Jump to content
Dogomania

Agnezia

Members
  • Posts

    2444
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agnezia

  1. [SIZE=5][COLOR=Purple]obiecałam i oto jest: BAZAREK DLA SZKIELETORKA [/COLOR][/SIZE][URL]http://www.dogomania.pl/threads/194030-KSI%C4%84%C5%BBKI-tylko-dobre-tytu%C5%82y-na-Bonit%C4%99-i-Toffika-do-19-wrze%C5%9Bnia-do-22.00[/URL] [SIZE=4]a jako bonus zaproszę do Bony_Bonitki kolejnej chudzinki [/SIZE][URL]http://www.dogomania.pl/threads/194027-Wychudzona-Bonita-ju%C5%BC-w-dt-SOS-BOKSEROM-prosimy-o-pomoc?p=15494844#post15494844[/URL]
  2. Czy ona reaguje na imię Bona?
  3. szybkie wieści z dt: [I]Bona jest już u nas! Jest koszmarnie chuda, ale mimo to ogromnie wesoła i przyjazna. Zjadła, napiła się i wreszcie położyła. Jutro zadzwonie też do Pani Marty żeby ustalić wizytę u lekarza. Jest przepiękna i przekochana. Ułożyła się na kocyku i przysypia, podnosi główkę za każdym szmerem. Pozdrawiamy, Ewa, Piotrek i Bona [/I]
  4. Zapraszam do Bony/Bonity na wątek [URL]http://www.dogomania.pl/threads/194027-Wychudzona-Bonita-ju%C5%BC-w-dt-SOS-BOKSEROM-prosimy-o-pomoc[/URL] oraz na bazarek który właśnie kończę [URL]http://www.dogomania.pl/threads/194030-super-bazarek-si%C4%99-tworzy[/URL]
  5. Suczka wystarczająco długo czekała w schronisku. W ostatnim czasie jej stan bardzo się pogorszył. Bardzo wychudła, ma problemy ze skórą między paluszkami. Sunia dziś przyjechała do dt w Krakowie i jest podobno bardzo chuda:-( Zdjęcia są z przed kilku miesięcy... Po raz kolejny prosimy o pomoc. [SIZE=4][COLOR=Red][B]KONTO DO WPŁAT NA [/B][/COLOR][/SIZE][SIZE=4][COLOR=Red][B] Bonkę/[/B][/COLOR][/SIZE][SIZE=4][COLOR=Red][B]Bonitkę [/B][/COLOR][/SIZE] [B]Fundacja "SOS bokserom" ul. Mrówcza 77a 04-857 Warszawa [/B] [U][B]nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000[/B][/U] nr konta w standardzie IBAN : PL 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000 kod SWIFT: KRDBPLP [B] Z dopiskiem nick z dogo + dla Bonki /Bonity[IMG]http://www.sosbokserom.com.pl/index.php/thumb?src=images/stories/psy/ABCD/bona2_01.jpg&w=400&h=400[/IMG] [/B] [IMG]http://sosbokserom.com.pl/images/stories/psy/ABCD/bona2_02.jpg[/IMG] [IMG]http://www.sosbokserom.com.pl/index.php/thumb?src=images/stories/psy/ABCD/bona2_03.jpg&w=400&h=400[/IMG]
  6. Na dog są chyba jacyś wolontariusze tego schroniska? Może ich warto poprosić o pomoc?
  7. naczelne żebraczki skupione wokół bokserów?? Podnosimy pięknego chłopaka :) A do jakiego hoteliku on ma jechać?
  8. eeeee tam krew się nie polała to nie ma atrakcji, ja tu czekam na sensację a tu taki łagodniutki baranek ;)
  9. To jest u rodziców czyli w Nieporęcie. Tego jest baaaaardzo dużo. Jeden duży dywan, z 10 wykładzin w różnych rozmiarach. Wykładziny były używane na wystawach w niektórych miejscach są przybrudzone ale stan dobry. Natomiast kartony są powiązane w paczki to samo dotyczy gazet <- to zajmuję dużą część pomieszczenia. Moim rodzicom stale tego przybywa a nie mają czasu wywieźć tego do segregacji czy skupu. A na comiesięczną segregację tego jest za dużo.
  10. A ktoś tu się bał niedawno transportować "obce" pieski ;) Tak myślałam, że Dolby to długo nie będzie czekał na ds:razz:
  11. czyli jak to cudo w tempie błyskawicznym znajdzie dom to potem na tymczas suczka?? :diabloti:
  12. A dt to będzie w stanie oddać takiego rozkosznego łobuza ???
  13. A zapomniałam zapytać albo przegapiłam informację, czy on jest wykastrowany ?
  14. kakadu, mam sporo wykładzin, kartonów i gazet. Kartony i gazety są popakowane w paczki lub powiązane. Właściwie to jest tego bardzo dużo. Wiem, że w schronie się to przyda. Tylko ja mam do dyspozycji małe autko. Nie znasz kogoś kto ma coś większego?
  15. ['][']['] 1 października przeszedł za tęczowy most Hudini, piękny nie bokser od którego zaczęła się moja przygoda z SOS bokserom. Biegaj szczęśliwy.... ze strony SOS: 26 września Hudini pojechał do lecznicy na badania. Pies był osowialy, nie chciał jeść ani pić, wymiotował. Wykonano badanie krwi oraz zdjęcie rtg, które wykazało cechy zapalenia tchawicy i zapalenia oskrzeli. Hudini dostał kroplówki oraz antybiotyki. Po powrocie do domu jego stan sie poprawił, Hudini zaczął jeść, nie był już taki osowiały. Niestety 01 października w nocy staruszek poczuł się gorzej, popłakiwał. Jego opiekunka Joanna czuwała przy nim cały czas, głaskała i przytulała i pies sie uspokoił. Hudini odszedł cicho, spokojnie, przytulony do Joanny. Hudini miał piękną starość, towarzystwo innych bokserów staruszków i miłość i opiekę swojej opiekunki. Nie odszedł sam ....
  16. [quote name='fizia']Kochani, bardzo pilnie potrzebna pomoc dla Bony ze schroniska koło Częstochowy. Bona mimo codziennych spacerów, dobrego jedzenia niknie w oczach z tęsknoty i rozpaczy. Jest z Nią coraz gorzej. To kochana sunia, ma ok. 4 lata Tu o Niej na forum Fundacji S.O.S Bokserom [URL]http://www.sosbokserom.com.pl/index.php/component/psy/?task=pokaz&pies_id=480[/URL] Bardzo potrzebny DT! :( [IMG]http://www.schronisko.klomnice.pl/tmp/cache/1ee5fe035104fe87b4f7fb0ac24149b4.jpg[/IMG] [IMG]http://www.schronisko.klomnice.pl/tmp/cache/326b9c439d830a9aaeebeef9fdf2884b.jpg[/IMG] [IMG]http://www.schronisko.klomnice.pl/tmp/cache/178a83fbb97b2b65f73618371f715e99.jpg[/IMG] [IMG]http://www.schronisko.klomnice.pl/tmp/cache/0c1b7399badc24a52d2f3544e92b73b6.jpg[/IMG][/QUOTE] Królowa Bona zmienia otoczenie :) Czy zakładałyście jej wątek? bo nie chcę sie dublować.
  17. Mi tam się tez Tofik podoba :) A nie doczytałam nigdzie czy Pan Rudy to ma jajka jeszcze czy nie?
  18. To ja w takim razie poproszę o fotki królika na dowód, że jeszcze żyje :)
  19. Jak przyjechała do nas fundacyjna Trini to w ciągu 3 dni urósł jej olbrzymi guz w miejscu gruczołu. Trzeciego dnia opuchlizna rosła w takim tempie, że szok. Zanim doszłam do weta to coś pękło i sączyła się krew. Wet oczyścił ranę i gruczoły. Biedny pies chyba nigdy wcześniej nikt tego nie robił. W gruczole nie było płynu tylko plastelinowata czarna wydzielina. Leczenie trwało chyba 2 tygodnie i było dla Trini dość męczące. A przetoka, ktróa się tam zrobiła była naprawdę duża. Tak, że jak tylko zacznie coś puchnąć to od razu leć do weta. A swoją drogą nie wiedziałam, że jest możliwość usunięcia gruczołów. Jak to się odbywa?
  20. Tak u mnie zdecydowanie to też działa :) Tz do pracy, Bu pod kołdrę i zawsze wstaje chwilę po mnie :)
  21. ufff myślałam, że tu będzie jakiś dramat a sytuacja wydaję się już opanowana :) Jakie są teraz jego potrzeby finansowe? Jak wrócę do domu to: -jeśli dogo nie padnie -jeśli mój komputer znowu nie padnie -jeśli się nie zasmarczę do reszty To zrobię dla szkieletka bazarek książkowy;)
  22. Wiem, że potrzebujecie nowego miejsca i że nieekonomiczne jest inwestowanie w to. Ale może jednak warto pomyśleć rozprowadzeniu ogrzewania. Może chociaż do kilku pokoi dla psów w najgorszym stanie? Ile macie budynków. Jaki to mógłby być koszt?
  23. No właśnie o to mi chodziło.
×
×
  • Create New...