Jump to content
Dogomania

memsahib

Members
  • Posts

    85
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by memsahib

  1. Nie rozumiem, o co chodzi z głową Fiony? Ja się nie znam na wzorcu basenji, ale dostałam ten link [url=http://www.webpage-world.com/vicjudges/basenji/BASENJI.html]Judging the Basenji[/url] więc się zagłębiam. Pozdrawiam memsahib
  2. [quote name='gmk']Tu by pasowało każda kózka... ! Humor, to jedyne co nas ratuje od ponuractwa i trzyma do wiosny.... Więcej humoru proszę ![/quote] Nie będzie humoru, ale mam ciekawostkę...Widziałam film (tegoroczny laureat 8 Oskarów m.in. w kategorii najlepszy film) "Slumdog. Milioner z ulicy". Akcja fimu toczy się w slumsach Bombaju. Przez chwilę w kadrze, w zbliżeniu, pojawia się czarno-biały basenji. Ciekawe, czyżby czarno-białe basenji miały swój rodowód na Półwyspie Indyjskim?? Pozdrawiam memsahib
  3. Hmm, każda pliszka swój ogonek chwali :-) Wiemy, wiemy masz obiektywnie piękne sunie. Mam nadzieję, że trochę humoru w te ponure i melancholijne dni się przyda. pzdr. memsahib
  4. He, he chciałam pozostac incognito, ale się nie dało... Gratuluję szczeniąt, oglądałam zdjęcia! Trochę to nie w porę, bo spóźniona jestem. Niech się Kamaria pięknie rozwija, zgodnie z oczekiwaniami i ku zadowoleniu jej Właściciela. Ja też Cię pozdrawiam, memsahib
  5. gmk Twoje reporterskie zdjęcia basenji są świetne. Jesienne poopki też 8-) Ale najbardziej podoba mi się Achaka, zaloty w stopklatce...coraz ładniejsza, będzie z niej pociecha. pzdr. memsahib
  6. Dobrze wyczułaś gmk, myślałam o Chattanooga Choo Choo, mea culpa :-)
  7. Witam Cię Ypsylon, do Ciebie pierwszej skierowałam kroki tzn.telefonowałam, szukając rok temu szczeniaka. Ale już wszystkie miały domy :-( Jak napisała AlaNowak chciałam jedynie zwrócic uwagę na niedobre praktyki niektórych hodowców. Niechętna będę ujawnianiu na forum nazw(y) hodowli, nie z obawy, lecz dlatego że takie postępowanie byłoby sprzeczne z moim poczuciem estetyki. Wolałabym mówic o problemach. Mój post to skromny głos-obserwatora, osoby spoza środowiska hodowców. Zgadzam się z treścią Twojego posta, a sunia z Twojej hodowli była wyjątkowej urody-już jakiś czas temu zachwyciła mnie. Pozdrawiam memsahib
  8. Hanacek, zdjęcia super!! Tylko czy aby ten pies i kot nie byli ze sobą od szczenięcych dni i razem się wychowali. Tak chyba jest najlepiej, ale może się mylę... pozdrawiam memsahib
  9. Dziękuję AliNowak i gmk z odniesienie się do mojego postu. Cenię sobie profesjonalizm w każdej dziedzinie życia, jeśli widzę głównie PR, który na dodatek jest szkodliwy-i towarzyszy jemu rzeczywisty brak szacunku do innych -staram się o tym mówic. Ciekawe, czy inni forumowicze się odezwą i oddadzą głos w dyskusji... Co do kotów, dzięki gmk za informacje, jeszcze się waham czy moja psia dziewczynka jednak byłaby zadowolona ze współlokatora odmiennego gatunku. Jeszcze mam chwilę, nie muszę się decydowac, dlatego b. liczę na doświadczenia/spostrzeżenia wymienionych hodowli nt.współżycia basenji z kotem. Ponieważ, nie jestem hodowcą oraz nie aspiruję nim byc, ale trochę interesuję się rasą, będę tu czasem zaglądac. Pozdrawiam wszystkich memsahib
  10. Dobry wieczór, przede wszystkim chciałabym się przywitac z wszystkimi hodowcami, właścicielami, miłośnikami rasy basenji. Na forum jestem po raz pierwszy, dlatego proszę o wyrozumiałośc-nie wiem czy uda mi się umieścic post w odpowiednim temacie. Jestem właścicielką suczki tej rasy. Mimo niełatwych chwil jakie mam za sobą, mam na myśli jej wychowanie, jestem bardzo do niej przywiązana. Wczoraj zajrzałam do serwisu, ponieważ byłam zainteresowana opiniami nt.tolerowania przez basenji kotów, a właśnie zastanawiam się nad kupnem rasowego. Co prawda jeszcze nic na ten temat nie znalazłam w serwisie-byc może nikt się nie wypowiadał albo ja niedostatecznie dobrze szukałam. Ale nie tylko to, jest powodem zabrania przeze mnie głosu na forum. Otóż b.zainteresowała mnie informacja o hodowlach wykonujących testy badające podatnośc basenji na choroby uwarunkowane genetycznie. Kupując moją suczkę niewiele wiedziałam nt. rasy basenji, tj.wzorca, psychiki i chorób, na które zapadają. W wyborze rasy kierowałam się względami estetycznymi, a szczeniaka pochodzeniem jego rodziców oraz renomą hodowli, z której się wywodzą. W jednym z maili do tej hodowli pytałam, czy to są zdrowe psy i czy są obciążone chorobami genetycznymi. Jeśli tak, to jakimi. Otrzymałam odpowiedź, cyt.(...)"Ale ponieważ nie ma obowiązku przeprowadzania takich badań, to nie wiemy dokładnie który psiak i na jaką chorobę zachoruje. Ja moje psiaki przebadałam .(...)." Jednocześnie zostałam uspokojona, że psy rasy basenji są zdrowe, z apetytem. Jednym słowem nie trzeba się przejmowac. Podobnie było z pytaniem o to, czy będę suczkę pokazywac na wystawach-tu:miało znaczyc -nabywam przedstawiecielkę rasy rokującą wystawowo tzn. pełnowartościową eksterierowo. Ale to już inny temat. Wracając, do tematu zdrowia, otóż nie wiem czy moja suczka nie jest obciążona genetycznie i czy nie zachoruje w ciągu kilku najblizszych lat. Fakt- suczkę kupiłam ja i to mój problem, i moja obawa, a nie hodowcy, jeśli ewentualnie poniosę z tego tytułu stratę emocjonalną. Chociaż chcąc teraz zadbac o jej zdrowie, jako że jest członkiem rodziny- wskazane byłoby wykonanie kosztownych testów za granicą, a więc strata w tym wypadku może przybrac materialny kontekst. Także w przypadku poniesienia np.kosztów ewentualnego leczenia, nie mówiąc już o ewentualnej, wymiernej stracie psa w przypadku zapadnięcia na nieuleczalną chorobę. Chcę zaznaczyc, że suczki nie kupiłam w celach hodowlanych. Ktoś z Państwa zapyta, i co z tego? Trzeba było byc rozważną i wszystko sprawdzic, późne żale. Tak, niewątpliwie ma rację. Następnym razem bym sprawdziła. Ale naistotniejsze jest to, że częśc ze znanych i renomowanych hodowli (tylko 4 hodowle?) w swojej pracy na udoskonalaniem rasy przywiązuje wagę do zdrowia swoich suk hodowlanych i reproduktorów, zleca wykonanie badań za granicą. I za to, chapeaux bas! Znanemu hodowcy- z którego konsultacji korzystałam- nieśmiało radzę zamiast popadania w samozachwyt, rzetelne podejście do pracy hodowlanej i przyszłych nabywców psów. Mam nadzieję, że mój post nie zostanie odebrany jako przejaw krytykanctwa, ale jako słowo w dobrej sprawie. Pozdrawiam wszystkich memsahib
×
×
  • Create New...