Jump to content
Dogomania

Kateczka

Members
  • Posts

    2560
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kateczka

  1. Przepraszam za post pod postem ale edycja nie dzizła...Jeszcze tylko jedno mam do dadania....my tu rozmawiamy o konkretnych rasach nie o mieszańcach....czyli o psach z określonymi cechami i o określonym wygladzie bedącym charakterystycznym dla danej rasy. Jeśli twierdzisz, ze ta specyfika nie ma nic wspólnego z podatnoscią na szkolenie, to dziewczyno bardzo długa droga przed Tobą i zastanowiłąbym się na Twoim miejscu dwa razy zanim komuś polecisz jakąś rasę bo możesz wyrządzac psu bardzo dużą krzywdę...właścicielowi zresztą też..... No bo w sumie psy z grupy owczarków sa psychiką bardzo podobne do ras pierwotnych czy też jamników prawda....
  2. kochana moje relacje z psem są bardzo dobre....ale własnie dlatego, że w jego wychowanie włożyłam mnóstwo pracy....szkolenie PT było uwieczeniem naszej wspólnej pracy...Tanoshii ukończył kurs z dorosłymi psami bedac szczeniakiem...dodatkowo miał swietna socjalizacje i na tym mi najbardziej zależało. Tak sie składa, że spotkałam już paru właścicieli akit...sama też cały czas się uczę i jeśli uważasz, że jesteś w stanie lepiej wychować akitę to powodzenia zyczę ale tak szczerze bo poza tym, że nie zmainiłabym mojego psa na żadnego innego wiem jak długą drogę przeszłam i wiem, ze jszcze sporo przede mna bo mój pies ma dopiero 1,5 roku...czyli jeszcze sporo może się zdarzyć. Widzisz ja zanim wybrałam psa...starałam sie zdobyc jak najwiecej informacji o rasie...od hodowcy i z netu chociazby i juz wtedy nie byłam skora do polecania tego psa....Moja akita i tak ma świetny charakter...wierz mi trafiłąm na prosty egzemplarz. wiem, ze wszytsko sie wydaje prosciutkie w teorii....spotykam takich ludzi jak Ty, ktorzy sie zachwycają jaki kochany oddany piesek...a jaki usłuchany i madry....szkoda, ze niewiele osób ma świadomosć ile to musiło kosztować pracy....Niestety ludzie wydają sie czasem być głusi..i przez to w duzym stopniu mamy tak przepełnione schroniska, domy tymczasowe...czy kolejkę agresywnych psów do uśpienia.
  3. Kateczka

    Akity Baby:)

    Matagi a chociaż jakaś koncepcja co do tych imion powstała....:) kluski fajowe będą z nich jeszcze fajniejsze szybowce :)
  4. tylko,z ę spaniel...albo nie był szkolony...albo nie był szkolony prawidłowo...albo zapomniał...Akita nie wykonuje polecenia świadomie! Wiem co mówię :) Moj pies jest po PT, cwiczylismy też przed i ćwiczymy nadal....ale czasem mogę mu nieba uchylić a on nie zrobi tego o co porsze ....tak poprostu jest...Akity mają trochę koci charakter...lubią byc niezależne i już. Psy nie wyrastają z wiedzy wraz z wiekiem...jeśli pies cos umie to w najgorszym przypakdu musi to sobie przypomniec. Kolejna sprawa...szpicom...nie mozna pozowlić wejsć sobie na głowe bo może się to skończyć tragedia...Te psy są naparwdę swiadome swoich mozliwosci...nie sa łagodne z natury...trzeba być stanowczym a jednocześnie delikatnym...nie wiem czy każdy jest w stanie tak z psem pracować. Nie czesto słyszy sie o bardzo agresywnych spanielach czy bokserach...i to nie dlatego, ze własciciele nie popełniali błedow...natomiast specyfika tych ras jest troszkę inna niż Shikoku czy innego Azjaty...Ja bede twardo szła w kierunku raczej odradzania wiekszoci ludzi tych ras....Jeśli ktoś pozna je d strony negatywnej i nadal bedzie chciał pogłebiać swoja wiedzę i podjac wyzwanie to super...ale większosć na szczescie zrezygnuje i weźmie np boksera, który zdecydowanie lepiej się sprawdzi jako pies, na którym mozna się uczyć wiezi z pupilem...
  5. w sumie fajny pomysł :) popieram :)
  6. ja po prostu jestem bardzo ostrożna chociażby w wymienianiu ras azjatyckich....i mówie tu głownie o psach, które słuzyły do polowań czy walk... To nie są rasy dla ludzi z zacięciem...to są rasy dla ludzi, którzy popełnią mało błędów w wychowaniu....którzy zdają sobie sprawę jaka praca ich czeka, i ze nawet po wykonaniu tej pracy pies nie bedzie całkiem posłuszny...czy też wierny. O akitach wiem, ze są bardzo niezależne ale potrzebują stałego kontakt z człowiekiem....są bardzo pamiętliwe i czasem głuche na swojego człwoieka...Tak po prostu..Nie każdy może sobie pozwolić na psa, który nie zareaguje zawsze na komende "do mnie"....a trzymanie takiego zwierzaka ciagle na smyczy też komfortowe nie jest...Proponuję poczytać wątek akit w potzrebie...kolejny pies bedzie musiał być uśpiony bo jest bardzo agresywny...czyja to wina...tylko i wyłącznie własciciela...a nie zakładam, ze myśleli o tym jak brali małą puchatą kulkę, która miała wyrosnać na ślicznego psiaka z zawinietym ogonem i skośnymi oczami. Akurat Akity odradzam wiekszości osób...Shibę polecę juz prędzej....ale to psy które swym świetnym charakterkiem mogą być tez uciążliwe...Shikoku nie jest popularną rasą...i niestety też nie jest to piesek typowo spacerkowy. Co do Chowów...znam niewiele...ale już w przypadku Sharpów mam pare okazów na osiedlu...to małe uparciuchy :)... To naprawdę nie rasy dla każdego...oczywiscie jeśli ktoś zachwyci się całokształtem i włoży trochę pracy...plus zaakceptuje odmienność tych ras w stosunku np do owczarka niemieckiego...będzie miał super towarzysza to fakt...Ale taki charakter psów po pierwsze trzeba polubić a po drugie przygotować się na niespodzianki:)
  7. Kateczka

    Zi- Nari Roal

    no nareszcie...juz myślałam, że nikt mnie nie wysłucha :)... Maluda jest naprawdę śliczna...chociaż już nie taka maluda...nie wiem czym ją karmicie...ale pewnie tym samym co reszta akiciarzy...bo akity naprawdę rosną szybciej niz inne psy hehe :D Wystawa to nie małe przezycie...dla właściciela oczywiscie ;)
  8. wszystko super...tylko czcionka zabija :D
  9. przez głupotę ludzi znów cierpi pies :( ja bym włascicieli usypiała....
  10. przy tym są ciężkie w prowadzeniu i nie łatwe w wychowaniu...mają silne charaktery i przejawiają dominecje...Niezależne sa tez koty...polecam bardziej :) Sama zanim kupiłam akite pochłonełam sporo na ich temat...a i tak niektórych błedów nie udało mi się nie popełnić....Każdy z wymienionych przez Ciebie psów ma różny charakter...akity w brew pozorom bardzo różnią się od Shib...co do oddania przewodnikowi...trzeba sobie na nie zaśłuzyć...akity np nie przepadają z obcymi...iw tym mogą faktycznie być bardziej wierne niż inne rasy....
  11. ja bym Hokaido nie polecała ot tak...to rasa troche dla wybranych....poza tym Hokaido a Sharpei...to tak troche różne rasy....
  12. kicia jeszcze lepsza :D u mnie Tano też sie opiekuje małymi kotkami...a podobno akity nie akceptują innych zwierząt :P
  13. u nas smakołykami są suszone filety z kurczaka :) wiec nie bardzo ma sie co przykleic :P no i jednak kazdy się przyzwyczaił, że z torebek wypadają mi worki na kupy :P a z kieszeni kurczak...
  14. ja mam smakołyki po kieszeniach :P wszystkich mozliwych chyba :P lubie tez male torebki przez ramie...aparat sie zmiesci....:) są takie fajowe torby na psa...moze sobie piłki sam nosic:)
  15. moze nie Twoja ale Twoich rodziców na pewno...zrobili źle głupio i bezmyślnie i to tylko i wyłacznie ich wina!!!a to co pisałaś to najprostsze wymówki...płytkie i proste... Jesteś najwyraźniej jeszcze za młoda zeby zrozumieć różne rzeczy.....takie chwilowe przejawy pomocy to ja juz widziałam...weź sie zagłęb troche w temacie...usiadom rodziców...bedziesz miała prawo sie wypowiadać :( Jeśli starasz sie pomóc to najpierw się dowiedz jak! Informuję Cię, ze dzieki postom typu "podniose" wątek nie spada na sam dół...czyli jest jakaś szansa zeby psisko znalazło dom! Zeby pomagać trzeba umieć to robic niestety.... Zeby była jasnosć wiem, że jesteś dzieckiem....znam dziewczynki w Twoim wieku....wiem też jaka ja w nim byłam...poczytaj trochę...teraz jest internet kiedyś tego nie było....znajdz fundacje...wolontariusze na pewno przyjmą pomoc....i przede wszystkim patrz i słuchaj...bo na razie jesteś na samym początku bardzo długiej drogi....o ile to nie chwilowy kaprys...
  16. dziewczyno prosze Cie...faktycznie dziecaiki teraz nie potrafią czytać ze zrozumieniem...tragedia...Kotka jest juz wypuszczona...a szkoda to powinno Ci byc kotki, którą oddaliscie...jesteś juz na tyle duza zeby móc rozumieć różne rzeczy....trzeba się tylko trochę wysilić. Kotce nic nie jest...biega sobie normalnie po dworze...ma jedzenie i opieke jeśli zaistnieje taka potrzeba.... Nie napisałam, że twój opis nie jest dobry...ale ostatnie zdanie jest bezsensowane...wrecz moze zniechęcać..ale rób co chcesz...I ejszcze raz prosze zanim zadasz kolejne pytanie przeczytać 3 razy co napisałam teraz i poprzednio.
  17. a jak patrzenie przez internet na wątek czy zdjecie ma robic niepotrzebne nadzieje....większość osób, które przeglada wątki nie moze adoptować...ale moze pomóc...radziłabym zmienić opis...to nie aukcja allegro z obserwacja ...
  18. a dlaczego takiego małego?? przeciez i tak za chwile urosnie...poza tym Cię zmartwię nie ma małych kotów w schroniskach...warunki sa dla maluchów za ciężkie i zwykle krótko po trafieniu do schronu umierają!! To wyrok śmierci....I nie, ze nie chciałam...dla mnei każde zwierze ma takie same prawa...po prostu nie mogłam...Dziki kot bez szans na adopcje zajmowałby miejsce innego, który bardziej potrzebuje pomocy i ma jakieś szanse na nowy kochający dom... Nigdy nie oddałabym kota do schroniska...nigdy bym nikomu bliskiemu na to nie pozwoliła...czytaj prosze ze zrozumeiniem...zobacz też łaskawie skad jestem....kotka została wypuszczona pod blok...z miejsca, z którego musiałam ja zabrać bo jakieś "bachory" już zaczynały meczyć jej maluchy....
  19. kotka była dzikuska wolnożyjącą zabraną z maluchami, które miały 2 tygodnie....nie miała szansy na adopcje....a ja nie mam warunków zeby przetrzymywac dzikiego kota...mamusia wróciła pod blok gdzie ma karmicielkę i schronienie w razie czego...no i jest wyciachana czyli nie bedzie kolejnych maluchów.... co do schronisk polecam te sprawdzone...niestety w wiekszosci koty nie maja sie najlepiej...są spychane na dalszy plan...a że psy też sie dobrze nie mają to juz wiadomo jak to wyglada...
  20. trzy maluchy znalazły dom...a ich mama po streylce została wypuszczona...jestem wolontariuszką w kociej fundacji...i co za tym idzie bywam domem tymczasowym :) Mam jednak dwa prywatne koty i psa....no i moze za niedługo jeszcze jedno kocisko wpadnie :P
  21. no nietety....jeśli chodzi o kota...to są dwa wyjścia...opieka na zmiane :P albo nowy kot...w jednym lub drugim domu:) Trzymam kciuki za dzieciaczka i już nie zaśmiecam tematu...ale z tą tokso....to nie wiem czy zrobiłaś tez badanie IgM i i IgG ?? Tak dla własnej świadomości moze i dla przyciszenia rodziny.... Pozdrawiam
  22. teraz dopiero doczytałam...skoro masz Tokso nieaktywna znaczy, ze chorobę przeszłaś juz wcześniej...czyli ani Tobie ani płodowi zarazenie nie grozi...niebezpieczne jest zarazenie zdrowej osoby beda cej w ciąży (podobno ok 80% ludzi przeszło tokso nawet o tym nie wiedząc) dodatkowa sprawa to proponuję też przepadać kota...być moze nie ma w sobie pierwotniaków odpowiedzialnych za to patałajstwo...a wtedy nie ma co go oddelegowywać z domu....
  23. ale niedomyte owoce...plus niedogotowane mięso....juz zarazić moze....a jak dziecko się urodzi to kot wróci....? Zebysmy się xle nie zrozumiały...ja Cię nie atakuję tylko wyjaśniam....bo juz nie raz się spotkałam z ludzmi, którzy przez niewiedzę krzywdzą siebie i zwierzaka...Kotów w domu mam w tej chwili 6...rekord pobiłam majac 9 ...aha i mam psa...uważam po prostu, że niektórych rzeczy uniknąć się nie da....Też planuję ciąże...kiedyś...mam zamiar zrobić sobie wcześniej badania i zobaczyć na czym stoje... jeśli zarazisz się raz...przed...to prawdopodobieństwo ponownej choroby...a tym samym zarazenia płodu jest znikome....Gorzej jeśli chora nie byłaś....Koto w zyciu nie oddam....zastosuję max ostroznosci i higieny...no i czeka mnie pewnie przeprawa przez wielu ginekologów niestety :(
  24. przepraszam za offa.... Aleksandra....dlaczego albo kot albo ciaża...przepraszam ale nie rozumiem....Toksoplazmoza jest niby problemem...poczytałaś trochę o chorobie...cały sukces polega na higienie i dobrym lekarzu.....równie dobrze mozesz wybierać albo ciaża albo mięso....bo to jest najczęstsze źródło zarazenia....jesli kot nie wychodzi....dba sie o niego...i dba sie o siebie to nie widzę problemu...
  25. Kateczka

    Zi- Nari Roal

    nic nie szkodzi nie każdy potrafi mysleć logicznie :)
×
×
  • Create New...