-
Posts
53 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by MOORA
-
SZCZECIN Briard zagryzł jamniczkę króliczą KONWALIĘ [']['][']
MOORA replied to AMIŚKA's topic in Pogryzienia
[quote name='AMIŚKA']....a dzis dowiedzialam sie , że przed pierwszym maja pies podobny do briarda znowu zaatakował... scenariusz podobny , tez Jasne Błonia.. syn szedł z niespełna rocznym staffikiem i briard na smyczy napadł, a jak chlopiec swojego podniósł, aby go ratować to i sam został poturbowany, wiem , że staffik został uratowany/był szyty/ i briard cały czas był na smyczy , i jak atakował , to nie został odciągnięty, właścicielka ?stała obojetnie trzymając smycz w ręku!! tylko chłopiec w końcu wyrwał się.. i szukal; ratunku dla swojego staffika, w tym czasie wł.psa podobnego do briarda oddaliła się... ..szukamy włascicieli staffika.. ma na imie RAGON? RAGO? DRAGON? i jest ciemny pręgowany..[/quote] hmm... a jak powiedziałam , że za pare dni będzie to samo to mnie "zbombardowaliście" ....... szkoda , że się nie myliłam..... -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
MOORA replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
hejka.... dzisiaj idę sobie na spacerku z moim 8-mio miesięcznym szarakiem - weimarem, na przeciwko idzie Pani z Amstaffem i patrzy już z daleka podejźliwie w naszym kierunku.... podchodzi bliżej i mówi : ".... aaaa tak, tak to ja wiem, to jest ta rasa co to inne psy zagryza... no jak mu tam ... teeen pitbull..." mówię jej , że nie , że to wyżeł - a ona na to: "no taak to te, to są jeszcze gorsze..." -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
MOORA replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='noota']ale super, a ja sie marwiłam, że tylko ja muszę wiecznie na głupie pytania odpowiadać. nasz nutka jest owczarkiem niemieckim, który ma jedno ucho klapnięte. siedzimy sobie raz z mężem i nutka w parku, przechodzi obok trójka: 2 facetów i babka. jeden facet patrząc na nute: ładny pies. babka: łe, ale ucho ma klapniępnięte. na to mój mąż z miną filozofa: lepiej ucho niż cycki. babeczka poczerwieniała (bo faktycznie lekko płaskawa była), a faceci zaczęli sie głupkowato śmiać:lol: Inny przypadek idzie matka z dzieckiem w wózku. nuta na smyczy, z komendą noga, między nami dwojgiem, nawet kaganiec miał. mimo to matka niepewnie zatrzymuje sie, zerka na psa, na dziecko i pyta: nie ugryzie dziecka? mąż przechodząc obok, zerka do wózka i mówi: e, za brzydkie, nie ruszy. kolejny: spacer w lesie z nutką, idą jacyś emeryci. Jak to za zwyczaj bywa, zaczynają sie komentarze. że duży, agresywny, ktoś sobie przypomniał jak go w 1954 o mało taki właśnie nie zagryzł. i tak dalej. Ja na to: nie nie spokojnie, on tylko zjada maleńkie mięciutkie dzieci. Ale mądry z niego pies, pampersa zawsze wypluje. idzie mąż z nutka i kolegą na spacer. naprzeciw pomyka laska na szpilkach. zatrzymuje niepewnie i pyta: atakuje? mąż z uśmiechem: wyłacznie suki z cieczką. i jeden z ostanich: kolejna fala emerytów w lesie: oj może i ładny byłby ten pies, gdyby nie to ucho. przez to ma taki nieinteligenty wyraz pyska. ja na to: i w rzeczy samej jest mało rozgarnięty. Nigdy jeszcze sie nie zorientował, że go kantujemy podczas pokera. :lol:[/quote] SUUUPPEEERR :lol: ubawiłam sie jak nigdy - zwłaszcza z tym pokerem . Muszę to zapamietać -
SZCZECIN Briard zagryzł jamniczkę króliczą KONWALIĘ [']['][']
MOORA replied to AMIŚKA's topic in Pogryzienia
to nie wiedziałam , że jak jest np. przejazd prezydenta to wtedy można kraść,bić, mordować, napadać .......bo i tak poicji nie ma --- hehehe dobre -
SZCZECIN Briard zagryzł jamniczkę króliczą KONWALIĘ [']['][']
MOORA replied to AMIŚKA's topic in Pogryzienia
eh, zmiast pomóc i słuzyć radą poszkodowanym to Wy biedaki tylko czepiać sie umiecie ..... żadnych konkretów żadnych .... tylko biadolenie nie jestem w stanie tłumaczyć Wam każdego słowa , które napiszę .... da się udowodnić ....trzeba tylko chcieć i DZIAŁAĆ a nie biadolić..... przecież ja nie będę ich prowadzić przez internet .... niech ida do adwokata w swoim mieście ..... żadnych konkretów.... żadnych -
SZCZECIN Briard zagryzł jamniczkę króliczą KONWALIĘ [']['][']
MOORA replied to AMIŚKA's topic in Pogryzienia
niestety więcej nie moge pomóc .....nie zajmuje sie takim drobnymi sprawami -
SZCZECIN Briard zagryzł jamniczkę króliczą KONWALIĘ [']['][']
MOORA replied to AMIŚKA's topic in Pogryzienia
Art. 5. Ustawę karną polską stosuje się do sprawcy, który popełnił czyn zabroniony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, jak również na polskim statku wodnym lub powietrznym, chyba że umowa międzynarodowa, której Rzeczpospolita Polska jest stroną, stanowi inaczej. Art. 6. § 1. Czyn zabroniony uważa się za popełniony w czasie, w którym sprawca działał lub [U]zaniechał działania[/U], do którego był obowiązany. § 2. Czyn zabroniony uważa się za popełniony w miejscu, w którym sprawca działał lub [U]zaniechał działania[/U], do którego był obowiązany, albo gdzie skutek stanowiący znamię czynu zabronionego nastąpił lub według zamiaru sprawcy miał nastąpić. Art. 7. § 1. [U]Przestępstwo jest zbrodnią albo występkiem.[/U] § 2. Zbrodnią jest czyn zabroniony zagrożony karą pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3 albo karą surowszą. § 3.[U] Występkiem jest czyn zabroniony zagrożony grzywną powyżej 30 stawek dziennych, karą ograniczenia wolności albo karą pozbawienia wolności przekraczającą miesiąc.[/U] Art. 8. Zbrodnię można popełnić tylko umyślnie; [U]występek można popełnić także nieumyślnie, jeżeli ustawa tak stanowi.[/U] Art. 9. § 1. [U]Czyn zabroniony popełniony jest umyślnie[/U], jeżeli sprawca ma zamiar jego popełnienia, to jest chce go popełnić albo [U]przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi.[/U] § 2. Czyn zabroniony popełniony jest [U]nieumyślnie[/U], jeżeli sprawca nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia go jednak na skutek [U]niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość popełnienia tego czynu przewidywał albo mógł przewidzieć[/U]. § 3. Sprawca ponosi surowszą odpowiedzialność, którą ustawa uzależnia od określonego następstwa czynu zabronionego, jeżeli następstwo to przewidywał albo mógł przewidzieć. -
SZCZECIN Briard zagryzł jamniczkę króliczą KONWALIĘ [']['][']
MOORA replied to AMIŚKA's topic in Pogryzienia
GREVEN - nie używaj do mnie brzydkich słów, bo sobie tego zwyczajnie nie życzę... trochę kultury. Kogoś obraziłam ?? nie bądź śmieszna... Nie wypowiadaj sie na temat , o którym nie masz pojęcia.... wiesz po co jest "areszt obywatelski"?? a co ci według ciebie trzeźwomyśląćy ludzie tam zrobili ??? pogadali, pogadali, pstryknęli pare fotek i....efekt końcowy - Właścicielka odchodzi sobie spokojnie z pieskiem na smyczy.... Areszt obywatelski jest po to , że dzoniąc na Policję mówi się, że złapało sie na gorącym uczynku "przestępcę" i w tym momencie jest zatrzymywany przez ludzi czyli osoby cywilne. Policja po takim zgłoszeniu przyjeżdża natychmiast....i teraz WAŻNE : zabezpieczają ślady, miejsce zdarzenia, ustalają potencjalnego podejrzanego, przyjeżdżają TECHNICY POLICYJNI i robią ODPOWIEDNIE zdjęcia, pozyskują świadków... Greven - czapiasz się słów "zagryziony ,pogryziony" ??? przecież celem tego psa było ZAGRYŹ innego a nie jednego zagryźć a drugiego podgryźć - on mu WYPRUŁ FLAKI !!!!! Napisałam o tym , że skoro nie było policji na miejscu zdarzenia od razu , a zgłoszenie jest po kilku dniach to wtedy już zgłasza się od razu do Prokuratury . Pytanie do POszkodowanych : Jesli chcecie żeby właścicielka tego psa naprawdę poniosła surowe konsekwencje..... Rozumiem , że złożyliście doniesienie o przestępstwie...Jakie jest oskarżanie ??? , że pies zagryzł psa ??? słabo z tym nic nie zdziałacie , nic nie wygracie. Musicie oskarżyć kobietę , że "zamordowała" waszego szczeniaka posługując się narzędziem ( w tym przypadku drugim psem) . Musicie udowodnić, że to ONA nauczyła - wyszkoliła swojego psa aby atakował i zagryzał inne zwierzęta a kto wie czy i nie ludzi. NO chyba że te wszystkie ataki to przypadek - coś dużo tych przypadków..... Jesi chodzi o Świadków - no cóż ...... zobaczycie , że za 2-3 miesiące (bo tyle upłynie zanim sprawa trafi na wokande) Świadkowie (jakże wtedy spójni) zwyczajnie sie "wykruszą" - ludzie nie ubią chodzić po sądach, tracic czas i mieszać się w cudze sprawy . Pojedynczo ludzie już nie są tacy BOHATERSCY- przykre ale prawdziwe. Najlepszym dowodem w sądzie są zdjęcia , ale nie wiem czy macie inne , bo te pokazane na forum o niczym nie świadczą. i znowu się powtarzam do [B]Greven[/B] poto jest ten areszt obywateski który cie tak boli . A tak wogóe co ty tak bronisz tej właścicielki ??? jesteś jej znajomą??? To tyle w tym temacie - napisałam jak to jest w takich sprawach wiedząc o tym z doświadczenia - i czy to sie komuś podoba czy nie - nie ma tu nic do rzeczy . Większość z Was tutaj biadoli jaki szczeniaczek był piękny (zgadza sie to i tez mi go żal). Płaczecie czemu tamten pies nie był w kagańcu - zrozumcie to , że skoro ataków było kilka to celem właściciela było i jest nie zakładanie mu tego kagańca. I tak sie będzie działo , do tąd , aż własciciel nie poniesie ODPOWIEDNICH konsekwencji ( odanie paru stówek za psa niczego nie zmieni). Właścicielom szczeniaka i innym poszkodowanym życze powodzenia i duuużo szczęcia - bo będzie Wam potrzebne aby osiągnąć cel. No chyba , że te wszystkie ataki to ZWYKŁY przypadek....... w końcu mnie tam nie było ...... tak jak chyba Greven i większość forumowiczów -
SZCZECIN Briard zagryzł jamniczkę króliczą KONWALIĘ [']['][']
MOORA replied to AMIŚKA's topic in Pogryzienia
noo co jest ?? nikt mnie już nie opie.... ????? no to ide spać .... -
SZCZECIN Briard zagryzł jamniczkę króliczą KONWALIĘ [']['][']
MOORA replied to AMIŚKA's topic in Pogryzienia
LUDZIE !!! w co wy wierzycie - chyba nie w to , że piesek się przypadkowo wyrwał a jego pani nie widziała i dlatego nie zareagowała ( wiele razy - w krótkim czasie ) jak by to był przypadek to zdarzyłby się RAZ i pies chodziłby w [U]kagańcu[/U] !!!! inaczej nie wygracie !!! za pare dni będzie płakac nad kolejnym pieskiem .... i oby na piesku sie skończyło...... przeciez dowody są - świadkowie i zdjęcia . Jeśli chodzi o mnie to nie uschło by to tej kobiecie na sucho - NIE MA TAKIEGO BOLA !!!, zacznijmy od tego , że wogóle by z tamtąd nie odeszła.. odrazu odp. na pytanie które pewnie sie pojawi ..... tak , zatrzymałabym ją siłą bo mam do tego prawo nazywa sie to " ARESZT OBYWATELSKI " a tam było TYYYYLLLUUUU ludzi i coooo????? wielki NIIC ...... -
SZCZECIN Briard zagryzł jamniczkę króliczą KONWALIĘ [']['][']
MOORA replied to AMIŚKA's topic in Pogryzienia
Właśnie przez takich jak Ty - tacy jak ta baba z psem chodzą po ulicach i robią co chcą. I właśnie przez takich jak Ty nic sie nie zmienia. Niestety chcąc naprawdę poradzić sobie skutecznie z kims kto nie działa zgodnie z prawem trzeba nie bać się i nazwac rzeczy po imieniu.... Pomyśl co stałoby się z tym chłopcem jak chciałby obronić swoją sunie.... uwarzasz , że ja kłamię ???? to według Ciebie ta baba jest zdrowa psychicznie.... przeciez ona posługuje się swoim psem do "eliminowania" innych psów..... nie masz pewności ,że wkrótce nie poszczuje go na człowieka - [B]może narazie ćwiczy na małych zwierzątkach[/B] ??? Świadczy o tym fakt , że wróciała tam po kilku godzinach i zrobiła to samo. Równie dobrze może biegać z nożem i podrzynać psom gardła - teraz robi to przy pomocy swojego psa. Z tego co wyczytałam to ona mieszka 8 km. od tego parku tzn. że zrobiła celowo 32km tylko po to , żeby zostały zagryzione dwa psy !!!! trochę jasnego myślenia i logiki a nie[U] bezskutecznych lamentów[/U] -
SZCZECIN Briard zagryzł jamniczkę króliczą KONWALIĘ [']['][']
MOORA replied to AMIŚKA's topic in Pogryzienia
eh... przykra sprawa :-( czytałam przyznaje pobierznie... jesli mogę coś doradzić....w większości postów piszecie , że pies do uśpienia (zgadzam się ) ale czy to coś zmieni ???? Kobieta kupi sobie kolejnego psa i tak samo go "wychowa". Moim zdaniem najpierw trzeba "unieszkodliwić" właścicielkę bo to ,że pies zagryza inne psy to niewątpliwie wina właściciela a w drugiej kolejności psa. Wydaje mi się, że żadna kara pieniężna nie powstrzyma tego babska od takich działań (bo to jest jej pasja). Moim zdaniem wszyscy ludzie - świadkowie i poszkodowani powinniście sie zebrać i oskarżyć w pierwszej kolejności właścicielkę, że np. jest chora psychicznie, że dziwnie się zachowuje na spacerach ze swoim psem (coś nawet wymyśleć) a przede wszystkim, że słyszeliście jak ona szczuje swojego psa na ludzi, na dzieci - nie zwierzęta - tylko na ludzi , bo wtedy sprawa nabiera innego wymiaru i to wtedy jest inny artykuł i kary wyższe (polskie prawo jesli chodzi o zwierząta jest hmm... kiepskie). Musicie pamiętać , żeby użyć podobnych sformuowań np. słyszałem jak ona mówiła do swojego psa " bierz go " , "zagryź" albo np. "widziałam jak po wszystkim nagradzała swojego psa" itp. ..... a na pytanie - dlaczego pies zagryza inne psy a nie atakuje ludzi? odp. bo w tym całym nieszczęściu te małe pieski stają w obronie swoich właścicieli i ten naszczuty skupia swoją uwagę na zwierzęciu... wydaje mi się , że skoro było już kilka takich ataków to właścicielka skrupulatnie wybiera potencjalne ofiary - patrząc np. z kim jest ten mały piesek na spacerze...moim zdaniem są to właśnie dzieci, osoby starsze...bo przecież gdyby trafiła na jakiegoś wielkiego faceta to mogłaby tego "nie przeżyć" . Jesli uda wam sie oskarżyć głównie kobiete to psem i tak zajmą się odpowiednie instytucje. Całe zajście zgłaszać TYLKO do PROKURATURY w formie pisemnej oczywiście - pominąć trzeba policje ( oni sobie z tym nie poradzą - nawet nie opisza zbyt dobrze sytuacji) Prokuratura musi odp. na pismo !!! Fakt zgłoszenia na Policje w momencie ataku jest napewno nagrany i trzeba wykorzystać to w prokuraturze , że policjia nie zareagowała na wezwanie. cały czas powtarzajcie , że "TA BABA JEST CHORA" , że "TA BABA JEST DO LECZENIA" skupcie się na tym babsuku, a w drugiej kolejności na psie . Psa potraktujcie jako jej [B][U]narzędzie - bo przecież tak jest [/U][/B]. Przecież wiatrówke tez można sobie kupić , a nie wolno jej użuwac przeciwko ludziom i zwierzętom. Jeśli chodzi o odszkodawania, za utrate psa , czy koszty operacji to swoją drogą , ale na to piszcie osobne pisma. -
Ja podałam takie wymiary i sprzedawca dopasował kaganiec do mojego psiaczka
-
Dla dopasowania kagańca potrzebne są dwa wymiary: Pierwszy to obwód kufy na wysokości stopu, a drugi to długość nosa od stopu do czubka... Stop to miejsce gdzie nos (płaszczyzna pozioma) przechodzi w resztę głowy tuż pod oczami (płaszczyzna pionowa). Przepraszam za takie wyjaśnienie ale jeśli się Ktoś nie orientuje w tematyce kynologicznej to nie znane są pewnie terminy kynologiczne. Jeśli jest odwrotnie to wszystko jest jasne.
-
[URL="http://www.petstages.pl/resources/img_d/201_122.jpg"][COLOR=#d99525][B]Mega - gryzak z supłami, kod 122[/B][/COLOR][/URL]
-
ooooo i tą [url=http://www.petstages.pl/dog.php?id=22]Petstages Polska : zabawki dla psa i kota[/url] pt. "[URL="http://www.petstages.pl/resources/img_d/209_131.jpg"][B][COLOR=#55abdc]Orka pasjonat, kod 131[/COLOR][/B][/URL] "
-
[url=http://www.petstages.pl/dog.php?id=8]Petstages Polska : zabawki dla psa i kota[/url] miał tą pt. " Mega - gryzak z supłami, kod 122 i jeszcze inne tego typu , jak znajdę zdjęcia to wkleje
-
Nie wiem , ale ja już kupiłam trzecią zabawkę tej firmy i wszystkie mój pies załatwił odrazu . Najdłużej miał zabawke przez 7 min. tzn. sznutki zeżarł w 7min. a reszte do 15min, - była poprostu w maleńkich kawałeczkach
-
hmm. przeczytałam dokładnie wszystkie wypowiedzi.... nie mam stanowczego zdania , jeśli chodzi o używanie kolczatki. Szczerze mówiąc zasanawiałam się nad tym , ponieważ mój psiak cudowny, kochany, przeuroczy, śliczny itp. czasem zachowuje się.... okropnie. Nie jestem fachowcem - szkoleniowcem , ale pojęcie o "wychowaniu" psiny (nawet nie małe) mam. Mój prawie osimiomiesięczny psiur (waga 27kg.) bardzo ładnie chodzi na smyczy (bez niej też) , chodzi przy nodze , nie ciągnie, nie szarpie się..... ma obrożę zwykłą skórzaną. [B][U]ALE [/U][/B] jak idziemy całą rodzinką na spacer , albo jak ide z psem np. do szkoły po córę - to on dostaje jakiejś "adrenaliny", "podniecenia" i nie idzie go wtedy opanować ciągnie i "głuchnie" na wszelkie komendy ....... myślałam , właśnie o zastosowaniu kolczatki w tych konkretnych momentach -przypadkach. Kupić ???? czy nie kupić ???? oto jest pytanie - heh
-
hejka..... kupiłam ten kaganiec chopo.... :multi: mój psiurek zadowolony ;) a jak przy okazji groźnie wygląda :cool1:... hihi widać , że jest wygodny....
-
aaahhhaaa.... dzięki , dzięki za info... ps. te kagańce są suuuperrrr
-
hej Chciałam kupić taki kaganiec - Chopo, czy Maszer (nie wiem czym się różnią). Widzę tu dużo ras..... ale jaki kupić dla Wyżła Weimarskiego???- płeć pies...czy ta rasa nie jest uwzględniona?? z czego są te kagańce... bo też czytałam że z metalu inni piszą że z gumy ??
-
sikamy na zewnątrz = radość, pochwała, smakołyk , zabawa itp. sikamy w domu = brak tego wszystkiego jeszcze raz zaznaczam - PRZEZ CHWILĘ
-
Nieprawda , nie masz racji.... musi być jakaś reakcja na to jak pies robi coś źle... bo inaczej skąd będzie wiedział, że tak nie wolno ???? piesek sobie siusia Pani sprząta i co?? nic się nie dzieje tzn., że tak można - myśli sobie piesek.....z tego co poprzedniczka pisze to nie są "wpadki" tylko suni zwyczajnie nie chce się załatwiać na zewnątrz... ja nie mowię o jakimś znęcaniu się psychicznym i terrorze w formie ignorowania, ale jak pies zobaczy , że jak nabrudzi to Pani sprząta ale w tym czasie "nie widzi psa" nie ma PRZEZ CHWILĘ zabawy , przytulania, i zwracania na niego uwagi to gwarantuje , że szybko załapie
-
Jaka jest Twoja reakcja, gdy sie zesika w domu ?? znam taki przypadek gdzie pies zlizywał swój mocz ze strachu przed karą "zacierał ślady" , zauważył że jak "posprząta" to nic sie nie dzieje.... najlepiej będzie jak bedziesz ją ignorować (to największa kara dla psa) jak nabrudzi w domu , a nagradzaj gdy załatwi się na zewnątrz...