Ja nie byłam w schronisku. Właśnie zadzwoniłam do firmy z terenu której pies został odłowiony. Oto opis osoby, która psem się zajmowała:
kolor jasnobrązowy, wielkości małego spaniela, sierść dość krótka i gładka.
Szurkę to wyklucza, jednak nie zmienia to faktu, że do schroniska można się przejechać.