-
Posts
2444 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Agnezia
-
Tak, jeśli myślimy o tej samej to szykujemy transport po nią.
-
Pod Krakowem w schronisku jest jeszcze jedna bokserka :(
-
Oby więcej takich Aniołków :)
-
Barney w Lubartowie,dt zamienił się w ds!!
Agnezia replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
U nas do sopelków śliny dochodzą bańki :) Ale to tylko do jabłek i truskawek, innego jedzenia nie sępi tak natrętnie ;) -
Zeus. Kupka nieszczęścia zbiera na leczenie. Pomóżmy razem!!!
Agnezia replied to Nes2009's topic in Już w nowym domu
no dobra cztery :) -
Bokser Gordon ze schroniska w Olsztynie - MA DOM!
Agnezia replied to Jagoda1's topic in Już w nowym domu
Ale piękny się zrobił :) -
A ten domek to już sprawdzony?
-
JUŻ W DOMU! HARNAŚ - mix boksera, wcale nie zbój!
Agnezia replied to paoiii's topic in Już w nowym domu
ale dobre musiały być te nagrody :) -
Z bazarku książkowego uzbierała się kwota 372 zł. -222 zł leczenie gruczołów -150 zł przekazane na konto SOS na poczet przyszłej sterylizacji. Karmę i leczenie babeszjozy finansują moi rodzice
- 317 replies
-
- adopcja bokserów
- boksery
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Cookie - 7 letni buldożek francuski z gronkowcem.
Agnezia replied to fikusna_joanna's topic in Już w nowym domu
mały dziamgot ;) -
i tak samo jak książka, kalendarz, 5 kompletów kluczy, 2 kremy do rąk, miarka budowlana, masa super ważnych dokumentów, 3 opakowania chustek do nosa i UWAGA dziś wygrzebałam pilota od wieży, którego włożyłam tam tydzień temu. Na aparat miejsca brak ;)
- 317 replies
-
- adopcja bokserów
- boksery
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
czy są jakieś nowe informacje o suczce?
-
Dziś byłam u rodziców. Trini/Nelka baaardzo się popisywała. Ganiała kicie, biegała za piłeczką :) Czuje się dobrze. Następnym razem zabiorę aparat.
- 317 replies
-
- adopcja bokserów
- boksery
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
My nosiliśmy easy walk przez dość długi czas. Minus był taki, że przy jednym spacerze dziennie filcowała się sierść. Przy 3 spacerach dziennie poobcierały się pachy. Przestaliśmy ich używać na rzecz zwykłych. Ale trzeba przyznać że przez okres chodzenia w easy walk Gabunia nauczyła się nie ciągnąć (no chyba, że jakiś super kot się pojawi ;) Natomiast haltera Gabi nie zaakceptowała nigdy i spacer polegał tylko na próbie zdjęcia go.