-
Posts
2694 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by iwona213
-
nie możemy sie doczekac :loveu:
-
Morwi- coraz gorzej z nim ;( ma wspaniały dom! :) ZA TM
iwona213 replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
są są ;) oto mail: Przekaz prosze dziewczynom, ze Morwis ma sie bardzo dobrze, chyba nas juz pokochal :) Bywa tak, ze chodzi za nami krok w krok i tak slicznie na nas patrzy tymi zamglonymi oczkami. Utwierdzam sie w tym ze prawie nic nie slyszy, ale chyba widzi, slepy nie jest. Dzisiaj bylismy na spacerku i Morwis kical w takiej wysokiej trawce. Slicznie wygladal, jak zajaczek i zalowalam, ze nie wzielam ze soba aparatu. No i ogolnie dobrze sie czuje, chwieje sie tylko na nozkach i czasem nawet przewroci, ale po schodach chce wchodzic i lubi duzo chodzic, to mu nie zabraniam, chyba wie co robi. Spi cala noc i chrapie slodziutko :) Leki ladnie zjada, apetyt ma ogromny :) Ciekawa jestem bardzo w jakim jest wieku, moze dziewczyny wiedza? -
[quote name='marlenka']Może czas zmienić tytuł wątku :evil_lol:[/quote] racja już zmieniam ;) co do odwiedzin to nie ma mowy, może dopiero za ok 2 miesiące, jak już o mnie zapomni ;) jagienka z Krakowa (która dzwoniła do mnie jak byłam 2 km przed domem Pani Magdy z wiadomością że ma dom dla Kiry u emerytów, którym umarł psiak wyadoptowany 3 lata temu i są zdecydowani na Kirę) powiedziała że będzie zaglądała do Państwa z wizytami. Dzisiaj Pani Magda napisała że Kira leżała na jej stopach pod stołem. Chce być blisko swojej Pańci :loveu: Myśle że szybko się zaklimatyzuję a i ja już się lepiej czuje. Jednak będę starała się umieszczać następne psiaki (jak mi się napatoczą) w hoteliku żeby nie przeżywać tak bardzo oddania. Jak się znajduje domek dla psa ze schronu jest ogromna radość, a w takiej sutuacji rozpacz że psiak znów czuje sie porzucony. W każdym bądź razie Kira dobrze trafiła :loveu:
-
w nowym domku cd.... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/131/505cadc6fdcbdedcmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/131/e36dd40126a88d4fmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images48.fotosik.pl/131/6db4a967c41af0a2med.jpg[/IMG][/URL] a tutaj Pani (tymczasowa) oszustka, nie zabrała mnie ze sobą... taką widziałam ją po raz ostatni, potem nastapiło zamknięcie drzwi i płacz... zarówno mój jak i jej... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/127/436b8d82ef13e10fmed.jpg[/IMG][/URL]
-
w nowym domku... [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/131/868cd7c77c4f0ae5med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/131/c252affd19673d55med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/131/b5515c14aaea7606med.jpg[/IMG][/URL]
-
w drodze do nowego dokmu... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images44.fotosik.pl/131/5197e90318132b46med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/131/70986de142490ad8med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images44.fotosik.pl/131/c9dec36fe5d97d6cmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/127/3d05bf702316ade2med.jpg[/IMG][/URL]
-
Kira jeszcze u mnie... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/127/4f0f14653ca15e27med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/130/3ef01582a745facbmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/130/56ce64094aadb9fcmed.jpg[/IMG][/URL]
-
dinuś na góre... pamiętam pamiętam, jak będe w pracy miała czas to porobie ogłoszenia, ale nie wiem czy ten tydzień nie spędze w domu (niestety bez kompa). Wzasadzie jutro jestem w pracy więc jak czas pozwoli, zajmę się Tobą kochany... mam nadzieję że Asia napisze które to ogłoszenia są skuteczne :cool3:
-
jeszcze dochodze do siebie, więc nie zaglądam tutaj często, strasznie pusto bez niej... i smutno... Kira noc spędziła spokojnie, do swojego koszyka nie wchodzi, spała pod stołem na dywaniku w salonie. Rano poszła z Panem Marcinem biegać i bardzo się jej podobało, (Panu również). Później pojechali całą rodziną na zawody konne, Kira się zaprzyjaźniła z końmi, wszyscy w stajni Pani Magdy są nią zachwyceni. Mała Karolinka (4 latka) cały czas wyczesuje Kirunie. Od południa spędzili czas na ogrodzie przed domem, niestety Kira musiała być przywiązana, ponieważ jeszcze ogrodzenie nie skończone. Troszkę sie jej to niepodobało, próbowa, przegryzc sznurek. Ale wkońcu połozyla sie w piaskownicy i była zadowolona. Jak już będzie ogrodzenie połatane, bedzie biegała wolno po ogrodzie. Państwo bardzo odpowiedzialni. Wieczorem znowu poszła biegac z Panem Marcinem. Została też wieczorkiem na dwie godziny sama, jak Państwo pojechali do kościoła i była bardzo grzeczna, nic nie zniszczyła. Cieszę się że dokonałam takiego wyboru, obawy zawsze są, największe miałam najpierw czy Kira nie wyląduję na dworze (ponieważ początkowo Państwo szukali psa na zewnątrz) jednak mam nadzieję ze zawsze będzie z nimi w domu, to taka przylepka. W umowie wytłuściłam zapis że ma byc w domu, więc jak tylko zobacze że Kira trafiła na podwórko, zabieram psa. Druga moja obawa to jak tam pojechałam i zobaczyłam to ogrodzenie, nie wiedziałam co robić czy ją zostawić czy zabierać spowrotem. Ale ta rodzina, ich styl życia, jazda konna, rowery, poranne bieganie Pana, praca w domu i przebywanie z psiakiem 24h na dobe... Nie mogłam jej tam nie zostawić, mimo tych dwóch obaw. Będzie się miała tam dobrze...
-
właśnie wróciłam z Krakowa, nie mam siły nic pisać... Kira w nowym domu, a ja ciągle ryczę... bardzo przeżyłam rozstanie, nie nadaje sie do tego, nie chce więcej psów na tymczasie. Tak bardzo chciała iść ze mną a ja musiałam ją zostawić, czuje sie jak zdrajca. Po raz kolejny poczuła się porzucona... domek super, tylko ogrodzenie do poprawy. Pod bramą wjazdową, jakieś pół metra luka. Pan był w trakcie zabezpieczania jak przyjechaliśmy. No i od strony sąsiada, też brak kawałka ogrodzenia, tez Pan łatał. Założyłam jej na wszelki wypadek identyfikator, ale mam nadzieję że jednak się nie wymknie. Jutro napiszę wiecej i foty wstawie, dziś nie mam siły. Podziwiam osoby które świadomie biorą psy na tymczas, mnie to za dużo kosztuje, nigdy wiecej!!!
-
no co do zdjęcia to faktycznie masz racje. Dziękuję Ci :loveu: pytałam Pani od Kiruni z jakiego jest ogłoszenia powiedziała że z allegro, mimo tego Tobie Brysiaczku tez dziekuję bo zrobiłaś kupe dobrej roboty z pozostałymi ogłoszeniami :loveu: Bjutko daj dane do przelewu, poproszę wyróżnione dla Maleństwa :) może i jej się uda, skoro masz rękę do allegro :loveu: ja byłam załamana po moim 85 wejsc na wyróżnione he he no i w takim razie zrób tak jak mówisz, wkońcu wiesz najlepiej kiedy ludziska najwięcej buszują po allegro ;) Maleństwo biegnij po domek :loveu:
-
Morwi- coraz gorzej z nim ;( ma wspaniały dom! :) ZA TM
iwona213 replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
wieści od Uli... Przesylam zdjecie Morwika - jedno tylko, bo nie lubi pozowac. No i zabolaly go oczka jak mu strzelilam lampa blyskowa. Moze wyjda lepsze na sloneczku, teraz mamy tu burze. Grzeczny i kochany jest, ale lazi lazi i lazi! A jesli przestaje lazic to stoi i sie przechyla na boki. Jak ma chore serce, to powinien sie oszczedzac, a on prawie wcale nie spi. Nawet na spacerze nie mozna chwilke posiedziec na lawce, bo Morwik lazi wokol lawki i wyrywa sie. Aha, i nie chce spac na poslaniu. Dalam mu kocyk a on w nocy spal na podlodze, obok niego. Na razie tyle wiesci o Morwiku. Slodki jest czorcik strasznie i biedniutki. Szczerze mowiac mam obawy, ze to juz taka koncowka zycia... a to juz ja :) musze sie pospieszyć z tym legowiskiem, tylko Mysia pisała że miał ulubioną budkę taka dla kota i nie umie takiej znalezc. Jakby komuś wpadła w oko na allegro (tylko nie za 160 zł ;)) to dajcie znać. -
powinna być jeszcze wpłata od mojej koleżanki która deklarowała stale 20 zł, a w maju wpłacila 25 zł - Arleta, nazwisko jak potrzebne na Pw
-
Verter wyciągnięty ze schronu.Nareszcie ma swój dom!!!!
iwona213 replied to MartynaP's topic in Już w nowym domu
jestem bardzo zdziwiona poniewaz nie bylo ani jednego telefonu... pierwszy raz sie tak zdarzyło żeby z Nowin nikt nie dzwonił... -
dziekujemy za zdjęcia :multi::multi::multi: Ale się psince udało, tyle przeszła ale teraz widać szczęście na pycholku. postaram się zrobić bazarek na obiecaną pomoc w sterylce, a tymczasem proszę o wieeeeeeecej zdjęć :loveu::loveu::loveu:
-
na wątku Mysłowickiego schronu jest taki wpis, dodany pół godziny temu: Dostałam sygnał, że w Jaworznie na skrzyżowaniu ulic Olszewskiego i Fabrycznej, takim mini rondku na środku w klombie z kwiatkami leży pies. Nie wiem czy żyje czy nie. Czy ktoś go tam przeniósł czy co. Nie mogę tam podjechać. Jak macie jakis kontakt do ludzi z Jaworzna to przekażcie. znacie kogoś z tamtej okolicy??
-
wiadomo coś czy transport w sobote wypalił??