-
Posts
7087 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by iwoniam
-
Kraków-Nasz zwierzyniec-małe wielkie ZOO.Czynne 24/7
iwoniam replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
dług w hoteliku Amok za Soniaka = minus 881,82 złMalgoska - przelałam na Soniaka 187,00 zł do hotelu Amokzostało: 694,82 złEdit:Dnia 1.11.2013 - Malgoska -przelalam z bazarku na Soniaka 245,75 zł - dziękuję za pomoc. Zostało: 449,07 zl - Kwota do spłaty w hoteliku amok -
Kraków-Nasz zwierzyniec-małe wielkie ZOO.Czynne 24/7
iwoniam replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Obecny stan finansów - suma do zapłacenia w gab. na ul. Majora do dnia 16.09 - minus 2303,90 zł DZIĘKUJĘ !!!bazarek 2013.10 - wyprzedaż na dług na Majora - poszło 108,95 złBazarek 2013.10 - tani jubiler - po 50% na pasterzy i na dług na Majora - do nich wplata - 492.40 zł dług na obecną chwilę (2013.11.01) - wynosi 1702,55 zł (nie wliczane obecnie u mnie przebywające kotki) -
smutne..... biedny, nie dożył szczęśliwych dni...
-
Kraków-Nasz zwierzyniec-małe wielkie ZOO.Czynne 24/7
iwoniam replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='Malgoska'][quote name='Malgoska'] przelalam z bazarku na Soniaka 245,75zł [B]zostało: 449,07zl [/B][/QUOTE] Dziękuję w umieniu Soniaka i hoteluamok za wpłatę na pokrycie długu. Wszystko umieściłam na str 1 -
sponiewierana Trufla i szczęśliwa Szczęściara
iwoniam replied to Malgoska's topic in Już w nowym domu
[IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-rJtYAMvQqlk/UnPHeF7GVfI/AAAAAAAAE9U/07-H35bUXEo/w640-h480-no/IMG00413-20131101-1240.jpg[/IMG] może tak będzie bardziej widoczne. Żyje, jest chuda, ale [B]cała [/B]i to najważniejsze. -
sponiewierana Trufla i szczęśliwa Szczęściara
iwoniam replied to Malgoska's topic in Już w nowym domu
[quote name='Marta72']Iwoniam a co z ta panią, która miała Trufli dać dom?? Czy one się przez ten tydzień, kiedy Trufla była u pani Ani poznały???[/QUOTE] PO TYCH wszystkich przejściach Trufelki to ja teraz nie chcę, aby ona gdziekolwiek szła. Najpierw wet (jutro), badanie kliniczne, później odkarmienie i wyciszenie psinki, bo ten tydzień na pewno dał się jej w kość. [quote name='barb']I choćby jedną fotkę odzyskanej Trufli - w sms-ie, żeby można bylo uwierzyć do końca. Malgoska poprosila ale nie otrzymała.[/QUOTE] Malgoska poprosiła i otrzymała mms ze zdjęciem Trufli, bo jak widać w moje słowa trudno uwierzyć. Wysłałam go jak dojechałam do domu. Ciężko robić zdjęcia prowadząc samochód. ;( [URL]https://plus.google.com/photos/108318775742277226865/albums/5941311651501336497/5941311653231875570?banner=pwa&pid=5941311653231875570&oid=108318775742277226865[/URL] [quote name='Malgoska'][COLOR=#000000]To było ostatnie rozliczenie Trufelki hotel 09.10.2013 - 14.10.2013: 10,00zł * 6 dni = 60,00zł[/COLOR] [COLOR=#000000]stan na 15.10.2013 (Trufelka zabrana przez dt iwoniam) : [/COLOR][COLOR=#ff0000][B]minus 252,62zł Na bazarku utargowaliśmy [/B][/COLOR][B]491,50zł [/B][COLOR=#ff0000][B]50% Trufla 50% Soniak [/B][/COLOR][B][COLOR=#000000]Pieski dostają po: 245,75zł; dokładam 6,87 do równego rachunku Trufelki i przelewam do Amoka kwotę 252,62 za Truflę i 245,75 na konto długu Soniaka Poproszę Iwonkę z hotelu Amok o potwierdzenie wpływu.[/COLOR][/B][/QUOTE] Dziękuję w imieniu suni za spłatę długu. Cieszę się, ze na 1-go jest na czysto. Dziękuję także w imieniu Soniaka. -
napisz do Foksi, ona ma namiar na kilka bokserkowatych szczeniaków [quote name='Kinya']Dom dla psiaka! Przyjaciele mojego brata (młodzi ludzie z trójką małych dzieci) chcą zaadoptować malucha w typie boksera. Niedawno niestety odeszła przygarnięta przez nich starowinka Zuzia, która spędziła u nich ostatnie lata swojego życia. W domu mieszka już wyadoptowana kilka lat temuza moim pośrednictwem od Joli_K kotka - dość charakterna, pewnie będzie się starała podporządkować sobie psiaka :) Dom wolnostojący (a w zasadzie dworek) w parku, pies będzie miał duuużo miejsca do biegania. Nowy Sącz. Proszę o maile z ew. propozycjami na adres kinga.krakow@interia.pl - na Dogo rzadko zaglądam i mam zazwyczaj zapchaną skrzynkę. Wszystkie propozycje prześlę zainteresowanym :)
-
sponiewierana Trufla i szczęśliwa Szczęściara
iwoniam replied to Malgoska's topic in Już w nowym domu
[quote name='Panna Marple']Trzymam kciuki za jutro! Jak Natalka, Iwonko?[/QUOTE] Dzięki, Natalia lepiej. Na szczęście. -
sponiewierana Trufla i szczęśliwa Szczęściara
iwoniam replied to Malgoska's topic in Już w nowym domu
[quote name='amacariel']Jesli będę miała jakieś informacje ważne - zadzwonię. Ale tak jak i ty nie masz możliwości non stop być online, tak i ja nie zawsze mogę odebrać (np gdy próbuję wyjaśnić dlaczego zostało do mnie wysłane zawiadomienie ze starostwa powiatowego w sprawie [B]popełnienia przeze mnie wykroczenia[/B] jakim jest niezauwazenie błędu w adresie na prawku(wydanym 4lata temu..) :| kary, jaja, ceregiele... Do mnie najlepiej puszczać sms, wtedy w wolnej chwili jestem w stanie odebrać i odczytać wiadomości. Jutro zmieniam tor działan i tuz po świcie ruszam z psami na pola i do lasu. Potem mam spotkanie z przedszkolakami. Moze tam usłysze jakies wieści.[/QUOTE] ok, ja z kolei zazwyczaj nie piszę smsów, tylko dzwonię, bo nie mam jak pisać jak ciągle prowadzę samochód Jutro będę w Tymbarku około 7ej, wyruszam około 5:30 od siebie. [quote name='barb']Może najpierw przeczytasz kilka postów nim coś napiszesz, zadasz pytanie (nam)? Trudno, opisywać Ci odpoczątku wszystkie podjęte działania (przez nas).:angryy: I nikt nie ma jakiegokolwiek kontaktu z mityczna już Panią Anią. Nawet Amacariel, która jest na miejscu nie otrzymała na nią namiaru. iwoniam wiedząc, że Malgoska dziś wybiera się do Tymbarka w żaden sposób nie była łaskawa skontaktować jej z osobą, ktorej uciekła Trufla. We wszystkich ogłoszeniach i plakatach jest wylącznie telefon Iwony więc nie dziw się, że czekamy na jakąkolwiek wiadomość krakowianko :cool3:[/QUOTE] krakowianka ze mną nie rozmawiała, nie jest pewnie zorientowana. Nie ważne z resztą Rozumiem Waszą irytację (brak wieści ode mnie) i przepraszam Was za to, ale ja nie wyrabiam. Podobno naprawiono nam net. HURU (oby...) Jutro nie będę pisać - jak coś to dzwońcie - na pewno będę mieć komórkę przy sobie. Jak tylko nie będę gdzieś biec to odbiorę i dam znać. Jeśli Truflę uda się złapać to natychmiast poinformuję Malgoske. Mam nadzieję, że każdy ma już nr do siebie i nie będzie dezorientacji. O ile się nie mylę to wszystkim numery podałam. W Tymbarku na plakatach jest nr pani Ani, na ogłoszeniach w gminach + Waszych - mój. TŻ wydrukował kolejne 30 plakatów (tych halszki, bo są ładne i inne niż te moje..) Niezależnie je jutro rozwieszę, aby odświeżyć ludziom jej postać. I pewnie posiedzę na cmentarzu jutro. Nie w Krakowie tylko w Tymbarku. Oby ostatni raz... [quote name='Marta72']nieprzyjemnie się zrobiło ten wątek to taki forumowy domek Trufli-tu ma swoją rodzinę forumową, rodzinę która chce wiedzieć jak wyglada sytauacja najlepiej powiedzieć coś w stylu "ja działam i nie mam czasu a ty siedzisz i nic nie robisz a jeszcze się czepiasz" [...][/QUOTE] Jest mi przykro, że tak piszesz :( ale i tak dziękuję wam za obecność [quote name='barb']amacariel zawiadomiona, Malgoska w drodze do Tymbarka - ma numer telefonu do amacariel. Do Pani Ani niestety wciąż nie . Jesli będę co więcej wiedzieć - napiszę.[/QUOTE] [quote name='barb'][URL]http://www.dogomania.pl/ogloszenia/id/8708/[/URL][/QUOTE] Dzięki... [quote name='barb']Malgoska dziękujemy za bardzo szczegółową relację i analizę całej sytuacj,i napisane pomimo zmęczenia poszukiwaniami. A co z tymi 14-toma psami, ktore miala Pani Ania od iwoniam? Wiesz ?[/QUOTE] Malgoska nie wie. Raczej nigdy mnie nikt z moich adopcji nie przesłuchiwał, ale mam wszystkie umowy adopcyjne i kontroluję pieski, które wydaję. Poświęcam im całe moje życie, cały wolny czas. Jak ktoś się na to nie godzi to nie dostaje psa. pani Ania nie miała tylu psów ode mnie na DT. Myślę, że ona liczy wszystkie psy w jej życiu. Wszystkie te psy mają się dobrze. Żoko jest u TesiKr, Sznufi na al. Pokoju, Gaja na Rusznikarskiej, Loxi u znajomej Maszy44, Diabełek na Lubelskiej, Kropisia na os. złotego wieku, Borni w Łańcucie, Bronia (to nie był mój pies) jest w Bochni. Nie ja mam jej umowę adopcyjną, ale mam kontakt z właścicielką. Trufla miała mieć dom w Tymbarku... Nie będzie go tam mieć jednak.. Niech się tylko da złapać. Przykro mi, że mnie nie ufacie. [quote name='barb']Na Polsacie 2 aktualnie trwa program o jakiejś koszmarnej hodowli kotów w Jadwisinie. 100 zagłodzonych kotów, zwłoki kocie w zamrażarce (67), koty były zamrażane na żywca ...:-([/QUOTE] [quote name='Marta72']niechcąco i ja się natknęłam na ten program, kobieta chciała wyhodować nową rasę i tak sobie próbowała......:shake:[/QUOTE] koszmar... to nasza wczorajsza interwencja. Malgoska - TY TAM NIE WCHODŹ. [URL]http://ktoz.eadopcje.org/interwencja/zabil_psa[/URL] OSTRZEGAM - drastyczne.. Dziewczyny delikatnie napisały. Ja może nic nie będę dodawać. Oby tylko został ukarany... [quote name='Justyna Lipicka']Może księdza zawiadomić o ile jeszcze to nie zostało zrobione, zostawić mu plakat? może na ogłoszeniach parafialnych by powiedział? zależy jaki to człowiek...[/QUOTE] ksiądz wie. Plakat wisi i na kościele i na tablicy ogłoszeń. Na sklepie 20 m od kościoła także. I na przystanku autobusowym ok 50 m od kościoła. Jutro rozwieszę jeszcze ten Wasz. Wiem, że teraz jestem "ta zła", bo .. a co to z resztą dużo pisać. Proszę Was, trzymajcie za mnie kciuki jutro. oby się tylko udało. -
sponiewierana Trufla i szczęśliwa Szczęściara
iwoniam replied to Malgoska's topic in Już w nowym domu
[quote name='Panna Marple']Jeśli dobrze rozumiem "długą, pieszą podróż", to może chodziło o długi spacer?[/QUOTE] Nie jestem codziennie online, pisałam o tym tez wczoraj Iwonce z Amoka, bo wiem, że wpisywała coś na wątku. nie mam internetu w domu, kombinuje, aby wejsc z telefonu, ale ja nie ma iphone'a czy czegoś w tym stylu i nie jestem w stanie wejść z niego na wątek. [quote name='barb']Może znajdzie się ktoś kto bedzie mógł ? We dwojkę zawsze raźniej. Ode mnie to bardzo daleko. Moze na miejscu spotkasz się z amacariel ? I oczywiście iwoniam skontaktuje Cię z Panią Anią ?[/QUOTE] próbowałam się skontaktować jeszcze z amacariel, ale odrzucała moje połączenia, codziennie po kilka razy rozmawiam z p. Anią, Ona będzie w Pl do 12.11, do tego czasu na pewno będzie cały czas patrolować teren. Wczoraj było zgłoszenie suczki z okolicy, ale na miejscu okazało się, że mimo, iż jest do trufli podobna, to nie ona. [quote name='halszka']szukałam na FB stron Tymbarku na razie zamieściłam tutaj : [URL="https://www.facebook.com/pages/Zesp%C3%B3%C5%82-Szk%C3%B3%C5%82-w-Tymbarku-imKEN/157805664316194"]https://www.facebook.com/pages/Zespół-Szkół-w-Tymbarku-imKEN/157805664316194[/URL] natomiast na gminną stronę wysłałam wiadomość z prośbą o udostępnienie plakatu : [URL]https://www.facebook.com/GminaTymbark[/URL][/QUOTE] Już kilka dni temu poprosiłam pana Rybkę o zamieszczenie zdjęcia Trufli, Wczoraj wysłałam kolejną prośbę z plakatem halszki. Jutro znów będę telefonować z zapytaniem, dlaczego nadal nie zamieścił zdjęcia. [quote name='Marta72']nie mogę zrozumieć, dlaczego teraz w takiej trudnej sytuacji nie ma informacji o poszukiwaniach:([/QUOTE] ale co ja mam pisać? Nadal nie ma żadnych wieści. Nic się nie zmieniło. Jak tylko si,ę odnajdzie od razu będę telefonować do Malgoski i do amoka. My jej naprawdę szukamy. Nie tylko wam zależy na jej odnalezieniu.... Ja nie mam wolnego. Jak tylko skończę w pracy jedną interwencję to pędzę na kolejną. Co mogę to robię po godzinach. Jest tyle zwierzaków, którym trzeba pomóc. Nie siedzie przez tv i nie stawiam pasjansów.. [quote name='maarit']A może zrobimy zrzutę na nagrodę dla osoby która pomoże/znajdzie niunię. Dorzuciłabym się (ale w przyszłym tyg. dopiero:oops:).[/QUOTE] Jest przewidziana nagroda za jej odnalezienie. Na plakatach rozwieszonych po mieście i okolicach jest właśnie plakat z inf o nagrodzie. [quote name='barb']Ja też się dorzucę. Na stronie Urzędu Gminu w Tymbarku nie ma niestety żadnego ogloszenia o Trufłi [URL]http://www.tymbark.pl/pl/76998/0/Ogloszenia.html[/URL] :shake: Wysłałam na mail pracownika prośbę o umieszczenie i plakatu z ogłoszenia - nie umialam wyslać plakatu halszki.[/QUOTE] Dzięki... [quote name='margoth137']z tego co kojarzę tam chyba jest dużo lasów, biedna błądzi:([/QUOTE] najwięcej jest pól i łąk. To ją pewnie bardzo dezorientuje ;( Malgoska, jeśli jutro jedziesz do Tymbarka.. życzę aby Ci się udało u nas na razie klapa..... ;( -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
iwoniam replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gusiaczek']Też byłam w Olkuszu, dziękuję że tam nie zostałam [IMG]http://images39.fotosik.pl/1805/f0a4d863c5c501c5.jpg[/IMG] Serdecznie pozdrawiam i trzymam łapki za wszystkie Olkuszaki (i nie tylko) snów na własnej podusi życzę ... [IMG]http://images45.fotosik.pl/1597/b5dcc1e254c634a8.jpg[/IMG] Ovolinka[/QUOTE] Piękna wyrosła.... [quote name='barb']Sliczna Ovolinka. Ale tez mam niedobrą wiadomość [IMG]http://up.programosy.pl/foto/zaginela1.jpg[/IMG][/QUOTE] Tak, to niestety prawda.. w sprawie zagryzionych i pogryzionych w ostatni weekend w O psów .... Nadal nie otrzymaliśmy zgłoszenia i nie byliśmy w stanie podjąć interwencji, pomimo, że niedawno coś innego ustalałyśmy.. Póki nie będzie zgłoszenia (nawet w weekend) KTOZ i nie pojedziemy sami jej podjąć tylko się nam "posprząta"... ten cały wysiłek nie ma sensu i nic się nie zakończy, a proceder pana P. będzie trwał i trwał.... -
sponiewierana Trufla i szczęśliwa Szczęściara
iwoniam replied to Malgoska's topic in Już w nowym domu
Bo jak tam jechałam, słysząc, że ciągle się wokół bloku kręci, wierzyłam, że nadal tam jest. [quote name='Malgoska']Oczywiście, że dziecko najważniejsze. Zamij się Natalką i ją lecz. A możesz mi powiedzieć dlaczego zwlekałaś 2 dni z informacją o ucieczce Trufli? Może w poszukiwaniach mogły wziąć udział też inne osoby i nie musiałabyś zabierać chorego dziecka. Nie jestem w stanie pewnych rzeczy zrozumieć.[/QUOTE] Dobry pomysł z klatką łapką. Dziękuję za radę. Pożyczę i ją zawiozę tylko niech się Trufla gdzieś pokaże... :( -
sponiewierana Trufla i szczęśliwa Szczęściara
iwoniam replied to Malgoska's topic in Już w nowym domu
Wszystko mi się musi psuć, nawet ten głupi internet nie działa. Wczoraj próbowałam napisać, dziś o 5ej rano też, ale nie było netu i nie mogłam nic napisać Już się na TŻ-cie wyżywam, a co on winny, ze nasz dostawca internetu ma wszystko w nosie... Póki to cholerstwo jest, piszę... Pani Ania mieszka w Tymbarku koło szkoły podstawowej - blok 447. To są bloki za szkołą podstawową, tej z dużym boiskiem. W okolicy Tymbarku są jeszcze inne szkoły, ale w samym miasteczku chyba szkoła podstawowa jest jedna. Trufelka szła z p. Anią do szczepienia do gabinetu koło 2 większych kompleksów sklepów, w centrum. Nie miejcie od razu wyobrażenia, że centrum to rynek. To jest mała miejscowość. Ponieważ były w gabinecie inne psy, a Trufla średnio inne psy lubi, poszły na spacer - w kierunku firmy Tymbark. Szły tamtędy już wcześniej 4 razy (z domu tam i z powrotem). Trufla się wystraszyła i zerwała (wyrwała z ręki) smycz flexi. Prosiłam, aby nie chodziły płochliwe psy na takiej smyczy, bo się mogą te plastiki wymknąć z ręki, ale widać ja wiem za mało...... Zwykłą smycz 2-3 m zawsze można nadepnąć. Na pewno nie zerwała obroży. Miała ją zaciśniętą na szyi, ja sama uczulałam, że tak ma być i niech się nikt nie waży tego poluzować. Obrożę wg mnie nadal na szyi ma. Jak się wystraszyła, popędziła w kierunku domu. Jak odgryzła smycz (mogła, bo u mnie w domu, czekając na wyjście na spacer jeszcze w mieszkaniu smycz przegryzła w jakieś 10 sekund), to ma pewnie jej fragment przy obróżce. Wszyscy, którzy ją w piątek widzieli mówili, że była w części zwanej w Tymbarku "zamieście" - na przeciw bloków w których mieszka pani Ania i koło samych bloków. Ja dostałam informację, że Trufla uciekła po kilku godzinach, w piątek. Była już noc. O 6ej rano w sobotę wyjechaliśmy jej szukać. Szukaliśmy do nocy. W niedzielę to samo. Plakaty rozwiesiłam na nowo (p. Ania pierwszą część rozwiesiła w piątek sama) na urzędzie, przy kościele, w bibliotece, na wszystkich przystankach. Poza tym plakaty są na sklepach, w gab.wet, koło szkół w okolicznych miejscowościach, na tamtejszych przystankach. Chodziłam i zaczepiałam każdego, kto przechodził. Chodziłam po domach na wsi, pytałam. Prosiłam i zaglądałam do stodół, do szop, garaży. Do wszystkich miejsc, gdzie mogła się ukryć. Plakat jest na policji, zgłoszenia są w gminach - wszystkich okolicznych. Najpierw były zgłoszenia telefoniczne, po pracy wysłałam jeszcze emaile. Były telefony, że ktoś ją gdzieś widział. Pani Ania od razu jedzie sprawdzić czy to ona, ale dotąd żadne z tych zwierzątek to nie była Trufla. P. Ania i jej rodzina oraz znajomi nadal chodzą i szukają Trufli w okolicy. Tylko nikt jej nie widział Nikt nie widział Trufli na drodze(ulicy). Jak ktoś ją widział to ona za każdym razem była gdzieś na poboczu, daleko od jezdni. Raz tylko ponoć przecięła komuś drogę biegnąc szybko w stronę szkoły. Blok, klatka schodowa w bloku p. Ani jest cały czas otwarta. Ona nawet jak ją ktoś w nocy zamknie to idzie i otwiera. Była widziana w szopie (tam jest dziura w drzwiach) koło bloku, ale teraz już jej tam nikt nie widzi. [quote name='Malgoska']Przed chwilą dostałam wiadomość, że w piątek uciekła Trufelka; myślę, że jak iwoniam wejdzie to opisze dokladniej; byla w [B]Tymbarku, okolice szkoły podstawowej[/B]; wszytskich z okolic proszę o rozglądanie się.[/QUOTE] [quote name='barb']Wyszukiwarka pokazała tylko jedną dogomaniaczkę - amacariel. Wyslalam do niej PW z prośbą o pomoc i zaproszeniem na wątek. Malgoska. czy możesz w pierwszym poście, duzymi literami napisać kiedy zaginęla Trufla i że na wątku to jest od 2593 postu ? No i czy może nie byłoby warto przenieść wątku do działu zaginione psy ? Ale to już do oceny Cioteczek. Tymczasem wstawię Trufle do bazy zaginionych na dogo.[/QUOTE] Telefonowałam do amacariel, zrobi co może aby pomóc. Bardzo jej dziękuję. [quote name='halszka']zrobiłam na szybko i rozsyłam na FB [URL="http://up.programosy.pl/foto/zaginela1.jpg"][IMG]http://up.programosy.pl/foto/zaginela1.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE]a Dziękuję za plakat, dużo lepszy niż ten mój, ale na tym moim też Truflę widać. [quote name='Malgoska']Iwonka z Amoka mówi, że to bardzo mądra Sunia i że powinna wrócić do domu. Prosiłabym o bardziej szczegółową informację, gdzie uciekła (okolice której lecznicy) , gdzie mieszkała, szkół podstawowych jest kilka w Tymbarku ( na mapie google)..., jakaś ulica?[/QUOTE] Mówiłam amacariel, że najlepiej jej nie wołać "Trufla, Trufla"... Jak się przed nią przykucnie i powie "chodź" spokojnym głosem to ona podejdzie. Tylko niech się w końcu pokaże.. [quote name='barb']Amacariel, dzięki za przybycie Na razie wiemy tylko, że przebywajacą w domu tymczasowym w Tymbarku Trufla uciekła. Stało sie to w piatek 25.10.2013. Czekamy na iwoniam, ktora wie więcej.[/QUOTE] [quote name='Malgoska']Dostałam dziś po południu taką informację: Trufla była z Panią Anią u wet na szczepieniu, ponieważ była kolejka, poszły jeszcze na spacer. Trufla się wystraszyła zerwała smycz i uciekła. Pognała przez Tymbark i nie chciała wrócić. To było w piątek po południu. Do tej pory nie wróciła. Podobno w piątek kręciła się niedaleko domu Pani Ani, w sobotę i niedzielę już nie. Pani Ania z iwoniam przeszły wielokrotnie całe miasto i jej nie znalazły. Ogłoszenia są wszędzie (widziałaś może?). Iwoniam tam była w weekend, jak wróci to pewnie coś napisze. Pani Ania mieszka (jeśli nic nie przekręciłam) koło szkoły. Tyle wiem. Nie znam Tymbarku. Postaram się w przyszłym tygodniu wziąć urlop i pojechać tam tam ją poszukać.[/QUOTE] Wszędzie, gdzie ludzie w Tymbarku mają więcej zwierząt, mnóstwo dzieci, wie, że Trufla zaginęła. Mają do mnie numer telefonu, sami patrolują teren. Dzieci się przyłączyły do poszukiwań. To dość niezwykłe, ale nikt nie machnął np. ręką, mówiąc "ech, niech sobie pani innego psa weźmie".., tylko każdy pytał o nią - jak wygląda, ile waży itp.. Ja ją przed zawiezieniem do Tymbarku zaczipowałam. Gminy też o tym poinformowałam. Jej nr chipa: 967000009511898 [quote name='Malgoska']Przed chwilą dostałam wiadomość, że w piątek uciekła Trufelka; myślę, że jak iwoniam wejdzie to opisze dokladniej; byla w [B]Tymbarku, okolice szkoły podstawowej[/B]; wszytskich z okolic proszę o rozglądanie się.[/QUOTE] [quote name='barb']Wyszukiwarka pokazała tylko jedną dogomaniaczkę - amacariel. Wyslalam do niej PW z prośbą o pomoc i zaproszeniem na wątek. Malgoska. czy możesz w pierwszym poście, duzymi literami napisać kiedy zaginęla Trufla i że na wątku to jest od 2593 postu ? No i czy może nie byłoby warto przenieść wątku do działu zaginione psy ? Ale to już do oceny Cioteczek. Tymczasem wstawię Trufle do bazy zaginionych na dogo.[/QUOTE] [quote name='barb']Amacariel, dzięki za przybycie Na razie wiemy tylko, że przebywajacą w domu tymczasowym w Tymbarku Trufla uciekła. Stało sie to w piatek 25.10.2013. Czekamy na iwoniam, ktora wie więcej.[/QUOTE] [quote name='Malgoska']Dostałam dziś po południu taką informację: Trufla była z Panią Anią u wet na szczepieniu, ponieważ była kolejka, poszły jeszcze na spacer. Trufla się wystraszyła zerwała smycz i uciekła. Pognała przez Tymbark i nie chciała wrócić. To było w piątek po południu. Do tej pory nie wróciła. Podobno w piątek kręciła się niedaleko domu Pani Ani, w sobotę i niedzielę już nie. Pani Ania z iwoniam przeszły wielokrotnie całe miasto i jej nie znalazły. Ogłoszenia są wszędzie (widziałaś może?). Iwoniam tam była w weekend, jak wróci to pewnie coś napisze. Pani Ania mieszka (jeśli nic nie przekręciłam) koło szkoły. Tyle wiem. Nie znam Tymbarku. Postaram się w przyszłym tygodniu wziąć urlop i pojechać tam tam ją poszukać.[/QUOTE] Wszędzie, gdzie ludzie w Tymbarku mają więcej zwierząt, mnóstwo dzieci, wie, że Trufla zaginęła. Mają do mnie numer telefonu, sami patrolują teren. Dzieci się przyłączyły do poszukiwań. To dość niezwykłe, ale nikt nie machnął np. ręką, mówiąc "ech, niech sobie pani innego psa weźmie".., tylko każdy pytał o nią - jak wygląda, ile waży itp.. Ja ją przed zawiezieniem do Tymbarku zaczipowałam. Gminy też o tym poinformowałam. Jej nr chipa: [COLOR=#FFFFFF][FONT=Tahoma]9[/FONT][/COLOR]967000009511898 [quote name='amacariel']Problem jest tylko taki, ze Trufla jest bardzo niecharakterystyczna, więc nikt nie zwraca uwagi na takiego psa chodzącego przy ulicy, niestety. Udostępniłam wśród tymbarskich znajomych mam nadzieję, że ktoś jednak skojarzy. Plakatów nie widziałam, jestem w domu od wczorajszego wieczoru, mam tydzien urlopu więc mogę realnie pomóc. Tymbark jest maly, to nie miasto, to wieś. Jeśli będzie sprzyjać pogoda to wezmę jutro moich chłopaków na spacer i się porozglądamy.[/QUOTE] [quote name='jolantina']Znam Tymbark i okolice, niestety nie mieszkam tam a więc nie mogę pomóc w poszukiwaniu. Szkoła podstawowa w Tymbarku jest jedna w pobliżu ruchliwej drogi Kraków-Limanowa i to mnie przeraża. Czy amacariel wie dokładnie, gdzie mieszka pani Ania? Jest jakiś kontakt z panią Anią? Jeżeli sunia widziana była w pobliżu jej domu to może tam się kręci i tam należałoby jej szukać. Tymbark jest wsią, ale jest bardzo rozległy i ma również zabudową miejską z ulicami. Może poszła w stronę rynku a może dalej w stronę stacji kolejowej i tzw. Owocarni. To tylko takie moje sugestie, bo sunia może być wszędzie i oby się znalazła.[/QUOTE] [quote name='inka33']Wiecie co...? Pomijając, że to jakoś niefajnie wygląda... :shake: ...to [B]zawsze mnie zastanawia pojęcie "pies zerwał się ze smyczy". :hmmmm:[/B] Tzn. że co? ...że 10-15kg piesek rozerwał smycz/obrożę/karabińczyk/kółeczko...?! :-o ...czy że wyrwał się razem ze smyczą lub wywinął się z obroży? :([/QUOTE] [quote name='inka33']Ja rozumiem, że mogła się wywinąć z obrozy, czy nawet wyrwać ze smyczą, ale "zerwać ze smyczy"... Nieważne. [SIZE=3][B]Trufelko, daj się znaleźć! :modla:[/B][/SIZE][/QUOTE] [quote name='paula_t']Cholera, ale się porobiło:shake: Trufelko, gdzie ty jesteś?:( Czy tam na miejscu, w Tymbarku, są osoby, które rozwieszają plakaty, szukają?[/QUOTE] Ja rozwieszałam plakaty przez weekend. W niektórych miejscach to co 20 m wieszałam. [quote name='Marta72']okropna widomość Barb, Małgosia Dziewczyny!!!! Bardzo Wam dziekuję za natychmiatową reakcję i działanie nie mogę uwierzyć..... smycz, szelki, psa nieufnego trzeba trzymać na dwóch zabezpieczeniach....och....okropny scenariusz....moja Szczęściara tez przecież uciekła z pierwszej adopcji i Iwonka jej całą noc szukała:([/QUOTE] Tak, tylko wtedy byłam na miejscu, dowiedziałam się od razu i w grzmotach ją łapałyśmy a tu ja się dowiedziałam po kilku godzinach i mam do przejechania do niej 80km.. Chciałam, aby miała dom, a tak się beznadziejnie porobiło.... ;( [quote name='Malgoska']podobno wszystkie urzędy, gmina, szkoły, są powiadomione, i cały Tymbark jest oblepiony plakatami;[/QUOTE] [COLOR=#FFFFFF][FONT=Tahoma]967[/FONT][/COLOR][COLOR=#FFFFFF][FONT=Tahoma]967000009511898 [/FONT][/COLOR][COLOR=#FFFFFF][FONT=Tahoma]000009511898[/FONT][/COLOR] [quote name='paula_t']Cholera, ale się porobiło:shake: Trufelko, gdzie ty jesteś?:( Czy tam na miejscu, w Tymbarku, są osoby, które rozwieszają plakaty, szukają?[/QUOTE] Ja je rozwieszałam przez caly weekend w niektórych miejscach co 20 m. Wierz mi.. p. Ania już się ode mnie nasłuchała. a ja od Malgoski. I jest mi bardzo przykro, bo od miesięcy starałam się przekonać TŻ-ta, znajomych, wszystkich, których mam przeciw sobie do tego, aby przyjechała do nas, aby ją z domu adoptować, aby dać jej ciepło, miłość i spokój i wszystko się tak pokręciło... [quote name='Marta72']okropna widomość Barb, Małgosia Dziewczyny!!!! Bardzo Wam dziekuję za natychmiatową reakcję i działanie nie mogę uwierzyć..... smycz, szelki, psa nieufnego trzeba trzymać na dwóch zabezpieczeniach....och....okropny scenariusz....moja Szczęściara tez przecież uciekła z pierwszej adopcji i Iwonka jej całą noc szukała:([/QUOTE] [quote name='Malgoska']podobno wszystkie urzędy, gmina, szkoły, są powiadomione, i cały Tymbark jest oblepiony plakatami;[/QUOTE] Pewnie to teraz nikogo nie interesuje, ale tym jeżdżeniem, wsiadaniem i wysiadaniem przez cały dzień z samochodu, łażeniu po górach, po lesie... doprawiłam tak już wcześniej trochę przeziębioną Natalię, że ona teraz płuca sobie wypluwa. Nie może oddychać, nawet jeść. Leki jej podaję na siłę, bo sama już ich nie weźmie. Byłam z nią już u dwóch lekarzy, ci tylko na mnie najeżdżają. I nie tylko oni. Beznadziejna sytuacja..... -
Kraków-Nasz zwierzyniec-małe wielkie ZOO.Czynne 24/7
iwoniam replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[COLOR=#000000][FONT=HelveticaNeue]Witam ponownie, kilka slow na temat Fafla. Zakochalismy sie w nim. Jest uroczy ;-) Z dnia na dzien otwiera swa psia dusze i poznajemy sie i docieramy sie ;-) Zostal rowniez bardzo dobrze przyjety przez naszych sasiadow i przyjaciol. Takie stworzenie jak Fafel to [/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=HelveticaNeue]tylko mozna kochac i piescic. Wszystkie pieski sie dogaduja . Melody i Fafel sa z charakteru bardzo do siebie podobni...i zaczynaja sie bardzo lubic ;-) Bylismy u naszego lekarza wet. aby go przedstawic. Dostaje na serduszko lek homeopatyczny z glogu (zeby troszke wzmocnic) i jak sie tutaj zaakomuduje to spobujemy z nim isc na fizjoterapie (jakies masaze albo gimnastyka wodna aby jego tylne lapki sie troszeczke wzmocnily) Nie oczekuje cudow, ale napewno mu to z czasem pomoze. Mamy nadzieje ze Fafel dlugo jeszcze pozyje i moze przyjedzemy w przyszlym roku z pieskami do Krakowa. Wysle Pani od czasu do czasu zdjecia. ..... [SIZE=7][B]Pozdrawiam serdecznie.:) [/B][/SIZE][IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-91Yptrg3kGw/UmlznQDMrVI/AAAAAAAAE8k/VzwY8NvD8Xs/w525-h394-no/Foto+Fafel.JPG[/IMG][SIZE=7][B] ;)[/B][/SIZE][/FONT][/COLOR] -
sponiewierana Trufla i szczęśliwa Szczęściara
iwoniam replied to Malgoska's topic in Już w nowym domu
[URL]https://plus.google.com/photos/108318775742277226865/albums/5937688432501605921/5938031306646663698?banner=pwa&pid=5938031306646663698&oid=108318775742277226865[/URL] -
sponiewierana Trufla i szczęśliwa Szczęściara
iwoniam replied to Malgoska's topic in Już w nowym domu
oj, teraz to zdecydowanie Malgoska nie ma blisko ;) a nawet gdy miala jechac do mnie to jest pomiędzy nami spora odległość :/ chyba, ze wezmę Truflę do pracy ;) [quote name='barb']Malgoska może wybierzesz się w odwiedziny do Trufli ? :lol: Ty masz najbliżej :lol:[/QUOTE] -
sponiewierana Trufla i szczęśliwa Szczęściara
iwoniam replied to Malgoska's topic in Już w nowym domu
Pani Ania ma panią Trufelkę u siebie, a pani Iwoniam tylko ją odwiozła i odwiedziła. Dzieli nas znaaaczna odległość, ale ja dobrze znam panią Anię i wiem, że ona jest świetnym dt da piesków. Ona sama nie ma żadnej psinki, bo sporą część czasu pracuje daleko stąd. Jak jest w Polsce to pomaga w opiece nad psinkami. Pani Ania, nie ja, ma sąsiadkę, którą próbujemy rozkochać w Trufelce, Jak nic z tego wszystkiego nie wyjdzie i pani Ania będzie musiała wrócić do pracy, a sąsiadka pani Ani się w Trufelce nie zakocha, to w listopadzie malutka przyjedzie mieszkać na dt do mnie :) -
ok, odezwe sie na pewno:)
-
Dinka ma swój kochający dom . Szczęścia maleńka moja kochana .
iwoniam replied to Rudzia-Bianca's topic in Już w nowym domu
[quote name='Rudzia-Bianca']Iwoniam sytuacja opanowana chyba,[...] Czy ktoś mógłby porobić Dince ogłoszenia ? Postarm się jutro wymyślić jakiś tekst .[/QUOTE] popros krakowianke.fr - ona robi takie fajne ogłoszenia [IMG]https://scontent-a-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-ash3/1375049_411749035614971_1947715504_n.jpg[/IMG] to zdjęcie jest śliczne. W sprawie Dinki jutro do Ciebie tyrknę. Chcę się o kilka rzeczy dopytać. Trzymam a nią mocno kciuki Dziś jak spacerowałam z moim zoo i obserwowałam jak dziki gonią sarenkę (uciekła), patrzyłam na moje psinki w świetle księżyca i tak mnie właśnie wzięło na myślenie o Dince. Musi jej się udać znaleźć super dom, ale jako, że ma już super DT... POWOLUTKU, aż do skutku :) ! -
sponiewierana Trufla i szczęśliwa Szczęściara
iwoniam replied to Malgoska's topic in Już w nowym domu
nio to cześć :) [quote name='Malgoska']iwoniam ma zepsuty komputer, jak naprawi to pewnie coś napisze[/QUOTE] w końcu, mojemu TŻ udało się zwyciężyć komputer i jest, działa.. sprzęt potrafi być złośliwy. a co u Trufelki? hm... dziś miała długą pieszą podróż, wyspacerowała się, a teraz śpi wtulona w swoje łóżeczko u pani Ani. Podbiega już do pani, merda ogonkiem, jest przyjacielska. Pozwala sobie wycierać łapki choć specjalnie za tym nie przepada. W kąpieli była grzeczna, dzielna mała :) W domu zachowuje czystość, nie niszczy. Jest już znacznie bardziej rozluźniona i cieszy się przebywaniem w domu. :) -
Dinka ma swój kochający dom . Szczęścia maleńka moja kochana .
iwoniam replied to Rudzia-Bianca's topic in Już w nowym domu
sliczne zdjęcia Rudzia w koncu mam laptop ! mogę znów pisać !!!:) -
[quote name='missiaa']tak, całe szczęście juz nieaktualne, Sarbinka się znalazła:[FONT=lucida grande]"w niedziele ok 13-14 suczka została zabrana do schroniska, a wieczorem do opiekunki zadzwoniła Pani z ogłoszenia aby właśnie o tym powiedzieć, że na klatce schodowej dokarmiała takiego psa jak na ogłoszeniu, ale został zabrany do azyluopiekunka dzwon[/FONT][FONT=lucida grande]iła kilkakrotnie do schroniska w niedziele, ale osoba, która odbierała nie miała czasu sprawdzićzadzwoniła więc i w poniedziałek rano i w końcu udało się potwierdzić, że pies z podanym nr chipa i numerkiem rejestracyjnym trafił do schroniska więc opiekunka pojechała, była po 9 ale musiała poczekać na 10 kiedy psy wydająmówiła, że prawie się rozpłakała jak przynieśli jej innego psa, ale poszła na boksy i ją znalazła jak dla mnie DZIWNA jest postawa schroniska, jakby Pani z ogłoszenia nie zadzwoniła do opiekunki to możliwe, że pies nadal siedziałby w schronisku już w niedziele można było sprawdzić chip i zerknąć do bazy safe-animal i zadzwonić na nr podany przy chipie, można było odczytać numer na krakowskim numerku rejestracyjnym i dopytać kogokolwiek w KTOZie na kogo jest pies zarejestrowany, można też było sprawdzić czy ktoś do schroniska zgłaszał zaginięcie takiego psa (opiekunka dzwoniła tam nie raz)mamy XXI wiek więc najsensowniej byłoby sprawdzić czy pies posiada chip już w chwili odłapania, sprawdzić czy jest w jakiejś bazie i jak w tym przypadku odstawić go na osiedle obok"[/FONT]a dlaczego się np. ze mną w jej sprawie nie skontaktowałaś?W schronisku jest kilka osób, setki odwiedzających, pielęgniarze mają dużo pracy. Jeśli nie mogli sprawdzić danych to pewnie dlatego, że nie mieli na to chwili, a do schroniska zawsze można pojechać. Zadzwonić do mnie też i spytać.Schronisko jest czynne 7 dni w tygodniu. Kierowcy pracują 24 h, psy z interwencji jadą do schroniska, nie odwozimy ich do domów. Jak pracownik ma chwilę to sprawdza nr czipa w bazie i telefonuje. Jak nie jest w stanie to nie.Biuro Ktoz nie pracuje w niedzielę, dobrze o tym wiesz. W weekendy są aukcje i zbiórki i tam są pracownicy. Nie żądaj, aby ktoś zbierał się z jednego miejsca i jechał sprawdzić numerek psa..Szkoda, że nagle teraz jesteś tak anty-Ktoz i anty-krk schroniskowa.
-
Kraków-Nasz zwierzyniec-małe wielkie ZOO.Czynne 24/7
iwoniam replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Bazarek jest super jestem pod wrażeniem ! :) -
Kraków-Nasz zwierzyniec-małe wielkie ZOO.Czynne 24/7
iwoniam replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Ślicznie dziękuję za bazarek po części dla moich zwierzaków, Gratuluję Aniu ! :) po 3 dniach walki mojego TŻ laptop odratowany, zdjęcia także. zabieram się za załączanie setek zdjęć. Dobranoc Wam ! [quote name='ania68']Zapraszam na mój pierwszy bazarek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/247648-Perfumy-ozdoby-do-włosów-Colibra-spinki-do-mankietów-do-3-XI-2013-21-00[/URL] Miedzy innymi dla podopiecznych iwoniam. Proszę, zajrzyjcie może coś się spodoba:) Z góry bardzo dziękuję :) ania68[/QUOTE] -
Kraków-Nasz zwierzyniec-małe wielkie ZOO.Czynne 24/7
iwoniam replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Dzięki za ogłoszenia widzialam powiadomienia! :) A JA FOTOGRAFUJE pudła z ubraniami. atrystycznie i fizycznie (skaczac po stole) sie przy tym wyżywam :) Gdyby ktoś chciał kotka... mamy ich trochę... Czarne, czarno-biale, biało-czarne, bure, buro-białe, bure z rudym nalotem... oj, jest w czym wybierać.. wszystkie z wyjątkiem Rumiego, Numiego, Zorzy i Psotki (za młode - 2-4,5 mies) są wysterylizowane :)