Jezdzilam tam i nic nie widac bo jest ciemno.... mysle ze jesli by sie do kogos przyblakal to odwioza Go na Paluch. Moge poprosic plakat na maila [email]balbi5@op.pl[/email] wydrukuje i rozwiesze. Na Zwolenskiej jest klinika , nie wiem czemu ale jak ktos w okolicy znajdzie zwierze to leci sie tam pytac czy aby nikt go nie szuka.... ja tez tak robilam.
[quote name='mru']pomóżcie proszę rozsyłać watek po ludziach z Warszawy :( znacie kogoś z tamtych okolic? ja zaraz jadę szukać![/QUOTE]
Ja jestem z Radosci, wroce wieczorem to poszukam...szkoda ze jest ciemno
Nesca, jestes kochana!!! Paatrzyl na Ciebie..... ciekawe co sobie myslal? wyczol Twoja dobra energie napewno i nie wiedzial co to jest, bo nigdy wczesniej tego nie doznal. O Jezu jak sie wzruszylam..
[quote name='Ashaski']podziękowania należą się Dei, która zawiozła Gawła do hotelu i zrobiła zdjęcia ;D[/QUOTE]
Oczywiscie , Dei tez dziekuje...Baaaaardzoooo!!!:Rose: gawel sam nie jest, ma przyjaciol:p
[quote name='mona132']za pózno
i ogloszenia nieaktualne bo pies nie zostanie wydany nikomu poza tajemniczymi znajomymi wlascicelki
mnie czekaja powazniejsze problemy[/QUOTE]
...nie rozumiem... mona jakie masz problemy?? jak to znajomym wlascicielki???? Kurde mialo byc tak pieknie....
Boze, zastanawiam sie czy ten pies byl choc przez jeden moment szczesliwy w calym swoim zyciu... On nawet nie wie co czlowiek moze mu dac dobrego.. dlatego jest taki oporny.
[quote name='nescca']......bardzo bym chciała aby mu to wyszło na dobre...z tym ,że nie wiem co robić. Radźcie. Mam dla Niego jutro cały dzień.[/QUOTE] mow do niego i miziaj...z reszta to akurat wiesz. Moj pies byl taki sam... bylo mi ciezko ,bo mnie nie chcial ale nie odpuscilam draniowi.