Takich pytan musze przyznac, ze nie znosze...drazni mnie piszczenie dzieci "o jaki sliczny piesek", oczywiscie pozwalam poglasac Shirai'a, ale np: juz wsiadac na niego NIE (poniewaz tez takie dzieciaki spotkalismy), dawac reki do lizania NIE, jak wychodzimy z nim na spacer na deptak to jest tragednia nie mozna spokojnie przejsc :shake: i jeszcze te pytania " to Husky ?" :evil_lol: