Noc z Reksiem była b. spokojna;) Spał całą noc;) Maniek podkrada jego jedzenie mając swoje w miseczce;) Ale akceptuje naszego nowego członka rodzinki;) Jednak Reksio nadal ma jeszcze smutne oczka ale co najlepsze jak z nim wychodziłam na podwórko to zbiegał po schodach i ogonkiem merdał;)
Na podwórku jest bardzo żywym pieskiem;) Pozdrawiamy;)