Bo wszyscy watek czytali, tylko sie nie wpisywali.
A czy po adopcji ktoś do Rufusa zajrzałby?Czy ta pani mogłaby na dogo sie odezwać?
Ciężka to decyzja, ale przy takiej bezdomności jaką mamy, chyba trzeba ryzykować.|Niekoniecznie w Polsce dom mógłby sie trafić lepszy, jakoś dotąd polskie domy Rufiemu nie służyły specjalnie.