Jump to content
Dogomania

agaibodzio

Members
  • Posts

    47
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agaibodzio

  1. trzymam kciuki za Dziadunia i resztę gromadki. następnym razem wygłaszczę wszystkie psiaki a w razie jakiejkolwiek potrzeby to możesz na mnie liczyć!;)
  2. każdego dnia zaglądam czy nie ma nowinek co tam u Tosi... Maleńka śni mi się co noc - no za długo u nas była (5 dni)... Klaudia jak będziesz coś wiedziała o Małej to daj znać proszę.
  3. oj tak! gdzie ten Mikuś miałby tak dobrze jak u Ciebie Klaudia?! dajesz Mu wszysko czego potrzebuje ten dziadunio: miłość, opiekę, ogromną troskę i caaaałą siebie! nie mogę się nadziwić skąd bierzesz te siły??? Jesteś Wielka Moja Droga!:buzi:
  4. no jak miło popatrzeć:happy1:. buźka dla Mikiego:calus:.Klaudia mogę go jutro trochę pomiziać???
  5. biedny Mikuś... jednak będę w P-nie w sobotę więc szybciej coś podrzucę biedakowi. trzymaj się Maleńki no i Ty Klaudia!
  6. no wiem, wiem, że do września daleko i może z tego względu to głupi pomysł ale mam już wprawę w opiece nad emerytami - mój Bart też będzie zdiagnozowany w przyszłym tygodniu. trzymam kciuki za Mikusia no i zadzwonię wieczorem na spytki. no a co z tymi podkładami czy pampersami???
  7. witam. od kilku dni zaglądam na Mikusia. Klaudus wiesz, że ja dopiero mogę szukać psiaka po wakacjach... mój mężuś dzisiaj widział zdjęcia Mikiego i stwierdził, że piękny psiaczek więc jeśli Mikuś do tej pory nie znajdzie domu to może emeryturka u cioci Agi? na razie daj znać co potrzebujesz i gdzie mogę kupić te podkłady czy pampersy? w poniedziałek będę w P-nie więc mogłabym przywieżć. pozdrawiam
  8. no no gratuluję! cieszę się, że Tosia do Ciebie trafiła! a teraz do Twojej koleżanki. wierzę, że będzie Jej tam jaki w bajce! będę czekać na nowinki na temat Maleńkiej!!!! a'propos ćwiczeń na sadło, to ja na razie nie muszę się przejmować choć jak idę to idzie najpierw mój brzuch a potem ja. no ale to uroki przyszłego macierzyństwa... Tosia bądź dzielna, tęsknię za Tobą Kruszynko...
  9. no ja też czekam i czekam i wciąż spać nie mogę:hmmmm:. nowa Pani Tosi odezwij się proszę i pamiętaj, że mogę po nią pojechać w każdej chwili (w razie potrzeby)...
  10. no naprawdę było jej tam dobrze u Pani! cudowna z Pani osóbka o taaaaaaaaaakim sercu! dzięki bardzo za opiekę nad Tosią i jestem spokojna o małą - u Pani koleżank też na pewno jej będzie jak w raju! serdeczne dzięki! :klacz: wrzucę fotki Tosi u mnie jak tylko znajdę kabel od aparatu. Klaudia prośba do Ciebie: jak nazywały się te tabletki na stawy i ta Pani doktor? Mój Bart w kiepskim stanie i zaczne chyba znowu podawać przeciwbólowe.
  11. no i ja tęsknię za tym maleństwem:placz:. najchętniej bym ją wykradła! pięć dni to wystarczająco dużo czasu żeby pokochać taką kruszynkę... no cóż, najważniejsze żeby miała już stały, dobry dom, żadnych więcej przeprowadzek no i oczywiście kochających opiekunów. no, jak nowa Pani Tosi nam pozwoli, to ją w kwietniu odwiedzimy - obiecałaś Klaudia! a teraz niech znowu maleńka spróbuje zaufać komuś, kto już jej nie porzuci:placz:.
  12. [FONT=Arial]to jest niesamowite, że jest tyle dobrych ludzi!choć wciąż za mało... Jeseście wspaniali i bardzo dziękuję za te ciepłe słowa i przede wszystkim za dom dla Tosi! u mnie też na początku bała się mojego staruszka 12,5lat - pomieszanie rottweilera z owczarkiem niem. i dlatego cały czas go atakowała. mój Bart (też odratowany jako szczeniak) jest spokojny więc tylko się obrażał i przestał jeść.jednak we wtorek oba psiaki zaprzyjaźniły się. gdy usłyszałam od Klaudii że znalazł się dom dla Tosi to z jednej strony ucieszyłam się bardzo a z drugiej przeraziłam.w domu mojej mamy wczoraj panowała czarna rozpacz:placz:. ja do końca wakacji mieszkam 70km od Pszczyny - z teściami i dlatego nie mogłam na razie zabrać malutkiej do siebie - ale po wczorajszym oddaniu Tosi to jestem pewna, że gdyby jednak coś nie wypaliło z tą adopcją to ja ją zabiorę do siebie za każdą cenę. będę czekać na wiadomości jak czuje się maleńka w swoim nowym domu i w razie czego jestem gotowa po nią jechać.[/FONT] [FONT=Arial]bardzo Wszystkim dziękuję, jesteście cudowni i dobrze że jesteście:multi:[/FONT] [FONT=Arial]jeśli do września nie znajdę jakiegoś biedaka na ulicy to wtedy na pewno Wy mi coś znajdziecie... [/FONT]
  13. Witam.To ja znalazłam Tosię w sobotę rano na drodze. Bardzo proszę o informację czy mała zaczęła jeść i jak się ma? W razie konieczności - gdyby było źle mogę po nią pojechać i zabrać ze sobą.Tęsknota jest silniejsza a co dopiero u takiego maleństwa... Co prawda dopiero w sierpniu będziemy mieć własne lokum a za 6 tyg pojawi się u nas dzidzuiś to jednak nie mogę przestać martwić się o Tosię. Czekam na wiadomości o malutkiej... Pozdrawiam
×
×
  • Create New...