się cieszę :-) To kiedy Aśka dołączysz do akcji "Uwolnić bobery"??? :-D[/QUOTE] Wszystko zależy od tego kiedy uda mi się przetransportować albo pojechać po Tolę no i od tego czy P. Ania zdecyduje się mi ją oddać do adopcji... :)
  15. Im częściej na nią patrzę, tym szybciej chciałabym ją zabrać :) Zwłaszcza, że przed nami fajny czas obozowo-szkoleniowy :)Dzięki Magda za podszept :)
  16. Witam :) Jestem bardzo zainteresowana adopcją Toli :) Rozmawiałam dzisiaj z P. Anią i mam nadzieję, że Tolucha trafi do mnie i będzie mogła popracować jako pies ratowniczy ::)
  17. Niech Początkujący sprawdzą dokładnie gdzie będą wolontariuszami i jakimi standardami rządzą się dane Fundacje/Stowarzyszenia itp....Najbardziej jednak przeraża mnie fakt, że coraz częściej za dogo/kyno "biorą" się osoby nie mające kompletnie pojęcia o schorzeniach swoich podopiecznych, a mianują się wszechwiedzącymi Terapeutami, zapominając często o tym w jakim celu powstała w ogóle idea dogo/kyno terapii... Wcześniej padło już podobne stwierdzenie...Mądry, przyszły dogo/kynoteraputa bedzie poszukiwał odpowiedniej drogi, pamiętając ciągle o celu pracy terapeutycznej. A tak nawiasem mówiąc, nie wyobrażam sobie w jaki sposób można prowadzić terapię z dzieckiem, czy dorosłym nie mając wykształcenia kierunkowego?? Roczny kurs nie załatwi przygotowania pedagogicznego/ psychologicznego (tudzież pokrewnego). Bo chyba należałoby rozróżnić dogo/kynoterapeutę od przewodnika psa....
  18. Byłam na seminarium..I owszem trzeba przyznać, że kilka wykładów było ciekawych...ale...odniosłam niejasne wrażenie, że chodziło raczej o reklamę kilku instytucji zajmujących się psami niż o propagowanie tegoż programu,...Na dobrą sprawę na temat egzaminu dla psa - oprócz tego, że powiedziane zostało, iż jest trudny - nie było w ogóle mowy..A szkoda..bo tu wywiązała by się dyskusja...No nic..obiecano nam, że będą następne...Poczekamy..
  19. Moja Aida zjadła mi kawałek spodni..standardowo buty - generalnie wychodzi z założenia, że co padnie jej do pyska - to jej:diabloti:
×
×
  • Create New...