Jump to content
Dogomania

Lilmo

Members
  • Posts

    3314
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lilmo

  1. Czy są jakieś wieści z domków dziewczynek?
  2. Co słychać u panny Suzi ? :)
  3. Maluszki ( choć chyba to jednak będą większe psiaki ;) ) są śliczne. Netheter, ja niestety mogę jedynie pomóc robiąc ogłoszenia dla nich. Tylko proszę powiedz mi jak wygląda sytuacja... czy to Ty zajmiesz się adopcją tych szczeniaków? Czy w ogłoszeniach podać te namiary z pierwszego postu?
  4. Urocza sunia... nic tylko brać ją na swoją kanapę. A co to za wyłysienie na jej główce na ostatnim zdjęciu? Jakaś choroba skórna?
  5. Dlaczego te śliczności nadal są bez domków? :(
  6. Niedobrze... to już tydzień zaległości... kolejne 70zł, a przecież dziewczynki nadal tam są :-( Eliotku dużo szczęścia maluszku!
  7. [quote name='sonikowa']Taka mała kanapa? Skandal, biednemu psu nóżki się nie mieszczą ;-)[/QUOTE] :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Ja nadal nie mogę wyjść z podziwu do metamorfozy jaką Bossik przeszedł. To przecież zupełnie inny pies...:loveu: Nie dość, że piękny to co najważniejsze... widać, że bardzo szczęśliwy!
  8. Ciotki kochane... czy Wy oszalałyście? :-o Jaki brzydal? :mad: Ten okruszek jest przepiękny! :loveu:
  9. Proszę powiedzcie mi tylko jak to z Frodem jest... Czy on już jest gotowy do adopcji czy chcecie jeszcze poczekać aż mały stanie się bardziej ufny do człowieka?
  10. Co za wiadomość! :) A wiadomo co to za domek? Czy to ten forumowy, o którym pisano na poprzednich stronach?
  11. Wspaniale, że pojawiają się kolejne chętne domki. Trzymam mocno kciuki za chłopaczków. Zdjęcia świetne... małe rozrabiaki :) Różowy to zdecydowanie ich kolor hehe :)
  12. Prosimy o więcej informacji na temat aktualnego pobytu Azy! Kasiu77 na PW wysłałam Ci numer tel. do użytkowniczki jola_od_jadzi, która być może będzie w stanie pomóc Azie. Ja próbowałam się dodzwonić kilka razy, żeby się dowiedzieć więcej na ten temat, ale numer był zajęty. Ja niestety muszę teraz jechać załatwić pewną swoją sprawę i nie mogę dalej próbować, więc bardzo Cię proszę spróbuj skontaktować się na ten numer.
  13. Jaki śliczny cudak z niego. Froduś, maluszku... zaufaj człowiekowi to napewno szybciutko znajdziesz domek.
  14. Biedny dzieciak... mam nadzieję, że stopniowo będzie nabierał ufności. Jkp proszę prześlij mi na maila zdjęcia, to ja spróbuję wstawić... [EMAIL="m.kaspr@wp.pl"]m.kaspr@wp.pl[/EMAIL]
  15. Widzę, że Zuzia ma nie tylko swój kocyk, ale i miejsce przy stole :) :) :) Zuziu i jak Ci smakował pasztecik? :)
  16. Podesłałam wątek labkowej ciotce Basia_i_Barni. Mam nadzieję że zajrzy do Piracika i będzie miała jakiś pomysł jak pomóc staruszkowi.
  17. Pewnie Faro dalej w spokoju zajada się serkami :) Także chętnie bym się dowiedziała czy są jakieś postępy u Farusia :)
  18. [quote name='Temida']Ale ja nie byłam na tej interwencji, dlaczego oskarżasz mnie, a nie osobę która się tą sprawą zajmowała. Ja tylko założyłam wątek.[/QUOTE] [quote name='Lilmo']Kochany/kochana bezmyślne i okrutne było zostawienie Azy 2 miesiące ( rozumiesz 2 miesiące!!! ) w warunkach w jakich była bez pomocy i nie interesowanie się jej losem do czasu aż Kasia77 nie nagłośniła tej sprawy na forum. [B]Nie okarżam imiennie Temidy... oskarżam TOZ[/B] za nieudzielenie pomocy psu w momencie, gdy tego potrzebował.[/QUOTE] Ponownie proszę o czytanie ze zrozumieniem.
  19. [quote name='Bary6']Jak śmiesz Lilmo, jak smiesz! Sunia została oddana do Lecznicy pod wspaniała opieke i smiesz oskarżac Temidę, że staruszka - piesek umiera!!!!!!!!!!!!!Jesteście bezmyslne i okrytne, sensatki bez wrazliowści!!!!![/QUOTE] Kochany/kochana bezmyślne i okrutne było zostawienie Azy 2 miesiące ( rozumiesz 2 miesiące!!! ) w warunkach w jakich była bez pomocy i nie interesowanie się jej losem do czasu aż Kasia77 nie nagłośniła tej sprawy na forum. Nie okarżam imiennie Temidy... oskarżam TOZ za nieudzielenie pomocy psu w momencie, gdy tego potrzebował.
  20. [quote name='Temida']AZA jedzie do domu po Kasi, Założę wątek jak Aza będzie u Kasi.[/QUOTE] Temido... ja Cię błagam o czytanie ze zrozumieniem. Nie rozumiesz, że Aza jest w stanie KRYTYCZNYM! Ona może nie przeżyć do 20 grudnia. Ona potrzebuje człowieka natychmiast, dlatego szukamy osoby, która mogłaby zabrać ją do siebie na te kilka dni. Wysłałam kilka PW do osób z Łodzi i zamierzam wysłać następne. Mam nadzieję, że będzie jakaś reakcja na mój apel.
  21. [quote name='Temida']Ludzie dajcie już sobie spokój i przestańcie robić sensację tam gdzie jej nie ma. Założę wątek Azie jak dojedzie do Kasi.[/QUOTE] Dziewczyno Ty już się nie zabieraj za zakładanie kolejnych wątków. Boli Cię, że tego nie założyłaś Ty i nie możesz go znowu usunąć, żeby temat znikł? Tu nie chodzi o sensację... czy Ty naprawdę nie rozumiesz, że ta sunia potrzebuje pomocy? Potrzebuje jej, gdyż Wy nie udzieliliście jej w odpowiednim czasie.
  22. [quote name='Bary6']Posłuchaj Kasiu Nie mamy władzy nad życiem ani tym bardziej nad smiercią.[B]Sunia jest w lecznicy , dostaje leki, umiera godnie[/B].Zawsze można zadac sobie pytanie czy nie nalezy skrócic jej cierpienia jesli smierć jest nieunikniona i nadejdzie niebawem. Ja osobiście nie usypiam zwierząt, nie wiem,sa do końca na przciwbólowych i nie muszą cierpieć.[/QUOTE] To jest według Ciebie godna śmierć? To chyba mamy bardzo odmienne postrzeganie tego pojęcia.
  23. Korespondowałam z Kasią77 od losie Azy od samego początku, gdy podesłała mi jej wątek. Ja jestem wstrząśnięta tą całą sytuacją. Dobija mnie myśl o tym, że gdyby 2 miesiące temu ktoś pomógł temu psu to dziś nie czytalibyśmy tak tragicznych wiadomości o zdrowiu tego psa! Nie wiem czy ktoś mnie poprze czy nie, ale jestem za tym, żeby napisać skargę do głównego oddziału TOZ zarówno na TOZ Łódź jak i TOZ Radomsko. Organizacja ma na celu ratowanie zwierząt, a tutaj mamy do czynienia z wielkim zaniechaniem obowiązków i myślę, że nie możemy tego tak zostawić. Wiem, że w tej chwili liczy się przede wszystkim życie Azy,ale musimy myśleć także o innych psach, obok cierpienia których TOZ z tego regionu ponownie przejdzie obojętnie. Chciałabym się tylko dowiedzieć jeszcze, dlaczego Kasię wprowadzono w błąd podczas pierwszego telefonu do kliniki w sprawia Azy? Czyżby ten weterynarz także był wplątany w zatajanie faktów o tym, że TOZ nawalił? Faktów o tym, że TOZ będzie odpowiedzialny za to jeżeli ten pies umrze? Kasia77, Ty oraz Twój mąż jesteście wspaniałymi ludźmi! Decyzja o zabraniu Azy potwierdza tylko ten fakt. Proszę nic się nie martw... będziemy szukać pomocy dla Azy, nawet jeżeli miałabym dzisiejszy dzień poświęcić na wysyłanie PW do osób z województwa łódzkiego o pomoc w zajęciu się Azą w te ostatnie dni. TOZ już się poddał jeżeli chodzi o ratowanie tej suni... my tego nie zrobimy. Jesteśmy jej to wini.
  24. Jaki biedak... Piękny pies. Koniecznie powiadomcie ciotki od labradorów... w szczególności Basia_i_Barni, ona nigdy nie odmówi pomocy labkowatym psiakom.
  25. Ajula bardzo dziękuję... zupełnie zapomniałam, że Ata także jest z tych okolic. Wysłałam już PW.
×
×
  • Create New...