Jump to content
Dogomania

jeny

Members
  • Posts

    3
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jeny

  1. czy dobrze zrozumielismy, ze mieszkasz w Szkocji i mas zpodobna sytuację? jesli tak jak możemy sie skontaktkować?
  2. byliśmy u 2 prawników i nareszcie wpuścili nas do schroniska, widzieliśmy Emi, jest wykończona, zdziczała, na poczatku nas nie poznała, kazdy dzien to dla niej meczarnie nie wiemy co robic żeby ja stamtad wyciagnac...korzystalismy z pomocy ludzi którzy znajadobrze temat zakazanych ras - Trevor Terner, policjant prowadzący sprawę nas olewa mówi z ejuz nic wiecej nie może zrobic, napisalismy oswiadczenie z którtka historą i oświadczenie że zabieramy ppsa, prawnik przyjał w końcu sprawę, idziemy do niego w ponbiedziałek, szukamy tez wtyków w policji....musimy wyciagnąc psa ze schroniska kombinujemy jak, bo nasza Niunia tam padnie, no ni ezyjemy normalnie...wyjeli nas z zycia...
  3. POMOCY zabrali mi EMI!!! Mam tu problem do roztrzygnięcia,jesli ktoś umie mi poradzić będe wdzięczna! Mieszkam obecnie w Szkocji w Aberdeen. W maju ubiegłego roku, przywiozłam psa rasy amstaf(EMI) z Polski do Szkocji. Pies posiada wszystkie wymagane dokumenty i przeszedł wszystkie procedury związane z przyjazdem do UK pomyślnie. Pies został również zarejestrowany w City Council'u i u lekarza weterynarza. Emi jest rasy staffordshire terrier(amstaf), samiczka lat 6, ma paszport i mikrochip, certyfikat na badanie krwi i przeszedł wymagany okres kwarantanny. Po rejestracji u weterynarza odwiedziła nas policja. Spisali dane nasze i psa i powiedzieli, ze pies może być niebezpieczną rasą. Powiedziano nam ze będziemy musieli starać się o licencje jeśli chcemy żeby pies tu został. List z informacją jak to zrobić nie dotarł od 6 miesięcy. Odwiedziłam komisariat ok miesiąca temu by spytać czy coś już wiadomo w tej sprawie niestety bez wieści. Tydzień temu o 8 rano ponowie odwiedziła nas policja. Powiedziano mi ze muszą zabrać psa na badania. Nikt jednak nie umiał mi wytłumaczyć na czym one maja polegać, kiedy maja się odbyć, gdzie, przez kogo i jak długo potrwają. Zabrano mi psa nie mam żadnego dokumentu kto to zrobił i dlaczego. Byłam na komisariacie gdzie podano mi nr sprawy nazwisko policjanta zajmującego się tą sprawa i informacje ze nakaz wydal sad. Udalam się do sądu, tam nic nie wiedzą, byłam tez na komendzie głównej tam wiedza tylko o sprawie i żadnych konkretów a w miejscu gdzie trzymają psa nikt nie chce mi nic powiedzieć ani go pokazać. Pies nikogo nie ugryzł, jest łagodny nikt nigdy się nie poskarżył Jestem zrozpaczona. Co robić???
×
×
  • Create New...