Rozmawiałam z Panem Billego, psisko jest przekochane, łagodny i ufny do wsytskich, były troszkę problemy z biegunką, al eju powoli wszystko w normie, tak wdzięcznego Psiaka Pan by sie nie spodziewał :) Zdjęcia mma obiecane na maila :)
Super, żże psisko takie zadbane wrescie...Dymny przzy mnie miał chyba dwa albo trzy razy ataki, także napewno ponosówkowe...leżał, drgawki i nieobecny, ślinił się niezmiernie...raznawet myślałam, że już koniec...