-
Posts
5270 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by marlenka
-
Ale jaja, rurek ma dom!!!!!! I to świetny!
marlenka replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
[quote name='katarzyna09']Myslalam,ze Norkowi juz znudzila sie ta rura...Nic,dalej trzymam kciuki.[/QUOTE] Nie Norek siedzi dalej w rurze jeżdzę do niego co 2 dni bo dzień krótki i nie daję rady codziennie . -
Ale jaja, rurek ma dom!!!!!! I to świetny!
marlenka replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
[SIZE=3][B]wydaje mi się że jak zaczyna się walic to po całości ... wczoraj dowiedziałam się że w Warce jest sunia , wzięta z stacji PKP , i do tej pory było ok , ale ostatnio sunia dostała ...młotkiem w głowę za .....wścibstwo ( próbowała zobaczyć co ludzie robią )i wylądowała w "kojcu" . Sunia jest nieduża , na długich łapach , nie mam mozliwości zrobienia jej zdjęcia . Wiem ze "Pan " chciał ją wywieźc gdzieś na wieś i wypuścić , później ze złości suniealnąl młotkiem w pyszczek , aż się krew polała . Temu psu grozi śmierć z ręki tego człowieka ... sprawa jest na tyle delikatna że ludzie Ci mieszkają na mojej ulicy i nie mogę zrobić w zasadzie to co by należałoby zrobic . Jedyne co moge zabrać psa , bo napewno ją oddadza . A Ci ludzie wczoraj na giełdzie kupili szczenię , według mnie około 4 tygodniowe ( miała mieć malutka 3 miesiące) niby jamnik szorstkowłosy z peińczykiem ( nigdy w zyciu) [/B][/SIZE] [B][SIZE=3]Co robić ????[/SIZE][/B]:angryy: -
Ale jaja, rurek ma dom!!!!!! I to świetny!
marlenka replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
[quote name='wellington']To jak z nim wytrzymujesz jesli nie ma bzika na punkcie zwierzat ;) ?[/QUOTE] Oj ja chcę żeby kochał zwierzeta ale bzika wystarczy że ja mam .... niech on mnie troszkę chamuje bo wyląduje jak VV -
Ale jaja, rurek ma dom!!!!!! I to świetny!
marlenka replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
[quote name='Szarotka']Hm w sumie to zalezy co rozmiesz pod pojeciem fajny facet ;);)[/QUOTE] No wiesz taki co nic mu nie przeszkadza , przynosi duuużo kasy , gotuje, sprzata i jeszcze wieczorem masaz mi zrobi . -
[quote name='mala_czarna']Skąd u Ciebie te nerwy? Zupełnie nie rozumiem. Napisałaś, cytuję: "I tez nie wiem co z tym zrobić , żaden behawiorysta nie pomoże bo to nie jest non stop" . Z tego można wnioskować, że kontakt z behawiorystą nie był fizyczny, a tylko telefoniczny lub meilowy. Pisz wprost, to nie będzie niedomówień.[/QUOTE] Nie denerwuję się , przepraszam jesli to tak zabrzmiało . Tylko wiesz cięzko zlokalizowac problem , bo normalnie to sa wesołe psy , ktoś by musiał siedzieć u mnie tyzień , może miesiac 24h/ dobę żeby zobaczyć o co chodzi , bo one maja po prostu takie chumory dziwne
-
Ale jaja, rurek ma dom!!!!!! I to świetny!
marlenka replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
[quote name='Szarotka']Marlena okrec sie kielbasa i posmaruj rece pasztetem :):)[/QUOTE] Ha ha ha ha dobre podoba mi się ten pomysl :) A czym sie mam wysmarować oi okręcić zeby fajnego faceta złapać:) -
[quote name='mala_czarna']Ale ja nie muszę myśleć, ani się domyślać. Po prostu zapytałam. Bo jeśli skorzystałas to być może i Ania będzie mogła się z nim skontaktować.[/QUOTE] Przecież pisze ze to nic nie pomogło , zresztą Ania tez sie kontaktowała z behawiorystą , wiec nie wiem o czym mówisz.
-
[quote name='mala_czarna']No i co, zostawiłas to tak, czy próbowałas rozmawiać ze specjalistą?[/QUOTE] A jak myslisz ?????
-
[quote name='Ania_Mor']oczywiscie ze nie stało to sie z dnia na dzień ale na początku pani behawiorystka (z która współpracowalismy w temacie demolek młodszej suki) wytłumaczyła nam ze starsza suka wychowuje młodszą i to jest normalne ale teraz te ataki sie nasiliły i wcale nie wyglądają na metody wychowawcze[/QUOTE] I powiem szczerze że watpię aby to ustało , aczkolwiek moge się mylić . U mnie wyglądało to tak że suki biegały po podwórku cały dzień i sie bawić , ja weszłam na chwile do domu i za chwilę słysze dziwne dzwięki wyszłam na podwórko i mnie zamurowało , psy szarpały się i na nic moje krzyki , wrzaski , nawet złapałam kija , w końcu sobie przypomniałam że trzeba jednego psa pozbawić równowagi , złapałam młodsza za tylne łapy i [odniosłam do góry , jak ona puściła starszą to noga tamta odgoniłam ta młodsza za "łeb " i do domu . Drugi raz był taki sam ...zabawa , tarzanie się , i nagle atak i to nie jedna zaczyna ale róznie to bywa , raz jedna raz druga .
-
Sunia z ulicy czeka na dom!!! Potrzebne ogłoszenia !!!!
marlenka replied to marlenka's topic in Już w nowym domu
[quote name='mestudio']U mnie weterynarz odmówił wykonania sterylki po cieczce, zaprosił mnie za 2 miesiące.[/QUOTE] Wiem że trzeba odczekać , ale za 2 miesiące to będziemy może usypiać ślepy miot . Można by było zrobić usg ... koszt około 40 zł . -
[quote name='Martens']Na dogo akurat jest dość obszerny temat o tym, że u suk odwrotnie niż u samców, sterylizacja może nasilić agresję terytorialną i wobec innych psów. Pomaga tylko wtedy, gdy ewentualne spięcia między sukami występują w okolicy cieczek.[/QUOTE] Dokładnie tez słyszałam że tak może byc , ja mam 2 sunie i jest to matką z córką , do czasu sterylki nic się nie działo , natomiast teraz jest źle . Moga biegac razem długo , bawia sie , a nagle nie wiadomo dlaczgo dochodzi między nimi do walk . Już kilkakrotnie musiałam interweniowac , co zakończyło sie poszarpaniem mi spodni . Nie było to celowe ale stracha miałam , wspomnę że moje sunie waża około 25 kg i obie sa zawzięte . Próbuje je izolowac , i narazie od około pół roku jest ok. I tez nie wiem co z tym zrobić , żaden behawiorysta nie pomoże bo to nie jest non stop . Zdaża się tak raz na kilka mieisęcy , ale to nie jest zabawa , suki po ostnim razie były pogryzione , ja cała w ich krwi . Nie jest to łatwe do opanowania . A ciekawostkę jest to że tutaj na dogo wszystcy są za pssmi , a jak telefonicznie spytałam dziewzyne która sie udziela bardzo na dogo co mam robić to usłyszałam odpowiedź żebym jedną z nich oddała . Pytam jak moge oddac psa którego wziełam z ulicy i uratoałam przed śmiercią głodową , Korsa miała wtedy około 3-4 miesiecy , a druga jest z mojej " chodowli " ( az wstyd się przyznać , bo to sa rasowe kundle) a sunia ma teraz około 5 lat Nie posądzajmy kogos ze nie ma czasu na pracę z psem , lepiej znaleźć suni dobry dom niż wyrzucić na ulicę lub oddac do schroniska . Inna sprawą jest to że naprawdę trzeba porzadnie przemyślec wszystkie za i przeciw zanim sie weźmie drugiego psa do domu , jednak czasami po prostu uczucia biorą górę a później okazuje się że niestety problemy nas przerastają . Ja trzymam kciuki za podjęcie własciwej decyzji zarówno dla psa jak i dla Was .
-
Ale jaja, rurek ma dom!!!!!! I to świetny!
marlenka replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
[quote name='sleepingbyday']już je z z ręki, z atem spoko. marlenka, nie łąp go za wcześnie, bo to cofnie cały proces. możesz, jak z ręki je, troche ją zacisnąć, zeby musiał wygzrebywać ci żarełko z dłoni. a jak je zręki, to jednocześnie delikatnie pomiziac palcami tej ręki pod brodą. i potem znów.[/QUOTE] spoko ... nic na siłę . -
Sunia z ulicy czeka na dom!!! Potrzebne ogłoszenia !!!!
marlenka replied to marlenka's topic in Już w nowym domu
[quote name='joanna83']A pokaż jakieś ogloszenia? Obama też nie ma za dużo dobrych zdjęć. Zresztą jak to z czarnuchami bywa, ciężko zrobić i dobre fotki.[/QUOTE] z Obamą jest problem wogóle zeby cokolwiek z nią zrobić bo to żywe ADHD wszędzie jej pełno .Wołam Baraka przybiega ona , wołam syna pierwsza jest Oba . Wołam "kici, kici " przybiega Obama . -
Ale jaja, rurek ma dom!!!!!! I to świetny!
marlenka replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
[quote name='joanna83']Małymi kroczkami powinno się udać. Dobrze, że są postępy:)[/QUOTE] Dobrze że nie ma mrozów :) -
Sunia z ulicy czeka na dom!!! Potrzebne ogłoszenia !!!!
marlenka replied to marlenka's topic in Już w nowym domu
[quote name='joanna83']Koniecznie zrób jej ładne fotki, to ja poogłaszam. Młoda jest i ładna, domek na pewno się znajdzie :)[/QUOTE] Ciotka może Ty pomóz mi Obamę ogłaszac bo zrobiłam jej chyba z 50 ogłoszeń i doopa blada. -
Sunia z ulicy czeka na dom!!! Potrzebne ogłoszenia !!!!
marlenka replied to marlenka's topic in Już w nowym domu
Sonia ma sie dobrze , cieczka się skończyła . Malutka ładnie chodzi na smyczy , jeździ samochodem tylko wsadzić ja do auta to jest nielada wyczyn. Poprosze przyjaciółke o nowe zdjecia Soni bo ja niestety mam ostatnio ciągle awarie samochodu włąsciwie dwa razy w tygodniu łapię gumę :) ja nie wiem czy to ja jestem taka zdolna czy złośliwośc losu . Co do sterylki to odczekamy jeszcze myślę z tydzień , półtora i ciachamy ją ... a później na gwałt szukamy domku . -
[quote name='Bambino']Lubię WAS, ale nie lubię swojego internetu, bo się długo rozgrzewa!. Akrum - rozumiem, że działania z miastem zakończone sukcesem. Trzymam kciuki. U Grafita na razie po staremu, choć w związku z pogodą i zbyt wczesną ciemnością już nie bardzo mogę jeździć do niego w środku tygodnia. Ale na weekendy przyjeżdża, a jakże !. Remont w domu trwa na całego. Niedługo panowie będą kładli ogrzewanie podłogowe i jak nadal wszystko będzie sprzyjać, to może w okolicach Świąt Gwiazdkowych będziemy już razem w nowym domu. Marlenko - dopiero teraz dojrzałam w Twoim podpisie gwiazdki koło Dajsy. Tak mi przykro :-([/QUOTE] Kasiu bardzo się cieszę ze już niedługo w domku swoim zamieszkasz :) A Daisy była bardzo chora , musiałam niestety pomóc jej odejść , ale w moim serduszku będzie na zawsze . Do końca zycia będe pamiętać mojego małego głoda :)
-
Ale jaja, rurek ma dom!!!!!! I to świetny!
marlenka replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
Norek dalej siedzi w tej swojej norce . Wczoraj pasztetową zjadł z reki ale dotknac sie nie dał łobuz . Mylałam ze go złapię za sierść jak królika i wrzucę do samochodu , ale nie dało rady , może się facet przekona do mnie ... -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
marlenka replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='ostatniaszansa'][B]SZUKAMY OSOBY NA WIZYTE ADOPCYJNA DLA OSY[/B]! Poszukiwana osoba, ktora moze sprawdzic zainteresowany domek w miejscowosci TUŁ (10km od Tluszcza, 12km od Wolomina).../Agnieszka[/QUOTE] Aga napisz do abrakadabry ... -
Szczeniak, suczka w typie collie zostaje u nas :)
marlenka replied to donacja's topic in Już w nowym domu
Donacja ja mam dla Ciebie nowego pieska ... oddaj sunię i Ci podrzucę innego na Dt . Wiesz że zawsze możesz na mnie liczyć :) -
Bambino już chyba nas nie lubi :( Nie wysyła smsków :( nie pise na dogo :(
-
Ale jaja, rurek ma dom!!!!!! I to świetny!
marlenka replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
[quote name='sleepingbyday']jednorazowych nie licz, na szczepienia chocby pójdzie. prosże, zmień tytuł "Rurek ma 35 zł deklaracji, więc jednak przezimuje w rurze" albo cos w ten deseń. wazne: napisz info i podaj swój telefon z prośba o kontakt i połóż to gdzies tam w jego okolicahc zafoliowane przed deszczem. może z kims tam zgrasz działania/ moze kogoś da się namówić na miejsce do zcasu znalezienia domu? damy rade zebrać te 50 zł czy 100 na karmę dla opiekuna. nie wiadomo, co ten ktoś może i na co da się go namówić, ale tzreba złapac kontakt!!! tymczasem- jakieś foty przy karmieniu spróbuj jeszcze zrobić, jka się da.[/QUOTE] Kartkę zostawiłam w koszulce zeby nie zmokła , już 2 razy bo co pojadę to nie ma , przygniatam ją kamykiem ale znika , może Norek pożera :) . Z karma nie ma kłopotu , najważniejsze jest to zeby on miał co jeść .. -
Ale jaja, rurek ma dom!!!!!! I to świetny!
marlenka replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
[quote name='sleepingbyday']podliczyłas deklaracje? ile tego jest?[/QUOTE] Tak stałych jest 35 zł jednorazowych 130 zł ... niestety nie wygląda to dobrze ...