Jump to content
Dogomania

magdola

Members
  • Posts

    6863
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by magdola

  1. [quote name='leni356']Na pewno taki piękny nie był jak został znaleziony, co to odrobina pielęgnacji potrafi zdziałać.. Z Puszka równie szybko będzie takie cudo[/QUOTE] Caro już adoptowany:) Pojechał na adopcję zagraniczną.... A od mojego Puszka to wara......:mad: Moje śliczności:loveu::loveu::loveu:
  2. Zakochałam się:loveu: Mój TZ będzie zazdrosny.... ja go już chcę teraz !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jaki jest w dotyku? Chodzi mi o to czy jest podejrzenie że może mieć włos.... bo mam podejrzenia...:evil_lol::cool3:
  3. [quote name='mshume']Caro przecudny jest :loveu:[/QUOTE] gdyby nie to że jedzie do mnie Puszek i Caro nie ma jeszcze kastracji to by juz u mnie doopke grzał :)
  4. [quote name='agnieszka32']23 Dzięki calunia, Wszyscy weterynarze w Szczecinie powiadomieni. Dzisiaj mój mąż miał [B]anonimowy telefon [/B]z miejscowości, gdzie mieszkamy, że nasze psy zostały [B]zastrzelone przez lokalnego myśliwego już w Wigilię[/B]. Pan stwierdził, że nie może patrzeć już jak się męczymy, jeździmy i szukamy i dokładnie wskazał osobę, która psy zabiła. A wiem, że w Wigilię słyszano strzały w okolicach Kurowa i Ustowa. Stwierdził również, że się do tego absolutnie nie przyzna. A nie mając zwłok psów nic nikomu nie jestem w stanie udowodnić :placz: Nie będę tego pisać na forum, bo dostępne jest dla wszystkich, ale osoba, która rzekomo zastrzeliła Sarunię i Fiodorka, już kiedyś groziła wielokrotnie, że jak zobaczy ją gdzieś w pobliżu, to zastrzeli :-( To by wiele tłumaczyło, praktycznie wszystko - a już szczególnie brak jakichkolwiek wieści, jakiegokolwiek telefonu, że ktoś psy widział. Ostatnio były widziane w Kurowie ok. 12 w Wigilię i ślad po nich zaginął. Pies widziany w Dąbiu mógł nie być Fiodorkiem - Fiodor jest często mylony z z innymi psami, np bokserami. O Sarze nie było ani jednego telefonu. Wróżka mogła się mylić.[/QUOTE] O Boshe !!!!!!!!!!!:-(:-(:-( Mam nadzieję, że to nie jest prawda i ktoś to powiedział "złośliwie".......
  5. Dorzuce takiego malucha: [B]Imię: [/B]Caro [B]Płeć: [/B]pies[B]Rasa: [/B]mieszaniec[B]Wielkość: [/B]niewielki[B]Umaszczenie: [/B]biało-czarno-brązowe[B]Wiek: [/B]2 lata[B]Stan Zdrowia: [/B]bardzo dobry[B]Kastracja / Sterylizacja: [/B]wkrótce, na koszt TOZ[B]Upodobania i nawyki: [/B]Piesek został znaleziony w zimową i bardzo mroźną noc 2 stycznia 2010r. Jest ofiarą noworocznych wystrzałów lub nieczułego byłego właściciela. Dobry człowiek,który go zabrał z ulicy nie mógł się nim zaopiekować i tak piesek trafił do przytuliska w Białuniu pod Goleniowem. Przebywał tam 4 dni. I znowu na drodze psa pojawił się ktoś o dobrym sercu. Przyjechała pewna pani z drugą fajną panią i zabrały go z miejsca, gdzie nie było ani ciepło ani przytulnie. Kąpiel i strzyżenie to było ciekawe przeżycie. W parę chwil piesek z przerażonego i zagubionego przemienił się w pewnego siebie i przepięknego zdobywcę ludzkich serc. Caro okazał się bardzo mądrym i posłusznym psiakiem. Potrafi chodzić na smyczy, nie brudzi w domku. Uwielbia spacery i brodzenie po śniegu. Potrafi całą swą małą główkę wsadzić w zaspę szukając tam jakiegoś tylko jemu znanego tropu. Doskonale reaguje na polecenia, nie ma problemu z pozostawaniem samemu, nie szczeka bez potrzeby. Nie przeszkadzają mu zabiegi kosmetyczne, chociaż trochę boi się suszarki. Caro jest energicznym i pełnym życia psiakiem i tak jak wszystkie potrzebuje fajnego domku i kochającego właściciela. Na pewno za troskę odpłaci się wiernością i oddaniem. [IMG]http://toz.szczecin.pl/images/adopcje/0c97c2542f1fa75b55fc2d0688230e72.jpg[/IMG] [IMG]http://toz.szczecin.pl/images/adopcje/f11de69226302b848e947b303b609841.jpg[/IMG]
  6. Ja sobie myślę, że w cenę wliczony jest tygodniowy pobyt w psim SPA..................:)
  7. :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Hahaha
  8. Ile ???????????????????????????:crazyeye::crazyeye::crazyeye: Odnośnie chorób skóry u grzywaczy to ja bym polegała na radach od dziewczyn "zagrzywaczonych", ale można też do weta....
  9. [quote name='TERESA BORCZ']piekny ten Wasz LEN będzie cudo po wyleczeniu. co by to nie było da się wyleczyć. Miałam dużo tymczasków ze skórą w o wiele gorszym stanie, leczyłam bez weta i szybko. jeśli nie jest to nużyca a rozognione uczulenie na pchle odchody to kupcie mydełko syryjskie lub greckie z co najmnie 75 %oliwy z oliwek osiagalne w mydlarniach, kostka dobrego syryjskiego kosztuje 25 zł i jest duża. tym mydełkiem obficie stosowanym przemywać łyse miejsca, potem przedezynfekowacćrivanolem w płynie, nie rozpuszczalnym pudrem rivanolu. następnie pokryć obłokiem z areozolu ekstraktem propolisu ( 10, 13 zł zależnie od apteki). wyleczyłam tak całkiem łyse , wydrapane psiaki zupełnie i mają pokazowe fruzury. Dawać Świeże, SUROWE żółtko jajka na odżywienie i upiększenie sierści, jedno lub dwa w miarę często. no i choć to nie pudel ale podawac Royal CANIN SUCHE SASZETKI KARMY DLA PUDELKÓW.. takie reklamówki moża kupić po ok. 2 zl. REZULTAT MUROWANY. MAM ZAWSZE TYMCZASKI NA LECZENIU I SYSTEM NIGDY MNIE NIE ZAWIÓDŁ. Jeżeli wet stwierdzi nużycę i grzybicę to skontaktujcie się o rady z jaaga, ona leczyła taki przypadek z sukcesem lekami, kąpielami boraksowymi, no i oczywiście te metody połączcie z moją dla wzmocnienia efektu. POLECAM : KAZDY DOGOMANIAK POWINIEN MIEĆ EKSTRAT PROPOLISU W AREOZOLU, POMAGA JAKO NATURALNY ANTYBIOTYK WSPANIALE LECZYĆ WSZELKIE RANY GŁÓWNIE POOPERACYJNE.[/QUOTE] Odnośnie tych jajek surowych to ja polecam same zółtka, bo to one w zasadzie odbudowują włos i działają kojąco na skórę. Białko niepolecane.
  10. [quote name='Katarama']Aguś bardzo dziękuję za wydrukowanie ogłoszeń, jutro w pracy spróbuję powiesić. Sporo turystów przychodzi i może ktoś wypatrzy.[/QUOTE] A skąd macie plakaty? ja bym mogła u siebie w pracy też powiesić....Centrum Szczecina i masa ludzi
  11. [quote name='agnieszka32']Dziewczyny kochane, dopiero weszłam do domu i już zdaję skróconą relację: 1. Tak jak już już agaga21 napisała - w Białogardzie nie ma Sary - już rano dzwonił do mnie kierownik schroniska i zapewniał, że takiej suni u nich nie ma, co potwierdziła swoimi kanałami mariamc :loveu: 2. Tosiowata sprawdziła, czy pies znaleziony w Lęborku to nie Fiodor - rezultat znacie :-( 3. Cały dzień byłam w trasie w Polsce, miałam dotrzeć tam, gdzie w końcu nie dotarłam (przepraszam za tajemnicę, ale wszystko będzie wiadomo za 2 dni, wtedy będę mogła napisać o co chodzi i to znów dzięki mariamc - złota kobieta :loveu:), wypadek na drodze, zamknięta trasa - więc korzystając z okazji, że byłam niedaleko zajechałam do mariamc do schroniska w Szczecinku. Cóż tu będę pisać - schronisko wspaniałe :multi:, psiaki szczęśliwe, grubiutkie, czyściutkie, zadowolone ... nie widziałam ani jednego nieszczęśliwego psa, ani jednego "śmierdzielka :evil_lol:. Wspaniałe zaplecze, w tym sanitarne i weterynaryjne - jest nawet przezroczysta wanna :evil_lol: - a co, nie tylko ab-agnieszka ma taką, psiaki też mają prawo do luksusów :diabloti: i bieżnia :crazyeye:. Pomysłów mariamc ma bez liku - szkoda, że ludzi się jednak nie klonuje :cool3: 4. I ostatnia wiadomość sprzed kilku godzin - chodzi o ostatni post [url]http://forum.mazdaspeed.pl/viewtopic.php?t=21167&postdays=0&postorder=asc&start=4060[/url] pojechaliśmy natychmiast jak dostaliśmy link z mapą googla, ale ani Fiodorka, ani psa podobnego do niego już nie było.:-( Chodziliśmy, wołaliśmy, pytaliśmy napotkanych ludzi - rozwiesiliśmy wzdłuż całej ulicy Dębowej plakaty, na pobliskich przystankach, skwerach i parkach, gdzie kręci się dużo psiarzy. Poczekamy na odzew. Zaraz zobaczę, czy nie ma jakiegoś forum polickiego i dam tam ogłoszenie. Jedno mnie tylko zastanowiło - chłopak, z którym rozmawiałam (bardzo miły z resztą) na moje pytanie, czy pies był chudy, odpowiedział że taki sobie ... Fiodor był chudy nawet na moim jedzonku, teraz zapewne to już skóra i kości - musiałyby mu wystawać i żebra i kręgosłup.:-(:-( On po jednodniowej lipcowej ucieczce strasznie zmarniał, a co dopiero po prawie 3 tygodniach włóczęgi, Tosiowata - a możesz zapytać say'a czy pies, którego widział kuleje na tylną łapkę i czy był wysoki ? - to było u Fiodorka bardzo charakterystyczne :placz: Agnieszka24 - tak, oba psiaki są zgłoszone do tej bazy danych i nie tylko tej ... Wybaczcie, że piszę w telegraficznych skrócie, ale padam na pysk po dzisiejszym dniu, 15 godzin za kółkiem w taką pogodę może człowieka wykończyć:shake: Dziękuję wszystkim za czujność, za czas nam poświęcany - jeśli moje psiaki się znajdą, to w największej mierze - dzięki Wam :loveu::loveu::loveu:[/QUOTE] ja się rozglądam ale dzisiaj tylko huskyego widziałam, muszę gdzieś napisać bo chyba też jakiś uciekinier :(
  12. [quote name='piechcia15']magdolu ty dostaniesz już super przystojniaka z całym ekwipunkiem:) jeśli wogóle będe to do południa:)[/QUOTE] Ale ostrzyżonego :( Szkoda, ale na szczęście "odrośnie":) Ekwipunek mam też ale obroży niet :( Smyczy mam sztuk 4, w tym ringówka i taka na 2 psy)
  13. [quote name='Talcott']Łańcuszek na zimę to nie bardzo![/QUOTE] On jest cieniutki poza w domu pies "bryka" bez obroży, żeby się nie kołtunił :) Jak Puszek nie będzie hałasował w domu to jest szansa na domek, ale nie zapeszam i na razie o tym nie myślę:)
  14. [quote name='piechcia15']dziś rozmawiałam z właścicielką grzywki i powiedziała, że postara się narazie sama zwalczyć problem. Od kilku dni poświęca mu więcej czasu i zaobserwowała u psa poprawę:) więc może nie będzie tak źle,ale obiacała zadzwonić jak jednak nie da sobie rady:)[/QUOTE] Świetne wieści. Tak jak myślałam więcej czasu dla psa i poprawa będzie:) I chwalić na dworze jak się załatwi, chwalić i chwalić (słownie):D
  15. Jak pokazuje zęby to ja go też uduszę...... A czy ktoś ma na zbyciu jakąś obrożę dla małego, bo ja mam łańcuszek, ale nie wiem czy dobry będzie.... Obróżkę mi Baka "zakosiła":D
  16. Odnośnie transportu i mojej pracy to mogę załatwić sobie jak bym chciała pracować. W pn podejrzewam, że będę miała wolne, albo popołudniu. A kiedy by przyjechał mały? Rano w pn lub we środę?
  17. [quote name='ana666']co u Bakusi w nowym domku?[/QUOTE] Aż wstyd się przyznać, ale ostatnio miałam urwanie głowy w domu i w pracy. Nawet się w "policjanta i złodzieja" bawiłam, przez co w domu byłam gościem. Z tego co wiem to bardzo dobrze. Niedlugo jak ureguluję sprawy z policją to się wybieram na wizytę :)
  18. Wróci na pewno :) Niunia śliczna w piżamce:loveu::loveu::loveu:
  19. [quote name='marlenka']Kurczakowa jest śliczna , jakby ja poddać fiftingowi to śliczny pies . Anna a jak jeszcze raz napiszesz ze u Nugata tylko uszy zostały to ja za siebie nie recze.[/QUOTE] Mi się wydaje, że to sunia w typie grzywacza chińskiego. Jak ona tam długo przebywa? Kilka dni temu też ludzie oddali grzywaczkę w bardzo złym stanie z rodowodem!!!! Bo była juz wyeksploatowana i nie mogła rodzić. A w ZK mogą suki tylko do 9 lat..... Ręce opadają.........
  20. [quote name='PapryczkaChili'] magdola, żeby nei było, że ja Ciebie krytykuję czy coś ;) bo absolutnie nie miałam takiego zamiaru, tylko dużo ludzi czyta fora i czasem coś przeczyta, nie zastanowi się a później gnębi swojego psiaka, bo przecież tak trzeba ;) więc to raczej dlatego napisałam :)[/QUOTE] Domyslam się :) W każdym razie nie wolno psa karać za coś co się stało wcześniej, bo [U][B]psy nie mają pamięci wstecznej[/B][/U]!
  21. Ale ja nie każę nikomu głodzić psa :) Moja też ma dostęp do suchego 24h :) Odnośnie wychodzenia z domu to napisałam co przeczytałam o wychowaniu psa przejawiającego agresję, ja tego nie stosuję, ale jeśli pies przejawia takie cechy (dominacji) to ja bym spróbowała, bo to działa zwłaszcza u dużych psów.
  22. [quote name='kasia14']Ja myślę, że jego będzie trzeba ciachnąć, bo rozczesać rady tego nie da. Własnie ide do Puszka, zrobie mu jakieś zdjecia, to same zobaczycie.[/QUOTE] Ja się domyślam, że nożyczki pójdą w ruch, ale damy sobie z tym radę:) Nożyczki, szampon, odżywka i olej palmowy mogą zdziałac cuda. Kasia będę dopiero wieczorem na necie, ale czekam na info :)
×
×
  • Create New...