-
Posts
2444 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Agnezia
-
Rozmawiałam z Germaine, wyniki wymazu to około 5-7 dni więc jeszcze musimy poczekać. Suczka piję ale nadal nie je, lekarz nie zalecał wstrzykiwać jedzenia strzykawką bo można jej tylko zaszkodzić. Za to "kotlety" Emma dostaje dożylnie. Zaczyna sama wychodzić na dwór już nie trzeba jej wszędzie nosić.
-
boksiowaty dziadzio Bodzio za TM :(
Agnezia replied to kora78's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Poproszę Germaine o te informacje. Ale pewnie będzie trzeba na nie trochę poczekać. -
Przypadkowo trafiłam dziś na temat żywienia psa po skręcie, przerażające: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/134557-SKRET-ZOLADKA-zywieni-po..[/URL]
-
Oczywiście badanie już było. Wiem, że wskaźniki wątrobowe są zmienione, reszty niestety nie pamiętam.
-
Właśnie rozmawiałam z Germaine. Suczka jest w bardzo złym stanie. Waży niecałe 16 kg. Nie może jeść ani pić. Prawdopodobnie podczas swojej tułaczki zjadła coś żrącego. To co dzieje się w przełyku:placz: Podobno zgnilizna i smród. Podczas badania suczka zaczęła się denerwować i podduszać się. Na czas badania została uśpiona. Badało ją 2 chirurgów i dr Niziolek. Dostała masę leków i kroplówek, w dt jeszcze wieczorem też dostanie. Suczka nie ma siły chodzić trzeba ją wszędzie nosić. Jutro Emma też jedzie do lecznicy i spędzi tam sporo czasu. Jeśli wszystko będzie szło ku dobremu może za kilka dni będzie można jej podawać jedzenie. Dziewczyny trzymajcie kciuki. Germaine za jej leczenie zapłaciła dziś około 400 zł.
-
Z tego co mi Germaine mówiła to Pani ją przyniosła do domu. Sama nie miała siły dojść :(
-
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
Agnezia replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
Zagłosowane i też agitowane ;) -
Obie hienki już w nowych super ds :) dziękujemy :)
Agnezia replied to Akrum's topic in Już w nowym domu
Ale piękności ;-) Dziewczyny głosowałyście już w ankiecie krakvetu ??? Na Szczecinek oczywiście! [URL="http://www.dogomania.pl/threads/199771-KRAKVET-wybieramy-kandydata-na-stycze%C5%84%21"]http://www.dogomania.pl/threads/199771-KRAKVET-wybieramy-kandydata-na-stycze%C5%84![/URL] -
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
Agnezia replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
Saszka grzeczny bądź ;) Dziewczyny podnieście czasem :multi: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/200155-Rockowo-metalowo-i-filmowo-na-SOS-bokserom-do-23-stycznia-22.00?p=16104285#post16104285[/URL] -
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
Agnezia replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
O rety to taka daleka podróż z Marek :-o -
Nela miała dziś sterylizację i przy okazji wycięliśmy guzka z klatki i zmianę miedzy palcami. Nela była bardzo dzielna, po powrocie do domu spała w kuchni przy grzejniku. Do czasu aż obiad wjechał do salonu ;) Grubasek już troszkę schudł. Jak dojdzie do siebie rodzice dalej będą ją odchudzać. Biedactwo ;)
- 317 replies
-
- adopcja bokserów
- boksery
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Obie hienki już w nowych super ds :) dziękujemy :)
Agnezia replied to Akrum's topic in Już w nowym domu
Właśnie zrobiłam przelew na 20 zł. Może chociaż na kilka podkładów dla małych potworów wystarczy ;) -
Obie hienki już w nowych super ds :) dziękujemy :)
Agnezia replied to Akrum's topic in Już w nowym domu
[quote name='agaga21']ja się zapisuję i w kilku słowach przybliżę historię maluchów: akrum, serdecznie ci dziękuję!:loveu: nasz pracownik-chłopak o dobrym sercu odebrał od sąsiada, którego sunia z łańcucha urodziła. resztę miotu chłop wydał ale tych dwóch nie udało się bo to dziewczynki. wiem, że jeden braciszek nie żyje :-( (*) został w okrutny i bestialski sposób zamordowany przez swojego nowego-byłego właściciela:angryy::angryy:, który wziął szczeniaka kilka dni temu od chłopa. chłopa rozdawał maluchy byle komu, nawet znanemu w całej wiosce psycholowi. nie ma na to dowodów ani świadków jest ponoć filmik nagrany telefonem jak ciągnie psiaczka przywiązanego do samochodu po asfalcie:placz::placz::angryy::angryy::angryy:! nikt nic nie wie, wszyscy się boją...ech.... :-( :-( w każdym razie ten nasz pracownik nie myśląc wziął szczylki do domu by ten psychol nie przyszedł po kolejną ofiarę do sąsiada. niestety chłopak mieszka z rodzicami, którzy kategorycznie zabronili trzymać maluchów w ich domu. chłopak obawiał się, że ojciec spakuje szczeniaki i jak sam powiedział "sam znajdzie im nowy dom wystawiając je w kartonie w jakiejś wsi":shake:. ja nie mogłabym zabrać maluchów nawet na noc, bo u mnie była parwowiroza w listopadzie a te maleństwa nie szczepione. dlatego sytuacja była podbramkowa. oczywiście sunia-matka szczeniaków pewnie za pół roku znów urodzi szczeniaki.....:-( ech, po prostu usiąść i płakać. przy okazji rozmowy z tym naszym pracownikiem dowiedziałam się jak się na wsi czyści rynny za pomocą kota:placz::placz::placz::placz edit: skopiowałyśmy mój post jednocześnie[/QUOTE] Jak to przeczytałam, to aż mną zatrzęsło:( Mogę wysłać jakiś grosik. -
Egon jak leżał na ziemi i jak się wchodziło do pokoju to od razu merdał ogonem o podłogę. Egon jak leżał i się do niego uśmiechnęło od razu merdał ogonem o podłogę. On merdał ciągle i o wszystko ;)
-
12-letnia boksia, Fundacja SOS Bokserom, odeszła za TM
Agnezia replied to Kapsel's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zabieg jest w czwartek za tydzień ;) -
Ale proekologiczny pies ;) Nasz były tymczasowicz Egon też miał problem z ogonem. Lekarz mówił, żeby nie opatrywać bo musi być dostęp powietrza, ale to nic nie pomagało. Potem miał gruby opatrunek po bokach (środek zostawiony), miał pełnić bardziej rolę amortyzacji, to też nie pomagało mimo, że był cierpliwy i nie ściągał. Lekarz zalecił skrócenie ogona o jakieś 10 cm po to by wywołać ranę chirurgiczną, zupełne obcięcie ogona odradzał gdyż jest to zdecydowanie cięższe dla psa niż skrócenie. Po zabiegu problem się skończył, ale też trwało to długo, właściwie to my się tego nie doczekaliśmy dopiero u Pani Eli ogon się zagoił.