Witam mam roczna suczke ktora wabi sie Tina. Piesek praktycznie boi sie wszystkiego, na dodatek moczy sie.
Najgorzej jest kiedy ma isc do kapieli, wtedy ucieka i strasznie popuszcza. Po kapieli ucieka do pokoju chowa sie pod koldra i moze tak tam lezec nawet pol dnia. Najgorze jest to, ze po kapieli boi sie nawet mnie, nie chce do mnie podejsc a jak chce ja poglaskac to cala sie trzesie :( (dlatego praktycznie wcale nie jest kapana).
Czy mozna jakos psa przyzwyczaic do kapieli ? Prosze o jakas rade