Gosia&Grzes
Members-
Posts
35 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Gosia&Grzes
-
[quote name='Bjuta']Jaki wypieszczony, sierść aż błyszczy!!! :loveu::loveu::loveu: Jak się miewa?? Czy nadal uwielbia spacery? [/QUOTE] Rufik ma się nieźle, choć niestety wiek daje o sobie znać (22 lutego obchodzimy drugie urodznki u nas no i staruszek ma już 13 latek!!!). Łapki potrafią bardzo dokuczać :-(, nawet tak że każdy ruch sprawia ból i Rufi piszczy :placz:. Ale seria zastrzyków wzmacniających stawy pomaga nam na ok. pół roku i psiak jest jak nowo narodzony (pomimo tego spacerki nie są już tak długie jak kiedyś; za to niezła frajda jest przy jeździe samochodem :-D) :loveu: Za to nadal z niego łakomczuch niesamowity!!! :evil_lol: wyrobił sobie gust kulinarny i uwielbia karpika smażonego, dziczyznę, kaczkę... no po prostu hrabia :D Chyba zbiera sobie energię, by móc nam gości obszczekiwać i obwarkiwać :mad: chyba nie lubi jak ktoś mu burzy porządek i wchodzi do mieszkania... Najlepiej jak jesteśmy we trójkę i tyle!! No i przeogromny pieszczoch z naszego psiaka!! :cool1: Kochamy go przeogromnie :D:D:D:loveu::loveu::loveu:
-
Witam! A ja chciałam dodać (tak w związku z tym, że dogomania uległa zmianom kosmetycznym :mad:) co do pierwszej i zaktualizowanej stronki schroniska, że wśród piesków, które znalazły dom i są szczęśliwe znajduje się również Rufi! :loveu::multi: Czy jest jakaś możliwość odzyskać Jego wątek? Pozdrawiam!:lol:
-
Przekochany staruszek Rufik, już w nowym, kochającym domku:)
Gosia&Grzes replied to dona20's topic in Już w nowym domu
Taka mała relacja z naszych wspólnych poczynań[B] :) [/B]Tak oto łowimy sobie czasem rybki: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/f3f4d4462de00512.html"][IMG]http://images46.fotosik.pl/186/f3f4d4462de00512med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/f10a90fe939238ad.html"][IMG]http://images40.fotosik.pl/181/f10a90fe939238admed.jpg[/IMG][/URL] A tak wypoczywaliśmy we trójkę nad morzem (podróż długa i zadziwiająco spokojna :) ) : [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/31673a65d4c4d1eb.html"][IMG]http://images43.fotosik.pl/185/31673a65d4c4d1ebmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/1df32f34f0ac718d.html"][IMG]http://images37.fotosik.pl/181/1df32f34f0ac718dmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/fc51a165c245603a.html"][IMG]http://images37.fotosik.pl/181/fc51a165c245603amed.jpg[/IMG][/URL] A największym hiciorem na wakacjach było wychodzenie na balkon i przyozdabianie się firanką (co do morza: wody nie lubi, jak były małe fale to po brzuszek wchodził do morza i popijał morską wodę... fuj...) : [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/6c84dedb0d6cd5f3.html"][IMG]http://images43.fotosik.pl/185/6c84dedb0d6cd5f3med.jpg[/IMG][/URL] -
Przekochany staruszek Rufik, już w nowym, kochającym domku:)
Gosia&Grzes replied to dona20's topic in Już w nowym domu
A oto kilka zdjęć z naszych spacerów :) Tu codziennie robimy kursy :D [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/0b80ce78852c3b46.html"][IMG]http://images41.fotosik.pl/125/0b80ce78852c3b46med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/55497ab547ad3227.html"][IMG]http://images41.fotosik.pl/125/55497ab547ad3227med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/1d944b2187e616c6.html"][IMG]http://images44.fotosik.pl/129/1d944b2187e616c6med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/3afd9314a308bd55.html"][IMG]http://images43.fotosik.pl/129/3afd9314a308bd55med.jpg[/IMG][/URL] -
Przekochany staruszek Rufik, już w nowym, kochającym domku:)
Gosia&Grzes replied to dona20's topic in Już w nowym domu
Szczerze mówiąc RTG wcale dużo nie powiedziało Szkoda mi go strasznie, bo nie dość, że musiał mieć jakiś wypadek, ta miednica mu się nie zrosła jak powinna, to jeszcze tylna łapka z dysplazją :( Smutno mi się robi jak pomyślę przez ile rzeczy on musiał przejść :( Za to teraz odrabiamy wszystkie zaległości :loveu: Dziękujemy za wszystkie info, musimy mieć jak najjaśniejszy obraz by wreszcie zrobić porządek z tym kropkowaniem, bo póki co na antybiotyki idzie kiepsko, nawet steryd nie bardzo pomógł :/ Ale wierzymy, że w końcu będzie dobrze :D No i musimy w końcu na te rybki pojechać :D:D -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Gosia&Grzes replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[B]Arwilla[/B] Zgadzam się z Tobą w zupełności- to musiał być jakiś @#%&(^*^%. Jeśli ktoś nosi miecz ze sobą zakładając, że go użyje (i to przeciw psiaczkom) to jest po prostu psychiczny. Pozdrawiam i życzę przyjemniejszych spotkań z rycerstwem :razz: -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Gosia&Grzes replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
przepraszam, że wracam do wątku sprzed paru stron - dopiero teraz przeczytałem o przygodzie z facetem z mieczem. Jak już zostało zauważone takich mieczy używają ludzie odtwarzający historię. Sam też się tym zajmuję i nie robię tego tylko żeby sobie czymś pomachać, ale to osobny temat ([URL="http://www.freha.pl"]www.freha.pl[/URL] - dla zainteresowanych). W kwestii przepisów: w polskim prawie jest luka, można sobie chodzić po ulicy, parku czy gdziekolwiek z mieczem- byleby był tępy. Długość, że się tak wyrażę, nie ma żadnego znaczenia. Tępy miecz to replika i można go posiadać bez żadnego pozwolenia. W tym przypadku więc tel. na policję, że ktoś ma miecz czy topór czy coś nic nie da. Inna sprawa, gdy żeczywiście groził, ale to też trudne do udowodnienia. Sam też raz wyszedłem ze sztyletem (tępym) na spacer z moim pieskiem adoptowanym (11 letni kundelek z niedowładem tylnych łapek), po tym jak dzień wcześniej zaatakował nas duży agresywny pies (sięgał mi do pasa) biegający luzem, bez kagańca 100m od właściciela. Butek poszedł w ruch i psiak uciekł. Następnego dnia poszedłem na spacer z narzeczoną i wspomnianym sztyletem u pasa. Gdy się pojawił znów ten sam "napastnik" odesłałem narzeczoną z naszym pieskiem "na tyły" a sam podszedłem do właścicieli (pies chyba mnie zapamiętał bo stał za nimi i szczekał) i poinformowałem o całej sytuacji (sami nie zauważyli...) Oczywiście bylo durne tłumaczenie, że piesek chciał się "tylko przywitać" i że wogóle nie jest agresywny tylko "czasem warczy" i że to wogóle moja wina bo mój pies szczekał (owszem, ale był na smyczy i się wycofywałem jak tamtego zauważyłem). Nie wdając się w głupie dyskusje oświadczyłem tylko, że siebie i swojego psiaka następnym razem będę bronił "skuteczniej" i nie omieszkam zawiadomić policji o agresywnym psie bez smyczy i kagańca. Moja mina (i niewinnie zwisający przy pasku sztylecik) chyba podziałały, bo wyburkali jakieś przeprosiny i teraz zapinają psa jak mnie widzą :evil_lol:. Zaznaczam przy tym, że bardzo kocham psiaki i jeśli tylko podczas treningu w parku (z mieczami) jakiś do mnie podbiega to odkładam żelastwo żeby nie straszyć psiny i się z nim bawię (potem nie chcą do właścicieli wracać :cool1:). Ale swojego pieska będę bronił przed głupotą właścicieli wszelkimi dostępnymi środkami :mad:. Przepraszam za przydługi post i pozdrawiam. Grzesiek -
Przekochany staruszek Rufik, już w nowym, kochającym domku:)
Gosia&Grzes replied to dona20's topic in Już w nowym domu
Rufik jest po rentgenie. Nadal mamy troszkę problem z tym kropkowaniem podczas emocji, więc staramy się wykluczyć wszystko po kolei. Kamieni w cewce i pęcherzu nie ma więc to pewnie jakieś sprawy neurologiczne. Przy rentgenie wyszły natomiast dwie sprawy z łapkami. Po pierwsze dysplazja w prawej tylnej łapce, po drugie pęknięcie kości w miednicy (stare i niestety niezrośnięte). Mamy w związku z tym pytanie: Jak wyglądało chodzenie/bieganie Rufika w schronisku? Czy jak trafił to już biegał w tak charakterystyczny sposób? Czy stan łapek ulegał jakimś zmianom na lepsze/gorsze? Wszelkie informacje będą nam bardzo przydatne. Wyjazd pod namiot póki co przekładamy na maj. Pozdrawiamy Rufik, Gosia, Grześ -
Przekochany staruszek Rufik, już w nowym, kochającym domku:)
Gosia&Grzes replied to dona20's topic in Już w nowym domu
Dziękujemy za komplementy pod Jego adresem :) Co do futerka - oprócz czesania dostaje karmę Royal dla seniorów (tak się nauczył, że na ryż nie chce nawet spojrzeć :evil_lol:) :) Coś dzisiaj Go łapki bolą przy tej zmianie pogody :-( (na tyle, że dałam Mu pół tabl p/bólowej) - oby się rozgrzmiało - może wtedy będzie lepiej :) Następnym razem sami już spróbujemy umieścić fotki :) Dziękujemy ślicznie za pomoc :D Po mojej anginie planujemy pojechać sobie we trójkę pod namiot na rybki :) Weźmiemy aparat i porobimy zdjęcia z naszej wyprawy :D -
Przekochany staruszek Rufik, już w nowym, kochającym domku:)
Gosia&Grzes replied to dona20's topic in Już w nowym domu
Wspaniale!!!! Bardzo dziękujemy :D Jak to możliwe? Czy możemy liczyć na jakieś rady aby uniknąć tego typu wpadek w przyszłości? Pozdrawiamy - Gosia, Grześ i Rufik :) -
Przekochany staruszek Rufik, już w nowym, kochającym domku:)
Gosia&Grzes replied to dona20's topic in Już w nowym domu
Po nieco dłuższej, świątecznej przerwie znów jesteśmy na dogo :) Co do dodawania zdjęć to wkleiliśmy link do zdjęcia i niestety rezultat marny, bo oprócz adresu strony wyskakują literki i tyle z tego... :( [url=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a35836d8e9f49051.html]piesio3.JPG | gosia-grzes | Fotki, Zdj -
Przekochany staruszek Rufik, już w nowym, kochającym domku:)
Gosia&Grzes replied to dona20's topic in Już w nowym domu
słuchajcie, jesteśmy kompletnie atechniczni... jak wrzucić na form zdjęcie z fotosika? wrzucanie zdjęć na to forum jest wyjątkowo niefajne :angryy: -
Przekochany staruszek Rufik, już w nowym, kochającym domku:)
Gosia&Grzes replied to dona20's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a35836d8e9f49051.html[/IMG] -
Przekochany staruszek Rufik, już w nowym, kochającym domku:)
Gosia&Grzes replied to dona20's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://www.dogomania.pl/forum/members/89287-albums389-picture1023.jpg[/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/members/89287-albums389-picture1022.jpg[/IMG] na razie tyle, jak się na fotosiku zalogujemy to postaramy się wrzucić więcej + wrócą stare zdjęcia -
Przekochany staruszek Rufik, już w nowym, kochającym domku:)
Gosia&Grzes replied to dona20's topic in Już w nowym domu
Mamy niestety problem techniczny, gdyż nie mamy już miejsca w albumie, aby umieścić zdjęcia. Czy ktoś wie co z tym zrobić? Niestety nie mamy Photoshopa czy też innego programu do obróbki zdjęć :( -
Przekochany staruszek Rufik, już w nowym, kochającym domku:)
Gosia&Grzes replied to dona20's topic in Już w nowym domu
Muszę pochwalić Rufika :) Widać już efekty brania nowego antybiotyku. Mniej kropkuje nam w domu i siknięcia na spacerach ma już porządniejsze niż do tej pory :) Niestety wczorajsze usg dało się we znaki. Mam żal do siebie, że nie wzięliśmy "głupiego jasia" (chciałam uniknąć faszerowania go kolejną chemią), tylko trzymaliśmy psiaka (naprawdę tak delikatnie jak tylko dało radę, ale i też żeby usg wyszło). Dziś łapki mu dokuczają dosyć mocno, piszczy jak gdzieś nadepnie. Dostał od lekarza leki przeciwbólowe i przeciwzapalne, aby mu ulżyć. Kupiliśmy też suplement diety specjalnie pod kątem wzmocnienia i wspomożenia stawów. Mam nadzieję, że już jutro jak sobie wypocznie i lek zacznie działać to będzie znów śmigać po domku :) Co do zachowania Rufika to sądzę, że Dona ma całkowitą rację. Po prostu zaklimatyzował się w domu i chce pokazać swojemu stadu, że jest pełnowartościowy, że potrafi bronić itd. Ponadto zdążył się już przywiązać (i my też do niego straaaasznie :loveu:), przylepka z niego jest niezła (hehe potrafi się tak mocno wtulić, że nie ma wyjścia i trzeba go głaskać i tulić). Biorąc go ze schroniska zdawaliśmy sobie sprawę, że jakieś "niespodzianki" w zachowaniu mogą wyjść na jaw. Z pewnością potrzebujemy pracować nad jego zachowaniem, jak i również upływ czasu będzie pomocny. Najbardziej jednak cieszę się, że udało nam się zdiagnozować ten pęcherz i że leki przynoszą już efekty :D Jesteśmy przekonani, że będzie dobrze :cool3: Zdjęcia obiecuję będą - musimy je najpierw z aparatu zgrać. Myślę, że jutro wieczorem coś już zamieścimy :) -
Przekochany staruszek Rufik, już w nowym, kochającym domku:)
Gosia&Grzes replied to dona20's topic in Już w nowym domu
Jesteśmy już po usg Okazuje się, że błona śluzowa pęcherza moczowego jest dosyć mocno pogrubiona, co świadczy o silnym stanie zapalnym tegoż pęcherza Cała reszta jest ok (na szczęście z nerkami jest dobrze) Najprawdopodobniej bakterie uodporniły się na poprzedni antybiotyk stąd tylko częściowe efekty kuracji Oby teraz było lepiej :) A co do zachowania też by się przydała poprawa ;P Ale wszystko kolejnymi kroczkami osiągniemy :D Jedno jest pewne - piesio jest nasz i baaaaaardzo go kochamy!!!! :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: -
Przekochany staruszek Rufik, już w nowym, kochającym domku:)
Gosia&Grzes replied to dona20's topic in Już w nowym domu
Jak na razie trwa kuracja antybiotykowa. Niestety problemy z kropkowaniem w domu są nadal. Kolejne badania moczu pokazały, że nadal są leukocyty i erytrocyty w moczu. Rufik dostał nowy antybiotyk (do pewnego momentu ładnie szedł na tamten), który bardziej idzie w kierunku penetracji prostaty (bo to może też być od tego) Dzisiaj o 18.30 jesteśmy umówieni na usg i zobaczymy co jest w nerkach, pęcherzu itd (może ma jakiegoś kamyka?). W każdym razie diagnostyki ciąg dalszy. Z kolei w piątek kolejne badanie moczu i krwi. Mamy też małe problemy wychowawcze z nim. Zdarzyło się nam, że 3 gości (w tym dziecko) obszczekał, a nawet rzucił się do nich z zębami (!!!!). Widzimy u niego taką tendencję, że gdy ktoś się usztywni na niego (szczeknięcie Rufika robi na innych wrażenie), to od razu z miejsca jest skreślany. W stosunku do nas jest słodyczny (psiak marzenie!; uważam że hierarchię stada mamy dobrze ustaloną), do "dziadków" też nic nie ma, większość znajomych toleruje bez problemu. Ponadto jest dosyć mocno dominujący i nadpobudliwy, co też stwierdził weterynarz (rzuca się na spacerach do psów i ludzi), gabinet weterynarza to jego terytorium i nikt nie ma prawa tam być (czuje się bardzo pewnie i do wszystkich się rzuca), bardzo się denerwuje, gdy np. przyjmuję listonosza na klatce schodowej i wracam sama do domu to przez ok. godzinę fuka, chodzi, szuka i jest mocno podbuzowany. Dostał więc też leki na wyciszenie. Oczywiście cały czas też pracujemy nad nim i na spacerach widać juz rezultaty uciszania go. Ale generalnie rzecz ujmując jest fajnie :) I bardzo się cieszymy, że nasza rodzina się powiększyła :loveu: -
Przekochany staruszek Rufik, już w nowym, kochającym domku:)
Gosia&Grzes replied to dona20's topic in Już w nowym domu
Obecnie jesteśmy na etapie leczenia zapalenia dolnego odcinka układu moczowego (= antybiotyk) Psiak zaczął nam mocno kropkować gdy się pojawił impuls emocjonalny (z czasie, przybrało to takich rozmiarów, że wystarczyło dać mu miskę z jedzeniem, a tu kropelki...) Już widać poprawę i kropkowanie jest mniejsze --> na szczęście nie muszę już szorować klatki schodowej, tyle tylko, że codziennie mamy mycie podłóg w domu Ponadto zauważyliśmy (i poczuliśmy), że Rufik ze względu na łapki tylne i podejrzewam też infekcję obsikuje sobie podczas spaceru brzuszek i też łapki Nawet w czasie chodzenia sika ... Ale mamy opracowaną strategię i mokra szmatka non stop idzie w ruch i do prania (wanny/ miski strasznie nie lubi i robi straszny jazgot więc szmatka to jedyne wyjście :) ) Nadal obszczekuje gości, bardzo nie lubi dzieci (szczeka jak jakieś zobaczy, 6 - letni syn kuzyna też nie bardzo przypadł mu do gustu) Ale na wszystko potrzeba czasu i będziemy też nad tym pracować (zastanawiamy się jak będą wyglądać święta - coś wykombinujemy :) ) Pomimo tych małych "kłopotów" jest naprawdę super! Bardzo się do nas przywiązał, my zresztą także Łakomczuch nadal z niego przeogromny (po 1,5 tyg przytył nam już 1 kg) Jest grzeczny jak zostaje sam (hehe tylko nasze łóżko jest dosyć mocno wtedy oblegane) Nawet będąc na łące (oczywiście w pobliżu nie było nikogo oprócz nas) bardzo się słuchał gdy spuściliśmy go ze smyczy :D Daje nam naprawdę dużo radości :) I myślę, że sam Rufi jest zadowolony :multi: -
Przekochany staruszek Rufik, już w nowym, kochającym domku:)
Gosia&Grzes replied to dona20's topic in Już w nowym domu
Weterynarz zbadał go dokładnie. Generalnie był zaskoczony kondycją Rufika no bo w końcu to już senior. Po kolei co powiedział: - generalny stan zdrowia - od środy przed lekarzem zaczął nam kichać, łącznie z tym, że pojawił się katar; to + tkliwe gardło spowodowało, że dostał antybiotyk (po piątku była porcja zastrzyku w niedzielę, a kolejna jutro) - zęby - przykry oddech to przyczyna kamienia na ząbkach, ma też zapalenie dziąsła; jeżeli wyniki morfologii (w piątek nie zrobiliśmy bo nie był na czczo; w ten pt zrobimy morfologię + badania moczu --> hehe ciekawe jak ja złapię trochę moczu do badania) będą dobre to będziemy w pierwszej kolejności usuwać kamień (bo stan uzębienia wpływa na całokształt zdrowia) - musimy mieć pewność, że ma na tyle silny organizm, aby dało radę Go wybudzić po narkozie - co do łapek - ma w tamtych okolicach mało mięśni i jest chudziutki; może to być efekt wieku albo np. wypadku; będziemy robić mu zdjęcie rtg ale dopiero po ew. usuwaniu kamienia nazębnego (musimy troszkę wydatki rozłożyć w czasie); być może uszkodzenie łapek wpływa na siłę zwieraczy i przez to zdarza Mu się przy dużych emocjach pokropkować nam w mieszkaniu; aby wzmocnić Mu troszkę kości gotujemy chrząstki z mięsem Dzisiaj Grześ przywiezie ze sobą 15 kg karmy dla Rufika (wzięliśmy wersję dla seniorów) Tak więc obok gotowanego będzie też coś suchego Bardzo się do niego przywiązaliśmy. Po kilku dniach poczuł się już na tyle pewnie w domu, że zaczął nam obszczekiwać gości, nawet zdarzyło się, że do kolegi rzucił się z zębami (kolega boi się psów i jest na antybiotyku co może drażnić psa) Teraz pracujemy nad Rufim --> ustawiamy hierarchię w domu aby nie było podobnych scen. Zwłaszcza Panowie ustalają sobie kto jest ważniejszy, bo obydwoje walczą o moje względy (Rufi np. zaczyna szczekać jak Grześ mnie przytuli). Musimy też popracować na spacerach, bo na każdego psa (bez wyjątku) warczy, szczeka i nie pozwala psiakowi podejść. Może ktoś ma pomysł jak to zrobić? Już mamy za sobą zostawanie samemu w domu. Do tej pory wyjście trwało 4 godziny. Na szczęście nie ma wycia i szczekania, choć popiskuje jak wychodzimy (trwa to na ogół krótko). Też sąsiedzi jak dotąd się nie skarżyli. Za to organizuje sobie czas na naszym łóżku (np. rozkopywanie koca) lub też np. wyciąga sobie przedmioty z mojej torebki (dokładniej - rękawiczkę) Poza małymi "wpadkami" (np. z kolegą) to radzimy sobie całkiem nieźle :) -
Przekochany staruszek Rufik, już w nowym, kochającym domku:)
Gosia&Grzes replied to dona20's topic in Już w nowym domu
Właśnie jesteśmy w trakcie przyzwyczajania go do zostawania samemu. Wychodzimy na kilkanaście minut z mieszkania i zostawiamy otwarte okno, żeby słyszeć czy szczeka. Póki co nie jest źle- zaczął szczekać dopiero po kilkunastu minutach jak usłyszał innego psa. No i zeżarł opakowanie lentilków nieopatrznie zostawione na szafce nocnej... :diabloti:. W niedzielę będzie miał pierwszą poważniejszą próbę- zostanie sam na ok 3 godziny. Mamy nadzieję, że będzie spokojny :)