Jump to content
Dogomania

Izis1984

Members
  • Posts

    512
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Izis1984

  1. Wiem dziewczyny ze mnie zabijecie za brak wstawienia psa w schemat ale: [URL="http://img443.imageshack.us/i/jamniczka.jpg/"][IMG]http://img443.imageshack.us/img443/2572/jamniczka.jpg[/IMG][/URL] Znalazłam dzis ogloszenie "JAMNICZKA o imieniu Nora szuka nowego właściciela. Piesek ma sześć lat, jest posłuszny i dobrze wychowany. Nagle stracił swojego właściciela. Oddamy psa w dobre ręce razem z jego akcesoriami." Ta wyzej na zdjeciu to oczywiscie Nora. Jamniczka jest z Gdańska. Wiecej fotek nie ma. Zadzwoniłam wiec do Pani. Opowiedziala mi historie o tym, jak to Nora została jej w spadku po zmarłym tacie. Dziewczynka calymi dniami siedzi w pustym mieszkaniu taty, zabierana tylko na noc do nich do domu. Nie moze byc w domu caly czas bo Pani ma hawańczyka z ktorym sie żrą... Nora wychowana ze starsza osoba, stosunek do dzieci niewiadomy. Do psow łagodna ale jak to jamniczka i w ogole dziewczyna przy zbytniej spoufałosci lub o kolana pancia potrafi kłapnąć. Moge podjechac i ją obfocić bardziej. Ostrzegłam o pseudo i poinformowalam ze powinna byc ciachnieta ale na sterylke raczej nie ma co liczyc :shake:
  2. [B]Rituś[/B]- jaki on jest do psów? Do dzieci? Cos wiadomo? Koty? Rozumiem, ze do ludzi łagodny? Umie chodzic na smyczy czy zwiewa? No i co z kastracją- bedzie ciachniety? potrzebuje troszke wiecej szczegółów...
  3. [quote name='dbsst']i kolejne moje pytanie -[B] zęby[/B] niby między 6 - 9 miesiącem zaczynają. Ale są dzieci które ząbkują wcześniej. Czy któraś z was miała ząbkowanie wcześniej. Zęby przerażają mnie jak pępek hahaha I wiem, że u nas za wcześnie jeszcze a te tortury dziąseł ale chciałam się dowiedzieć o zwiastuny ząbkowania.[/QUOTE] Mojej corci wyszly zębole szybciutko. Juz w 4 miesiącu były dwie dolne jedyneczki :) Reszta posypala sie zaraz pozniej. Teraz ma juz komplet (ma 2 latka) :) Ząbkowanie przeszla bez marudzen, bez nieprzespanych nocy czy gorączek. Troszke tylko dawała w kosc przy dolnych szóstkach...ale to w ogole aniol nie dziecko :)
  4. [B]gameta-[/B] Szybko kobito mi pisz gdzie takie rzeczy sie dzieją, zebym wiedziala jakiego szpitala nie polecac! :-o
  5. TYLKO taki domek wchodzi w gre :loveu: Nie doczytałam- chłopczyk ma jakies imie? EDIT: Terry. Juz widze :)
  6. Ritka, cioteczko- jestem. Dzis juz nic nie wymysle bo padam na twarz ale jutro cos wykombinuje...:roll: Czy gdybym znalazła jakis domek w 3mieście, to mogłabym liczyc na dowózke?
  7. Dokladnie to mam na mysli, mowiac masakra :angryy: Weszlam rano, o 7:00-przeliczylam ile osob jest obecnie na forum-107 i juz watki ładuja sie po 10min i wyskakuje komunikat :shake: EDIT: Wkoncu dogo działa i moglam pokasowac zdublowane posty:)
  8. Ooo,wkoncu dobilam sie na dogo- dziewczyny, u Was tez od paru dni taka masakra z wejsciami na wątki?
  9. 10 dni temu skonczyła 2 latka - jest z 03.03.2008 :) Fotki wkleje na pewno! :) Asior, wypatrzyłam Twojego synka- w jakim wieku jest? :)
  10. Ale fajnie- dopiero zauwazylam na dogo ten wątek :) Aż wstyd :oops: To na początek pozdrowimy- ja i siedząca mi własnie na kolanach Martynka, dwuletnie dziewcze mego życia :)
  11. O cholercia.... czekamy na fotki, moze cos sie uda wspolnymi silami...
  12. Dzieki za zaproszenie.... hymm..... a moznaby sie tak dowiedziec, czy jest miejsce w tym hoteliku w Radomiu z którego korzysta Doddy? My sponsorujemy tam pobyt Pudziana, Bullmastiffa- to koszt 750 zl ale swietne warunki i stała praca ze szkoleniowcem, ktory pracuje na codzien z nieresocjalizacyjnymi przypadkami terierow typu bull wiec i z Songiem powinien sobie poradzic :)
  13. Moze zwykle zapalenie drog moczowych (cewki, pecherza)? mMze zwykly Furagin by pomogl?
  14. [quote name='zerduszko']To pewnie zależy których, a i tak przyczyna jest prosta: brak własnego zajęcia.[/QUOTE] Eeee, nie sadze. Czy kobieta ma swoich zajec pod sufit i jest "kobieta sukcesu" czy "kurą domową" to nie ma dla mnie znaczenia. Zarowno jedna jak i druga strona powinna włozyc jakis wklad od siebie w zwiazek, z czegos zrezygnowac, by spedzac tez czas razem. Ja mowie o czystej wyposrodkowanej relacji a nie obozie pracy jeden ze stron "bo tak". Jesli ktos nie chce rezygnowac z niczego i jest nie do ugiecia, robi to na no ma tylko ochote, to niech zostanie singlem skoro takim zyciem chce zyc. To o czym piszesz kojarzy mi sie ze zwiazkiem, ktory juz nie jest razem lecz osobno. Cenie facetow za to, ze CZASEM potrafi powiedziec kolegom nie, bo pojdzie na spacer z zona albo chce spedzic czas z dziecmi. Ktory, posiadajac rodzine, nie kupi sportówki tylko kombi. Zagracanie chałupy jest przykladem. Chodzilo mi o pasje, ktora wcale nie musi byc hobby tej drugiej osoby. Twoje zwierzaki moga komus pasowac i kocha Cie wlasnie z nimi ale jesli zaczniesz z domu robic schronisko to nie koniecznie musi wykazac sie wyrozumialoscia i to rozumiem. ale OFF, przepraszam to ostatni :oops:
  15. [quote name='amikat']Jedna refleksja mi się nasuwa - jak to jest że faceci tak kochają decydować o naszym życiu, stawiać warunki. Daja sie "prosić" błagać" chcą być ważni .... Dlaczego to nie działa w druga stronę.[/QUOTE] Ja to widze troszke inaczej- stawianie warunkow i decydowanie o wspolnym zyciu to raczej domena kobit :diabloti: Jesli moj facet mialby pasje w postaci... yyyy.... nie wiem- np zbierania figurek woskowych (LOL:crazyeye:) to tez niekoniecznie chcialabym, zeby obstawial mi tym caly dom. Owszem, wspieralabym w pasji ale mimo wszystko walalabym, zeby wynalal sobie do tego celu jakis skladzik :lol:.Jesli facet ma pasje w postaci gier koputerowych to i tak malo ktora kobieta pozwoli na to, by jej facet spedzal wiekszosc wolnego czasu grając itp, itd. Wspierac pasje owszem ale szanujmy sie na tyle, zeby nie obarczac swoim bzikiem kochanej osoby, ktora nie koniecznie musi ją podzielac i ja to rozumiem. Trzeba dojsc do konsensusu a ze sie da- w to wierze :) Ile razy to oni blagają i chca przeforsowac jakies "swoje" :) To taki maly off :)
  16. Tez pomyslalam o p.Adamie jako domu zastepczym na czas Waszych wyjazdów....moze porozmawiaj z nim, zanim usiadziesz do rozmowy z mezem- tak, zebys miala asa w rekawie :)
  17. [quote name='Jasza']Namówiłaś go?A bardzo był oporny?Matko, mam nadzieję, że mój mąż zmięknie i że nie znienawidzi mnie za to, że mu to robię...[/QUOTE] Byla bardzo oporny, to wszystko byl proces, ktory trwal. Wywalczylam malenkiego pieska. Najpierw podtykalam zabawne anegdotki z malenkimi pieskami. Opowiadalam o roznicach miedzy malizna i duzym psem. Tak, by nabral pozytywnych skojarzen. Nic na nerwy. Moj TZ nie jest dogomaniakiem ale ma dobre serce i kocha psy (nasz Funt to jego pierwszy w zyciu pies). Zna moja przeszlosc, wie ze w moim domu zawsze bylo MNOSTWO zwierzat i do czegos takiego nie dopusci, to wiem. Jeszcze ostatecznie nie powiedzial TAK ale wiem, ze jesli przyprowadze odpowiednie malenstwo do domu np na DT to zostanie. Jestem tego pewna w 95%.... Wieczory przy winie tez daly rezultaty :diabloti: Na pewno Cie nie znienawidzi. Najpierw bedzie pewnie tolerowal i bedzie obojetny a po czasie zaakceptuje. Pokaz mu tylko jak BARDZO Ci zalezy i- jak juz ktos tu napisal- co dla Ciebie znaczy maleńka. Weź go na dobry humor :cool3: Trzymam kciuki! ;)
  18. Dziecko, boks, dwa szczuraski i namowilam go ostatnio na malizne nastepna (mieszkanie na 3 pietrze, dwa okoje):diabloti:
  19. [B]Jasza[/B], caly watkek przeczytalam jednym tchem. Robi wrazenie :roll: A TZ? Moj tez jest głosem rozsadku, nie da sobie z mieszkania "zwierzynca" zrobic ale na kazdego faceta są sposoby. Oni mają tendencje do miekniecia dla swoich kobiet, tylko trzeba wymyslic jak go podejsc :oops: Moze jakas romantyczna kolacja, nowa bielizna, duuuzo wina? :diabloti::eviltong:
  20. Ufffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffff...... Teraz tylko czekamy na całą relacje:) Ze szczegolami :)
  21. To ja zagladam z rana. Mocno, mocno dzis trzymam kciuki- wazny dzien. Bede zagladala tu dzis czesto w oczekiwaniu na same dobre wiesci! :)
  22. Tez trzymamy kciuki! Uda sie,zobaczycie :)
  23. Dziewczyny, blagam napiszcie mi co z tą SARENKĄ- pinczerkowatą, czarna suczką ze zdjecia nr 101. ona dalej jest w Dobrocinie? macie jakies wyrazniejsze fotki?
  24. Bylo od poczatku wiadomo, ze pies idzie od razu na DS. Przeciez GE przyjechala po psa bezposrednio z kolegą Jarkiem.
  25. Domyslam sie, ze nie wstawialas :) To byla fotka sztuczna, taka jakas z internetu, orientalna pani skąpo ubrana po mega retuszu :D Moze sie fotka podczepiła bo taką samą nazwe miala jak Twoja focia czy cuś.....
×
×
  • Create New...