Jump to content
Dogomania

pati123487

Members
  • Posts

    744
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pati123487

  1. trzymajcie za niego kciuki ...... a ja bede sie modlic!!!
  2. Moze i zrobilam duzo ale czy wszystko????? Czy moja niewiedza nie zaszkodzilam mu w jakis sposob???? Treaz juz wiem ze bedzie w dobrych rekach i moj wet zrobi wszystko co w jego mocy bedzie nawet w nocy zagladal do niego jak sie czuje ewentualnie kroplowka cos na wzmocnienie, bedziemy mu pomagac....... lezkarz za wszystko czyli zabieg leki srodki odkarzajace policzyl 100 zl i nie rozmawialismy o oplacie za pobyt u niego za karme i inne rzeczy ale 100 zl to naprawde malo wedlug mnie za to co zrobil i ile srodkow uzyl .... wiem ze policzyl same koszta lekow nic dla niego nawet za wizyte....... ale kasa bedzie potrzebna bo za pare dni jesli wyszdrowieje trzeba mu znalesc dobry hotelik lub lecznice z opieka weterynaryjna......
  3. Jolek robie co moge, zalezy mi na nim jakby byl moim psem od dawna... ale niesety czas a wslaciwie jego brak , moglam jechac odrazu do niego i wtedy byla by wieksza szansa, bo tamten wet najwyrazniej bal sie dotknac ta rane. a moj myslac racjonalnie i dla dobra psa podjol ryzyko i napewno go mniej boli bo ten plyn sprawial mu okropny bol!!!!! takze choc ulzylismy jego cierpieniu... Chce mu pomagac ale co moge jeszcze zrobic???? jesli macie pomysl to powiedzcie niechce potem zyc ze swiadomoscia ze cos dalo sie zrobic a ja tego nie zrobilam.... ja jestem tu nowa i ta sytuacja moze nie tyle ze mnie przerasta ale jest duzym przezyciem....A te jego piekne blekitne slepia?? ktora patrza na mnie i blagaja o pomoc, i jezorek ktory mnie lize po rekach <beczy>
  4. Wlasnie wrocilam od weta, Aresik zostal u niego poniewaz potrzebuje calodobowej opieki weterynaryjnej po moich prozbach zgodzil sie choc nie bardzo ma miejsce, ale tam bedzie bezpieczny i wrazie gdyby sie cos pogarszalo reakcja bedzie natychmiastowa. Ares przeszedl zabieg , po bokach ogonka zebral sie w bardzo duzych ilosciach plyn (ropa krew martwa tkanka)... dostal zastrzyk uspakajajacy( nie uspiony bo moglby nie przezyc), skora zostala przecieta i plyn usuniety,ok 1,5 litra;/;/ Tam gdzie mial szycie na resztce ogonka weterynarz otworzyl rane i rowniez wyla sie plyn wraz z martwa tkanka reszta matwicy zostala usunieta. miejsca w ktorych byl plyn zostaly wyplukany i odkarzone, preparatem ktory ma wyeliminowac pozostala matwa tkanke... Boimy sie ze gangrena zaatakowala odbyt... co dla niego bylo by praktycznie wyrokiem. poniewaz przy mierzeniu temperatiry w odbycie rowniez byl ten plyn (krew,ropa).. Ale mamy nadzieje ze to jeszcze nie nastapilo , bo ares jeszcze wczoraj zrobil kupe.. Stan jego jest bardzo powazny ale bedziemy walczyc do konca, ten biadak mimo okropnego bolu chce waczyc, staje na wlasne noci nawwet zabiera sie do biegniecia:) Ares jest pod dobra opieka , to moj wet ktory zawsze mi pomaga i nie raz przekonalam sie ze jest naprawde dobry... Podjelismy ryzyko ale to byl dla niego jedyny ratunek!!!!!! teraz kwestia 1 -2 dni... bede u niego jutro , niestety nie mam mozliwosci czesciej bo pracuje i mnie to ogranicza!!!!!
  5. Ej Dziewczynko Pati a co u ciebie taka cisza????;o W gore!!!!!:)
  6. Jutro rano ares pojedzie ze mna na konsultacje do innego weta....:D
  7. Jutro rano pojade z aresikiem do weta, zobaczymy co powie... napewno sie odezwe popoludniu:D Jak razem bedziemy walczyc , to wiem ze uda nam sie go uratowac.....
  8. Tak aresik je i nawet warknol na jakiego innego psa :D a to dobry znak
  9. nie niestety nie bylam,ale dzwonilam, niewiadomo ze ma goraczke , bo jak to spradzic jak nie da rady z termometrem, postaram sie jutro podjechac ale nie gwarantuje.....
  10. Na klapouchego jest chetna ... ale w srode sie wszystko wyjasni....:) wrocilam wlasnie z wizyty z czestochowy , i jestem jak najbardziej za....
  11. Chudzinka nadal czeka na zbawienie.... wsmie to nic nowego sie nie dzieje...
  12. To bardzo sie ciesze ze pieniazki beda wplywac:D
  13. Ale na koncie nie ma takze nic nie wpisuje , bedza na koncie z pewnocia odrazu uzupelnie w 1 poscie.
  14. Dokladnie nie ma czego uzupelniac bo tylko mam kundelkowa, ale pare deklaracjii sie uzbieralo takze podejrzewam ze jutro cos wplynie..... a czwartek sie zbliza wielkimi krokami......
  15. Ja jeszcze dzis jade do dziewczyny sprawdzic dom i tez myslalysmy o rudym ale haszczkow nie brakuje , tak kastracja bedzie zalatwiona.....
  16. Ula zadzwonilam wczoraj do hoteliku i jest w pomieszczeniu na noc, za dolpata oczywiscie bo pani dla niego odpalila ogrzewanie. A sam wet mowil ze dlaszy transport to moglby byc dla niego wyrok... ale to nie zmienia faktu ze najlepszeb byby by dla niego warunki domowe... Podobno zrobil malutka kupke ,ale dopiero jak wypusila go na dwor, bo psiak wychowany byl w bloku i zapewne jest odczony zalatwiania sie w pomieszczeniu......
  17. [SIZE="6"]Ares prosi o pomoc Numer konta na pw.
  18. Bardzo prosimy o pomoc dla aresa, chcemy zrobic wszystko co sie da zeby go uratowac. a bez zawszej pomocy bedzie to trudne dlatego prosze o wsparcie finansowe na leczenie i hotelik dla niego ;((
  19. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/173159-POmocy-rudy-syberian-i-czrno-bialy-alaskan-z-blekitnymi-oczami-blagaja-o-pomoc/page8[/URL]
  20. Energy ma swietne granulki super pachnie i jest tlusciutka:) Festivala polecam dla psiakow wybrednych tak jak moja malamutka. wcina az jej sie uszka trzesa.:)
  21. to ekonomiczna wersja josery nie polecam,, lepiej doplacic i kupic np festivala lub energii skoro weczesniej mialas activ
  22. Bede dzisiaj dzwonila do pani od hoteliku, ale napewno jemu teraz potrzebne sa warunki domowe, Orpha mysle ze intensywna rehabilitacja nie bedzie mu potrzebna , ale napewno bedzie dlugo dochodzil do siebie, najbardziej to jest mu porzebny spokoj zeby mogl powolutku wracac do zdrowka.... Takze najwazniejsze zebys dala mu duzo milosci ....Ares zdrowiej bo my tu umieramy ze zmartwienia:((
  23. Benia jedzie w Czwartek...juz niedlugo....
×
×
  • Create New...