Agnes_L
Members-
Posts
49 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Agnes_L
-
A ja polecam stronę: [url=http://www.psiesztuczki.pl]Psie Sztuczki - Dzial - Witamy w portalu PsieSztuczki.pl![/url] Są tam opisy użytkowników, jak nauczyc psa, jakich komend i sztuczek.
-
Nauka tej komendy opisana jest również tutaj: [url=http://www.psiesztuczki.pl/sztuczka,2/]Psie Sztuczki - Sztuczka - Na miejsce[/url]
-
Zdecydowanie [B]Owczarki Australijskie[/B] (Aussie) - za całokształt. Poza tych: Białe owczarki szwajcarskie
-
Z tego co się orientuję, to w Trójmieście w sezonie jest zakaz wstępu psów na plażę, ale teraz można, co oczywiście wykorzystujemy :-)
-
Słyszałam opinię, że psy liżą, gdy chcą zdominować, ale chyba to nieco przesadzone. Mój psiak mnie liże często i bez okazji i jakoś się dogadujemy. Poza tym uwielbia mnie lizać świeżo po tym, jak potraktuję się balsamem do ciała. Oderwać go wtedy nie można.
-
My daliśmy sobie radę bez bramek. Byliśmy bardzo czujni. Jak tylko psiak zbliżał się do wyznaczonej granicy, mówiliśmy przeciągle "Nie" albo "nie wolno". Jak chwilę wytrzymał chwaliliśmy i dawaliśmy nagrodę. Przedłużaliśmy oczywiście ten czas. Jak wszedł bez pozwolenia, to było "wyjdź" i wyprowadzaliśmy go. Metoda może trochę "chałupnicza", ale zadziałało. Teraz wchodzi do pokoju tylko za pozwoleniem :-)
-
Ja słyszałam o złodzieju w Sopocie. Nie wiadomo ile w tym prawdy, ale na pewno trzeba uważać. Staram się nie zostawiać psiaka samego na ulicy. Pozdrawiam
-
No ba, we wszystkim trzeba zachować zdrowy rozsądek.
-
Żeby nakręcić psa na zabawkę trzeba wybrać tą jedną ulubioną zabawkę (piłka, sznurek itp). W domu robić sesje zabawowe klikuminutowe (kilka dziennie) i kończyć, kiedy pies jeszcze chce i jest nakręcony. Zabawkę odkładać zawsze w to samo miejsce (najlepiej widoczne dla psa, ale niedostępne). Zaczynamy zabawę mówiąc entuzjastycznie: a gdzie piłeczka? chodź się pobawimy itp. i idziemy do miejsca, gdzie leży zabawka. Potem te sesje przenosimy na podwórko. Za każdym razem jednak zabawa dla psa musi być przednia :-)
-
Zgadzam się, że z tego typu urządzeniami trzeba działać bardzo ostrożnie. Chwila nieuwagi i możemy sporo napsuć w psychice psa.
-
Znalazła domek- piękna suczka szczeniak woj. świętokrzyskie....
Agnes_L replied to Ancyk's topic in Już w nowym domu
Włos się na głowie jeży, jak słyszę takie historie :mad: -
Witajcie Gdynianie i Gdynianki :-) Widzę, że jesteście aktywnymi spacerowiczami stąd moje pytanie: na jakie plaże można w Gdyni przejść się z psiakiem? Przyznam, że dosyć często mam problem z wyborem plaży spacerowej. Będę wdzięczna za podpowiedzi. Pozdrawiam
-
Zgadzam się. Przyczyn takiego zachowania może być bardzo wiele. Trzeba dobrze obserwować psa, żeby je zidentyfikować. Weterynarz faktycznie może pomóc, podpowie pytaniami.
-
Ojoj, tego to nie wiem. Mieszkam w Trójmieście. Co do cen, zaczynają się od ok 100 zł. Zależy od wielkości psiaka i czasu trymowania.
-
Myślę, że Goldena można trymować. Pewnie pozostaje kwestia doboru trymera. Naprawdę polecam... jest to inwestycja czasowa,bo zeszło nam ok 1,5 godz, ale efekty pozostały na długo.
-
Witaj, Ja mam owczarka australijskiego. Jest to dosyć futrzasta rasa. 1,5 roku czesaliśmy go 1 raz w tygodniu, nie pomagało. Niedawno odkryliśmy trymowanie i jak ręką odjął. Nawet nasza rodzina był zadziwiona, że pies im w domu nie brudzi. Co do zapachu... wydaje mi się, że tak. Jak się o psa odpowiednio dba, to, mówiąc kolokwialnie, nie śmierdzi. Są też specjalne perfumy dla psiaków i rozmaite ich rodzaje. Jak się psa tym popryska, to jak wróci mokry z deszczu i pluchy, nie śmierdzi, ale czuć te perfumy (wtedy się uaktywniają). Tego jeszcze nie używaliśmy. Pozdrawiam
-
Zgadzam się. Opłucz wodą, zdezynfekuj i na jego miejscu pojawi się nowy pazurek. Mój psiak też niedawno miał kłopoty pazurowe, ale szybko się naprawiło :-) Pozdrawiam
-
Z tego co się orientuję, to również yorki. Pozdrawiam
-
Zgadzam się z pomysłem tiny_p. Robiłam podobnie. Wystawiałam jedzenie 2-3razy dziennie, jak się pies nie zainteresował. Jedzenie znikało. Po pewnym czasie już nie wybrzydzał. A potem wprowadziłam element "zasłużenia" na miskę z jedzeniem, tzn. stawałam z michą, wołałam go do siebie i musiał wykonać jakąś komendę, aby dostać jeść. Jak nie chciał, jedzenie lądowało na szafce. Sposób ten wyczytałam w książce "pies, który kochał zbyt mocno" i nie ukrywam, że dało mu to trochę do myślenia, kto tu rządzi. Jestem zdania, że pies powinien właściwe jedzeni powinien dostawać TYLKO z miski. Smakołyki za zrobienie czegoś ekstra albo oczywiście podczas nauki. Pozdrawiam
-
Hej, Czasem też na osiedlach ludzie umawiają się na wspólne spacery (zazwyczaj ludzie w podobnym wieku albo ci, których psy lubią się najbardziej). Przyuważyłam u niektórych próby nauki, jednakże psy zwykle wybierały zabawę. Myślę, że profesjonalne szkolenia też mogą pomóc w tym zakresie. Z tego, co się orientuję, na wyższych etapach zaawansowania na plac wchodzi po kilka psów i razem ćwiczą. Trzeba szukać. My byliśmy w szkole dla psów. Teraz komendy ćwiczymy samotnie na spacerach lub domu. Pozdrawiam
-
Przedszkole za Klifem prowadzi Ania Garbacka: [url=http://www.dogshow.pl/]DOGSHOW[/url] Byłam tam na kliku lekcjach z moim psem i byłam zadowolona. Fajne początki dla młodych psów. POzdrawiam