Jump to content
Dogomania

majuska

Members
  • Posts

    14680
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by majuska

  1. Ariete, a nie pochwaliłaś się, że dziś w gabinecie zalecał sie do Kajki jakiś małoletni berneńczyk :D
  2. [quote name='rita60']A jest na Dogo ktoś z kundelka ?[/QUOTE] Może i ktoś jest, ale my nie mamy z nimi kontaktu, może spróbowac zadzwonić do schronu i się zapytać po prostu o nią. Jedynie co mogę CI powiedzieć, to to, że rzeszowski kundelek to dobry schron i krzywdy nie będzie miała ;) A do nas właśnie trafiły kolejne dwa psiaki, po południu Justynka w gabinecie dostała wiadomośc, że niedaleko przytuliska ,n aterenie tych szklarni jest taki staw z zasobami wodnymi i topią się w nim psy. Sytuacja chora, bo straz miejska z Boguchwały właśnie skończyla pracę i sa niedostępni, Gokom tam był, ale sobie chłopy nie poradziły, bo psy uciekają od nich, i co ?? i telefon do Justynki oczywiście. No a Justynka jak zwykle 24 na dobę w gotowości , pojechałyśmy razem zobaczyc o co tam wogole chodzi..faktycznie, psy siedzą w zbiorniku, gbrzegi wyłozone sa śliska folia, a psy nie moga się wydostać, no i żeby jakoś pomóc trzeba byo wykonac milion telefonów, Justynka zaangażowała w to znajomego strażaka, który właściwie będąc tez po godzinach w ramach wolontariatu włazil do zbiornika, po szyję w wodzie ( a u nas dziś bardzo zimno) i wyłowili te psiaki:shake::shake:....akcja trwala dośc długo, nie wiem co by było gdyby nie Justynka i jej "oddanie sprawie" , służby odpowiedzialne z urzędu nie wykazały się:angryy::angryy:...chore!!! Dziewczyny Justyna z Magdą i znajomy strażak uratowali dwa psy, podejrzewają, że to mama i synek, coś w typie huskich, mam nadzieję, że dojdą u nas do siebie i znajdziemy im nowe domy..... I tak oto powoli przytulisko zapełnia się ......:roll:
  3. Kurczę, które to które ?? :) nie rozrózniam :)
  4. [quote name='mala_czarna']Tak sobie pomyslałam, że przydałaby się u mnie wizyta poadopcyjna, przecież niedługo już 4 lata miną ;) Bierz dzieci do kieszeni, męża pod pachę i przyjeżdżaj!![/QUOTE] Kochana , nie wiem czy wiesz do czego namawiasz ?? :D
  5. ale o jego kleptomanii nic nie wiedziałyśmy :D :D :D fajnie miec takiego towarzysza do biegania, ja niestety nie wiem co to znaczy jak pies mi się nogi trzyma:placz: a i z tym dzieleniem się michą całkiem ładnie z Praczeta strony ( podoba mi sie to jego nowe imię:evil_lol: ) Pozdrowienia!!!!!
  6. niestety kochana...starzejesz się..mi sie też tak porobiło jakiś czas temu ;) :D
  7. następny urlop z psem ma być :D
  8. pozjadało :) kasa przelana, bazarek udostępniony, kciuki trzymane :)
  9. poczekajmy do jutra..na pewno sie rozkręci :D
  10. [quote name='Becia66']cudności :loveu:, widać że fajna rodzinka . Ja panią Agnieszkę uprzedzałam , że Bezik to rozrabiaka, a nie potulne cielątko ale ona powiedziała, że taki własnie im pasuje. :lol:[/QUOTE] No to nie wiem czy sie nie zawiedli i zwrotu nie będzie, bo p. Agnieszka właśnie na FB wkleiła fotę Bezika z komentarzem, że wcale nie taki rozrabiaka :D ponoć sie teraz Snoopy nazywa :) [IMG]http://img707.imageshack.us/img707/5923/ngoz.jpg[/IMG]
  11. Zarombista parka :D :D :D zdecydowanie z nimi nudów nie ma :D
  12. Ruda , a czy jest możliwość wklejenia jakis fot ?? strasznie jestem ciekawa :)) ( wkleja sie przez imageshacka np. )
  13. Nie wiem..nie podoba mi sie pomysł z kagańcem, Terry jest bardzo kumaty, mysle, że i bez kagańca uda się z nim efektywnie pracowac i wyegzekwować dobre zachowanie, Terry nie jest az takim agresorem, pierwszy dzień w nowym domu był wyjątkowo stresujący stąd ten incydent z ugryzieniem, nie powinno do tego więcej razy dojść. A jak tam wczoraj "chałupa" po waszej nieobecności ?? rozniesiona???
  14. [quote name='Agula99']Bezik i gospodarstwo wiejskie, nieee nie widzę tego, taki słodziak, nie to nie ten dom![/QUOTE] Wiesz co Agula, do mnie przyjeżdża się strzyc fajny wesoły york, który cały dzień lata po ogrodzie i jeździ ze swoim panem traktorem w pole, wygląda na bardzo szczęśliwego psa, pomimo iz zamieszkuje gospodarstwo rolne ;)..ale tak jak pisałam wcześniej, moja psychika potrzebuje odpoczynku i będe przekierowywac od jutra wszystkia telefony na Ciebie lub Becię, wybierajcie, przebierajcie....:)
  15. miałam 3 telefony , jeden sama odradziłam bo dziecko półtoraroczne w domu, drugi porażka - jakiś "miszcz" z Mielca, który zaczął rozmowe od pytania, czy w naszym schronisku tez sie stosuje te wszystkie idiotyczne procedury?? spalony na wjeździe, 3 telefon do rzeczy, ale nie wiem jakie jest wasze zdanie, bardzo miła pani, ogrodzony dom - gospodarstwo wiejskie , pies głównie siedzi na zewnątrz, ale ni epozostawiony sam sobie, bo jeździ w pole z państwem , do sklepu itp. itd. w zimie jak jest bardzo zimno siedzi w domu.. szczerze powiedziawszy potrzebuje odpoczynku od prowadzenia adopcji, po ostatnich Wilmie i Terrym mam na prawde obciążona psychike i proszę o wybawienie ( ci co znaja temat adopcji bliżej wiedza o co chodzi )
  16. Witamy serdecznie :) Nutusiu dobrze to ujęłaś, wśród przodków są teriery :D Wg mnie ze sznaucerem rodziców na 99 procent sie nie dogada, szorstkie z szorstkim raczej nie ma szans :D natomiast cała reszta , czyli "pozycjonowanie w stadzie" na pewno szybko pójdzie, Tercio jest bardzo mądrym psem, szybko łapie. ja w schronie używałam najprostszego środka jak dokazywał ( np. chodził z ONka Wilma pod boks innego psa i sie na niego wydzierali ) - darłam japę, TERRY NIE i natychmiast odchodził , oczywiście ja do kanciapy, a oni z powrotem pod boks Elvisa, ale na każde NIE reagował, na każde "Terry do boksu" też od razu do niego właził, więc jest bardzo kumaty. Z facetami , mam na myśli innych przedstawicieli swojego gatunku niestety trudno mu się dogadać. Ale weźmy pod uwagę jeszcze to, że jest dopiero jakieś dwa tygodnie bez jajek, aby sie hormony uspokoiły potrzeba ze trzech miesięcy, więc może jeszcze psisko złagodnieć ;)
  17. FF, bądź dobrej mysli, trzymam kciuki, Paćka mi ostatnio tez jakies świństwa połapała, łącznie z jakąś straszną wysypką, zmieniająca się w owrzodzenia, po kilku dniach się wszystko uspokoiło, nawet wczoraj w przytulisku była :D Będzie dobrze !!!
  18. Sorki, że nie pisałam nic, ale po prostu przy moim dziecięciu się nie da:roll: U Tercia dobrze, po początkowym sporym stresie, zaczyna się rozkręcać, chwilami podobno mocno z Tinką łobuzują:evil_lol:, pani do mnie dzwoni i zdaje relację z tych jego poczynań, już pare razy pokazał jakim to jest mądralą, oczywiście przytulakiem i miziakiem również Trzymamy kciuki za dalszą klimatyzację, pańcia Terrego ma się tu zalogować, to myślę, że sama nam tu będzie opisywać Terciowe poczynania.
  19. cudności!!!! dzisiaj się rozkręciła i szalała z Bezikiem pokazując swój charakterek :D
  20. [quote name='ariete2503']Próbowała, ale chyba jej nie smakuje. Za to wcześniej dobierała się do moich "procentów" nieopatrznie pozostawionych w jej zasięgu. Tę próbę udaremniłam, ale wiem, że kiedyś koniaczek podlizywała :evil_lol:[/QUOTE] o Boże...niezła jest agentka :D
  21. świeży pakiet i juz sie kosmici rozdzwonili :D najpierw jeden : -dzwonię w sprawie tego owczarka, -którego -no a ile ich pani ma -jak ma na imie -nie wiem -no ale w ogłoszniu na pewno jest podane imie, wystrczy przeczytac tytuł - jakoś na H - Hajdi? -chyba tak, a zreszta , zaraz zadzwonię... drugi telefon: - ja w sparwie tej suczki hajdi, czy on alubi inne zwierzatka - a jakie ma pani zwierzątka -kurki, kaczki, no takie gospodarstwo mamy ( ja już widze w tle rozklekotaną bude i łańcuch, a wokół klepisko ) - no niestety ona chyba dusi kurki i kaczki bo jest bardzo żywiołowa -aha....
  22. Macie, macie :) Terry juz w domku :) dojechali szczęśliwie, telefon miałam bardzo na gorąco, więc właściwie nie mam co opowiadac, oprócz tego, że jest super, Tinka go od pierwszego wejrzenia polubiła, zaczepia do zabawy, a on chyba poczuł sie troszke jak jej ochroniarz bo stanął dziarsko przy niej jak się czegoś wystraszyła. Okazało się, że cała wyprawka jest idealnie dopasowana, i jak zaczełyśmy rozmawiać o posłaniu dla Terrutka, to w tle usłyszałam jakiś huk i p. Iza stwierdziła, że musi iśc ogarnać zgliszcza zrobione przez psy, chyb agłównie przez Terrego, bo wpadł w jakąś wode czy cóś:roll::lol:.....no cóż dzis na pewno będą mieć wesoło, Terry mocno zestresowany musi byc, chociaz on zawsze był super elastyczny i grzeczny, ale przeciez ostatnio miał ogrom przeżyć i różnych zmian...mamy być w kontakcie, jutro będe dzwonic jak nocka minęła;)
  23. He, he, ale on słodki jest, Terciu trzymaj się chłopie i rozkochuj w sobie nową rodzinkę :)
  24. ojej co wystaje...Wielki Gonzo :D Flo Jeżus będzie zbyt łatwy.... FF a Wy przy okazji ciocię w Strzyżowie odwiedzacie ?? to jakies 40 km ode mnie ;) Gdzie jest Andzike ????
×
×
  • Create New...