Jump to content
Dogomania

kaskadaffik

Members
  • Posts

    9631
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kaskadaffik

  1. Aga to Kiiero nie wiedział, że to Złota Woda, to w sumie nie Łagów, ale zaraz koło, ja myślałam że On wie.. to kto ma to zgłosić, przecież te psy są od dawna i nikt się nie zainteresował za bardzo, to może nikt nie zgłosił nigdy ?
  2. A malutki nam bidok zwymiotował, i wyszło z niego całe mięso co im Pani dała, w ogóle nie strawione, tylko całe duże kawały, on je wciągał bo Rudy mu wszystko podjadał bidokowi :(
  3. Rudy jest tam cały czas, ale we cztery osoby nie mieliśmy pomysłu jak dziada złapać... Panowie z cpnu już dwa psy z drogi zdejmowali, a mówią że te psy ludzie wyrzucaja tutaj i one pod barem koczują po jedzenie bo ktos czasem rzuci coś. Tam sa lasy, jak się ciemno zrobiło, to nie było szans psów zobaczyć między drzewami i krzakami, jak się gwizdało to tez nie wyszły ...
  4. Drapaty się nie boi, nawet machał ogonkiem, dla mnie pasuje mu Drops na imię :) Na początku stanęliśmy i były dwa w polach, wysypałyśmy karmę i przyszły, to była suczka czarna, dla mnie ciężarna, a u góry na grzbiecie szkielecik :( Podchodziła pod rękę łapała parówkę i zwiewała, raz nawet zarzuciłam koc, ale uciekła, była z drugim takim ślicznym terierkowatym czarnym z białym krawatem Śliczny ale wiał tak jak ona, generalnie najadły się i poszły w strone lasu i tyle ich widzieliśmy :( Szedł Pan żul na początku i te psy tak jakby za nim szły, ale pytałam czy jego, to wybełkotał, że bezdomne ... Jeszcze szedł z nim taki większy szczeniak wilczurka ze stojącymi uszami, ale zniknął....
  5. Hmmm, no nie mam dobrych wieści... ale nie mam też złych, po prostu stoimy w miejscu. W schronisku, odpchlony, ma trzy miseczki, mięsko, suche, woda do wyboru :) Kocyk cieplutki pod dupką i jest przemilutki, przytulaśny, dlatego tylko dał się złapać... Rudy śliczny, ale nie było szans, a gonic nie dało rady, bo co chwila tiry. Generalnie gość był cały czas koło nas, ale nieuchwytny, taki gnojek latający, ręką się ruszyło to wiał, kocami próba, nie ma szans, klatki z karma , nie ma szans, nie mam pojęcia jak :( a panowie z cpnu pomocni, al eteż nie dali rady złapać .....
  6. Sylwia mozna bez, ale jak złapiemy jednego to bedzie zamotka, bo w aucie nie usiedzi jak nie zna, a z kontenerem będzie spokój i można łapać następnego jakby był problem z łapanką, no jak o 14 wyjedziemy to jak wszystko dobrze pójdzie wrócimy pewnie koło wpółdo 6, takie sa moje obliczenia, a i krócej jest promem w Połańcu, myślę że hula, nie mam numeru żeby zadzwonić...
  7. Jak są trzy, jeden do ludzi idzie to ja go na kolana, a dwa kontenerki na 100% wejda na tył, a nawet jeden do bagażnika a drugi na kocu na siedzeniu z tyłu, o to się nie trza martwić... tylko żeby mój z domu pojechał, to jest ważne ;)
  8. Mi wyszło z mapy że mamy 62 km. Na Staszów, dalej Chańcza i zaraz Raków, i miejsce z Psiakami, al emoże jakaś inna droga nie wiem...
  9. Sylwia dopiero z Sanoka wróciłam, byłam z towarem, sprawa wygląda tak, że jak masz auto to możemy jechać jutro tylko o 14, bo mój z ludźmi jedzie do W-wy o 14 , a nie może wiedzieć że znowu jadę w sprawie psów :( a się nie sczai jak do W-wy wyjedzie już ;) Kontenerki wezmę od Kierownika pożyczę, jakby trzeba albo razem pojedziemy pożyczyć jak chcesz, czyli sa trzy psiaki czy więcej, bo trochę mam zamotanie ostatnio i nie ogarniam :)
  10. Oj nieładnie Pani Edyto a my tu wyczekujemy ...
  11. Ale ona malutka sie w tym bagażniku wydaje :) Nie wie że do domku jedzie i taka wystraszona :) Dobrze że Pan zapłacił to znaczy że musiał głębiej nam Erka pomyśleć, trzymamy mocno kciuki, a Lindusia powala smutkiem, ale jeszcze zawołana podchodzi pod siatkę, także nie jest najgorzej, ale juz nich jak najszybciej pojedzie po tym tygodniu jak Era się przyjmie, bo taka bida....
  12. No to Filip też ma przerób ;) Jarusiu coś u kolegów rusza, może u Ciebie też zacznie :)
  13. Oby przed burzą dla Rudzileca :)
  14. To ja też się do radości dołączę, bo nawet nie czytała że coś się szykuje smutaskowi :)
  15. [url]http://www.dogomania.pl/threads/100985-Hotelik-dla-psA-w-w-potrzebie-u-Murki-i-jego-lokatorzy/page216[/url] Hm.. Basia nie wiem czy to ten sam Pan, bo malagos pisała o godzinie 18.10.. tylko czy tu mamy jakąś suczkę, bo jak podejrzewacie to pieski same chyba ...
  16. Śliczny dziadunio, Renatko przekaż mu że schroniskowy weteran Kostek Dziadunio jest w swoim domku :) on będzie wiedział który, a tamten też drepta jak Antoś i nie chce w miejscu usiedzieć taki zadowolony. Buziaki dla Was :)
  17. Biedne psisko, ale miał tyle miłości na koniec życia, może przykre to co napiszę, ale dobrze że zabił się na miejscu... Znam przypadek huskiego, który walnął w ścianę z impetem w zabawie i pół roku był w śpiączce, wybudził się, ale kaleka... Zeusku tam u góry biegaj, bo nie ma tam przeszkód :)
  18. Faktycznie Pani Edyta wydaje się bardzo konkretna i to nie ona daje warunki, jakie musi spełniać psiak, tylko ona pyta o swoje :) Miejmy nadzieję, że coś z tego dla rudaska wyjdzie dobrego :)
  19. Nie zdążyłam dzisiaj do schronu :( ale na wątku hoteliku Murki Pan jakiś koło Lublina szuka małej suczki, może stąd by się jakaś bida załapała, tak głośno myślę, bo one nieznane w sumie ...
  20. O to super, jeden chociaż by miał zapewnione bezpieczne miejsce ...
  21. Ciekawe jak wielkopies na innych ludzi niz Jamora zareaguje, nie wiem czego się można w takiej sytuacji spodziewać, ale chyba zapoznanie musi chwilę potrwać, obustronna akceptacja :)
  22. Hmm pewnie tak , tylko żeby sie ktos skusił, bo nie łatwa sztuka ..
  23. To sobie co innego polize hehe... ja też jestem za kastracją, sama mam w otoczeniu samce, żadnej suki, ale wcale mi ich jajek nie szkoda, a poza tym nie miałyby prostaty później :) Dobrze że Redzik bezjajeczny już ;)
  24. Dobrze że już umie miesiek prosto stać, nie tylko kulić łepek :)
×
×
  • Create New...