Jump to content
Dogomania

yuki

Members
  • Posts

    2981
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by yuki

  1. Ale się cieszę :D:D:D Syriusz dawaj foty jak będziesz miała to wrzucę. Ale rozpieszczony, kanapa , odżywką do włosów, no no i jaki wybredny paniczyk :)
  2. Najpierw postaraj się dobrze wychować swojego obecnego psa. Potem zastanów się nad wzięciem drugiego. Jak do tej pory pracowałaś z psem?
  3. Syriusz jak minęła noc ? mam nadzieję, że wszystko ok :)
  4. Paulina może prześlij którejś z dziewczyn na maila, bo nie wiem czy wszyscy są na fb.
  5. Szkoda gadać, powodzenia.
  6. Może jakieś fotki się pojawią, sama bym go chętnie zobaczyła z nową kumpelą :)
  7. [quote name='kajaa21']możesz sobie cytować, nie będę więcej z Tobą dyskutowała[/QUOTE] Jak dalej się w ten sposób będziesz odnosić, to już z nikim tu nie podyskutujesz. I nie dziw się naszym reakcjom, wszyscy tłumaczyli, a Ty się uparłaś, tu większość ludzie po łokcie sobie urabia ręce, żeby psom pomagać i jak ktoś czyta, że ktoś chce psa oddać bo sika, a już nowego sobie wziął to go szlag jasny trafia.
  8. Mam foty zaraz wkleję :) i tytuł zmienię, się literówka wkradła ;) [IMG]http://images40.fotosik.pl/1000/1c62c4edc21fd321gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/999/21287a20530a8d2fgen.jpg[/IMG] Na kanapie :multi: [IMG]http://images39.fotosik.pl/991/79742f9d1d378ae6gen.jpg[/IMG] A tak "Antek" śpi na nowym posłaniu :diabloti: [IMG]http://images35.fotosik.pl/822/cac6610302d8fcf5gen.jpg[/IMG]
  9. Kajaa przestaniesz obrażać użytkowników tego forum, Ciebie kretynką tu chyba nikt nie nazwał, choć niektórzy mieli na to ochotę i przestań używać słów "wpieprzać", "bahory", "odwal się" itd. bo to tylko świadczy o Tobie i jest żenujące, zachowujesz się jak rozhisteryzowane dziewczynka... Poza tym możesz dostać bana za takie słownictwo.
  10. Mail do mnie nie dotarł, może zdjęcia były za duże, możesz jeszcze raz podesłać?
  11. To poleciałaś :) wyszło szydło z worka. Nie odpowiadasz w zasadzie na żadne pytania, co najwyżej ogólnikowo. Czy te behawiorystki już coś odpisały, coś się ruszyło ?
  12. To znaczy, że był psem, który mieszkał w domu, skoro od razu wiedział gdzie się załadować ;) super, że z kotem się dogadują. Moja kotka też najchętniej śpi na posłaniu mojej suki, czasem obie się tam ładują. Pisz Syriusz na bieżąco co i jak. Z kąpielą może lepiej faktycznie zaczekać, bo to za dużo emocji, długa droga przez miasto komunikacją, nowy dom, koty, psy. Niech sobie psinka odpocznie :)
  13. Jak on się fajnie kołami do góry wywracał :) Przytulał, buziaki rozdawał, uwielbiam tego psa ! Najchętniej bym zadzwoniła, aż mnie palce swędzą, ale poczekam jeszcze do wieczora, pewnie Syriusz sama napisze.
  14. Antek pojechał do domku :D:D:D. Wszystko jest na razie ok, z kotem luz. Teraz właśnie niuń bierze kąpiel albo jest już po. Syriusz jak tylko będzie miała wolną chwilę napisze na pewno bardziej szczegółowo. No i zdjęcia też są obiecane, łezka mi się w oku zakręciła jak odjeżdżał autobusem ;)
  15. [quote name='kajaa21']mam problem i to dosyć poważny. Pisałam Wam już o Maszy, ma ponad 9 miesięcy już prawie w sumie to 10 i ciągle sika w domu, była chwila spokoju jakiś miesiąc gdy nie sikała w domu ale znowu jej to wróciło :( a dzisiaj [B]to przeszła już samą siebie[/B] i niestety.... mama kazała ją oddać bo po prostu nie ma już do niej siły :( zostawiła dziś na chwilę drzwi od swojego pokoju otwarte Masza tam weszła i obsikała jej całe łóżko wszędzie kupy, i [B]tak robi nawet [/B]na moim czy mojej córki łóżku a wychodzi na dwór po 5 razy dziennie, nie sygnalizuje potrzeby wyjścia na dwór robi tak od szczeniaczka a mamy ją od 6 tygodnia jej życia i za każdym razem [B]mówię jej że zrobiła źle[/B] itd ona jak już nasika to [B]ucieka do mnie pod łóżko bo wie że tak być nie może[/B]. robiłam jej badania moczu i nic nie wykryły jest zdrowa. za każdym razem gdy mam gdzieś wyjść biorę ją na spacer taki do 30 minut żeby wszystko zrobiła a jak zostawię ją w domu i wrócę po np godzinie jest wszystko obsikane, już 3 dywan mamy w dużym pokoju bo pozostałe obsikała [B]nawet jak ubieram jej obrożę to sika pod siebie,[/B] brałam ją czasem specjalnie na ręce gdy ubierałam jej obrożę ale [B]potrafiła nawet mnie obsikać[/B] :( pomóżcie mi co ja mam zrobić bo już nie wiem a jeśli jej nie oddam w dobre ręce mama odda ją do schroniska :([/QUOTE] Przeczytałam raz jeszcze to co napisałaś w pierwszym poście. I.... się załamałam. To Twoje "nawet", to obsikała "nawet" i tamto i "nawet" na mnie. Całe Twoje podejście widać w tym poście. Twoje zniecierpliwienie, współczuję jej, że w kontakcie ze swoją Panią, gdy ta zakłada jej obrożę, to sika pod siebie. Skorzystaj z cennych rad, które wcześniej pisano, czytaj w necie, umów się z kimś w końcu i przestań się obrażać jak dziecko. I naucz się przyjmować informację zwrotną, to naprawdę pomaga, nie szkodzi.Powodzenia. Aleksandra- ja uważam, że Masza już wcześniej nie czuła się dobrze. I fakt Dora mogła być dokładką do tego wszystkiego. Napisałam to, bo trochę inaczej odczytałam post Kaaji, tak jakby ktoś się czepiał, że mogło to być winą Dory. Mogłam źle odczytać.
  16. [quote name='kajaa21']do jasnej cholery!! ja jej oddawać nie chcę!!!!! zrozum to w końcu albo nie wiem może drukowanymi to powtórzyć skoro za pierwszym razem nie potrafisz zrozumieć???? mam czas na jej szkolenia!!!!!!!!!!!!!!!!!! i chcę jej pomóc, to jest mój pies kocham ją i nie potrafiła bym jej oddać chcę żeby przestała sikać żeby była ze mną kocham ją bardzo bo jest cudownym i kochanym psem, nie chodzi tutaj o Dorę bo ona nie jest niczemu winna, pewnie gdybym Dory nie miała i tak by się działo dalej to mama bez względu na Dorę itd by kazała oddać Maszę!!!! i piszę ponownie JA CHCĘ JEJ POMÓC, CHCĘ ZROBIĆ WSZYSTKO BY PRZESTAŁA SIKAĆ W DOMU, BO WYOBRAŻAM SOBIE ŻE JĄ TEŻ TO MĘCZY I JEST DLA NIEJ TO UCIĄŻLIWE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/QUOTE] 1. czas na szkolenia, no no no, w tydzień chcesz psa wyszkolić. 2. czy ktoś tu pisał że Dorka jest czemuś winna ? halo halo, dziewczyny przyznać się która to? Ty nie chciej, tylko zrób to. Mam nadzieję, że masz sumienie i naprawdę to zrobisz.
  17. Pozwolisz ze skopiuję to z innego wątku , na którym pisałaś tak : [QUOTE] a ja jestem trochę innego zdania co do mojego charakteru, ponieważ nie znacie mnie i nie Wam oceniać to czy sobie poradzę z psem. zastanawiałam się nad innymi psami ale nie dlatego że bałam się że to będzie dla mnie za duża odpowiedzialność czy coś w ten deseń, ale dlatego że również inne rasy psów mi się podobają... mam styczność z amstaffami może i nie tak jak Wy że praktycznie co dziennie z nimi jesteście, ale zawsze jakąś mam, widziałam wiele osób które jako pierwszego psa kupiły sobie amstaffa (nie twierdzę że ten pies jest dla każdego) ale radzą sobie świetnie psy są posłuszne i nie były poddawane szkoleniom.[B] jestem młoda ale nie głupia rozważałam każdą możliwość "co by było gdyby"[/B] i na pewno nie zlekceważyła bym sygnałów agresji psa tylko od razu zaczęła bym działać i tą agresję eliminować. chcę szczeniaka wziąć z tego względu że mogę go wychować po swojemu, nie chcę dorosłego psa brać mimo że jest mi ich bardzo szkoda, gdybym mieszkała sama to bez chwili wahania wzięłam bym starszego psa bo i one zasługują na lepsze życie... na co dzień jestem osobą opanowaną jak każdy mam gorsze dni ale wiem że dam sobie radę w wychowanie takiego psa, więc proszę Was nie skreślajcie mnie tylko dlatego że raz posiadałam agresywnego psa i za wypowiedzi mojej mamy na temat przygarnięcia psa[/QUOTE] Tu akurat pisałaś o agresji, rozumiem że sikanie, jest jeszcze większym problemem niż agresja. [QUOTE]czemu amstaff bo jest to rasa psów którą uwielbiam i się interesuję [B]wiem że te psy potrzebują[/B] i moim zdaniem takiego zwykłego kundelka też trzeba sobie wychować o czym zdążyłam się już przekonać. [/QUOTE] [QUOTE]a co do tego czy moja mama wie, to ją nie interesuje co ja robię bo to nie jej sprawa nie utrzymuję psów za jej pieniądze nie każę jej wychodzić z nimi sama robię przy nich wszystko co jest potrzebne do tego mojej mamy więcej nie ma niż jest w domu[/QUOTE] Następnym razem może jednak razem przedyskutujcie wzięcie kolejnego psa, bo jak widać mama ma jednak dużo do powiedzenia. [QUOTE]Nie wiecie nic o mnie, nie wiecie czy miałam lub mam do czynienia z tą rasą na co dzień, ale jesteście w błędzie ponieważ mam częsty kontakt z tymi psami i nie z jednym a z kilkoma i również znam osoby które jako pierwszego psa w swoim życiu wzięły psy tej rasy i nie mają z nimi problemów a Wy od razu dajecie mi do zrozumienia że ja sobie nie poradzę a nie wiecie jaki mam charakter itd i wiem że dam sobie radę z wychowaniem takowego psa bo to nie będzie mój pierwszy pies od dziecka jestem wychowana z psami. halinqa[/QUOTE] Tu odpisywałaś na temat swojej wiedzy i doświadczeń z psami.....
  18. To piękne, że nie chcesz jej przywiązać do drzewa, jesteś wspaniałomyślna, lecąc po najmniejszej linii oporu i chcąc ją oddać do domku z ogródkiem. Sorry za zgryźliwość, ale tyle osób odradzało Ci branie kolejnego psa, a Ty dalej swoje, wzięłaś słodką Dorkę. Wybacz, ale pisałaś na innym wątku, że jeśli cokolwiek będzie nie tak to będziesz mieć czas na szkolenia , pitu pitu. A teraz masz tydzień, bo matka chce Ci sunię z domu wywalić. No ja tu żadnej zgodności nie widzę. Jeśli Dora od jutra zacznie pożerać sprzęty domowe, to rozumiem, że postępowanie będzie takie jak w stosunku do Maszy. Przepraszam, że tak ostro i emocjonalnie ale inaczej nie potrafię, za dużo się psich nieszczęść naoglądałam, żeby spokojnie obejść ten temat. A może prościej będzie napisać do jakiejś dogomaniaczki z Polkowic, która ma jakieś większe pojęcie o psach, może jest jakaś z okolic
  19. Czyli czekasz na odpowiedzi od dwóch behawiorystek ? Może po prostu do nich zadzwoń, będzie szybciej...
  20. No w głowie mi się nie mieści, żeby psa oddawać do schroniska z powodu lania. Do głowy by mi nie przyszła nawet taka myśl. Przecież ona nie robi tego złośliwe.... Słów mi brak. Jak Ci Dora zacznie kozaczyć do dziecka, mamy albo obcych, to też schron ? Szkoda mi Maszy. Wzięłaś drugiego psa, nie umiejąc poradzić sobie z pierwszym. I to z taką koniec końców pierdołą, bo sika. Gdzieś tam na innym wątku pisałaś, że masz pojęcie o psach, wychowaniu, właśnie widać jakie na prawdę.
  21. Wydadzą. Kwestię kastracji omówimy na miejscu ;) Tak czy tak wykastrować go trzeba.
  22. [quote name='kajaa21']ogólne spacery z nimi to sama radocha, patrzenie na nie jak biegają bawią się patykami itd jest bardzo miłe i w ogóle, no tylko to jej sikanie, będę próbowała zrobić wszystko by jej nie oddać. relacje z mamą są takie wiesz średnie. zaraz będę myła podłogę wodą z octem by pozbyć się zapachu moczu, może też gdy nie będzie czuła już tego to też coś da i przestanie sikać i pisałam już do jednej behawiorystki z Wrocławia[/QUOTE] I co ta behawiorystka powiedziała ? Czy umówiłyście się już ? [QUOTE]nie oddała bym psa do schroniska NIGDY gdybym nie miała co z nią zrobić wtedy to jasne jest dla mnie że ona została by z nami, chcę by była z nami, napisałam do tej kobiety w razie gdyby wszystko się pogorszyło, wiem że to jest złe myślenie ale sama nie wiem jak ją ogarnąć do normalności, znaczy teraz już wiem i będę nad nią pracowała bo nie chcę jej oddać.[/QUOTE] A co to znaczy wszystko by się pogorszyło ? Czy coś się jeszcze dzieje innego z czym nie możesz sobie poradzić, czy ma się pogorszyć sikanie Maszy ? "Ogarnąć do normalności" no proszę Cię, wzięłaś drugiego psa, pierwszy zaczyna lać gdzie popadnie, prawdopodobnie na tle stresowym i Ty nie potrafisz tego ogarnąć ? I urasta to do problemu oddania psa, tylko dlatego że leje na łóżko. No nie nie mogę, krew mnie zaraz zaleje. Ja się sto razy zastanawiam przed kolejnym tymczasem czy poradzę sobie z dwoma psami. Staram się przewidzieć wszystko "a co by było gdyby" i czy podołam. Mając jednego psa, nie do końca wychowanego i zsocjalizowanego, małe dziecko i matkę która ma wszystko gdzieś, wzięłaś drugiego psa, w typie asta na dodatek, bo Ci się zamarzył. I jeszcze chcesz oddać Maszę, żeby sobie po podwórku biegała. Uwielbiam to podejście ludzi, ze pies na podwórku ma najlepiej, bo sobie biega bez ładu i składu drąc mordę z nudów itp. itd. Gratulacje.
  23. No hej, po dłuugim spacerze, Antek miał przyjemność spotkania z kotem Maćkiem - tu dziękuję Demi, za "wystawienie" kocura do testu :diabloti:. Żadnych zębów nie pokazał, nie dostał szału, nie ciągnął do niego, nie chciał mordować, po prostu stał przy nim, bez żadnych ekscesów co wróży dobrze ;) Wcześniej przez kratkę został ofukany przez innego kota co wyraźne go speszyło. Spotkanie twarzą w twarz potwierdziło jednak, że nie ma żadnych złych zapędów w stosunku do kota. Jutro jestem umówiona z Syriuszem na spotkanie i wspólny spacer. Trzymajcie kciuki, żeby wszystko się udało ! Umówię Antka też na kastrację, bo dziś wyleciało mi to z głowy.
  24. Ahh Shilutek słodki:) cudowny widok Justica !
  25. Ladyswallaw ja tak jeszcze off na temat szyj z indyka: - ul. Komandorska na bazarku, plus sklepik ze świeżymi rybami, niepatroszonymi śledziami :) - ul. Komandorska Centrum handlowe arena(w zasadzie to ogromny blaszak)- tu nie tylko szyje, wszystko dla barfującego psa znajdziesz, włącznie z kośćmi cielęcymi;) - w większości sklepików osiedlowych. Smacznego.
×
×
  • Create New...