A tak odnośnie stanu zdrowia Poldzia, to nie ma rewelacji, ale robimy co możemy. Padaczka i zażywanie Luminalu to już dożywotnio, do tego jedna z prób wątrobowych ma jeszcze wyższy wskaźnik niż ostatnio co oznacza najprawdopodobniej zmiany w stawach oraz wzrasta poziom moczniku we krwi ( od ostatniego badania prawie o 100% ) co świadczy o postępującej niewydolności nerek i niestety nie da sie tego wyleczyć, jedynie można starać sie łagodzić i opóźniać ten proces, więc zakupiłam Leośce proszek Ipakitine ( wspomaga funkcje nerek ). Poldi bardzo grzecznie pobiera leki i póki co ma świetny apetyt, a i humor też mu dopisuje. Zobaczymy... na ile sie da , będziemy dziadziowi pomagać.:roll: