Jump to content
Dogomania

iwona213

Members
  • Posts

    2694
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by iwona213

  1. ależ ona kochana, typowy kanapowiec z niej będzie :) co by tu zrobić żeby domek się znalazł... ja nie wiem co z allegro, jak jej zrobiłam to miała tylko 85 wejść o ile dobrze pamiętam a zrobiłam wyrożnione... może Bjuta zrobiłaby allegro, jak zrobiła Kiruni to domek się znalazł... ja oczywiście pokryje koszty wyróżnienia...
  2. biedna Krysia :( to jest najgorsze, najpierw dają nadzieję a potem ją odbierają...
  3. sprawa pilna, potrzebne Dt na cito!!!!!!!!!
  4. matko co ona musiała przejść... czy już jest w nowym domku?? dobrze ze trafiła w Wasze ręce...
  5. natalijo ja też miałam różne myśli, najbardziej boje się przywiązania do Kiry a jeszcze bardziej jej przywiązania do mnie. Juz nie odstępuje mnie na krok jak się pojawiam, mojego męża ma gdzieś jak jestem blisko. Wiem że przywiąże się do nowych ludzi ale chciałabym aby nastąpiło to jak najszybciej ponieważ z każdym dniem jest mi coraz trudniej...
  6. Dostałam dzisiaj smsa. Niestety tak jak się obawiałam Pani Magda wylądowała na pogotowiu z ponadrywanymi mięśniami karku odkształceniem kręgosłupa. Chodzi w kołnieżu i bardzo boli ją głowa. Po weekendzie jak będzie wszystko ok (około środy) będzie jechała do Gliwic więc zabierze Kire. Ja być może będę jechała jutro do Krakowa więc zawioze ją. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Zeby tylko Pani Magda szybko wróciła do zdrowia...
  7. wieści na dobranoc... zdjęcia będa jutro. cyt. sms od Uli "Morwik jest kochany, teraz śpi. A tak to cały czas łazi, obija się biedak o ściany. Na spacerach ślicznie bawi się z pieskami. Nas narazie ma gdzieś ;)"
  8. jestem pewna że obojętnie co działoby się z Morwiczkiem (ślepy, głuchy, sikający w domu, itp) to Ula i tak będzie go kochała całym swoim wielkim serduchem... Cieszę się że sika po lekach, ponieważ Ula martwiła się że biedaczysko cos z pęcherzem może mieć.
  9. [quote name='__Lara']A może zadzwonić do Pani? spytać się czy to jest nadal aktualne, czy wszystko w porządku???[/quote] poczekam jeszcze, nie chcę się narzucać, poza tym jeśli mieliby się rozmylić lepiej teraz niż jak już Kira do nich pojedzie. Jednak po rozmowie telefonicznej (we wtorek) nie sądzę że zrezygnują. Przez ten wypadek posypał się jej cały dzień, więc pewnie nadrabia stracony czas. Bedzie dobrze, musi być!!!
  10. Morwiczek już w domciu, podróż mineła spokojnie. Ula mówi że Morwiczek chyba mało widzi i nie wie czy cokolwiek słyszy. Na wołanie wogule nie reaguje, chodzi swoimi ścieżkami, napewno jest zdezorientowany sytuacją. Bardzo często sika, wysiadł z samochodu siku, wszedł do domu siku, natychmiast na spacerek i siku 3 razy i to nie małe kałuże tylko duuuuużo siku... Ula bardzo szczęśliwa i zakochana w Morwiczku. Dzisiaj ma mi wysłać jakieś zdjęcia. Jeszcze jedna sprawa bidulek po schodach nie daje rady chodzić, więc Uleńka go nosi na rękach. Będzie miał chłopak dobrze u niej :loveu:
  11. niestety dziś też cisza. Mam tylko nadzieje ze nic się nie stało Pani Magdzie po tym wypadku, miała jechać na prześwietlenie jak z nią rozmawiałam we wtorek ponieważ bolały ja plecy. Tak więc czekamy z niecierpliwością na kontakt... Kirunia miała dzisiaj kąpiel :)
  12. o matko, zapomniałam zupełnie o psince, PRZEPRASZAM!!! oczywiście że się zajmę bidulkiem... jakbym zapomniała przypomnijcie mi proszę ciotki :roll:
  13. Kirunia zaszczepiona, dzisiaj już nie było takiej paniki w samochodzie, co prawda musiałam ją tam wsadzić, ale już się nie trzesła jak galareta w środku a jak wróciliśmy to była taka szczęśliwa że nie kumam o co chodzi. Zaczeła biegać, szczekać, radość niesamowita. Mam nadzieje że nie będzie się przedłużać ten pobyt u mnie, bo będzie nam bardzo ciężko się rozstać... dzisiaj Pani Magda nie dzwoniła, wczoraj mówiła że bedzie w czwartek albo w piątek, więc czekam na kontakt z jej strony.
  14. Mysiu Ula chciałaby przyjechać jak najpóźniej jak już bedzie wracała do domu (w Gliwicach ma rodziców i konia w szpitalu) więc jak odwiedzi konika i rodziców (żeby nie wozić ze sobą zestresowanego Morwika) chciałaby po niego przyjechać jak wszystko załatwi. Tak więc do której godziny może przyjechać?? Czy może być później niż 17??
  15. Brysiaczku wyszło ogłoszenie, ale dałam Kire (nie było pewnego jeszcze domku) ale niestety i tak nikt nie dzwonił, i powiem szczerze ze jestem bardzo zaskoczona, ponieważ jak była Zorda (też młoda, bo zazwyczaj starsze ogłaszam) to było mase telefonów, a tu dziś nic. Może się jeszcze rozdzwonią, mam zastępczego psiaka bardzo podobnego do Kiry.
  16. Mysiu jak dasz rade to możesz przygotować więcej niż 10, zazwyczaj zostaje kilka wolnych miejsc więc umieszcze Wasze.
  17. jeśli ona nigdy nie była w domu a całe życie spędziła w budzie to i tak będzie miała raj na ogrodzie, zeby tylko jej łańcuch nie groził czy zamknięty kojec. Jesli czeka tak długo, mysle żeby pojechała do tego domku z ogrodem...
  18. proszę o ogłoszenia do soboty, ponieważ w niedziele wybywam na cały dzień.
  19. Mysiu proszę o ogłoszenia do soboty ponieważ w niedziele wybywam na cały dzień.
×
×
  • Create New...