Jump to content
Dogomania

Kociabanda2

Members
  • Posts

    8278
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kociabanda2

  1. Aktualna sytuacja jest taka: być może udałoby nam się z Elą wyciągnąć z gminy pieniądze na sterylizację suczki (maksymalnie 400zł) i kotki (do 250zł). Potrzeba jednak kogoś, kto je przetymczasuje te kilka dni po zabiegu, bo nie bardzo sobie wyobrażam, by mogły tego samego dnia wrócić do faceta... albo jakaś tania klinika, która je przetrzyma u siebie te kilka dni. No i potrzebny transport. Ani ja ani Ela nie prowadzimy samochodu. Jest jeszcze opcja wysterylizowania ich w położonej blisko faceta klinice, ale tam też trzeba podjechać i wrócić tyle, ze byłoby blisko. Niestety tam nie ma opcji przetrzymania zwierzaków po zabiegu, więc trzeba by oddać je tego samego dnia facetowi... Podsumowując potrzeba: - pieniądze na sterylki - (jest szansa załatwienia tego w gminie po złożeniu wniosków - kotka do 250zł, duża suka do 400zł, a to średnia/mała więc nie wiem ile dadzą) - przekonać faceta, by pozwolił zrobić sterylki aborcyje - transport do lecznicy - brak - lecznica z przetrzymaniem lub tymczas - brak - transport do faceta - brak Niedługo trzeba będzie też ciachnąć szczeniorkę i nie wiadomo kogo jeszcze (nie znamy aktualnego stanu zakocenia u Pana). Tan Pan wymaga stałego nadzoru. Ja jedyne co mogę zaoferować to to, że w każdej chwili mogę złożyć wniosek w gminie o pieniądze na sterylkę (pieniądze kończą się zazwyczaj w okolicach maja). I tylko tyle. Ela jeśli ktoś z nią tam podjedzie może dodatkowo (oprócz złożenia wniosku w gminie) spróbować pogadać z facetem (przynajmniej dopóki się jeszcze nie przeprowadziła). Ogólnie jeśli nie znajdziemy fundacji, która się zajmie tym człowiekiem i jego zwierzakami to u tego Pana jeszcze nie raz przyjdą na świat małe kotki/pieski/króliki i wiadomo co się z nimi dalej stanie...
  2. Trzymam KCIUKI!! :kciuki: :kciuki:
  3. dbają o Wasze zdrowie te psiaki :) Tyle czasu na świeżym powietrzu w tą piękną pogodę :painting: brrr....
  4. [quote name='Neris']Ja Kubusia nie opuszczam, tylko dogomania mi ciągle mówi że ma błąd bazy danych i nie wpuszcza mnie do środka... Muszę Cię tylko zmartwić - nie mam drukarki, więc musiałabym dostać ten plakacik wydrukowany :( Jutro jadę do Mastifa, zapytam czy mogą to u siebie wydrukować, jeśli nie - dam Ci znać. Chętnie też pójdę do lecznicy gdzie jako adopcjejamnikow.org leczymy swoje psy, powinni się zgodzić :), no ale to nestety w przyszłym tygodniu dopiero.[/QUOTE] Dzięki Neris!!! Wywieszaj, gdzie się da i kiedy się da :) Jakby co to ja wydrukować mogę (cichaczem w pracy), ale nie wiem jak Ci podać?
  5. hop! hop! Czy ktoś pomoże Kubusiowi wieszać plakaciki w lecznicach i sklepach?
  6. Chyba nie mamy wyjścia jak tylko poczekać... :( Mam nadzieję, że najdalej w przyszłym tygodniu Marlenka się w jakiś sposób z nami skontaktuje. aha! Mam jeszcze niespodziankę :) Prezencik od Pani Agnieszki dla fanów Jumbo :) Oto on i sunia Pani Agnieszki - Lena: [IMG]http://images38.fotosik.pl/628/c4c77fc310d72f78med.jpg[/IMG]
  7. [quote name='obraczus87']Kocia - czy Marlenka skontaktowała się z Tobą????[/QUOTE] niestety nie :( Nie ma jej od poniedziałku na gg (wysłałam wiadomość). Na wątku Rurka Joanna83 napisała, że rozmawiała z Marlenką i mamy się uzbroić w cierpliwość, bo Marlence net w domu zakładają.
  8. Pani Agnieszka odwiedziła w weekend Jumbo :) Mamy wieści! :) [I]"(...) psiak w znakomitej formie; z moja Lena gania, z psem P Krzysztofa wciąż się nieco ścierają, ale mam nadzieje, że to kwestia czasu... [/I] [I]Najsłabiej jest ze smycza, ale przynajmniej teraz już sie daje zapiąć i nie ucieka; niedawno jeszcze tego nie mozna bylo zrobic; ale chodzic sie boi bardzo; [/I] [I] i boi sie kobiet... [/I] [I]wciąż nieufny, ale powoli się otwiera i jak jest szczęśliwy, język wywala aż do ziemi :) (...)" [/I]
  9. [quote name='Awit']A ja spytam, co ma Marlenka do Jumbo, bo coś chyba mi umknęło...[/QUOTE] w zasadzie wszystko :) Marlenka pomogła Pani Agnieszce (Pani Agnieszka zauważyła Norka przy drodze) i panu Krzysztofowi (który w raz z żoną zgodzili się zostać DT) złapać Jumbo. Ona także zbiera wpłaty na jedzenie/szczepienia... no i kontaktuje się z dt. U Marlenki jest karma, którą Jumbo dostał od Mtf Zalesie.
  10. Żeby z interwencji zabrać to psy musiałby być jakieś zaniedbane, głodne czy coś, a one źle nie wyglądają. Jak Ela ostatnio u niego pod płotem była to je pierogami karmił :D Widać z jakiejś hurtowni dostał. On przyjmuje wszelką pomoc z bardzo różnych źródeł i jakoś dają radę. Tyle, że gotówki raczej ten pan nie widuje. Tu nie chodzi o zabranie, bo jakby z nim dobrze pogadać to pewnie sam, by je dał na sterylizację. On chce je wysterylizować tylko ktoś mu wmówił, że najpierw powinny raz urodzić. Lekko się z nim nie gada, ale jakby ktoś miał czas łazić do niego często i cierpliwie by mu tłumaczył....a przy tym coś psiakom czy reszcie zwierzaków przynosił (karma, sianko dla królików) ;) to myślę, że jest szansa by się z nim dogadać. Nie twierdzę, że facet jest łatwy. Fakt - często zbacza z tematu i gada od rzeczy. Podobno często zmienia zdanie i ciężko z nim cokolwiek ustalić. Pomagała mu już dyrektorka z Józefowa (nie lubi jej bo zabrała mu hordę psów jak miał ich 20 czy 30... już nie pamiętam, no i rzekomo słabo mu zapłaciła za jakąś robotę); pani z hoteliku/fundacji też go dobrze zna (powiedziała, że nie wie skąd on te wszystkie psy bierze i że chyba je kradnie. O to go nie podejrzewam :D On twierdzi, że kilka znalazł w lasach przywiązane do drzew, a resztę mu ludzie przez płot podrzucili. I ja myślę, że to jest prawdopodobne); jedynie gmina nie wiedziała o jego istnieniu... taaa... W opiece społecznej mają go dosyć, bo często zmienia zdanie i raz chce się pozwolić przenieść, a innym razem odmawia. Zdaje się, że wolontariuszki z Józefowa nie raz już mu o tych sterylkach tłumaczyły i on kuma o co chodzi. O czym jednak z nim gadać jak nie ma za co zrobić tych sterylek ani dokąd zabrać te dwie kobitki na czas rekonwalescencji? No i kto tam będzie zasuwał do niego non stop żeby z nim pertraktować? Trochę paranoja to wszystko, bo facet niby chce zrobić te sterylki, tylko nie ma kto mu w tym pomóc, a on jest bezrobotny (a jak coś ma gotówki to chyba przepija)... Ostatnio powiedział Eli, że sam sobie z tym da radę. Myślałam, że może fundacja czy schronisko mu w tym pomaga, ale chyba nie... Ja już nie wiem:niewiem: Edit: Ten gość wymaga stałego nadzoru, bo on stale te stado swoje powiększa i co raz trzeba z nim na nowo gadać i zabierać mu część z tych zwierzaków (te co chce oddać jak Bajeczkę) albo przynajmniej sterylizować i mu zwracać (jak się raz nie odda zgodnie z umową to następnym razem nie pozwoli). Dlatego uważam, że ten facet to sprawa dla jakiejś fundacji, a nie dla takich małych żuczków jak my...
  11. no to chyba byłoby na tyle... :( Nie chcę myśleć jaki los czeka te biedne kociaki i szczeniaki... :(
  12. Dzwoniłam do gminy. Powiedzieli, że zajmują się tylko bezdomnymi zwierzętami, a tamte mają przecież właściciela. Ponadto nic nie da się załatwić na szybko (a tu przecież o czas chodzi, bo o sterylki aborcyjne). Powiedzieli by napisać pismo (opisać sytuację) i zobaczą co się da zrobić. Pani była bardzo miła i szukała z kierownikiem rozwiązania, ale jedyne co wymyślili to by opisać im sytuację w piśmie i wtedy postarają się coś pomyśleć. Już pędzę. Nie mam czasu i siły na pisanie pism :(
  13. Jak będę coś Fąflowi gotowała to podrzucę Paniom ze trzy porcje. Mam nadzieję, że za długo to on na osiedlu nie przesiaduje, bo jak komuś coś odwali i zadzwoni na skargę na policję czy do gminy to wezwą do niego hycla... :( Dzwoniłam do hoteliku/fundacji (poza schroniskiem to chyba jedyna fundacja w tej okolicy). O ciążach nie wiedzieli, ale niestety nie zajmą się suką i kotką faceta. Mają własnych psów za dużo :(
  14. Szarotko wlazłam na link, który podałaś i nie wiem co dalej :( Ja na facebooku poruszam się trochę jak głuchoniemy na koncercie :/ Mogłabyś pomóc? Treść ogłoszenia Jumbo i wszystkie zdjęcia jakimi dysponujemy są w pierwszym poście.
  15. [quote name='Awit'] A w następny piątek jadę do nich w odwiedziny:-)[/QUOTE] Super :) Wymiziaj go od nas! :)
  16. Elu, a jak szłaś do faceta, zaglądałaś może po drodze do Ciapka? Posłanko ze słomy stoi jak je zostawiłyśmy? Ciapek/Łatek z niego korzysta??
  17. [CENTER][IMG]http://www.sendspace.pl/file/72e0d18f9dd6a1d82683ccf[/IMG][SIZE=4]Plakacik gotowy :) Zachęcam do częstowania się :) [/SIZE][URL]http://www.sendspace.pl/file/72e0d18f9dd6a1d82683ccf[/URL] [SIZE=4] Bardzo proszę o rozwieszenie w lecznicach wet, sklepach zoo i gdzie tam się jeszcze nawinie. [/SIZE] To nie jest akcja poszukiwania zagubionego psa, więc nie ma co szaleć z wieszaniem na wszystkich drzewach i słupach, ale jak spotkacie jakąś tablicę ogłoszeniową np. przy sklepie czy kościele, to bardzo proszę POWIEŚCIE PLAKACIK! :)[/CENTER]
  18. [quote name='Aneczka&Sułtan']poprosiłam o ogłoszenia, chyba zamówię pakiecik. Sama się do tego nigdy nie zabiorę :D po pierwsze nie wiem jak się do tego zabrać, po drugie musiałabym to chyba robić w piwnicy, żeby TZ nie widział :D[/QUOTE] no tak :D :D
  19. nowe ogłoszenia koniecznie :) i allergo. Sami robicie tym razem czy ktoś pomaga?
  20. [quote name='Neris']Kociabando, jeśli chcesz to ja wywieszę plakacik w Mastifie w Nowym Dworze Mazowieckim, ostatniio bywam tam co najmniej raz w tygodniu z moją sunią z niedoczynnością nerek, powinni mi pozwolić...[/QUOTE] Och byłoby świetnie!! Dzięki Ci kochana :) Zaraz zabiorę się za zrobienie plakaciku. Dzięki!!!
  21. [quote name='Awit']A mówiłaś im o wizycie, może trzeba mówić o spotkaniu, żeby poznali osobę od której adoptują psa.... Żeby ogólnie się poznać itd. Słowo wizyta może wywołać lęk.[/QUOTE] Ja nie podaję namiarów na siebie w ogłoszeniach, bo nie znam psa i nic o nim nie mogę powiedzieć. Co do samego słowa wizyta/spotkanie to nie w tym przypadku, bo Pan chciał się spotkać w Warszawie (przyjechałby z okolic Gdyni wraz z zięciem, który ma regularne kursy do W-wy) i od razu zabrać psa bez wizyt u niego. Czyli spotkać się chciał, ale na wizytę się nie zgodził :(
  22. Awit kochana pisałam o tym hoteliku na modlińskiej wyżej i nie raz na tym wątku :) Teraz to już tylko używam skrótów myślowych (teraz chyba są też fundacją i interesują się trochę tym facetem) :) Odebrać siłą nie można, bo brak podstaw. Niestety trzeba z nim po dobroci, albo wcale :/
  23. [SIZE=5][COLOR=darkred][SIZE=2][COLOR=black]przepraszam za offa...[/COLOR][/SIZE] [/COLOR][/SIZE] [CENTER][SIZE=5][COLOR=darkred] Serdecznie zapraszam na bazarek [/COLOR][/SIZE] [SIZE=5][COLOR=darkred] [B]PEŁNA MICHA dla Jumbo![/B][/COLOR][/SIZE] [url]http://www.dogomania.pl/threads/202398-Bazarek-PE%C5%81NA-MICHA-dla-Jumbo!-do-25.02.2011-g.21.00.-Zapraszamy[/url]![/CENTER]
  24. [SIZE=5][COLOR=darkred][SIZE=2][COLOR=black]przepraszam za offa...[/COLOR][/SIZE] [/COLOR][/SIZE] [CENTER][SIZE=5][COLOR=darkred] Serdecznie zapraszam na bazarek [/COLOR][/SIZE] [SIZE=5][COLOR=darkred] [B]PEŁNA MICHA dla Jumbo![/B][/COLOR][/SIZE] [url]http://www.dogomania.pl/threads/202398-Bazarek-PE%C5%81NA-MICHA-dla-Jumbo!-do-25.02.2011-g.21.00.-Zapraszamy[/url]![/CENTER]
×
×
  • Create New...