Jump to content
Dogomania

iwona213

Members
  • Posts

    2694
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by iwona213

  1. dziczek to maleńki piesek który okropnie boi sie ludzkiej dłoni... mozna obok niego siedzieć, patrzeć na niego... jednak jak ręka ląduje na jego ciele w celu pogłaskania, maleństwo okropnie się boi, ucieka gdzie może... dziczek do tego wszystkiego ma padaczke, prawdopodobnie jest to padaczka pourazowa, maluch musiał z rąk człowieka zaznać tylko bólu i cierpienia... człowieka trzeba omijac bo tylko robi krzywde... filmik Wrzuta.pl - MVI_3306 jesteś za blisko, odejdz ode mnie... kontakt w sprawie adopcji P.Basia 501 762 009 kontakt ze mną (Iwona) tel. 790 222 779 mail. zaadoptuj.zwierzaka@wp.pl mail. iwona213@konto.pl Dziczek ogłoszony na: www.allegro.pl/show_item.php?item=716869671 kupiepsa.pl/detail.php?siteid=44798 ale.gratka.pl/ogloszenie/2102223_dziczek_malenki_przestraszony_prosi_o.html www.kupsprzedaj.pl/secure/showAdvert.do?aid=3352011&cid=170 www.kokosy.pl/ogloszenie/51509 katowice.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczeni-ta-Dziczek-male-ki-przestraszony-prosi-o-pomoc-W0QQAdIdZ149330527 www.nasipupile.pl/ogloszenia/zobacz/dziczek-malenki-przestraszony-prosi-o-pomoc_1809.html www.przygarnijzwierzaka.pl www.e-zwierzak.pl Zwierzaki - cafeanimal.pl adopcje.org
  2. faktycznie jeżyk jest bardzo słaby... chodzi pomalutku, ale czasami się tez przewraca. Wydaje mi sie że coś widzi, raczej calkiem ślepy nie jest. Uwielbia jedzonko, pochłania wszystko co dostanie... jest kochany... naszej Kasi zrobił niespodzianke i jak niosła go na rękach, brzuszkiem do góry to zrobił fontanne hehe... nie wiem jak z sikaniem w domu, czy jest szansa żeby go jeszcze nauczyć, chociaż Lejek (18 letni dziadzio) adoptowany jakieś 3 tyg temu, siurał przez pierwszy tydzień (stąd imię Lejek, bo lał tam gdzie stał, nawet na posłanie) teraz już nie ma mowy o sikaniu w domu... jednak trzeba będzie uświadomić ludzi że jezyk moze robic w domu i czy podołają, nie chciałabym zeby był zwrot a nie wiem czy ludzie są tego świadomi... jezyk jest bardzo stary, zapewne wiele życia mu nie zostało... nasza Kruszynka koleżanka jezyka, również wyrwała się z klatki i pożyła w cudownym domu przez 7 tygodni, odeszła 2 dni temu... bardzo bym chciała żeby i jemu się udało... oto nasz kochany jeżyk...
  3. pamietam o barym, kasiu cos wybiore z tych tekstów, ten ostatni jest super, jutro sie tym zajme bo dzis nie dam rady
  4. [quote name='Jasza']Nie każcie mi tego robić, błagam, ja w schronisku w Chorzowie byłam raz i przepłakałam całą drogę.. A wziąć ją na spacer i oddać...:placz: Ja się nie nadaję na wolontariuszkę[/quote] ja również często płacze... dziś nie wytrzymałam, nie mogłam sobie ze sobą poradzić (zreszta do tej pory nie mogę), pies pogryziony, cierpiący, nie potrafiący utrzymać sie na nogach... nie wyszłam na spacer z żadnym psem, leżałam z nim, głaskałam i cierpiałam razem z nim... przepraszam za to co powiem, ale uważam że jak ktoś mówi że nie nadaje sie na wolontariusza jest egoistą... tu nie chodzi o nas o Ciebie czy o mnie... tu chodzi o te psy, które nas potrzebują... przykre jest to że po spacerze trzeba psa zaprowadzić do boksu, ale jeszcze gorsze jest to, że psy nie wychodzą wcale... Ty poryczysz ale dasz odrobine miłości, nadziei... psy czekają na sobotę, one wiedzą że wtedy bedą wygłaskane... a tak bez nadziei... czesto sie poddają... te psy które wychodzą na spacer, szybciej znajdują domy, często ratuje ich to od depresji...
  5. rozmawiałam z Teresą podobno dziś jest już lepiej, w poniedziałek jedzie do kliniki być może bedzie mozna sciągnąc szwy. Bardzo bym chciała żeby w poniedziałek mała pojechała do JoSi, wtedy Teresa wziałaby psa w fatalnym stanie, pogryzionego przez inne psy. Pies ma problem ze wstawaniem, trzeba cały czas mu pomagać, już dziś chciałam żeby pojechał do Teresy, jednak bedzie to mozliwe dopiero jak zwolni sie jej miejsce. (Tereska ma 5 psów i 2 koty). Tym bardziej licze na to że mała pojedzie, i że bidulek wytrzyma do poniedziałku, żebyśmy tylko zdążyły...
  6. raczej juz nie ;) do października jest w dt u magdy od listopada w ds :loveu:
  7. tak, dzwoniła do mnie. Pani ma sprawdzić swojego pieska, jak zareaguje w domu na swoim terenie jak przyjdzie obcy pies od znajomych. Piesek jest ślepy i Pani musi wszystko dobrze sprawdzić i przemyśleć żeby nie zaszkodzić swojemu ślepkowi którego zaadoptowała 3 miesiące temu. Sprawa otwarta ale nie pewna...
  8. jasza a nie mozesz udac sie jutro do schronu, odszukac małą i zrobić jej zdjęcia?? zabierz ją na spacerek, jak nie ma wolontariatu to dla ściemy że chcesz ją adoptować i chcesz zobaczyć jak się zachowuje, czy umie na smyczy chodzić itp.
  9. dostałam zapytanie o rotka z allegro... może coś z tego będzie... straszna cisza u Ciebie kochany, ale jutro będzie spacerek...
  10. pikuś ma 3 obserwatorów na allegro, ciekawe czy ktoś dzwonił do Basi... dziś do domu poszła Łajka i pinezka allegro Łajki podmienione na Lagune [URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=708970180[/URL]
  11. dzieki olala jutro bede w schronie to wytargam na spacerek te dwie największe bidy, porobie zdjęcia... może i jemu się uda, skoro brzydal ma takie powodzenie, szkoda żeby padaczkowy został sam w klatce... a może ana66 skusi się na padaczkowego starego biedaka ;)
  12. [quote name='ana666']Oj, widze ze Ty nie znasz Oli:evil_lol: Ona każdemu psu dom wyczaruje, ja szukam miesiacami i nic a ją zaprosze na watek i dom po 2 dniach jest. :p Dziś też jeden z moich psiaków dzieki niej poszedł do domu:loveu: Ola to masz bojowe zadanie... w klatce razem z baleronem vel jeżykiem jest drugi maleńki psiulek z padaczką... obydwa były bez szans, baleron wzbudzał obrzydzenie... a padaczkowy strach... kiedyś miał ataki codziennie, teraz nie wiadomo czemu ataki nie są tak często, jednak mimo wszystko nie ma szans na dom, chyba że Ty go znajdziesz :loveu::loveu::loveu: oto padaczkowe nieszczęście...
  13. Ola skąd Ty masz tych ludzi :-o:-o:-o tak z pierwszego postu do mnie albo do Basi
  14. dziewczyny ja ją ogłosze w gazetach, domek napewno znajdziemy, tylko potrezbny jest dt. Swoje schroniskowe psy daje do gazet, ale ja je znam, o tej suni nic nie wiemy. Pisze do kogo sie da o dt, ale póki co lipa, ruszcie swoje kontakty a ja obiecuje wrzucic ją do swoich gazet z których jest duży odzew...
  15. zadzwoniła do mnie Pani Sylwia (syla) która zaadoptowała ok 18 letniego dziadzia, prosiła żebym pomogła znalesc dom umisiowi... szkoda że on jest tak daleko... czy ma jakieś ogłoszenia?? czy wiecie o nim coś więcej?? czy wychodzi z nim ktoś na spacery? jak do innych psów, kotów?? czy jest bojaźliwy?? proszę też o więcej fotek. Umiś znajdziemy domek ;) zaraz zwołamy tu ciotki, tylko proszę o więcej informacji o maleństwie...
  16. damy rade, ja cały czas szukam...
  17. to niech będzie jeżyk, doda mu uroku troche, bo faktycznie ten baleron jeszcze go oszpeca... to i poznał zapach trawy... pozwólnie mi troszke w trawce posiedzieć, nie chce już za kraty... nawet zapach kwiatów... zobaczcie jak widać jego rozpacz... cioteczki jeszcze ogromna prośba, wejdzcie proszę na ten wątek maleńka ratlerka w chorzowskim schronie, grozi jej zagryzienie, trzeba ją na cito wyciągać... http://www.dogomania.pl/forum/f28/malutka-przestraszona-iskierka-potrzebujemy-dt-ds-144058/
  18. dziekuje Wam kochane ciotki, baleronik ma szanse na domek oby mu się udało... już czasem nie mam siły, mam kolejną psią tragedie, maleństwo z padaczką, może też pokaże go światu bo widze że tutaj zdarzają sie rzeczy nieprawdopodobne... tyle lat czekał baleron i tylko słyszał od ludzi jaki jest brzydki, a tutaj jeden dzień i ma szanse na godne życie... może i ten z padaczką dostanie szanse... w sobote zobacze co to za psie nieszczęście... dzieki że jesteście... ide juz spać bo padam...
  19. poprosze kisiaraf o banerek
  20. [quote name='ab-agnieszka']Dobermanka Sara poszla do domu.[/quote] no właśnie dzisiaj Basia mi mówiła że ja odebrali właściciele a wiesz że ja nawet nie wiem o którą chodzi :mad: widzimy sie w sobote w schronie??
  21. dokładnie jak mówi Krysia, takie informacje to balsam na serce, dziekujemy Pani Sylwio :loveu::loveu::loveu: przytulaki dla Lejka :loveu::loveu::loveu:
  22. dziewczyny wchodze tu i oczom nie wierzę... psiak który tylko wzbudzał w ludziach obrzydzenie... a tutaj dwa domki które chcą go zabrać, wiecie że aż sie poryczałam... DZIEKUJĘ WAM ŻE JESTEŚCIE!!!
×
×
  • Create New...