O losie ty szalona jesteś, jeszcze tyle ociepleń bud nie tyle nie widziałam, co nie wiedziałam, że są ;).
A TŻ też szalony, ale jak ONek się nadaje, to czemu nie :).
Ja też pracuję głosem, tylko w innej formie;). To co wykładasz?
Magda, trzymam kciuki za szybkie wyzdrowienie i mam nadzieję, że to nic poważnego. Szkoda, że z Pućką nie wypaliło. Ula a ta suczka to ma taką sierść podwórkową? Magda przecież u Was psiaki są w garażu i budce jeśli dobrze pamiętam?
Co wykładasz, jeśli można spytać?
Hahahaha, najbardziej podoba mi się zdanie: "myślę, ze ona to nawet na swój sposób lubi ;-) bo nie ucieka"
No uśmiałam się niesamowicie. Eloise masz niesamowitego kotka, że Anusi nie podrapał przy takim obciskiwaniu, to nie uwierzę ;).
Trzymamy kciuki za Dotts, tylko w jaki sposób macie unikać kurzu? Przecież to chyba niemożliwe.
Tereny do biegania obłędne, sunie mogą się prawdziwie wybiegać.
Kręcił się wokół sklepu spożywczego, więc może rzeczywiście jakoś ktoś go karmi. W Kętrzynie jest kobieta z TOZ, która zajmuje się psiakami, może jej to zgłosić? On musiałby najpierw mieć DT. A zgłaszany był na sznaucerowate?
W ostatnim tygodniu 2 z 3 psów wystawiany przeze mnie na allegro znalazły domek. Pepe Twoja kolej :).
Murko tak myślę, gdyby Pućka się nie dogadała z Kolusią, to może Pepe...?